robaczekzwierzaczek
27.04.12, 19:16
Dostałam lekkiego szału dzisiaj .Jechałam wynająć mieszkanie i byłam już prawie na miejscu (tanie ,spokojna okolica)brakowało 10 min do spotkania a nagle dzwoni facet i mnie informuje ,że wynajął komuś innemu.Nosz &^#^%& uniosło mnie i zaczęłam lewitować prawie ze złości.Zostawił mnie na lodzie i to tak na poważnie.

Mam jeszcze szansę na inne mieszkanie w poniedziałek jestem umówiona na oglądanie o godz11.30 tego
tutaj jest to ogłoszenie. Trzymajcie za mnie kciuki bo będę się" bić" o domek z facetem ,który też chce to wynająć (biorę bejsbola ze sobą)

Wiecie jaką frajdę miałyby zwierzaki tam? No po prostu bajka. Więc trzymajcie kciuki aby mi się udało bo inaczej krucho ze mną będzie.Będę przebijać do tysiąca ,ja tą działkę muszę mieć