Życie z kalendarzem w ręku

26.10.12, 23:01
Natchnął mnie watek piasi.
Takie zamyślenia nad niby prostą rzeczą...........skąd to się bierze ?
U mnie, osobiście, z nadmiaru obowiązków.
Bywają dni spokojne i na luzie a czasami.........żyję według kalendarza i to co do minuty.
Gdybym nie zapisywała sobie w kalendarzu co i o której mam załatwić ( spotkania z klientami, zebrania w szkole, msze bo córka komunijna itp. ) poległabym.
Wierzcie mi ! nad niby prostą rzeczą czasami długo się zastanawiam bo..........myśli błądzą gdzię indziej.
Czy tylko ja tak mam ?
    • wladziac Re: Życie z kalendarzem w ręku 27.10.12, 13:11
      u mnie ostatnie miesiące takie były,przechorowaliśmy ich większą część i porobiły się zaległości w realizacji planów i trochę poległam bo nawet zapisywanie tego co trzeba zrobić ciągle zmieniane i przesuwane narobiło mi niezłego mętliku w głowie i straty nie do odrobienia,często nie udaje mi się planów zrealizować bo jakaś pechowa jestem
Pełna wersja