Wątek kulinarny raz jeszcze

14.11.12, 19:43
czym można przyprawić tuńczyka robionego na parze żeby nie capiło rybą?innymi słowy rybka tak ale bez zapachu bo nie znoszę tego i nie mogę z tegoż powodu jadać ryb,no tak mam nie śmiać się proszę
    • karple Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 14.11.12, 20:01
      Tuńczyk az tak mocno nie capi wink ale zapach można zneutralizować cytrynką lub świeżymi ziołami smile nieźle zapachy zabija czosnek, ale nie jestem pewna czy akurat do tuńczyka..... jak sprawa nie jest bardzo pilna to jutro spytam naszego kucharza z czym najlepiej podac tuńczyka oza ziołami smile
      • wladziac Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 14.11.12, 20:15
        nie jest bardzo pilne,jak możesz to bardzo Cię proszę zapytaj,świeże zioła mogą być byle takie które można kupić,zioła lubię ale ryba z czosnkiem odpada,mnie nawet tuńczyk nie podchodzi z tym zapachem,dzięki za zainteresowanie
        • olinka20 Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 14.11.12, 20:30
          Ale tunczyk to własnie nie capi ryba, on jest taki hmmm mięsny.
    • mysiulek08 Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 14.11.12, 21:35
      Mozesz sprobowac wymoczyc w mleku z czosnkiem.

      Najmniej rybnie wg capi losos, zapachu ryby nie ma w ogole rekin smile
      • wladziac Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 14.11.12, 22:05
        a dzięki,dzięki Mysiulku,jutro lecę kupić rekina,ryba plus czosnek odpada całkowicie,chyba z moim nosem coś nie tak,albo ze mną tak w ogóle ale wolała bym inny zapach czuć,chociaż rybka smakowita jest nie powiem,z przepisów w necie jakoś nic mi nie podchodzi
        • mysiulek08 Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 14.11.12, 22:26
          To zamiast czosnku daj do mleka pokrojona pietruszke i pokruszony lisc laurowy (dobry bylby swiezy). Jak tam zapach swiezych ryb lubie, wiec nie szukam tlumiaczy smile

          Co do rekina to tu masz inspirancjesmile

          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,43091327,43091327.html


          aha, zanim rzucisz rybe na pare to oplucz z tego mleka i mocno skrop cytryna.
          • karple Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 15.11.12, 11:18
            Już mam- dowiedziałam się smile
            A więc: można tuńczyka wymoczyć w mleczku lub jak lubisz smak cytryny to lepiej jest obłożyć kawałek tuńczyka cienkimi plasterkami cytryny i schować do lodówki na godzinkę. Potem wystarczy cytrynkę zdjąć a rybke przyprawić poza solą ziołami. Najbardziej posują: tymianek, rozmaryn i koperek smile
            Można też od razu położyć zioła razem z cytryną bo bardziej przejdzie zapachem ziół, ale to już według uznania bo nie wiem czy wolisz w smaku bardziej ziołową rybkę czy mniej smile a dzięki obłożeniu cytryną ma mniej capić wink
            • wladziac Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 15.11.12, 12:30
              dzięki serdeczne!będę próbowała i tak i tak żeby znaleźć swój smak
        • mysiulek08 Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 15.11.12, 14:27
          Nos sprawa indywidualan. Moja kuzynka nie znosi zapachu i smaku cebuli. W czymkolwiek, pod jakakolwiek postacia. Wyobrazasz to sobie?

          Mama moja tez nie jest czosnkowa. Ja mam mdlosci nawet na najzlejszy zapach kuminu, co akurat tutaj skresla wszelkie kielbasy, krupnioki (tez robia ale bez kaszy) i ogolnie jedzenie w knajpach gdzie pozostaje mi stek albo smazona ryba.
          • pi.asia Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 15.11.12, 18:20
            Oj tak, nos to dziwny organ.
            Dla mnie zapach curry to smród przepoconego swetra. A w mango czuję terpentynę - 30% ludzi tak ma, i ja niestety pośród nich....
            • mysiulek08 Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 15.11.12, 19:14
              Pi, to nie curry jako takie smierdzi Ci potem ale wlasnie kumin, ktory jest naczelna przyprawa kuchni orientalnych, brrr.

