Dodaj do ulubionych

Smutno mi i tesknie...

08.05.12, 16:33
Sprzedalem dzisiaj auto.. Przyjechal pan spod W-wy, dopelnilismy formalnosci i pojechalismy do zakladu oponiarkiego po magazynowane tam letnie kola do auta. Pan stwierdzil, ze skoro tu juz jest to on chetnie da zmienic te kola. Niestety nie poczekal na pracownika i sam probowal wjechac na podnosnik... w wyniku tej proby wpadl jednym kolem w dziure a drugim rozwalil kompresor. Biedne autko, dobrze mi sluzylo a ja je oddalem w rece pierdoly uncertain Chlip, chlip.. chyba jestem niewdziecznym wlascielem...
Obserwuj wątek
      • kontik_71 Re: Smutno mi i tesknie... 08.05.12, 16:54
        zebys wiedziala.. facetowie pirdolowatosc patrzy z oczu. uncertainMam tylko nadzieje, ze sie nie zabije po drodze do domu. Najbardziej go interesowalo przyspieszenie auta a to nie jest dobry pomysl gdy sie pierwszy raz w zyciu jedzie automatem z napeden 4x4 i 180 konikami..
                • agnes-05 Re: Smutno mi i tesknie... 08.05.12, 22:21
                  olinka20 napisała:

                  > Az tak zle jest?

                  Jeszcze nie wiem, bo nie zaczęłam sprzedawać, na razie kupowałam.smile
                  Ale przedtem nigdy nie miałam problemu ze sprzedaża samochodów, może dlatego, ze schodziłam z ceny, albo oddawałam dealerowi. Teraz wolę poczekać, ale dostać przyzwoitsza cenę. Moze sie uda???
                  • kontik_71 Re: Smutno mi i tesknie... 09.05.12, 10:15
                    Autko przedalem w niecaly miesiac.
                    Poniewaz nigdy jeszcze nie sprzedawalem auta a juz tym bardziej nie w Polsce, to zrobilem nastepujacy myk.. Podzwonilem po dealerach Subaru i w koncu w Krakowie zdzili sie umiescic auto na ich stronach i kontaktowac sie potencjalnymi klientami. W zamian dostana oplate. Pierdola to byl trzeci chetny..
                    • agnes-05 Re: Smutno mi i tesknie... 09.05.12, 10:31
                      Im większy pierdoła, tym bardziej wypasionym autem chce jeździć. Najgorsze są panienki jeżdżące terenówkami i parkujące przy centrach handlowych..(( Często podjeżdżam pod Sadyba Best Mall, gdzie miejsca parkingowe faktycznie są dość wąskie, ale bez przesady. Zmorą są tam jeepy stojące w poprzek i zajmujące w ten sposób trzy miejsca, zamiast jednego. To dzielna załoga TVN i okolicznych firm, w postaci anorektycznych blondynek ( lub brunetek). Ostatnio poczekałam na taką pannę i nawet nie zrobiłam awantury, tylko zaproponowałam pokazanie jej jak się parkuje, żeby nie utrudniać życia innym. To nie jest wbrew pozorom takie trudne.smilesmile
                        • agnes-05 Re: Smutno mi i tesknie... 09.05.12, 10:43
                          No tak, tylko przy małym aucie, szkodliwość jest mniejsza, bo mniej miejsca zajmuje..smile
                          A przy dużym wszystkie te negatywne cechy lepiej widać.
                          Ja sama jeżdżę bardzo dużym autem i wiem, jak ciężko zaparkować w Warszawie, albo pod centrum handlowym, ale się staram. smile
                        • olinka20 Kontik 09.05.12, 11:01
                          To mega szybko!
                          My probujemy sprzedac subaru ( ale impreze) od 2 latuncertain
                          Stała juz w komisie ( zero zainteresowania) ogłaszalismy na portalach i nic.
                          To specyficzne auto, ostatnia deską ratunku jest moja sis, ktora ma chyba szczesliwa reke do sprzedazy.
                          Kazemy jej wymyslic fikusny opis i niech sie dzieje...
                            • olinka20 Re: Kontik 09.05.12, 12:04
                              Na razie sprobuje z siostrą ( ta ze szczęsliwa ręką) jak nic nie da, to moze pani Renata dawink
                              A tak serio, to u nas chyba najgorsze jest to, ze to chłop nie bardzo wyobraza sobie zycia bez swojej imprezy i dopuki głod nas nie przycisnie to ciezko mu sie rozstac.
                              • kontik_71 Re: Kontik 09.05.12, 12:06
                                No tak, to zmienia postac rzeczy, skoro chlop nie chce sie rozstac z autkiem to podswiadomie wysyla takie sygnaly i efekt jest jaki jest uncertain

