fajnykotek
07.08.12, 14:10
czytam na Zakątku o perypetiach Elżbiety, trzymam za Nią kciuki, teraz i mnie dopadło

.
Na urlopie pogoda kijowa, wynudziliśmy się trochę - ileż mozna spacerować w deszczu? Wydaliśmy trochę kasy więcej niż zamierzaliśmy, no a teraz kot chory - kasa, ja mam paskudną wysypkę na twarzy i wokół oczu - drematolog+antybiotyk+maści=kasa, ząb mnie pobolewa, jakby nie mógł trochę zaczekać

, dziecko wyjeżdża na obóz=kasa a we wrześniu idzie do nowej szkoły=kasa.
Nosz kuźwa

.