kr_ka_11
30.05.12, 10:19
moi rodzice czytaj
przybłąkała się do nich sunia na działce, ktoś chyba wywalił

przestraszona, głodna i brudna.. trochę osłabiona ale jak pani wet powiedziała zdrowa. Ma jakieś 4-5 miesięcy (ząbki jeszcze mleczne). Jest już odrobaczona, ma swój kojec, cechy charakterystyczne - biała w łatki (zatem imię Łatka Was nie zaskoczy), oczka sama dobroć, troszkę bojaźliwa ale z dnia na dzień jest lepiej. nie znosi jeździc autem (bardzo ciężka była podróż do Krakowa i potem do weterynarza) no i boi się wychodzić na spacer. Patrzy błagalnie i ciągnie do klatki

bida straszna, nie wiadomo co przeszła tak naprawdę.
moja mama świeżo na emeryturze oszalała już na jej punkcie..
tyle, chciałam się tylko z Wami podzielić wiadomością