                                Ja chcialem sprzedac i odpowiednio szybko sie to stalo smile
                                  • kontik_71 Re: Kontik 09.05.12, 12:54
                                    No to ja jestem dziwalagiem bo impreza mnie kompletnie nie zachwyca. Zdecydowanie wole Legacy lub Outbacka. Ale ja tez jezdze zgodnie z przepisami big_grin
                                    • kr_ka_11 Re: Kontik 09.05.12, 13:23
                                      bardzo lubię wszystkie Subaru, (Legacy bardziej mi się podoba niż Outback), ale na imprezę zawsze wzdycham (a już pomruk silnika boxer to miód dla mych uszu smile

                                      aha.. ja też jeżdżę zgodnie z przepisami (zazwyczaj), choć mając taki samochód to pewnie ciężej przestrzegać wink
                                      Mnie musi wystarczyć Almerka, ale 1,8 silnik więc daje rade dziewczyna.




                                    • kr_ka_11 Re: Kontik 09.05.12, 13:25
                                      bardzo lubię wszystkie Subaru, (Legacy bardziej mi się podoba niż Outback), ale na imprezę zawsze wzdycham (a już pomruk silnika boxer to miód dla mych uszu smile

                                      no i ja też jeżdżę zgodnie z przepisami (zazwyczaj), choć mając taki samochód to pewnie ciężej przestrzegać wink
                                      Mnie na razie musi wystarczyć Almerka, ale 1,8 silnik więc daje rade.. jak przyjdzie mi ją sprzedać to też będę przeżywać.

                                      Wiążę się z Tobą w bólu wink




                                    • olinka20 Re: Kontik 09.05.12, 15:01
                                      Wiesz, moj jest byłym kierowcą rajdowym, wiec impreza to spełnienie marzenwink
                                      I tez jezdzi zgodnie z przepisami, chodzi o to przyspieszeniewink
                                      Nigdy zreszta nie szalal na drodze, rajdy mu wystarczały, zreszta kto lubi płacic mandaty?wink
                                      Tesciu teraz ma forrestera i jak mi czasem uzycza to...wspaniałe jest!
                          • fajnykotek Re: sprzedaż subaru 10.05.12, 09:09
                            oj znam ten ból sad. Mój mąż sprowadził sobie subaru outback, wypieścił go i wychuchał, próbował sprzedać, subek stał w komisie prawie rok zanim go wreszcie ktoś kupił. Chociaż ja go nie lubiłam (tego subka), nie wiem dlaczego? Latał mi po drodze, nie "czułam" go. Wcześniej jeździłam vectrą kombi i była super (silnik miała 2 l, przyspieszenie super). Teraz też mam duże auto i bardzo lubię nim jeździć, chociaż ono ma automatyczną skrzynię biegów za którą nie przepadam tongue_out.
              • sol_ Re: Smutno mi i tesknie... 08.05.12, 20:50
                Swój pierwszy samochód kochałam nad życie. Mimo swojego wieku silnikowo był bez zarzutu ale cóż, konstrukcyjnie umarł. Sprzedałam go za grosze właścicielowi warsztatu. Prawie się popłakałam jak samochód odjeżdżał na lawecie smile
    • mysiulek08 Re: Smutno mi i tesknie... 10.05.12, 00:56
      Autito wlasne sprzedawalam raz, przed wyjazdem moja cytrynke GSA i mimo, zeszla w dobre rece to troche mi tez smutno bylo.

      Teraz to kupujemy ale nie sprzedajemy tongue_out takie hobby. No bo tak: wyrywamy z niegodnych rak nasze ukochane volva serii dwiescie. MD je piesci, chucha, dmucha, czesci ze swiata sprowadza i mamy to potem sprzedac jakiemus pierdole, ktory nie doceni klasyki? A w zyciu!

      Szukamy teraz kolejnego kredensa i wyc sie chce w jakim stanie one sa. O ile stan zawieszenia to pestka, tak np wlozenie silnika nissana w miejsce oryginalnego 2.4 volva to juz morderstwo.

      Do naszej sp Babci mamy wielki sentyment a Dziadek to zuch nad zuchy. Do Madzi jakos sie specjalnie nie przywiazalismy ale chyba tez u nas na dozywociu zostanie, dzielna dziewucha jest smile

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka