Niby tylko na zrobienie badań, ale...

17.03.12, 15:04
córka została na obserwacji w szpitalu. Martwię się, bo młodzi nie powiedzą wszystkiego, a może i sami dokładnie nie wiedzą sad Podobno dziecko jest "małe", do terminu zostały 4 tygodnie.
    • dorcia1234 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 17.03.12, 15:11
      przytulam, będzie dobrze
      mi mówili, że dziecko będzie duże a ważyło 2650.... naprawdę monstrum.
      • wladziac Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 17.03.12, 18:03
        przesyłam dobre myśli dla Ciebie i corki żeby wszystko się ułożyło pomyślnie
        • niutaki Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 17.03.12, 18:46
          przesylam garsc cieplych mysli, bedzie dobrzekiss
          • pi.asia Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 17.03.12, 19:13
            Przytulam i przesyłam dobrą energię. Będzie dobrze.
    • wadera3 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 17.03.12, 20:04
      Trzymamy kciuki - co znaczy dziecko "małe" za małe na aktualny tydzień ciąży? czy załe "wzrostowo"?
      Nie martw się na zapas, mojej koleżance, dość tęgiej z natury, lekarz "wywróżył" tzw. wielowodzie, a to stan,, kiedy można spodziewać się wad wrodzonych, dziecko oczywiście urodziło się zdrowe, było po prostu dość duże.

      Tak, że może spróbuj się nie nerwicować, pewnie wszystko będzie ok.
      Wiem, wiem , łatwo się mówi.
    • babcia47 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 17.03.12, 20:55
      moja synowa, a własciwie Adaś tez tak zostali zdiagnozowani miesiąc przed urodzinami..urodził sie dwa tygodnie przed terminem (w Wigilię, ale i tak miał być Adaś) i wazył..3900..będzie dobrze..a jak córka sobie odpocznie zamiast sprzatac w domu (syndrom wicia gniazda) to tylko dla niej lepiej a i młodzi będa sie czuli pewniej, szczególnie jeżeli to pierwszy potomek..że pod opieka jest cały czas
      • maryshaa Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 17.03.12, 22:11
        Moja kuzyneczka jako dzidziuś w brzuchu dostała diagnozę - dziecko za małe jak na ten moment ciąży, nie urosło od ostatniego badania... Matka z nerwów prawie poroniła, ojciec gnał jak wariat samochodem do kolejnego lekarza potwierdzić diagnozę... nerwy, płacz... a drugi lekarz zbadał i mówi: Czy pan tata jest Herkulesem i ma dwa metry? Czy mama jest wysoką kobietą? (oboje drobni)...to po kim do cholery to dziecko ma być duże?? Wszystko jest w porządku, dziecko będzie małe - będzie miała pani lekki poród..... Dziecko urodziło się małe..ale 10/10 smile Ale tyle co się niepotrzebnie nerwów najedli... Doktor już nie żyje...do tej pory (mała ma 10lat) chodzą pierwszego listopada na jego grób i przypominają córce, że tu leży ten pan doktor co jej życie uratował smile
        Wszystko będzie dobrze... trzymam kciuki!
        • barba50 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 17.03.12, 23:29
          Rozmawiałam z córką przed wieczorem. Ma robione co kilka godzin KTG (badanie monitorujące akcję serca płodu przy jednoczesnym zapisie czynności skurczowej mięśnia macicy). Wyniki się raczej dobre. Córka spokojniejsza (ja też).
          Jutro ma zadzwonić, może coś więcej będzie wiadomo.
          A warunki w szpitalu wręcz hotelowe (chociaż to dobre) smile
          Dzięki za każde dobre słowo wink
          • salimis Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 17.03.12, 23:30
            Będzie dobrze smile
            • jan.kran Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 18.03.12, 01:21
              Corka jest pod dobra opieka to najwazniejsze. Odpocznie sobie i bedzie miala sily na zajecie sie malym Czlowiekiem jak sie pojawismile)
              Pozdrawiam.
              Ula
              • barba50 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 19.03.12, 00:00
                Byliśmy dzisiaj u córki. Ma co i raz robione KTG. Jutro ma być dokładne usg, które pokaże czy maluch rośnie i w jakiej jest formie. Od wyniku będzie zależało co dalej. Albo będzie dobrze i córka wyjdzie do domu i spokojnie będzie czekać na swój termin (niespełna 4 tygodnie), albo lekarze będą proponowali jej wcześniejsze rozwiązanie. Może nie już, ale za np. tydzień, wtedy dziecko choć małe będzie donoszone (37 tydzień). Tyle, że córka wpierw chce porozmawiać z położną, która się nią opiekuje, wypytać o wszytko, czym skutkuje jedna i druga decyzja. Zobaczymy.

                Warunki w szpitalu wręcz hotelowe. Pokój dwuosobowy, obszerny, z własną łazienką (kabina prysznicowa). Tylko jest jedna niedogodność - jest ciepło i duszno, nawet bardzo, pokój wychodzi na balkon, tyle, że drzwi zamknięte na głucho shock Dzisiaj na usilne prośby drzwi balkonowe były na chwilę otwarte, ale ktoś z personelu był w tym czasie w pokoju. Czyżby bali się, że któraś wyskoczy. No, niby 3 p. mogłaby nie przeżyć...
                • elzbieta.24 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 19.03.12, 09:34
                  Nie martw sie wszystko będzie dobrze miałam dwa lata temu taką samą sytuację,synowa na potologii ciąży bo dziecko za małe .Lekarz twierdził że organizm synowej nie przesyła maluchowi pożywienia.Miała co kilka godzin KTG a na tydzien przed wywołano poród.Wnuś urodził się malutki 2750 i 49 cm ale zupełnie zdrowy.
                  • wladziac Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 19.03.12, 11:56
                    nieustająco trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie
                    • niutaki Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 19.03.12, 14:54
                      bedzie dobrze, pozdrawiam serdeczniesmile
                      • barba50 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 19.03.12, 17:21
                        Na razie wiem, że zostaje w szpitalu. Na jak długo - czy już do rozpakowania - nie wiadomo. Co będzie to będzie, musi być dobrze smile
                        • jottka Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 19.03.12, 19:15
                          to może trzeba ci dla synowej jakieś wesołe książki podesłać? no nie wiem, "starej" chmielewskiej trochę mamsmile
                          • jottka Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 19.03.12, 19:16
                            tfu, dla córki chciałam powiedziećsad gucia odróżniam bezbłędnie, ale p.t. reszta rodziny mi się myli..
                            • barba50 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 20.03.12, 14:09
                              Dziękujemy za książki. Starą Chmielewską mamy w domu (nowej nieee, bo nie trawimy suspicious)
                              Przed chwilą z córką rozmawiałam. Właściwie jest OK. Jedynie za mało ma wód płodowych. Ma więc zostać w szpitalu, leżeć i dużo pić. O wody powinien postarać się Rysiek, bo to dziecko je wytwarza.
                              Jadę kupić piciu i w odwiedziny smile
                              • mitta Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 20.03.12, 16:45
                                No, to dobre wieści! Pozdrowienia dla córki i Rysia.
                                • babcia47 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 20.03.12, 16:54
                                  a wszystkie Rysie to fajne chłopaki, to ten tez bedzie grzecznywink
                              • wadera3 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 20.03.12, 23:26
                                Basiu, co z córką?
                                • barba50 Re: Niby tylko na zrobienie badań, ale... 20.03.12, 23:48
                                  Jest tak jak pisałam. Jedyna rzecz niepokojąca to za mała ilość wód płodowych. Ma leżeć i pić. Wszystkie badania (ponowne usg, kilka KTG) wyszły zadowalająco. Dzisiaj wagę dziecka określili na 2300. Czyli więcej niż przy ostatnim badaniu. No, ale odchyłka w pomiarach jest na tyle spora, że te wskazania nie są pewne.
                                  Córka leży sobie pod czujnym okiem lekarskim do piątku. W piątek kończy się 37 tydzień i wtedy będą rozmowy co dalej. Co dla Ryśka będzie najkorzystniejsze. Czy będzie marcowy baran, czy kwietniowy.
                                  Kumpela z sali poszła rodzić, M. została sama, ale zięć przyniósł jej lapka z netem, więc ma zajęcie.
                                  W ogóle ten jej mężczyzna jest wyjątkowy. Żałuję, że sama na takiego nie trafiłam suspicious Choć teoretycznie nie powinnam narzekać wink
Pełna wersja