Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach

14.05.12, 14:23
Od jakiegoś czasu w pokoju Marysi śpią bure, a ja miałam komputer. No i przyszedł czas, żeby pokój zwrócić córce (i Rysiowi), którzy będą przyjeżdżać na świeże powietrze. Właśnie wyprowadziłam się z komputerem na dół do takiego pokoju, który jeszcze (czyli od b.dawna https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif) nie jest wykończony i jest tu wszystko co nie jest w innych pokojach. Trochę odgruzowałam, ale końca jeszcze nie widać. Siedzę i klikam, ciesząc się, że bezprzewodowy net działa również tutaj https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/056.gif No, ale za plecami mam wysypisko crying ) Kopnijcie mnie w d... i powiedzcie, że mam iść do porządków. A tak mi się nie chce https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/067.gif

Na końcu czekają jeszcze porządki w córciowym pokoju i co najtrudniejsze eksmisja burych, czyli zamknięcie pokoju na klucz. Nie będzie łatwo. Już widzę Pepka skaczącego dniami i nocami na klamkę...
    • salimis Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 14.05.12, 17:50
      Najpierw obowiązek a potem przyjemność.
      Do roboty Baśka wink
      • olinka20 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 14.05.12, 19:13
        Do roboty!
        Toz to sama przyjemnosc odgracic jakies pomieszczenie!
        • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 14.05.12, 20:06
          To sę jaikoś nazywa, takie odwlekanie roboty, prokrastynacja chyba. Też tak mam smile
          • wladziac Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 14.05.12, 20:50
            robota nie zając nie ucieknie,też tak mam w tym roku wyjątkowo wiosna jest dla mnie udręką i chyba jeszcze się nie pozbierałam po zimie
            • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 14.05.12, 20:54

              > robota nie zając nie ucieknie

              Dosadniej mówi się: robota nie Gołota, nie spier... smile
    • jerrykot1 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 15.05.12, 16:01
      Bułgarzy mają takie powiedzenie (w wolnym tłumaczeniu): "Robota nie ch..., postoi i dwa tygodnie" smile A potem jest już nieaktualna i można o niej zapomniećsmile
    • babcia47 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 07:15
      hmm, Barbo, co masz zrobić dziś zrób pojutrze..bedziesz miała dwa dni wolnego wink
      • olinka20 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 09:10
        Powiem wam, ze potraficie zmotywowac big_grin
        • dorcia1234 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 09:53
          smile
          ja za jakieś dwa tygodnie mam remont w domu
          będzie cekolowanie....
          powinnam zacząć wynosić rzeczy z pokoju - część wywalić, część schować
          i czytam jak motywujecie i mi motywacja jeszcze bardziej spada
          • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 11:00
            Mam w tej chwili do wyboru wziąć się za robotę zawodową, która mnie kompletnie akurat nie bawi, i posprzątać chałupę, bo zarosła. Chyba posprzątam...

            tongue_out
            • wladziac Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 13:14
              grunt to się takimi sprawami jak sprzątanie nie stresować wtedy lepiej robota idzie do przodu albo wybrać dzień kiedy trzeba wyładować wściekłość i wtedy też robota pali się w rękach,powiedziała ta która się obija z nic nie chciejstwa ale Wam życzę poooooowodzenia
              • barba50 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 15:58
                Ja wiem, że nie macie porównania, ale wierzcie mi, że do tej rupieciarni trochę trudno było wejść https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif To jeszcze nie błysk, ale jako stanowisko komputerowe jest już całkiem, całkiem https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/037.gif

                https://wstaw.org/m/2012/05/16/stan1.JPG

                Pomieszkuje ze mną Ksika (upodobała sobie deskę do prasowania smile )

                https://wstaw.org/m/2012/05/16/ksides.JPG

                Jeszcze żebym miała motywację, żeby ruszyć pokój Córki, a co ważniejsze, żeby wygonić stamtąd bure....
                • wladziac Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 16:40
                  widać,widać że świeżo posprzątane i nie zagracone....jeszcze,Burym może przenieś ich stanowisko z pokoju Córki tak w całości do innego pomieszczenia może się zgodzą,a najlepiej przed przenosinami uzyskaj pozwolenie
                  • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 16:47
                    A właściwie co burym córka przeszkadza? smile

