Farbująca pościel

01.04.12, 13:11
Jakiś czas temu trafiłam w realu tanią pościel. Znaczy nie chodziło o to, że tania, raczej o to, że mi się spodobała, bo zmian pościeli trochę mam i zakup nie był bezwzględnie konieczny, no, ale... Takie maziaki w przeróżnych kolorach. Wybrałam sobie dwa - niebieski i mocno różowy. Różowego się nie czepiam, jest ok, ale niebieska...
Już moment powlekania kołdry zastanowił mnie, bo ręce miałam niebieskie http://emots.yetihehe.com/1/zdziwko.gif, potem podkoszulka męża zrobiła się jakaś sino szarawa, a żółte prześcieradło dostało niebieskich plam.
Dzisiaj zdjęłam do prania. Oczywiście zmianę niebieską piorę osobno (w misce, najwyżej wypłuczę i odwiruję w pralce), ale czy jest sposób żeby ugruntować barwnik co by na przyszłość nie farbował? Ocet? (tyle, że mąż chronicznie nie znosi zapachu octu sad ) Coś innego? Czy trzeba się pogodzić z faktem? A może po praniu samo z siebie przestanie farbować?

Gałeczka w pieleszach (farbujących wink )

https://wstaw.org/m/2012/04/01/blue.JPG
    • babcia47 Re: Farbująca pościel 01.04.12, 13:33
      namoczyć w wodzie z duzym dodatkiem octu a potem wyprać, wypłukać ze 2 razy, ostatni z dodatkiem płynu zapachowego do płukania ew. wysuszyć na zewnątrz by zapaszek octu wywietrzał, powinno zadziałac, ale kolejne razy bezpieczniej prać samotnie lub w towarzystwie jedynie rzeczy niebieskich
      • wladziac Re: Farbująca pościel 01.04.12, 15:08
        nie wiem jak u Ciebie ale zazwyczaj na poscieli którą ostatnio kupowałam na opakowaniu pisze żeby przed użyciem wyprać,mam nadzieję że ten barwnik jest zawarty w apreturze którą jest powleczony materiał i po pierwszym praniu znika
    • maryshaa Re: Farbująca pościel 01.04.12, 17:43
      Ale ocet szybko potem wietrzeje. Ja bym zrobiła kąpiel octową a potem wywiesila na dwór żeby przewiało z zapachu, potem drugi raz zawsze możesz jeszcze w płynie wypłukać żeby całkiem zniwelować ocet. Nie znam innego sposobu na barwiniki niż ocet. sad
      • arim28 Re: Farbująca pościel 03.04.12, 22:50
        Ocet i sol.
        Wszystkie nowe rzeczy powinno sie prac przed uzyciem. Kilka tygodni temu ogladalam ciekawy program o produkcji materialow, odziezy. Aby kolory pozostaly dlugo czyste, material nie gniotl sie i dobrze sprzedal sie, uzywa sie specjalnych chemicznych utrwalaczy. Po pierwszym praniu kolory moga lekko wyblaknac.

        Ps. Posciel jest naprawde fajna - niebieski ulubiony kolor mojej corki.
    • kontik_71 Re: Farbująca pościel 04.04.12, 09:19
      Ja bym jej wiecej nie uzyl. Barwniki nie sa specjalnie zdrowa rzecza i nawet jesli jakies metody sposoduja, ze nie bedziecie niebiescy po jednej nocy, to zawsze jakas czesc barwnika bedzie na Was zostawala. Diabli wiedza co zostalo uzyte do zafarbowaniaa tej poscieli i czy chinski (lub podobny) producent nie uzyl jakiegos makabrycznego ale taniego swinstwa.
      • barba50 Re: Farbująca pościel 04.04.12, 23:05
        Hmmm... ale myśmy w tej pościeli już spali. Więc jeśli się coś miało stać to się stało.
        I chyba jednorazowe pranie rozwiązało problem. Bez użycia octu i innych zalecanych środków i sposobów.
        Nadal mi się ta pościel podoba suspicious
Pełna wersja