pi.asia
25.06.12, 18:50
Bez okularów jestem ślepa jak kret (krótkowidz).
Wstaję o piątej rano i sunę do łazienki, a potem -jeszcze zaspana - robię sobie herbatę.
Dziś rano w Częstochowie lało i było ciemno jak w kominie.
I te trzy czynniki spowodowały to co spowodowały.
Mianowicie zrobiłam sobie herbatę prawie po omacku, po czym nie patrząc sięgnęłam do lodówki po połówkę cytryny, żeby ją sobie wcisnąć do herbaty.
Zanim doniosłam ją do kubka, lekko kontrolnie ścisnęłam, żeby zmiękczyć.
Rozległ się trzask i ściśnięte przeze mnie jajko rozbryznęło się na blacie, drzwiach i podłodze, ku uciesze Fraszki i Kłopota.
No ludzie, i tak miałam szczęście, że sobie tego jajka nie wcisnęłam do herbaty, bo na sam widok puściłabym pawia