co robicie?

13.09.12, 10:10
co robicie jak Was facet wkurza?
tak sie pytam, bo od wczoraj wieczor mi nie przeszlo i mam ochote zapisac sie na jakis kixboxing czy cus wink
    • wadera3 Re: co robicie? 13.09.12, 10:24
      Nieraz mówię, żeby nie ważył się do mnie odzywać i wychodzę z domu bez słowa, to dla niego spora kara. Oczywiście nie wracam za godzinę, ale wieczorem i pozwalam się przepraszać(na ogół) wink
      • kromisia Re: co robicie? 13.09.12, 11:07
        no ja mu najpierw wygarnelam, potem strzelilam focha, a rano zdawkowo odburknelam kilka slow.
        Tez bym z checia wyszla z domu, ale pozno bylo, noc prawie wink
        Najbardziej wkurzajace jest to, ze chlop nie mysli, ze zle zrobil, tylko, ze "PRZESADZAM JAK ZWYKLE" i tylko wysluchal jak ciele z wielkimi oczyma i jeszcze skruchy nie poczul. A rano mily jak szczeniaczek.
        No niech tylko zadzwoni mi z pracy!
        • karple Re: co robicie? 13.09.12, 14:27
          Ha ha skąd ja to znam.... Faceci nigdy nie są winni a my wredne babiszony przesadzamy i "jak zwykle się czepiamy" no standard big_grin
          Ja najbrutalniejszą z metod jaką zastosowałam ( raz mi się zdażyło ) było pogonienie małżonka do mamusi big_grin powiedziałm że strajkuję- nie będzie obiadków, kanapeczek do pracy, kolacyjek, itp a jak się nie podoba to do mamusi big_grin Oj jak szybko spokorniał.........
          A przy mniejszych "różnicach poglądów" w sumie tylko mały foch- i po jakimś czasie daje się przeprosić wink
          • barba50 Re: co robicie? 13.09.12, 14:37
            karple napisała:....i po jakimś czasie daje się przeprosić wink

            Kto kogo??? Bo zabrzmiało jakbyś jednak Ty jego suspicious big_grin
            • karple Re: co robicie? 14.09.12, 09:58
              Ha ha faktycznie tak to wyszło big_grin chodziło oczywiście że może popróbować mnie przeprosić wink
              Jak to drobny błędzik może zmienić tak wiele hi hi hi
    • noirdesir2 Re: co robicie? 14.09.12, 12:16
      och, raz to się wziełam spakowałam i pojechałam na noc do siostry. Wydzwaniał, prosił, żebym wróciła na noc do domu, a ja nic. Wróciłam dopiero po pracy do domu. I jeszcze z dobę trzymałam focha, sprawa była poważna. Na ogół jak jestem na niego zła, to jestem kąśliwa, złośliwa lub nie odzywam się wcale lub ledwo odburkuję. taka zołza ze mnie wyłazi.
      i on też zazwyczaj mówi, że przesadzam i on w ogóle ine widzi problemu i nie rozumie tego wybuchu.
      JAk ci powie, że przesadzasz, odpowiedz mu "CZY JA WYGLĄDAM NA OGRODNIKA?!"
      a jak temat będzie powracał, to już musisz pogadac sama ze sobą co dalej z tym fantem.
      • kromisia Re: co robicie? 14.09.12, 21:54
        hihihihihi, noirdesir2, a z checia odpowiedzialabym mu, ze nie jestem ogrodnikiem, ale po polsku nie gada, a po francusku za piruna nie to samo wink)))
        O, ja tez jak cos jest na rzeczy to jestem taka jak Ty: kasliwa, burkliwa i w ogole patykiem nie dotykac, bo zezre wink
        Mam nadzieje, ze nie bede musiala kiedys zastanawiac sie co " z tym fantem zrobic", ale jak na razie kara musi byc i pogadac to on sobie moze jak na dzien dzisiejszy to ze soba do lustra. Czekam na okazanie skruchy najpierw wink Ale szczerze powiedziawszy to juz mi sie nudzi to bycie nadeta 2 dzien wink))
        • noirdesir2 Re: co robicie? 15.09.12, 13:11
          no faktycznie, exagerer nie ma nic wspólnego z jardin, hehe. polski język jest niezwykły i bogaty. ale francuski teź. czy u was w domu uzywa sie zwrotu "avoir d'autres chats a fouetter"? smile)
          • kromisia Re: co robicie? 15.09.12, 23:58
            a najsmieszniejsze jest to, ze czasami, w pospiesznym slowotowku rzuce jakies typowe polskie powiedzonko w doslownym tlumaczeniu i moj stary robi nieziemska mine i zawsze powtarza: " vous les polonais et vos expressions. faut comprendre ça!" Bo np. za cholere nie moze zakumac czegos takiego jak "sr.... muchy bedzie wiosna" wink
            A zwrot, ktory napisalas znam, ale u nas w domu nie uzywa sie wink
    • maryshaa Re: co robicie? 16.09.12, 12:31
      Jak po setnej prośbie nie robi tego o co go proszę - dzień porządku a ten siedzi przed kompem - to zaczynam dość "głośno" sprzątać swoją działkę. Robię to na tyle głośno, że dla świętego spokoju typ zaczyna robić to o co go poprosiłam - a naprawdę nie mam wygórowanych wymagań... Poza tym straszę, że przestanę robić obiady - jak nie chce pospzatać po obiedzie ze stołu itp ale zabrakło mi jaj żeby kiedykolwiek wcielić to w życie, no i chyba nigdy na tyle nie podpadł smile Raz trzasnęłam drzwiami zostawiajając go z górą koszul do uprasowania do pracy - i wtedy odkryłam, że umie prasować całkiem nieźle koszule tongue_out Czasami gderam - ale jak sobie uświadomię, że zachowuję się wtedy jak moja mama, szybko mi przechodzi tongue_out
      • karple Re: co robicie? 17.09.12, 14:28
        Dziewczynki- mnie nasuwa się tylko jedno:
        "Z chłopem żyć trudno, ale z drugiej strony zastrzelić też szkoda...." big_grin
        Czyli zostaje nam tylko kochać takimi jak są i czasem na nich trochę ponarzekać dla poprawy nastroju big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja