jottka
04.03.12, 00:48
chciałam się pochwalić nowo odkrytym słowem

maggie, moja kocica o kształtach, ekhm, bliskich ideału, pchała mi się właśnie na ręce i podnosząc słodkie maleństwo aż stęknęłam z wysiłku. maggie chrumknęła zadowolona, a ja chciałam powiedzieć do niej równocześnie "ty klucho!" i "ty kruszynko", a mój mózg, najwyraźniej nie mogąc się zdecydować, sformułował frazę - "ty kluszynko!"
jak ktoś pamięta "boczne drogi" chmielewskiej, to to jest coś w rodzaju podolca (skrzyżowania padalca z podlecem), ale też wygląda na przydatne