                    Sprzątnęłam. Zawodowa robota nie Gołota, poza tym ona umysłowa, a to jest dzień na spanie, nie na ruszanie umysłem.
                • babcia47 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 17:16
                  i pewnie jeszcze kartony powynosiłaś?..gdzie teraz Gucio bedzie sie zaszywał? co?
                  • pi.asia Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 16.05.12, 18:53
                    Matko, ale sterylnie.
                    Zaraz się zestresuję i jak ruszę na odgruzowywanie mojego domostwa, to mnie z tydzień na forum nie zobaczycie.
                    Chociaż właściwie po co... kotom nie przeszkadza te trochę bałaganu, sanepid mnie nie ściga, wizyty prezydenta się nie spodziewam, goście mają przyjść za półtora tygodnia to wrzucam na luz....
                • kasikk_29 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 17.05.12, 10:35
                  barba, ty chyba rupieciarni nie widziałaś ;P
                  co do skakania na klamkę - przejdzie kotu... z czasem... nie wiadomo, jak długim ;>
                  • jottka Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 17.05.12, 13:03
                    bo wy (wy barba, pi.asia i kto tam jeszcze) podejścia nie maciesmile nie sprząta się na przyjazd gości, tylko gości zaprasza, żeby posprzątali - ja mam taki układ z jedną moją przyjaciółką i nie narzekam. przyjeżdżam, sprzątam (a jest cosmile, ona gotuje i zapewnia napoje po pracy, bardzo dobrze działasmile
                    • pi.asia Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 17.05.12, 18:15
                      jottka napisała
                      >przyjeżdżam, sprzątam (a jest co, ona gotuje i zapewnia napoje po pracy, bardzo dobrze działa

                      Rozumiem, że to oferta wink
                      • olinka20 Piasia i Jotka 17.05.12, 20:05
                        To ja prasuje i zmywam smile
                        Trzeba mnie tylko karmic i zabawiac rozmową, albo puscic głupawy program jak comedy central albo fox life smile
                        Moze stworzyc taką grupe pod wewaniem big_grin
                        • pi.asia Re: Piasia i Jotka 17.05.12, 20:52
                          Ja wyplewię ogród!
                          (podlewanie w pakiecie)
                          Dla sprzątającej i zmywającej mogę gotować żurek wink
                          • dorcia1234 Re: Piasia i Jotka 17.05.12, 21:03
                            ja wam mogę forum czytać smile
                            • olinka20 Re: Piasia i Jotka 17.05.12, 21:41
                              Zawsze kochałam prasic, ale odkąd mam mega zelazko to mozna mnie wynajmowac na godzinywink
                      • jottka Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 17.05.12, 21:36
                        a gotować umiesz?smile
                        • olinka20 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 18.05.12, 09:11
                          Niestety nie.
                          Od gotowania mam drugą połówke smile
                          • barba50 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 05.07.12, 14:59
                            Znowu mam niechcieja, tytuł pasuje jak znalazł suspicious
                            A rozbebeszyłam spiżarnię, bo już trudno było wejść, coś mi suczyło i obawiałam się, że to nie tylko otwarte kocie żarcie. W związku z tym kuchnia wygląda jakby bombka wybuchła, ze mnie się leje pot (ale nie z przepracowania, tylko z powodu temperatury zewnętrznej suspicious ), a mnie się nie chceeeeeeee..........
                            Za 2-3 godziny przyjedzie mąż głodny z pracy, należało by mu dać jakiś posiłek. No i ogarnąć, żeby nie potknął się już na wejściu sad No i po co mi to było??? https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif
                            • wladziac Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 05.07.12, 15:56
                              ja nie mam siły nawet żyć w tym upale,okolicę tak zabudowali blokami i budują następne że ani odrobiny przewiewu nie ma,powietrze dosłownie stoi w miejscu a na termometrze zewn na murze tylko 60 stopni,jak tu w tych warunkach cośkolwiek robić?nie widzę możliwości,eh,byle przetrwać do nie wiadomo kiedy
                            • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 05.07.12, 16:55
                              Barba, makaron z zielonym groszkiem, nie wymaga stania przy garach smile Puszkę groszku rozdyźdać blenderem z pojemnikiem śmietany, doprawić tylko solą i BIAŁYM pieprzem, wrzucić gorący makaron i wymieszać. A chiński makaron nie wymaga gotowania, można go zalać wrzątkiem z czajnika.
                              • olinka20 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 05.07.12, 19:17
                                Albo młode ziemniaczki tylko umyc, nie obierac, wrzucic, niech sie gotują, w miedzyczasie otworzyc zsiadłe mleko i zajadac!
                                Uwielbiam młode ziemniaki z zsiadłym mlekiem!
                                • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 06.07.12, 09:42
                                  z masełkiem i śmietanką, popijane zsiadłym mlekiem smile

