noirdesir2
25.05.12, 09:59
... jak kończyłam czytać książkę.
szok, dawno takich emocji nie doświadczylam czytając książkę. Była to powieść "Elegancja jeża" Muriel Barbery. Książka z puentą, morałem, mądra, spokojna, szyba i lekka w czytaniu (krótkie zwięzłe rozdzialiki, ale wszystkiego razem 410 stron), momentami zabawna. Ale ta końcówka, taka smutna

, ostatnie dwa rozdziały, płakałam, krokodyle łzy mi płynęły po policzkach, i jeszcze parę razy poszlochałam na głos, aż TŻ się zdziwił. Jednakże polecam. Możecie mi coś polecić do czytania na czas EURO?