saga55-5
26.10.12, 23:01
Natchnął mnie watek piasi.
Takie zamyślenia nad niby prostą rzeczą...........skąd to się bierze ?
U mnie, osobiście, z nadmiaru obowiązków.
Bywają dni spokojne i na luzie a czasami.........żyję według kalendarza i to co do minuty.
Gdybym nie zapisywała sobie w kalendarzu co i o której mam załatwić ( spotkania z klientami, zebrania w szkole, msze bo córka komunijna itp. ) poległabym.
Wierzcie mi ! nad niby prostą rzeczą czasami długo się zastanawiam bo..........myśli błądzą gdzię indziej.
Czy tylko ja tak mam ?