nie słuchali dobrych rad....

18.05.12, 18:33
A ostrzegałam, uprzedzałam - nie siać ogórków ani fasolki szparagowej, bo ogrodnicy, bo zimna Zośka, bo to się sieje po 15-ym maja.
I co?
Wszyscy byli mądrzejsi. Jedna powiedziała mi, że jak świat światem, ogórki sieje się na Stanisława. Czyli ósmego maja.

Dziś jeden po drugim płakali i kupowali nasiona, żeby wysiać drugi raz, bo zmarzło. No musiało zmarznąć, skoro w nocy było -3. Nie ma bata.

...a uprzedzałam!!!!
    • jottka Re: nie słuchali dobrych rad.... 18.05.12, 19:38
      o, to u ciebie nasiona się też kupuje? a masz może takie nasiona nasturcji, żeby na wysianych, powiedzmy, dziesięć, choć połowa wzeszła?

      gdyż słabość uczuwam do nasturcji, kupuję sobie co roku torebki nasion coraz to innych firm i w końcu mam jedną, bohaterską nasturcję w kącie balkonusad w tym roku zamierzam wsadzić wszystkie nasiona do małej doniczki, widok coraz bardziej pustej skrzynki źle na mnie wpływa.
      • pi.asia Re: nie słuchali dobrych rad.... 18.05.12, 19:57
        no mam świeżutkie firmy Polan (dobra firma), chcesz wysoką (pnącą) czy niską? to Ci wyślę (kurierem, cha cha cha), tylko daj adres na priva.
      • wladziac Re: nie słuchali dobrych rad.... 18.05.12, 20:33
        eh nasturcje uwielbiam,co roku miałam żółte a w zeszłym kupiliśmy trzy inne kolory gotowe sadzonki i pozbierałam nasionka,syn ma dobrą rękę do sadzenia więc wsadził po kilka nasionek do jednego dołka i w każdym wzeszła chociaż jedna roślinka a w niektórych miejscach jest kilka,chyba w castoramie na dziale ogrodniczym dokupił nasturcję pnącą i też wzeszły,teraz mają jakieś pięć centymetrów wysokości,posiany powojnik z moich nasion też jest całkiem dorodny,noce bardzo chłodne ale żadnych przymrozków nie było w moim ogródku bo sprawdzane było termometrem,sadzimy do donic więc w razie potrzeby można było je ewakuować z podwórka na klatkę schodowa
        • pi.asia Re: nie słuchali dobrych rad.... 18.05.12, 21:11
          Któraś firma (nie pamiętam, Polan albo Ożarów) wypuściła serię "Night&Day" - groszek pachnący biały i czarno-purpurowy w jednej torebce, oraz nasturcja kremowa i ciemnobrązowa. Cudo, ale te nasona widziałam wyłącznie w katalogu sad
    • babcia47 Re: nie słuchali dobrych rad.... 18.05.12, 21:07
      oj tam oj tam..u mnie od trzech tygodni w ziemi petunie, pelargonie, surfinie, niecierpki, felicje, dalie i arcrotis o lobeli rocznej i bylinowej nie wspominając..i co? i rosną, choć dziś było zero o świcie..dalia miniaturka nawet juz kwitnie, pelargonie też..i pomodorki Maskotka!!! ma trzy kiscie kwiatków..tez na zewnatrz od prawie miesiąca
      • wladziac Re: nie słuchali dobrych rad.... 18.05.12, 21:37
        ja mam maleńką powierzchnię ogródkową więc każda roślinka która zakwitnie jest na wagę złota,co to za kwiatek pomodorek?
        • babcia47 Re: nie słuchali dobrych rad.... 18.05.12, 22:57
          mój ogródek maluśki..działka ogrodowa, która oddalismy w uzytkowanie tesciom ma wieksza powierzchnię od naszej a w końcu sam dom zajmuje ar z niecałych trzech + ciagi komunikacyjne..a pomidorek ma kwiatki (trzy kiscie) i jakies 25-30 cm wysokosci, mieszka w duzej donicy na tarasie i ma mieć małe pomidorki. Nie potrzebuje skubania, palikowania itd. Ma tez rodzeństwo troszkę mniejsze w innych donicach, rodzeństwo ma na razie po jednej kisci kwiatków i jest troszke mniejsze..a sasiadka powiesiła sobie na drzewach doniczki z truskawkami, rozłogi wisza pod doniczką..chyba w przyszłym roku ją "zmałpuję"..co prawda teście zasilaja mnie w tuskawki, ale co swoje to smaczniejsze wink
          • wladziac Re: nie słuchali dobrych rad.... 19.05.12, 08:58
            właśnie ze względu na małą powierzchnię ogródkową i jeszcze obecność orzecha wprawdzie z mocno podciętą koroną staram się jeszcze coś posadzić w donicach bo ciągle mi mało tego co kwitnie,truskawki na drzewie...ale frajda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja