dorcia1234
11.03.12, 14:59
pralka dalej się buntuje

ale mam ją w nosie, żeby nie powiedzieć dosadniej.
A niciarka jest mi potrzebna. Pomysły ewoluowały i w końcu z liści zrezygnowałam- wszak w salonie stać nie musi. I wpadłam na genialny pomysł, coby ją ozdobić śladami kocich łapek, takimi poduszkami. Tylko weź mi powiedz dobra kobieto jak to fizycznie zrobić? czy ja mam taką niciarkę zakupić i tobie dostarczyć czy też ty kupisz, ozdobisz a ja ci zapłacę?
Odebrać mogę osobiście- gdzieś do Gdyni teraz uciekłaś ale to w końcu nie koniec świata