Jabłka, jabłka, jabłka...

22.10.12, 09:58
Dostaliśmy większą ilość niepryskanych, więc ekologicznych jabłuszek (alus59 https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/055.gif )
Coś trzeba z nimi zrobić, ilość jest nie do przejedzenia https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif
Masę do szarlotki mam jeszcze na półce w spiżarni sprzed dwóch lat https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/icon_redface.gif Jedyne co mi przychodzi do głowy to sok. Sokowirówkę mam. Lekko osłodzić i zapasteryzować?
Może ktoś ma inne pomysły? Łaknę wiedzy w tym temacie wink
    • dorcia1234 Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 11:04
      ususzyć?
      moja córa lubi pokrojone na plasterki i ususzone
      • arim28 Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 11:40
        Moja mama kiedys robila kompoty do picia w sloikach.
        Tez przerabialam miesiac temu smile Mam 40 sloiczkow dzemow, musow jablkowych i dwie duze torby suszonych do pogryzania.
        Przyjemniej pracy wink
      • arim28 Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 11:41
        Dwie duze torebki papierowe suspicious


        https://emoty.blox.pl/resource/36_1_37.gif
        • wladziac Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 11:55
          suszone są świetne jako przegryzka,nawet są sprzedawane jako czipsy dla dzieci z jakimiś dodatkami np cynamonu albo o smaku truskawkowym czy bananowym
          • jottka Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 13:27
            galaretka jabłkowa z miętą, bardzo dobre, linka znajdę jak wrócęsmile albo dżem z imbirem - produkcja własna z podobnego prezentu: bierzemy jabłka, obieramy, kroimy w miarę drobno, posypujemy lekko brązowym cukrem (góra 30 deko na kg jabłek), dorzucamy trochę jeszcze drobniej posiekanego imbiru i podduszamy, póki jabłka nie odparują. wtedy sprawdzamy, czy smak w porządku (można dosłodzić albo wcisnąć trochę cytryny), do słoików, słoiki do góry nogami.

            ta nieskomplikowana metoda z miętą też wychodzi, ale w tym wypadku galaretka lepsza, tyle że roboty z nią więcej. jeszcze gdzieś mam przepis na chutney z jabłek, ale to zależy, czy lubisz takie dodatki.
    • babcia47 Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 13:27
      zribić mus z mała iloscia cukru dla Rysia..w zimie będzie jak znalazł, po co córka ma kupowac jakies słoiczki czy cóś, ja robiłam rózniste przeciery, drzemy, gdzie cukru było 2 łyzki stołowe na 2 kg brzoskwin, malin, jabłek..potem pakowałam w małe słoiczki i pasteryzowałam 15-20 min..wytrzymywały do marca..bo wtedy sie konczyły, były jedzone w ramach podwieczorku, dodawane do kaszki, czasem zupki jako "zakwaszacz" itp..albo wsadzić do piwnicy w drewniane skrzyneczki wyłożone siankiem dla w/w osobnika do jedzenia łapką na surowo lub gdy zblizy sie do roku do placuszków z jabłkami
      • babcia47 Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 13:29
        kurna chata..dżemy!!
        • pi.asia Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 18:14
          drzemy, szarpiemy, rwiemy na kawałki....
          • andy3458 Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 18:23
            A zimą chlebek dżemorem jabłkowym smarujemy, kompocik z onych jabłek popijamy, oraz do suszu w Wigilię używamy.
            • pi.asia Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 19:43
              Basiek!!! Jabola można zrobić, jabola!
              A ze skórek ocet winny! (a przy okazji dużą amatorską hodowlę muszek gatunku Drosophylla melanogaster)
              • stokrotkajedna Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 22.10.12, 23:12
                W wypadku gdy większą ilość owoców i nie bardzo chce mi się je przerabiać robię napój z owoców:
                2 kg owoców, 6 litrów wody, 70 dkg cukru / ja daję mniej/. Owoce zagotować jak na kompot,zostawić do następnego dnia, dodać przegotowanej wody do 6 litrów, wsypać cukier i zagotować. Gorące wlewać do butelek /pełno/, zakręcić. W następnym roku dodaję do napoju wody i piję . Pycha
                • karple Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 23.10.12, 14:00
                  Ło matko kochana kobitki dżemy, musy.....co tak grzecznie???????? A wino to co???? Z dużej ilości jabłek to dużo porządnego jabola wyjdzie big_grin Zawsze można w plastikowe butelki powlewać i robić sklepom konkurencję- Barbo jeszcze majątek zarobisz hi hi hi
                  • barba50 Re: Jabłka, jabłka, jabłka... 30.10.12, 18:52
                    Za podpowiedzią Wadery kupiłam połówkę sporej dyni żeby połączyć z jabłkami.
                    Dynia to dla mnie coś zupełnie nieznanego. Wiem tyle, że mam użyć miąższu... Tylko jak to zrobić? http://emots.yetihehe.com/1/bezradny.gif
Pełna wersja