pi.asia
16.03.12, 20:03
1. pożyczyć od córki magnetofon i zrobić jej awanturę że nie działa, (pewnie zepsuła!) po czym obserwować jak córka wkłada wtyczkę do kontaktu mówiąc, że teraz powinien działać (moja mama wiele lat temu)
2. iść z psem na spacer i po zakupy, przywiązać go przed sklepem, wrócić z zakupami bez psa. (ja)
3. przecierać mokrą szmatką ekran włączonego telewizora, dziwić się że kopie (ja)
4. w trakcie ubijania śmietany mikserem wyjąć z miski włączony mikser, obserwować śmietanowe bryzgi na ścianach (ja)
5. iść po zakupy do samu i wyjść ze sklepu z firmowym koszykiem w ręku (ja jako dziecko)
6. wyjść z psem na spacer, po drodze zabierając śmieci do wyrzucenia. Obejść pół osiedla, mijając po drodze trzy śmietniki. Wrócić do domu z psem i śmieciami (ja)
7. w sklepie obuwniczym przymierzać kalosze. Mieć wysokie podbicie i założyć kalosz z bardzo wąską cholewką. Przez kwadrans usiłować zdjąć kalosz przydeptując go drugą stopą i ukrywając się przed oczami personelu (ja)
8. pomylić godziny rozpoczęcia lekcji w szkole i beztrosko pojechać z rodzicami na grzyby, a potem wejść w połowie lekcji do klasy i dziwić się, że pani żąda wyjaśnień - przecież jestem za wcześnie!!! (ja)
9. parzyć herbatę w suchym czajniczku. Na pytanie "a woda???" odpowiedzieć "wodę to się do szklanek nalewa" (by moja bratowa)
10.wybrać się z psem piechotą na działkę 3 km. Na miejscu stwierdzić, że zapomniało się kluczy od działki. Przerzucić psa przez ogrodzenie, plecak z wałówką zostawić pod opieką sąsiadów działkowiczów. Wrócić do domu 3 km. Przed drzwiami stwierdzić, że klucze od domu zostały w plecaku na działce. Wrócić na działkę, wałówką poczęstować sąsiadów w zamian za pomoc w przerzucaniu psa przez ogrodzenie w drugą stronę. (ja)
A jak Wy sobie umililiście życie?