              Jak u sasiadow robia sie empanady to ja z domu nie wychodze, okna zamykam, bo inaczej mam rzyganko, co poradze.

              Co do zapachow w ogole, to glowa mnie zaczyna bolec gdy minie mnie jakis czlek za ktorym ciagnie sie nadmierna ilosc pachnidla. Sama niewiele zapachow moge uzywac sad
              • karple Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 15.11.12, 19:33
                Co do zapachów to faktycznie odrębna sprawa smile ja nie znosze zapachu wanilii..... ale nie takiego prawdziwego tylko sztucznego w perfumach czy zapachach brrrrrrrrrrrrrr
                Jakis czas temu wracając z Będzina do Sosnowca od znajomych taxówką, byłam zmuszona ZIMĄ pootwierać panu taxówkarzowi wszystkie okna i poprosić o wurzucenie choineczki zapachowej grożąc pawiem!!!!! Pan zadowolony nie był, ale obiecałam zapłacic za nowa więc łaskawie wyrzucił wink Chyba stwierdził, że lepiej kupić nowy zapach za moje pieniądze, niż na własny koszt posprzatać auto z pawika big_grin big_grin
                • olinka20 Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 15.11.12, 19:49
                  O ja tez jestem zapachowiec, jak przede mną/koło mnie idzie ktos nadmiernie zlany perfumami to mnie mdłosci obezwładniają ( chłop juz nauczony ze jak nagle znikam, to jakis smierdziel idzie przed nami).
                  Do kina staram sie chodzic 2 tyg po premierze bo smród nachosów nie pozwala ogladac i skupiac sie na filmie.
                  Lilie mnie duszą, w ogole duzo mnie dusiwink
                • wladziac Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 15.11.12, 19:53
                  to co piszecie to dla mnie pocieszające bo nawet kocie g... tak mi nie śmierdzi jak niektóre pachnidła,nieraz pisałam że prawie nie używam kosmetyków a przyczyna jest oto taka właśnie że mi śmierdzą a przynajmniej większość
                  • pi.asia Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 18.11.12, 18:45
                    Co do niektórych pachnideł to tez tak mam jak Wy. Istnieje jakieś pachnidło dla mężczyzn, ohydne, mdląco-słodkie. Zauważyłam, że używają go głównie faceci z nadwagą i generalnie obleśni, co powiększa siłę rażenia owego pachnidła.
                    Po takim kliencie wietrzę sklep, choćby na dworze było -20.

                    Natomiast mam totalnego fioła na tle zapachu Aspen zielony. Za facetem pachnącym Aspenem szłam kiedyś przez całe Aleje, węsząc jak myśliwski ogar.

                    Mysiulku, dzięki za wyjaśnienie Tajemnicy Swetrowego Odoru wink
                    • mysiulek08 Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 18.11.12, 19:14
                      pewnie wanilia jest w tym 'pachnidle', ja podobnie jak Karple jej nie trawie (znaczy w zapachach, w kuchni okej)

                      facetom zawsze ja kupowalam zapachy, no chyba ze pachnial jak trzeba smile chlopaki kupuja zawsze ze mne, ja wacham pierwsza, a czasami sie pryskam, co w efekcie daje oszczedny zakup uzywany przez trzy osoby smile

                      tak ostatnio bylo z oscarem de la renta, korzenno-swiezy-ziolowy, bardzo mi sie podoba

                      niestety podobnie jest tez z kosmetykami, oczy szczypia i lzawia, rumieniec na twarzy, migrena i w ogole
                    • mysiulek08 Re: Wątek kulinarny raz jeszcze 18.11.12, 19:16
                      Swetrowy Odor, znaczy sie kumin/kmin rzymski odnosze wrazenie, ze stal sie jakos modna przyprawa w ojczyznie, uwazaj wiec i czytaj sklady smile
Pełna wersja