agnes-05
31.05.12, 22:48
Wpadłam jak po ogień do Częstochowy, ale na szczęście udało mi się spotkać pi-asię.
Zostałam poczęstowana słynnym żurkiem ( mniam mniam) i świetnym ciastem z truskawkami.
Zwierzaki są cudne! I przymilna, przystojna Fraszka i delikatna Duszka i kochany psinka Kłopot.))
Bardzo dziękuję za miły wieczór i zapraszam na rewizytę!))))