fajnykotek
07.11.12, 12:53
Są tu doświadczone osoby mające dzieci już odchowane. Ratunku, bo zwariuję

.
Moje cudowne dzieci wpędzą mnie jeśli nie do grobu, to do wariatkowa na pewno

(nawet mam blisko - piechotką jakieś 20 minut, śmiejemy się z koleżanką-sąsiadką-matką dwóch bardzo żywych synków, że tylko ręczniczek i szczoteczkę do zębów wziąć i do drzwi zapukać

).
Jak mam pogodzić/przeżyć/nie zabić 4-latkę z 14-latkiem????? Kłótnie są oczywiście na bardzo wysokim intelektualnie poziomie 4-latki

która doskonale opanowała różniste metody wkurzania, i tak już chmurnego młodzieńca.
Wątek potraktujcie z przymrużeniem oka

.