To się doigrałam : /

01.07.12, 11:50
Wczoraj rano w Poznaniu było tak parno że nie szło oddychać.Słonce na niebie jaśniało niczym glaca łysego w świetle latarki.Tylko w oddali majaczyła się nadzieja w kształcie chmur.
No i stało się.Zaczęło grzmieć i lać.Ja z zakupami w sklepie zoologicznym ucinałam sobie tradycyjną "pięciominutową" pogawędkę.
Deszczyk jakby zelżał, no to w drogę do domu.Przecież twarda jestem nie miętka. Jak się nagle rozpadało a ja w połowie drogi,zero parasola,siatki w obu rękach,gorąc mnie rozpiera niczym Gustlikową Honoratkę.Nie , nie będę się chować,jest tak przyjemnie.Wróciłam przemoczona,nawet się nie przebierałam bo w domu jak w piekarniku.Łyknęłam sobie coś z lodówki no i mam.Ból gardła,łamanie w kościach,temperatura,brak apetytu.
Zimą nie raz sobie nogi przemoczyłam i nic.
Nie ma nic gorszego niż cieknący nos w upały .
takam stara a taka głupia uncertain
    • wladziac Re: To się doigrałam : / 01.07.12, 14:03
      też mi się nie raz zdarzyła taka niespodzianka,nawet chyba w maju czyli niedawno,chorować mimo to nie chorowałam i polecam również Tobie ochronę w postaci beta-glukanu,codziennie od stycznia ja i syn zażywamy to to żeby zwiększyć odporność i jest to jedyny środek który na nas zadziałał,żadne inne nie zdały egzaminu,szybkiego powrotu do zdrowia!w domu mam normalne piekło przez te upały i właśnie syn zawiesza mi dodatkowe żaluzje na okna bo same rolety nie wystarczają.zwariuje albo co
      • salimis Re: To się doigrałam : / 01.07.12, 15:55
        Wzięłam Pyralginę na zbicie temperatury i od razu lepiej smile
        • wladziac Re: To się doigrałam : / 01.07.12, 16:06
          a ja wzięłam zimny prysznic,rewelacja
          • salimis Re: To się doigrałam : / 02.07.12, 17:34
            Wczoraj wieczorem temeratura pykła mi na 39 tak więc dzisiaj poszłam do lekarza. Przedtem oczywiście zaliczyłam weterynarza wink
            Tak więc mam L-4 i opiekę jednocześnie nad maludą wink
            • wladziac Re: To się doigrałam : / 02.07.12, 18:00
              chyba jest Ci jeszcze bardziej gorąco niż innym,niezła temperatura wyskoczyła,doigrałaś się faktycznie ale na zwolnieniu dojdziesz do siebie migiem,okłady z kotów całodobowo uleczą
            • yoma Re: To się doigrałam : / 03.07.12, 12:31
              Loda zjedz. Nie żartuję, wymrozi ci mikroby, które w upale rozmnażają się w tobie, że ha smile
              • salimis Re: To się doigrałam : / 03.07.12, 13:11
                Słyszałam o jedzeniu loda, szczególnie w początkowej fazie gdy choróbsko zaczyna kiełkować i wiesz że nie pomyślałam.
                Może dlatego że do niedawna pochłaniałam je w ilości ogromnej aż zamrazarka zaczęła świecić pustkami. Pozostał jedynie szron i 4 kg w górę wink
    • elzbieta.24 Re: To się doigrałam : / 03.07.12, 14:04
      Szczerze współczuję , wiem jak to jest.Dla mnie zjedzenie czy wypicie czegoś zimnego w upały kończy się na 100 % anginą.Co do jedzenia lodów kiedyś posłuchałam takiej rady tylko mój organizm nie i dorobiłam się anginy z ropniami i dwóch tygodni na antybiotykach.
      Szybkiego powrotu do zdrowia.
      • salimis Re: To się doigrałam : / 03.07.12, 17:47
        Odpukać nie mam problemów z szybkim powrotem do zdrowia wink
        Wczoraj jako ze lekarka przyjmowała po południu,obleciałam weterynarza i sklep zoologiczny coby zaopatrzyć zwierzory w niezbędne rzeczy.
        Gdy byłam młodsza dłużej wychodziłam z choroby a teraz jakoś mi się odmieniło.Nagle mnie szlag trafia a po dwóch dniach ok.
        Dziwna jakaś jestem wink
        • pi.asia Re: To się doigrałam : / 05.07.12, 18:00
          > Gdy byłam młodsza dłużej wychodziłam z choroby a teraz jakoś mi się odmieniło.N
          > agle mnie szlag trafia a po dwóch dniach ok.

          Z wiekiem nauczysz się zmartwychwstawać wink
          • salimis Re: To się doigrałam : / 05.07.12, 20:07
            Lubię cię pi.asiu za poczucie humoru http://s20.rimg.info/ada4246b3229f682959f1a6cada3de17.gif
Pełna wersja