salimis
09.10.12, 12:37
a konkretnie podniesienie odporności.
Nie dalej jak dwa tygodnie temu wylądowałam u lekarza z temperaturą powyżej 39 stopni + zero innych objawów. Podejrzenie padło na pęcherz bo latałam jak kot z pęcherzem.
Teraz pogoda robi swoje i jesienne spacery z psem które miały być przyjemnością doprowadziły mnie do przeziębienia

Ciepła klucha się ze mnie robi, a przed nami zima.Trzeba by jakoś ją przetrwać

Wszelkie rady i wskazówki mile widziane .
A tak w ogóle to jedna z moich pracowych
kolesianek stwierdziła ze za dużo mam w domu zwierząt i dlatego zaczęłam chorować.
Większej głupoty nie słyszałam.