                                  Ostatnio mieliśmy wersję burżujską, bo znajomi byli w Rosji i nam puszkę kawioru przywieźli...
                              • andy3458 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 05.07.12, 19:27
                                Chyba się spóźniłem ale ... ja robię tak : Gotuję makaron, do tego podsmażam mięso mielone ( tak ze 15 minut) mieszam to z sosem pomidorowym, i ... micha jak trzeba , a można i papryki czerwonej dodać smile
                                • barba50 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 05.07.12, 19:35
                                  Skąd wiedzieliście, że będzie spaghetti??? suspicious Rzeczywiście trochę mięsa mielonego plus doprawiony sos pomidorowy, makaron, starty żółty ser, świeża natka pietruszki i bazylia. Jeszcze nie dotarł, pewno zajęty jest, no, ale dobrze, bo zdążyłam ogarnąć https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/045.gif
                                  Duuża się jakaś ta spiżarnia zrobiła https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/027.gif
                                  • andy3458 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 05.07.12, 19:39
                                    Też tak często robię - chwila, moment i gotowe> Mało roboty i dobre. A kucharek ze mnie nie zły nie chwaląc się. smile)
                                    • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 06.07.12, 09:39
                                      Andy, micha dobra, ale wymaga stania przy garach smile Nie wyobrażam sobie smażenia mięsa w sytuacji, kiedy o 6:15 było 24 stopnie.

                                      To macie jeszcze jedno spaghetti bez garów:

                                      niezbywalnym elementem jest ser pleśniowy, pomidory i nieco czosnku, reszta to dowolna zielenina, która jest pod ręką i co komu w duszy gra. Ser pleśniowy pokroić w kostkę, pomidory obrać i pokroić w kostkę, czosnek wycisnąć, wszystko wrzucić do michy, posolić i popieprzyć. Dołożyć co pod ręką - cukinia jest niezła, tylko wymaga obróbki cieplnej, surowa rukola też jest niezła, szpinak sparzony też jest niezły. Kumpel nastrugał rzodkiewki i zielonej cebulki i też było dobrze. Ugotować spaghetti, gorące wrzucić do michy i starannie wymieszać, chodzi o to, żeby się ten ser rozmaślił. I uś.
                                      • wladziac Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 06.07.12, 12:22
                                        ja już mam 29 stopni w kuchni i pokoju od ulicy,można się zes....,stos prasowania na dwóch krzesłach mnie stresuje więc pogoda ducha poszła precz do Afryki a gotować oczywiście też się nie da więc wcinam banany i pewnie utuczę się jak wieprzek zamiast schuść
                                        • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 06.07.12, 14:54
                                          Prasowanie byłoby samobójstwem. A u mnie spadło do 26, bo przyszła burza i skrzydłem zahaczyła.
          • salimis Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 17.05.12, 16:31
            dorcia1234 napisała:
            Cytat powinnam zacząć wynosić rzeczy z pokoju - część wywalić, część schować
            i czytam jak motywujecie i mi motywacja jeszcze bardziej spada


            dorcia bierz się bierz bo potem będziesz zła sama na siebie ze tyle czasu było a go nie wykorzystałaś.Nie wspominając już że gdy przyjdzie do wyrzucania rzeczy to zacznie się rozmyślanie a może się jeszcze przyda
            Jak już wpadniesz w rytm,pójdzie łatwiej i pamiętaj zero sentymentów bo inaczej wpadniesz we własne sidła.
            W zeszłym roku miałam mały remoncik ale zanim do niego doszło to zawsze coś mi wypadło aby go odwlec a już TŻ widział wszystko w czarnych kolorach co wcale nie motywowało.
            Zawzięłam się i ... bo jak nie teraz to kiedy ....i gdy juz było po wszystkim usiadłam na kanapie zadowolona,wpatrując się w swoje dzieło,że dałam radę że nie ugięłam się i że mam spokój na kilka lat smile
            • dorcia1234 Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 17.05.12, 18:39
              się tak nie da, bo połowa rzeczy które by wywaliła sama należy do szanownego chłopa smile
              obawiam się, że okazałby niezadowolenie. Ale kartony już mam smile
              i może wiecie kto chce kaset wideo z bajkami dla dzieci? klasyka bo Krecik, Uszatek, Bolek i Lolek itp...
              • pi.asia Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 17.05.12, 18:49
                > obawiam się, że okazałby niezadowolenie

                MISTRZOSTWO EUFEMIZMU
                • salimis Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 17.05.12, 19:50
                  Niezadowolenie mojego chłopa ważyło 230 kg,tyle wyniosłam na makulaturę wink
                  Wszystko poupychane w szafkach,na regałach,po kątach.Zbierało tylko kurz i nic więcej.A bo tu jest ciekawy artykuł,a bo to jest roczna prenumerata a bo ...
                  A tu jest internet wytłumaczyłam,wszystko w jednej skrzynce wink
              • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 06.07.12, 09:44
                > kaset wideo z bajkami dla dzieci? klasyka bo Krecik, Usz
                > atek, Bolek i Lolek itp...

                A wiesz, spytam siostrę.
                • yoma Re: Wygońcie mnie, bo spoczęłam na laurach 06.07.12, 09:51
                  Ups. Gupia nie spojrzałam na datę, pewnie już po ptokach?
Pełna wersja