uprzejmie donoszę, że pomidorek

02.07.12, 14:05
zaczyna przybierać apetyczną pomarańczową barwę..jednak jego braciszkowie, w mnogiej liczbie, nadal tkwią w zielonej opozycji..pewnie przeczytali, ze pierworodny uchowa się jako dawca nasienia a dla nich nie ma szans..zostaną rzuceni na moje pożarcie wink
    • yoma Re: uprzejmie donoszę, że pomidorek 02.07.12, 14:08
      A ja mam 3 pomidorki i 3 cukińki smile
      • babcia47 Re: uprzejmie donoszę, że pomidorek 02.07.12, 15:43
        na tym jednym krzaczku, na którym rosnie najstarszy pomidorek (w donicy) mam ich 80..słownie osiemdziesiąt.. i dwa razy tyle zawiazków (kilka mm) i trzecie tyle kwiatków, które zamierzaja byc pomidorkami..a krzaczków mam 6 pomidorkowych i jeszcze 7 potencjalnie owocujacych,bo byli mniejsze i wsadziłam je w mniej dogodne miejsca..ale ten jeden pomidorek, zawiązany w połowie maja, wzbudza największe moje emocje, niczym synek pierworodny wink a wogóle same roslinki są nawet przystojne jak badylki tarasowe..ładny kulisty pokrój mają..i kwiatki..i owocki..i da sie z nich sałatke zrobić smile
        • babcia47 Re: uprzejmie donoszę, że pomidorek 02.07.12, 15:46
          ..ale cukińków na tarasie nie mam..za to w ogródku wsadziłam uskubane na nieuzytku poziomki..wygłada, że się przyjęły..jeden krzaczek nawet zawiązał owocki
        • salimis Re: uprzejmie donoszę, że pomidorek 02.07.12, 17:31
          babcia47 napisała:
          Cytatna tym jednym krzaczku, na którym rosnie najstarszy pomidorek (w donicy) mam ich 80..słownie osiemdziesiąt.. i dwa razy tyle zawiazków (kilka mm) i trzecie tyle kwiatków, które zamierzaja byc pomidorkami..a krzaczków mam 6 pomidorkowych
          i jeszcze 7 potencjalnie owocujacych,bo byli mniejsze i wsadziłam je w mniej dogodne miejsca..


          Pachnie mi to pseudo hodowlą,chyba zgłoszę to odpowiednim organom ścigania.Przy okazji dostanie się tobie za znęcanie emocjonalne nad pomidorkami wink
          • babcia47 Re: uprzejmie donoszę, że pomidorek 03.07.12, 15:19
            jaka pseudohodowla?..to ogrodnictwo ozdobne!!..krzaczki sa ładne, kuliste, mają kwiatki..a ze jakies tam jadalne pomidorki na nich dorastają..to tylko atrakcyjny i najzupełniej przypadkowy dodatek wink) dziś w nocy pomidorki (i insze badylki) uczyły sie na przemian fruwać i pływac..burza szła za burzą, lało jak w czasie potopu a błyskało, ze jadąc do pracy (nocnej) zastanawiałam sie po co mi te włączone swiatła (a tak..przepisy)..tylko jeden ugiął sie pod naporem wichury ale i on (jeden z mniejszych maluchów) wsparty dobrym słowem i patyczkiem dumnie stanął do pionu, dźwigając swoje malutkie pomidorki smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja