barba50
10.03.12, 22:37
byliśmy na basenie. W ramach sportów, nie da się ukryć, że wodnych

A serio to przez lata byłam pozbawiona tej przyjemności ze względu na (będziecie się śmiać) chudość. W czasie wakacji przy każdej pogodzie nawet w czasie upałów było mi w wodzie zimno. Marzłam przeokropnie. Unikałam wszelkich kąpieli. Na basen również nie było jakoś okazji chodzić. Teraz w lecie jak jest okazja pluskam się do woli, no, ale grzeje mnie dodatkowe kilka(naście) kilogramów

Coś za coś. Nie palę więc utyłam. Zresztą utyć chciałam, bo wyglądałam jak ta no... śmierć na chorągwi

Ale teraz można rzec, że już wystarczy, bo jest mnie ciut ponad miarę.
A basen fajny. Basen sportowy 25 m., rekreacyjny z biczami i różnymi nawiewami wodnymi, rura (no z rury nie korzystam) i jacuzzi.