Choram

30.09.12, 09:54
Znaczy 3 dni temu mąż zaczął pokasływać, ciekło mu z nosa, generalnie "coś" złapał. Odwołałam weekendową wizytę córki z wnusiątkiem, no co go narażać. Ale w nocy dopadło i mnie - w gardle drapie, z nosa cieknie, oczy bolą. Niedobrze! Mam tylko nadzieję, że do soboty się wykuruję, bo mam zająć się wnukiem podczas wesela brata zięcia, żeby rodzice mogli się trochę na imprezie wyszaleć.
Fervex, rutinoscorbin, wit. C, syrop, tabletki do ssania i dużo jednorazowych chusteczek. Ale może macie jakieś domowe sposoby, żeby szybko wydobrzeć? Tylko bardzo proszę - bez płukania gardła, to jest niewykonalne (od razu powoduje odruch wymiotny sad )
    • arim28 Re: Choram 30.09.12, 10:50
      Barba, posun sie, ja tem choram sad
      Objawy takie same plus 7 latka chora, ktora trzeba obsluzyc sad

      U nas w calym domu zapach (upajajacy wink) cebuly. Na kaloryferach w nawilzaczach olejek eukaliptusowy, pijemy (zapasy z wakacji, wlasnorecznie robione) lipe, maliny, pokrzywe zakraciana mazurskim miodem.

      Zdrowia zycze.
      • arim28 Re: Choram 30.09.12, 10:51
        Barba, posun sie, ja tez choram
        Objawy takie same plus 7 latka chora, ktora trzeba obsluzyc

        U nas w calym domu zapach (upajajacy ) cebulyzi. Na kaloryferach ,w nawilzaczach olejek eukaliptusowy, pijemy (zapasy z wakacji, wlasnorecznie robione) lipe, maliny, pokrzywe zakrapiana mazurskim miodem.

        No, choram jest suspicious

        Zdrowia zycze
        • pi.asia Re: Choram 30.09.12, 11:05
          Ja właśnie wydobrzałam, więc się dzielę sposobami:
          1. na bolące gardło i chrypkę:
          - miód po troszeczku na łyżeczce, przez cały dzień, kiedy przyjdzie ochota, ciumkać go i przełykać powoli. Wbrew obiegowej opinii nie podrażnia śluzówki gardła, ale ją leczy (tak wykazały jakieś najnowsze badania)
          - tabletki isla mint do ssania - cudownie powlekają i regenerują śluzówkę
          - ewentualnie strepsils czy inne takie

          2. na kaszel:
          - syrop stodal - homeopatyczny. Dla mnie nr 1 wśród syropów.
          - ewentualnie herbapect - nr 2 wśród syropów

          3. na gorączkę, wycieki z nosa i oczu, bóle głowy i ogólne rozbicie:
          - vicks w saszetkach - naprawdę działa!
          - teraflu extra grip

          4. na wzmocnienie, uodpornienie i leczenie:
          - świeży korzeń imbiru (ok. pół centymetra) zetrzeć na tarce, wcisnąć sok z pół cytryny, dołożyć łyżkę (albo dwie) miodu, zalać mocno ciepłą wodą - nie wrzątkiem! - pić ile dusza zapragnie, zwłaszcza przed snem. Rozgrzewa, ale nie działa napotnie.

          Zdrowia życzę!!!

          PS. ten wirus dwa tygodnie temu hulał po Częstochowie, teraz widzę przeniósł się w północne rejony kraju.
    • wladziac Re: Choram 30.09.12, 14:07
      mnie zaraził syn ale jako młodszy i silniejszy organizm wyzbierał się po tygodniu a ja już drugi tydzień kwicze i nic z tych leków które zażywasz mi nie pomaga,kiedyś pomagały inhalacje więc jutro biegnę po płyn do apteki i będę się inhalować,ostatnia deska ratunku,szybkiego powrotu do zdrowia!
      • wladziac Re: Choram 30.09.12, 15:18
        okazało się że mam jednak w domu resztki jeszcze dobrego płynu aromatol do inhalacji co niniejszym uczyniłam i natarłam czoło bo mozliwe że zatoki też są zaatakowane i wreszcie oddycham a wieczorem wleję toto do kąpieli,że wcześniej nie pomyślałam no żal, www.doz.pl/leki/p928-Aromatol ja robię nieco silniejszy bo na mojej ulotce jest łyżeczka na szklankę wody do inhalacji
    • yoma Re: Choram 01.10.12, 09:19
      Na gardło - syrop z cebuli. Cebulę pokroić, zasypać cukrem, postawić w ciepłym miejscu, aż puści sok; ten sok pić po łyżce.

      Na całą resztę i gardło też - inhalacje z tymianku. Przygarść tymianku, zwykłego, suszonego, ze spożywczaka, rzucić do gara z wrzącą wodą, nachylić się i oddychać pełną piersią.

      Pomocniczo herbaty dużo ze świeżym imbirem i kto ma z trawą cytrynową i kto lubi słodzonej miodem pić.

      Dla zaawansowanych - kąpiel z pysznogłówką.

      Działa niezawodnie, nie ordynuję ziół niewypróbowanych w pierwszej kolejności na sobie, następnie na rodzinie smile
      • dorcia1234 Re: Choram 01.10.12, 09:30
        z braku laku inhalacje można też zrobić kroplami żołądkowymi- pod warunkiem, że są na spirytusie. Wlewa się je na łyżeczkę, zapala i po chwili gasi. Ręcznik na głowę i wdycha aromaty. Paskudne ale skuteczne
        • barba50 Re: Choram 01.10.12, 10:37
          Dzisiaj jest gorzej niż wczoraj. Chyba mam temperaturę, okropny kaszel, a musiałam wyprawić się na Grochów z Rudałonem do Koterii (udało się wczoraj go złapać, choć wpierw do klatki wlazła Lolka, potem Gucio), za godzinę umówiona jestem w lecznicy u dr Dominiki z Macarthurem (znowu na jego drodze stanął chory bezdomny kocur).
          Obiecuję potem rzetelnie się kurować. Dzięki za dobre rady!
          • jottka Re: Choram 01.10.12, 10:51
            barba, metody domowe są debest, ale pod dwoma warunkami. po pierwsze - temperaturę masz niższą niż 38 stopni, jeśli doszła do tej wysokości albo dalej, natychmiast do lekarza. po drugie - kurować się można swoimi sposobami, o ile przeziębienie nie zeszło ci na oskrzela (czyt. nie boli, drapie czy piecze w dole szyi, no tam gdzie jest dołek między obojczykami, i niżejsmile, w tym wypadku także natychmiast do lekarza. i prawie na pewno trzeba będzie wziąć antybiotyk, bo następnym krokiem jest zapalenie płuc, a z tego już się wyciąga delikwenta szpitalnie.

            znaczy nie wygłupiaj się jakby cosmile
            • olinka20 Re: Choram 01.10.12, 10:55
              Jotka dobrze gada, polac jej wink
              A z domowych sposobów na katar moge dorzucic inhalacje z tymianku, wdychac opary z ziołek, przetestowane na prawie rocznym maluszku, wiec bezpieczne i działa.
              • yoma Re: Choram 01.10.12, 16:33
                było tongue_out
                • barba50 Re: Choram 02.10.12, 09:18
                  Boję się kasłać http://emots.yetihehe.com/2/placze.gif
                  Dzisiejszą wizytę u reumatologa na szczęście udało mi się przełożyć na 10-go.
                  Ale jutro nie ma zmiłuj - muszę odebrać z Koterii Rudalona, na popołudnie zaklepała mnie sąsiadka na jazdę do przychodni w Piasecznie http://emots.yetihehe.com/1/beczy.gif
                  • jottka barba! 02.10.12, 10:10
                    U. Lekarza. Byłaś???

