Jak długo żyjemy ?

02.12.12, 13:31
Statystyki mówią że człowiek żyje dłużej, zewsząd bombardują nas takimi informacjami.
Rzeczywistość jest zgoła inna.
W tym roku zmarła moja koleżanka i sąsiadka jednocześnie w wieku 55 lat. Miesiąc później w wieku 52 - 54 nie wiem dokładnie, kolejna sąsiadka - ta od Milusia. Niedawno pożegnaliśmy naszego przełożonego z pracy. Odszedł mając 54 lata. W piątek będąc w pracy dowiedziałam się że zmarł mąż koleżanki w wieku 58 lat. Jako jedyny na nic nie chorował. Zmarł nagle.
I jak się mają do tego pieprzone statystyki ? Jedno wielkie kłamstwo.
    • wadera3 Re: Jak długo żyjemy ? 02.12.12, 14:37
      Ja pochodzę z rodziny długowiecznych, Mama zmarła w wieku 86 lat, Ojciec żyje, skończył właśnie 88 lat, rodzeństwo Mamy poumierało w wieku grubo ponad 90 lat, wyjątkiem był najstarszy brat, który jeszcze przed II wojną zmarł młodo na grypę, czy też zap. płuc.
      Ciotka Mamy zmarła w wieku 105 lat, inne pociotki i kuzynostwo też w okolicach setki.
      Rodzina Ojca żyje ciut krócej, ale też znakomita większość odchodzi blisko 90-tki.
      Rodzice mojej Mamy, a moi dziadkowie poumierali w latach 60-tych też w pobliżu setki.
      Mam więc nadzieję, że te dobre geny odziedziczyłam ja, moje Rodzeństwo i nasze dziecismile
      • salimis Re: Jak długo żyjemy ? 02.12.12, 15:23
        No właśnie, roczniki które urodziły się w okolicach II wojny światowej lub krótko po, dożywają sędziwego wieku. Późniejsze już nie bardzo. Wiem, przyczyniają się do tego między innymi choroby cywilizacyjne. www.punktzdrowia.pl/choroby-i-dolegliwosci/choroby-cywilizacyjne
        I jak tu dożyć do emerytury a co dopiero z niej korzystać uncertain
        • jottka Re: Jak długo żyjemy ? 02.12.12, 15:47
          salimis napisała:

          > No właśnie, roczniki które urodziły się w okolicach II wojny światowej lub krótko po, dożywają sędziwego wieku.

          chyba że podczas tej wojny zginęły albo też padły niedługo po niej wskutek licznych chorób zakaźnych, na które nie znano szczepionki, niedożywienia itp. itd. ci, co przetrwali, byli już odporni na większość czynników zabijających w młodym wieku.

          salimis, rozumiem, że przy tylu tragediach w bliskim otoczeniu trudno patrzeć w statystyki, ale na tym właśnie one polegają - dotyczą wielkich grup, a nie kilkorga osób. a średnia wieku podniosła się znacząco nie tylko dlatego, że przeciętnie dożywamy jednak tych plus minus siedemdziesięciu paru lat, ale głównie dlatego, że potężnie zredukowana została śmiertelność niemowląt i dzieci.

          gdzieś niedawno czytałam akurat tekst o średnim wieku w średniowieczu, który wynosił 30 lat. ale to nie znaczy, że większość populacji padała martwa tuż po 30. urodzinach, tylko że najwięcej osób umierało w wieku dziecięcym i młodzieńczym. ten, kto dożył trzydziestki, miał spore szanse na to, że będzie krzepkim sześćdziesięcio- czy siedemdziesięciolatkiem.
    • wladziac Re: Jak długo żyjemy ? 02.12.12, 21:24
      w Krakowie jest tak sakramencko zanieczyszczone powietrze że stwarza zagrożenie nawet płodu w łonie matki,od 12 lat prowadzone są badania i jeszcze tak źle nie było,mieszkam w północnej części gdzie jest najgorzej i co mamy z tym zrobić?na poprawę się nie zanosi a wprost przeciwnie coraz bardziej odczuwam brak powietrza i przewiewu którego kiedyś było w nadmiarze bo to się czuło,budowa za budową coraz nowsze i wyższe budynki ograniczają przewietrzanie terenu,biznes jest biznes nie ważne że po trupach i kosztem mieszkańców,nie jestem w stanie nawet przewietrzyć mieszkania bo smród lecący z ulicy wręcz zabija i jak człowiek ma być zdrowy,nie ma mowy o długowieczności w tych warunkach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja