yoma Re: No i po Euro 03.07.12, 12:28 jak żyć (bez meczów), panie premierze? Ad meritum jutro jadę do Łodzi, zdam relację, jak się jechało. Odpowiedz Link
wladziac Re: No i po Euro 03.07.12, 14:42 pewnie niektóre odcinki robione w tak szalonym tempie i byle jak będą faktycznie do zwinięcia,mnie tam mecze nie rajcowały więc życie bez nich bez zmian,natomiast miała być Irlandia a jest Afryka i tu bym zapytała jak żyć panie premierze,jak żyć Odpowiedz Link
yoma Re: No i po Euro 03.07.12, 15:14 Służę: bierze się fotel płócienny, a jeszcze lepiej gąbczasty, moczy się go i ustawia w cieniu drzewa, a przed fotelem balię z wodą. Pupsko odziane w bikini sadza się na fotelu, a nóżki wpuszcza do balii, dbając, żeby w zasięgu ręki były herbata i kryminał Odpowiedz Link
wladziac Re: No i po Euro 03.07.12, 19:52 he,he,he ale mundra jesteś,tak spędzasz ciężki afrykański czas?ja wolała bym przespać i obudzić się kiedy Afryka już sobie pójdzie do siebie,nadmiar słońca wpędza mnie w depresję a nie przypuszczała bym tego Odpowiedz Link
yoma Re: No i po Euro 05.07.12, 09:13 No, południowcy tak robią (sjesta) i wiedzą, co robią. Kupiłam sobie wczoraj różne rzeczy do ogrodu i o świcie wstawszy, sadzę co się da, żeby zdążyć przed upałem... koniec na dziś, teraz już mogę tylko dołki pokopać. Co do autostrad, mówiłam właśnie na innym forum i tu powtórzę, że kto będzie jęczał, że ich nie ma i że klęska (o politykach głównie mówię), to mu w oczy powiem, że kłamca i tchórz. Pięćdziesiąt minut z Warszawy do Łodzi, na drugi koniec miasta dwa razy dłużej jadę... Stacji benzynowych nie ma między Wawą a Strykowem, aj waj, istny skandal, sto kilometrów. A se zatankuj w Strykowie, baranie... Odpowiedz Link