                    nieleczone zapalenie oskrzeli (tak, bierze się antybiotyki, substancje straszliwe) przeradza się w wesołych podskokach w zapalenie płuc. zapalenie płuc jest bardzo niezdrowesad
                    • barba50 Re: barba! 02.10.12, 16:48
                      Byłam! No i niestety antybiotyk, bo angina. Ropna. Idę zdychać dalej sad
                      • wladziac Re: barba! 02.10.12, 17:43
                        łoooo!to kiepścizna,na sobotę trzeba opiekunkę zamawiać do małego,szybkiego wyzdrowienia!!!!!
                        • jottka Re: barba! 03.10.12, 11:57
                          no tak podejrzewałamsad znaczy konieczność środków ciut mocniejszych niż inhalacja z tymianku.. ale - o wiele cię to pocieszy - jakieś paskudztwo lata po kraju i ścina z nóg znajomków i na południu i na północy. choć może to tylko fronty się łamią i odporność ludziom siadasad

                          a, i kolejna dobra wiadomość - posiadacze (licznych) kotów mają tę przewagę w chorobie, że zwykle nie potrzebują termoforówsmile nikt równie dobrze nie grzeje i nie wyciąga gorączki niż mali, futrzani przyjacielesmile no to pozdrowienia dla wszystkich
                          • saga55-5 Re: barba! 05.10.12, 00:04
                            Chciałam w pierwszym odruchu wyjechać z syropem z cebuli, ale widzę że już za późno.
                            U mnie działa od wiekow.
                            Mimo wszystko we wtorek przejeżdżam przez Konstancin, więc jakby co, MÓW
    • elzbieta.24 Re: Choram 05.10.12, 08:59
      Mam nadzieję że czujesz się już troszkę lepiej.Szybkiego zdrowienia.
      • barba50 Wróciłam do żywych 06.10.12, 11:39
        Tym razem antybiotyk trafiony bezbłędnie suspicious
        • jottka Re: Wróciłam do żywych 06.10.12, 21:02
          a czy wet, to jest przepraszam lekarz, trzymał cię mocno za kark, zadając zastrzyk? no i czy go nie pogryzłaś?smile
          • barba50 Niestety 07.10.12, 11:39
            mam wznowę crying Jakoś wczoraj późnym popołudniem zrobiło mi się (bez jakiejś szczególnej przyczyny) zimno, włożyłam nawet na ubranie ciepły szlafrok, ale pomyślałam, że się pieszczę, poszłam z sąsiadką i jej psem na spacer (było b. ciepło!), a w nocy rozkaszlałam jest przeokropnie sad Teraz też chrycham, boli mnie głowa, gnaty. No nie jest dobrze. Antybiotyk mam do poniedziałku wieczorem.
            Szlag by to trafił sad
            Miała zajrzeć szwagierka z przyszwagrem, zrobiłam nawet tartę z borówką amerykańską... A tu nici. Tartę zjemy sami uncertain
            • pi.asia Re: Niestety 07.10.12, 17:37
              Boli Cię głowa i gnaty - no to może po anginie (a kysz, a kysz!) dopadła Cię grypa? (a kysz kysz kysz!)
              Teraz jest największy wysyp zagrypień.
            • wladziac Re: Niestety 08.10.12, 18:02
              no i jak tam Basiu?ja dopiero się dzisiaj lepiej czuję a byłam tylko przeziębiona i dość długo nie mogłam się wyzbierać
    • babcia47 Re: Choram 13.10.12, 21:59
      hmmm..zazwyczaj nic mnie nie rusza albo musze byc mocno osłabiona..ale jak pisałam gdzie indziej mam jeszcze niezaleczone złamanie, w pracy pomór przeziębieniowo-grypowy..a już zanim wróciłam miałam kontakty z szefem chorym na maksa, choc co prawda w razie koniecznosci kontaktu brałam polopiryne s na wszelki wypadek. Dziś poczułam, ze zaczyna mnie "brać"..leciało z nosa, zatoki zawalone, suche, leciało do gardła, kaszel na granicy wymiotów, uczucie zmęczenia..i przy okazji smarowania złamanej łapki poleciałam po zatokach i nosie (zewnetrznie) "mobilatem"'po kwadransie byłam jak nowonarodzona i ten stan utrzymuje sie do teraz..zero kataru, "zatkania" nie ma bólu głowy, przestało sie saczyc na zewnąć i do wewnątrz..moze coś w tym jest?..działa na stawy, kości (otaczające zatoki?) poprawia ukrwienie, natlenienie tkanek, nic innego nie brałam..nawet polopiryny czy srodka p.bólowego na łapkę..cuda
Pełna wersja