pi.asia
19.03.12, 19:34
Dzięki Wam pławię się w komplementach, którymi mnie zarzucacie po przeczytaniu moich opowiadań, zainspirowanych Sagą o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego.
No to na koniec zamieszczam to, które powstało najpierw - "Mistle". Z góry uprzedzam, że ci, którzy Sagi nie czytali, raczej nie połapią się o co chodzi. Niezbędna jest wiedza o tym, kim jest Yennefer, kto to są Nilfgaardczycy, czemu Ciri czepia się czarodziejki o jej uczucia do Geralta, oraz czym zajmują się Szczury i dlaczego lepiej nie jechać do Zazdrości gdzie jest Bonhart. Ot, taka historia alternatywna.
Dodam, że Mistle to jedna z najmniej lubianych przeze mnie postaci. O napisanie tego opowiadania prosiła mnie koleżanka. W końcu uległam i z ogromną niechęcią napisałam co chciała. Poszłam na łatwiznę - fragmenty oryginału posklejałam z własnymi wstawkami. To co wyszło, wrzuciłam na oficjalną stronę AS-a, do działu fanfiction.
Pierwszy komentarz, jaki się pojawił, brzmiał "Wyjdziesz za mnie?" Rozbawiona do łez napisałam maila do wirtualnego adoratora. Pisaliśmy do siebie chyba przez rok. Ale to - jak powiedział R. Kipling - zupełnie inna historia...
Zapraszam do lektury.