barba50
14.05.12, 14:23
Od jakiegoś czasu w pokoju Marysi śpią bure, a ja miałam komputer. No i przyszedł czas, żeby pokój zwrócić córce (i Rysiowi), którzy będą przyjeżdżać na świeże powietrze. Właśnie wyprowadziłam się z komputerem na dół do takiego pokoju, który jeszcze (czyli od b.dawna

) nie jest wykończony i jest tu wszystko co nie jest w innych pokojach. Trochę odgruzowałam, ale końca jeszcze nie widać. Siedzę i klikam, ciesząc się, że bezprzewodowy net działa również tutaj

No, ale za plecami mam wysypisko

) Kopnijcie mnie w d... i powiedzcie, że mam iść do porządków. A tak mi się nie chce
Na końcu czekają jeszcze porządki w córciowym pokoju i co najtrudniejsze eksmisja burych, czyli zamknięcie pokoju na klucz. Nie będzie łatwo. Już widzę Pepka skaczącego dniami i nocami na klamkę...