Scena jak z horroru

21.05.12, 12:27
Wczoraj leniwie siedzielisy w ogrodzie, Polowica podlewala jakiegos kwiatka a tu nagle... uslyszalem brzeczenie milionow pszczol... okazalo sie, ze w drzewie nocowal roj i postanowil sie przeprowadzic. Juz dawno tak szybko nie uciekalem. Polowica zostala nawet zaatakowana przez pare owadow.
Brakowalo jedynie odpowiedniej oprawy muzycznej...
    • kr_ka_11 Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 14:00
      uncertain koszmar, mnie jeśli nie zabiłaby alergia to pewnie zawal.. boję się pszczół a już jak pojawiłby się rój to w ogóle wolę nie myśleć.

    • wadera3 Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 18:20
      Na takie okazje dobrze jest trzymać w pobliżu najzwyklejszy lakier do włosów.
      W razie ataku psiukasz i właściwie po sprawie.
      Trzymam na działce, bo w szparach bąk ma dom, a i dzikie osy sobie mieszkają.
      Baka chętnie bym upolowała, bo się go trochę boję, ale ona chyba nauczył się mojego zapachu i zwiewa jak przychodzęwink
      • dorcia1234 Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 20:00
        u nas za to pojawił się szerszeń. Gdzieś ten cholernik ma swoje gniazdeczko, trzeba je wytropić i zutylizować. Bydlę wielkie i paskudne < no dobra, ładne ale niebezpieczne>. Kot teściowej łypnął nań jednym okiem i poszedł dalej spać, ja zignorowałam, młoda piszczała a mężczyźni poszli szukać domku gada. Znaleźli na razie dwie rozpoczęte osie budowle ale szkodnika nie
        • pi.asia Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 20:16
          Ja przez całe lata miałam na działce gniazdo os w ziemi, na rabatce przy ścieżce. Nigdy żadna mnie nie użądliła, mojego psa też nie. Ja ze swej strony tego gniazda nie ruszałam, a podlewając rabatę starałam się nie nalać na gniazdo (znaczy się do nory).
          Którejś zimy osy nie przeżyły.
          A niedawno czytałam artykuł o inteligencji os - gdy zagnieżdżą się komuś na działce, bardzo szybko uczą się, jak nie wchodzić (czyli nie wlatywać) posiadaczowi działki w drogę. Mają zupełnie inne szlaki komunikacyjne niż dwunogi użytkownik i w takiej pokojowej koegzystencji mogą trwać całe lata.
          Co potwierdzam własnym przykładem.
          Ale ja to w ogóle dziwadło jestem, bo jak przynosiłam mięsko na grilla, to kawałek surowego ochłapa umieszczałam obok osiego gniazda, żeby sobie pojadły. Przynajmniej nie pętały się koło stołu wink
          • dorcia1234 Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 20:26
            może gdyby po ogrodzie nie pałętało się moje osobiste dzieciątko z koleżankami i 3,5 letnia szwagrzenica < jak nazwać córkę szwagra? > to osy i inne latacze mogłyby egzystować w ogródku i zapylać truskawki smileAle ze względu na "młodzież" mam obawy
      • kontik_71 Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 21:13
        Dobra metoda, ale ma w moim przypadku jeden maly haczyk.. ja mam 0,5ha ogroduczyli musialbym miec dziesiatki lakierow do wlosow, porozstawianych w kazdym mozliwym miejscu uncertain
        • dorcia1234 Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 21:23
          kontik_71 napisał:

          > Dobra metoda, ale ma w moim przypadku jeden maly haczyk.. ja mam 0,5ha ogroducz
          > yli musialbym miec dziesiatki lakierow do wlosow, porozstawianych w kazdym mozl
          > iwym miejscu uncertain
          hi hi hi
          proponuję, żebyś nosił przy sobie torebeczkę < jak taki jeden teletubiś > z lakierem
          • mitta Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 21:31
            Ten teletubiś był swego czasu bardzo kontrowersyjną postacią, więc nie polecam torebeczki wink
        • babcia47 Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 21:25
          kup sobie pas z kaburami..do jednej lakier, do drugiej packa na komary i żaden latacz Ci nie podkoczy wink
          • wadera3 Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 21:29
            No i procę na wsiakij słuczajwink
            • pi.asia Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 21:51
              Dwa pasy przez pierś, jak komandos, i w tych pasach lakiery wink Wg tego wzoru:

              • olinka20 Re: Scena jak z horroru 21.05.12, 22:18
                Wariacismile
                wyobraziłam sobie ten pas z lakierami i padłam!
                • maryshaa Re: Scena jak z horroru 23.05.12, 11:12
                  Lakier - zapamiętam. smile
                  Ja bym umarła ze strachu jakby mi się przydarzyła przygoda z rojem. Irracjonalnie boje się owadów typu osa, pszczoła, szerszeń.... nie panuję nad reakcjami... z reguły uciekam i macham łapkami smile Przed rojem bym chyba ze strachu zemdlała smile
                  • kontik_71 Re: Scena jak z horroru 23.05.12, 11:39
                    Ucieczka jest ok ale juz to machanie lapami to jest proszenie sie o problemy.
                    Ja sie nie balem o mnie ale o psiury.. Gdyby roj je zaatakowal to mogloby sie zle skonczyc. Ale na szczescie roj stwierdzil ze moj ogrod nie jest fajny i pobliski budynek transformatorowy jest milszym miejscem na spoczynek smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja