"Jej powrót"....

08.10.12, 22:40
Długo mnie ne było na forum...Ale w międzyczasie pracowałam jak wściekła, objechałam Polskę kilka razy i jeszcze pół swiata. Do tego odwiedzałam chorego tatę w szpitalu. Czasami zaglądałam na forum, dlatego wiem, co się działo, ale nie miałam głowy do pisania.
Teraz zaczynam prowadzić bardziej osiadły tryb życia, więc i aktywność moja wzrosnie. )))
    • olinka20 Re: "Jej powrót".... 08.10.12, 22:49
      Agnes jak tata? Lepiej juz?
      Własnie jakos ostatnio o tobie myslałam, co u ciebie.
      • agnes-05 Re: "Jej powrót".... 08.10.12, 23:01
        Möj tata okazał się przypadkiem nieznanym medycynie. Dziś ordynator intensywnej terapii powiedział, ze pierwszy raz widzi, żeby człowiek w takm stanie po operacji przeżyl. Wprawdzie ma ciagle klopoty z oddychaniem ( podlaczaja go co jakis czas do respiratora), ledwo chodzi, ma rurke w tchawicy i ( na wszelki wypadek) w brzuchu, ale ŻYJE.
        Chyba niedługo wröci do domu i bedzie pod opieka nasza i dochodzacych lekarzy i pielęgniarek. Moze w domu mu sie poprawi? Bo leżenie od 18 lipca na intensywnej terapii to nienajlepszy pomysł.
        Mamy nadzieję, ze bedzie lepiej. ))))
        • barba50 Re: "Jej powrót".... 08.10.12, 23:39
          O Agnes fajnie, że jesteś! Ukłony dla Taty!
          • barba50 Re: "Jej powrót".... 08.10.12, 23:40
            Dla Mamy oczywiście też! Masz najprzefajniejszą Mamę pod słońcem suspicious
            • agnes-05 Re: "Jej powrót".... 09.10.12, 00:28
              Dzięki barba. Ukłony zainteresowanym przekażę. ))
              • pi.asia Re: "Jej powrót".... 09.10.12, 05:25
                Dobrze, że jesteś, bo też się zastanawiałam, gdzie znikłaś.
                Zgadzam się ze zdaniem Barby na temat Twojej Mamy - to prawdziwa dama pełna życzliwości i ciepła.
                I tzrymam kciuki, żeby Tata zaprzeczył całej medycynie, zrobił im totalnego figla i zupełnie wyzdrowiał.
                Pozdrowienia!
                • olinka20 Re: "Jej powrót".... 09.10.12, 09:54
                  W pociągu powrotnym obgadałysmy twoja mame z Piasią, ze to taka prawdziwa warszawianka.
                  Zawsze umalowana i w kapeluszu, dama smile
                  Naprawde zrobiła na nas wrazenie smile Fajna masz mame, ciesze sie, ze z tata lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja