barba50
30.09.12, 09:54
Znaczy 3 dni temu mąż zaczął pokasływać, ciekło mu z nosa, generalnie "coś" złapał. Odwołałam weekendową wizytę córki z wnusiątkiem, no co go narażać. Ale w nocy dopadło i mnie - w gardle drapie, z nosa cieknie, oczy bolą. Niedobrze! Mam tylko nadzieję, że do soboty się wykuruję, bo mam zająć się wnukiem podczas wesela brata zięcia, żeby rodzice mogli się trochę na imprezie wyszaleć.
Fervex, rutinoscorbin, wit. C, syrop, tabletki do ssania i dużo jednorazowych chusteczek. Ale może macie jakieś domowe sposoby, żeby szybko wydobrzeć? Tylko bardzo proszę - bez płukania gardła, to jest niewykonalne
(od razu powoduje odruch wymiotny
)