pełzający atak nasturcji

07.06.12, 20:49
donoszę, że chyba wszystko, co wcisnęłam we wszystkie możliwe doniczki, wykiełkowałosmile dwie pod juką, jedna pod hibiskusem, jedna koło koleusa, z każdej możliwej skrzynki coś wyłazi, jutro jeszcze wepcham resztę do doniczki zbiorczej i będę czekać, aż zakwitną. będzie upojniesmile
    • olinka20 Re: pełzający atak nasturcji 07.06.12, 21:29
      O jeny, ale zazdroszcze. Ja nie mam kompletnie reki do kwiatów, a w niedalekiej przyszłosci czeka mnie uprawa własnego ogródka.
      Chyba bede do Piasi i jeszcze jednej forumowej kolezanki na korki jezdzicwink
      • jottka Re: pełzający atak nasturcji 07.06.12, 21:44
        ja sie nie znam, ale w tym roku wszystko rośnie jakby mu za to płacili - już nie mówię o petuniach za pieniądze (wyciąganych przez kocicę tuż po wsadzeniu, a jak urosły!), ale przeróżne dziczki znoszone skądeś też rosną jak głupie. jakaś tawułka mi się sama zasiała w doniczce i rośnie nad podziw, i malutkie szarłaty przyniesione mi koleżanką, i kocimiętka i tak dalej.

        poza tym wiedza podstawowa głosi, że się wsadza korzeniem do dołu, a tym zielonym do góry - po opanowaniu tej prawdy reszta to już pikuśsmile
        • wladziac Re: pełzający atak nasturcji 07.06.12, 22:19
          ha,ha,ha,jak moje zaczną się rozkrzewiać to będę warkocze z nich plotła taka jest gęstwina z tego co syn posiał,obłęd,już trochę z donic przeniosłam do gruntu ale jeszcze wychodzą jakieś opóźnione w rozwoju,nasturcja kanaryjska też sobie wzeszła przy siatce ogrodzeniowej ale ja posiałam w większych odstępach więc powinno być normalnie,zazwyczaj co roku miałam tylko kilka sztuk nasturcji a w tym szkoda gadać co się dzieje jest ich kilkadziesiąt,chcesz trochę?
          • jottka Re: pełzający atak nasturcji 07.06.12, 22:37
            a ja tej kanaryjskiej już nie dostałamsad jeszcze jutro zajrzę do sklepu, może gdzieś coś jeszcze sprowadzili, ale marne szanse. no cóż, dosieję pnącą nasturcję, tak dla odmianysmile ale zrób zdjęcia tej twojej jak będzie kwitła, chętnie obejrzę w naturze.
            • wladziac Re: pełzający atak nasturcji 07.06.12, 22:40
              no ja mam kanaryjską,przybywaj do mnie dostaniesz dwie torebeczki,chciałam Yomie wysłać to wzgardziła[!]
              • esimona Re: pełzający atak nasturcji 07.06.12, 23:48
                W moim ogrodzie "posadziły się róże" w dziwnych miejscach. Nie mam pojęcia jak to się stało.
                Wszystko rośnie wyjątkowo szybko i bujnie.
                Dużo krzewów wymarzło tej zimy.
              • jottka władzia! 09.06.12, 11:57
                wladziac napisała:

                > no ja mam kanaryjską,przybywaj do mnie dostaniesz dwie torebeczki,chciałam Yomie wysłać to wzgardziła[!]

                ooo, a gdzie ciebie (razem z nasturcją) można znaleźć? w poniedziałek będę się plątać rowerem po mieście - między rynkiem a jagiellonką - ale na bronowice na przykład podjechać mogę. tylko nie mów, że na kurdwanowie mieszkaszsmile
                • wladziac Re: władzia! 09.06.12, 13:31
                  poniedziałek pasi,przecznica między Wrocławską a Łokietka bliżej Nowego Kleparza nie żaden piepszony Kurdwanów,o której?
                  • jottka Re: władzia! 09.06.12, 13:48
                    o jakie miłe miejscesmile zwykle jadę do miasta przez lubelską i dalej w sienkiewicza, mogę się stawić w konkretnym punkcie tak na przykład o 13? ale tak w ogóle to zaczekaj, maila ci na pocztę gazetową napiszę
                    • wladziac Re: władzia! 09.06.12, 14:21
                      może być trzynasta,wyślij mi numer telefonu na pocztę zadzwonię do Ciebie wieczorkiem tylko napisz o której godzinie nie będę Ci przeszkadzać,tera to ja ciężko pracuje a nad czym to zobaczysz w poniedziałek i przy kompie jestem z doskoku w ramach relaksu,masz koszyczek zakupowy przy rowerze? bo chętnie coś Ci zaoferuję jeżeli tylko będziesz chciała ale to niespodzianka
                      • jottka Re: władzia! 09.06.12, 15:22
                        no to maila napisałam, mam nadzieję, że na właściwy adres poszedłsmile
Pełna wersja