Cisza aż uszy bolą patrzeć

03.01.13, 21:38
odsypiacie sylwestra czy co?
    • wladziac Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 03.01.13, 23:14
      hmmm,skoro śpicie to Wam nie przypomnę że w niedzielę sklepy są pozamykane więc zróbcie wcześniej zakupy,dobranoc
      • dorcia1234 Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 03.01.13, 23:59
        nie śpimy
        ja osobiście ubolewam nad zderzeniem słodkiego nieróbstwa ( tzn. możliwości spania tak długo jak się chce ) z powrotem do pracy i pobudką o 6. Horror normalnie. Aż mi się przypomina zdanie mojej ulubionej pisarki, że ta godzina jest dobra do udoju krów a nie architektów smile
        ja co prawda nie architekt ale z krową niewiele mam wspólnego i o tej godzinie nie funkcjonuję.
        A na zakupy jedziemy w sobotę, co prawda nie spożywcze a butowe
        • sol_ Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 00:39
          również nie śpimy (my, czyli jej królewska wysokość, czyli ja smile ) ale jesteśmy "zarobieni" gdyż:

          - potrzebujemy ekstremalnie doskonałego w swym fachu elektryka samochodowego, który na dodatek nie zedrze fortuny z posiadaczki kilkunastoletniego samochodu = niemożliwe smile

          - ubłociliśmy się po pachy w trakcie noworocznego spaceru po Morysinie szukając tzw. śladów historycznych a następnie się załamaliśmy stanem zaniedbania znalezionych obiektów

          - odbyliśmy kolejną bezowocną rozmowę w sprawie pracy

          - w ramach rozwijania własnych przyjemności zdobyliśmy pierwszy raz w życiu i za pierwszym podejściem ściankę wspinaczkową o skromnej wysokości 11 metrów i do tej pory ręce nam drżą smile

      • uleczka_k Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 07:59
        Ej, no!! Ta informacja była BARDZO pobudzająca. DZIĘKI.
        A to już drugi raz, kiedy to dzięki Poczekajce nie zabraknie mi rano mleczka do kawy. Bo jak znam życie, to ten akurat szczegół umknąłby mi podczas sobotnich zakupów....
        Dziękuję i przekażę innym!
        • wladziac Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 09:00
          mój pierwszy?dobry uczynek w 2013,jeszcze pozostaje samemu zadbać o swoje zakupy
          • olinka20 Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 09:16
            I tak robie dzisiaj zakupy tongue_out ale pewnie i tak jada c jutro na basen byłabym zdziona tłumami w markecie, a tak to dzieki Tobie wiem skąd te tłumy.
            Swoją droga nie kumam wolnego w to swięto.
            • esimona Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 11:16
              Przed świętami powaliło mnie gigantyczne przeziębienie. Ukryłam się w kącie, żeby nie zarazić domowników. Święta zbliżały się a ja nie byłam w stanie nic zrobić. Jakoś nadludzkim wysiłkiem przygotowałam niezbędne minimum. Pastylki Emskie pomogły mi odzyskać głos i zlikwidowały paskudny kaszel. Teraz dochodzę do siebie, tylko jeszcze nie powróciły siły. Ale co tam, najważniejsze, że znalazłam się wśród zdrowych a siły wkrótce powrócą.
              Przecież n
              • esimona Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 11:18
                No i wzięło i uciekło.
                A miałam napisać, że już niedługo wiosna
                • wladziac Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 11:32
                  no,no wiosna niedługo,Święta wiosenne uwielbiam dużo bardziej niż zimowe brrrr,czytałam niedawno że amerykański instytut który zajmuje się meteorologią i wszystkimi niebezpiecznymi zjawiskami na świecie przedstawił mapki na pół roku dla całego świata i cóż widzimy na tych mapkach?w lutym ma być u nas prawdziwa wiosna i bardzo ciepło,oczywiście w to nie wierzę ale pożyjemy zobaczymy,lato zapowiadają umiarkowanie ciepłe bez wyskoków temperaturowych,z kolei gdzieś czytałam że ta zima ma być zimą stulecia i bądź tu człowieku mądry i przygotowany na wszystko,byle do wioooooosny!
                  • karple Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 11:55
                    Nie śpicie, nie śpicie tylko liczycie big_grinbig_grinbig_grin u mnie od środy WIELKI remanent i tony papierów, liczenia sprawdzania brrrrrrrr
                    Dzięki za przypomnienie o niedzielnym święcie bo ja mało ogarniam te dziwaczne święta wink
    • uleczka_k Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 13:06
      Hmmm, czy to możliwe, że mi w niedzielę lodowisko zamkną? I basen tyż? Qrka wodna, trzeba będzie pójść w sobotę... smile
      • olinka20 Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 18:49
        Owszem mozliwe ( a najlepiej tam zadzown i sie dowiedz). JA jutro nawet po basenie sie wysaunie, a co! Nalezy mi sie stare kosci wygrzac!!
      • pi.asia Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 19:01
        Nie śpimy, ale:
        po pierwsze - dzieje mi się coś złego z ekranem laptoka - sam ze siebie zmienia kolory i nie wiem czy nie padnie na demencję starczą

        po drugie - usiłuję wskoczyć w dotychczasowe trybiki i jakoś kiepsko mi to idzie (święta rozregulowały mój tryb życia)

        po trzecie - odkryłam stronę www.zalukaj.tv gdzie jest nieprzebrane bogactwo filmów i seriali. Niektóre są za friko, ale większość ogląda się po zarejestrowaniu. Za sms wartości 3,69 dostaje się tydzień nieograniczonego dostępu.

        po czwarte (last but not least ) zaświergoliło mnie w samiutkie Święta i nie bardzo mam kontakt z rzeczywistością.
        • wladziac Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 04.01.13, 20:03
          mi też święta a właściwie ich nadmiar rozregulowały rytm codzienny i spokój,czuję się jakbym uczestniczyła w czyimś innym życiu,coś bym zrobiła,coś bym zjadła a na jedzenie patrzę ze wstrętem innymi słowy sama nie wiem czego chcę,a strony gazetowe otwierają mi się z wielkim trudem w dniu dzisiejszym
        • uleczka_k Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 05.01.13, 10:30
          Pi.asiu - wielkie dzięki za tę stronę do zalukania!
          Ejże, a co to za świergolnięcie, jeśli można pytać, oczywiście? Bo nazwa jakaś taka zbyt przyjemna jak na niemiłosiernie nam panującą wokół grypę?
          • olinka20 Re: Cisza aż uszy bolą patrzeć 06.01.13, 13:29
            Aska, ty nam sie spowiadaj co to zaswiergolenie???? wink
            • wladziac no właśnie tajemnicze świergolenie 06.01.13, 14:14
              ło matko Asia nie zamieniaj się w ptaszka i nie odfruwaj do ciepłych krajów bo się zapłaczemy,no chyba że nas zabierzesz ze sobą
              • pi.asia Re: no właśnie tajemnicze świergolenie 06.01.13, 16:35
                Zaświergolenie nie jest grypą, ale ma sporo wspólnego z ciężką chorobą psychiczną.
                Nic więcej nie będę ujawniać bo nie wiem co z tego wyniknie.
                • olinka20 Re: no właśnie tajemnicze świergolenie 06.01.13, 17:24
                  Miłosc to nie choroba psychiczna wink
                  • wladziac Re: no właśnie tajemnicze świergolenie 06.01.13, 17:44
                    wow,Asia się zakochała,super,znaczy się wiosna idzie!cieszę się z jednego i drugiego
                    • salimis Re: no właśnie tajemnicze świergolenie 06.01.13, 17:57
                      pi.asiu czyżbyś się zakochała tongue_out
                      Bo właśnie taki stan często ma coś wspólnego z chorobą o której wspomniałaś. Człowiek traci głowę, żyje jakby w innym świecie, pewne rzeczy tracą na wartości zaś inne w nie potęgują wink
                      • pi.asia Re: no właśnie tajemnicze świergolenie 06.01.13, 19:07
                        Jaka miłość??? ZAŚWIERGOLENIE! Choroba psychiczna znaczy się. Zgłupienie, otępienie, otumanienie i monotematyczność tudzież dzikie jazdy od euforii i wniebowzięcia do samobiczowania i czarnowidztwa.
                        Choroba dwubiegunowa.
                        Takie coś trzeba leczyć.
                        A przebywanie w bezpośredniej bliskości obiektu zaświergolenia tylko pogłębia ten beznadziejny stan.
                        Ratunku.
                        • wladziac Re: no właśnie tajemnicze świergolenie 06.01.13, 19:49
                          nie wierzę taka silna i zdecydowana osoba?!brak konkretów że ześwirgolałaś,huśtawki emocjonalne mam stale i żyję z tym już dłuuuuugo bo to stan przemijający jeżeli sama tego chcesz,ostro pogadaj ze sobą
                        • karple Re: no właśnie tajemnicze świergolenie 07.01.13, 09:07
                          No kochana wszystkie opisywane objawy to wypisz wymaluj porządne zauroczenie suspicious i z tym absolutnie nie należy walczyć ani leczyć tylko jak najczęściej przebywać ( jak to napisałaś ) w bezpośredniej bliskości obiektu Zaświergolenia!!!!!
                          • saga55-5 Re: no właśnie tajemnicze świergolenie 09.01.13, 22:41
                            Ja np. nie śpię, ale ogarnąć się nie mogę sad
                            Od razu ( coby się nie rozleniwić ) po NR czyli 2 stycznia, miałam wyjazd służbowy.
                            Integracyjno-pracowy.
                            Człowiek popracował tez, ale integracja.............jak tu się nie rozpić i prowadzić regularny tryb zycia ?
                            Powoli wracam do siebie. Za 1,5 tygodnia degustacja, później wyjazd służbowy na 2 dni, a później córę trza na narty zabrać.
                            Ferie wszak.
                            Więc...........zalatana nieco jestem smile
Pełna wersja