prawo serii?

07.08.12, 14:10
czytam na Zakątku o perypetiach Elżbiety, trzymam za Nią kciuki, teraz i mnie dopadło sad.
Na urlopie pogoda kijowa, wynudziliśmy się trochę - ileż mozna spacerować w deszczu? Wydaliśmy trochę kasy więcej niż zamierzaliśmy, no a teraz kot chory - kasa, ja mam paskudną wysypkę na twarzy i wokół oczu - drematolog+antybiotyk+maści=kasa, ząb mnie pobolewa, jakby nie mógł trochę zaczekać suspicious, dziecko wyjeżdża na obóz=kasa a we wrześniu idzie do nowej szkoły=kasa.
Nosz kuźwa sad.
    • olinka20 Re: prawo serii? 08.08.12, 19:29
      Z moich obserwacji wynika, ze niestety nieszczescia NAPRAWDE chodzą paramiuncertain
      Tfu, tfu, odpukuje w niemalowane, zeby u was było juz lepiej.
      • jan.kran Re: prawo serii? 09.08.12, 00:02
        Spluwakm i odpukuje zeby sie pech odwrocil.
        Pociesze Was ze z malymi wyjatkami ostatnie moje lata to bylo pasmo porazek i klopotow.
        A teraz od niedawna idzie lepiej , prawo serii w strone pozytywnasmile)
        • arim28 Re: prawo serii? 11.08.12, 08:46
          ponoc "nieszczescia chodza parami" u nas zawsze byla seria 3 potem jest przerwa (dla nabrania oddechuwink) i zawsze cosik licho z kata wywlece (ludowe).
          Ciagle obiesuje sobie. ze urzadze swoje otoczenie wedlug fehg shui i wszelkie zlo i niepowodzenia za drzwiami pozostana.
          • mysiulek08 Re: prawo serii? 11.08.12, 21:11
            Aby ten 'nienazwany' nie dokuczal, nalezy wziac szklany pojemniczek (w miare ladny smile np po kremie czy perfumach) i chodzac po domu, pokoj za pokojem 'zbierac' rekoma 'nienazwanego' do owego szklanego pojemniczka, pamietajac ze zbueramy 'nienazwanego'. Po czym mocno opakowanie zakrecic i schowac w mysia dziure. Uwazac by NIGDY nie zbic!

            Sposob podczytany u Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jak jeszcze Kossakowna byla.

            Dziala smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja