Dodaj do ulubionych

działka - odsłona piąta

12.05.13, 09:28
Ciąg dalszy fotograficznej kroniki mojej działki.
Oto stan z 11-go maja.
Najpierw widoki ogólne.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/ljF16DYZnVLMwDnq7X.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/q6vZrGQCz91b5gw1RX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/Lem6SsXBMGQDtDiPbX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/ZnlvL4Ht4cldMHsL0X.jpg

to były widoki w stronę furtki, a teraz widok od furtki
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/CHMaR54N133rz3wHuX.jpg

Pogoda fatalna, ale wszystko coraz piękniej kwitnie. Te różowe plamy to floksy w różnych kolorach, tylko na przedostatnim zdjęciu jest dodatkowo żagwin - ten bladofioletowy. Trawsko na ścieżce wybujało, bo nie mam kiedy skosić - w tygodniu brak czasu, a w weekendy pada sad

A teraz portrety pojedynczych roślin i mniejsze grupki.
Na początek bratek - maleńki, co widać w porównaniu z rozchodnikiem, który rośnie obok niego
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/q2HgP86VJXT18N4pEX.jpg

Wielka Trójka czyli białozielony ligustr, purpurowy berberys i mahonia, której jakimś cudem nikt nie poobcinał do wieńców wink (piszę "jakimś cudem" bo mahonia rośnie przy alejce)
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/vpaJuwbtlbenxN7W9X.jpg

pierwiosnki - druga edycja wink
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/0xpcnhqw05kWOQX9AX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/veyjmR4K4tdjy516fX.jpg

najbardziej z pierwiosnków cieszą się ślimaki, upodobały sobie tego kremowego:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/GQBm4kw06580fmawPX.jpg


Obserwuj wątek
    • pi.asia Re: działka - odsłona piąta 12.05.13, 09:47
      Jak to jest, że najpiękniejsze stokrotki rosną na trawniku, a na grządkach nie chcą?!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/I9SkjceZpcLVoXvZwX.jpg

      te tulipany w wazonie wyglądają jak piwonie (tylko, rzecz jasna, liście mają inne)
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/Jr29juwfgWg3GG8BUX.jpg

      skalnica kwitnie coraz ładniej
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/1jJz26jJBJ858Alk1X.jpg

      grupka przy kamieniu - niezapominajka, pierwiosnek, jasny fiołek łąkowy i po prawej stronie naradka
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/M746P7oeLIs6hIqjOX.jpg

      a tak naradka wygląda z bliska - maleńkie rozetki, z których wyrasta jeden pęd kwiatowy i czerwone "wysięgniki" z kolejnymi rozetkami. Uwielbiam tę roślinkę!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/xi762qf3rg6pprg4oX.jpg

      kolejny uroczy drobiażdżek - karmnik ościsty, tuż przed kwitnieniem, już ma pąki, a raczej pączuszki wink
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/ZWUUSaeDxs5DaqAT7X.jpg

      biały fiołek. Znawcy dostrzegą pośród liści fiołka liście bergenii sercowatej, która jakoś za cholerę nie chce mi rosnąć, nie mówiąc już o kwitnieniu! A tak ją lubię! A tu zwykły fiołek ją zagłusza!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/bFd1AwC6OgB1WBdJnX.jpg

      jeden z moich ulubieńców - dębik ośmiopłatkowy, roślina, która pamięta dinozaury i jest w stanie przetrwać wszystko, a rozrasta się z prędkością światła
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/m6LtPbVVsMTb2KaLyX.jpg

      No i na koniec dwa zdjęcia, na których widać, że moja działka to nie jest wymuskany ogródek, tam wszystko rośnie prawie na kupie,bez ładu i składu, a i chwastów też nie brakuje:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/5TbdiGTEs8lspkP5kX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/9bAt9eHcFfTNx45NoX.jpg

      Na razie tyle. Za tydzień ciąg dalszy. Chcecie? I tak dostaniecie smile
    • wadera3 Re: działka - odsłona piąta 12.05.13, 10:36
      No zazdraszczam, na mojej działce prawie nic nie chce róść, oprócz chwastów i roślin "ozdobnych", typu gwizadnica i mlecze i glistnik, to bardzo chętnie. Doadam jeszcze szczaw, skrzyp i wszelkie cieciorki i inne bobowate.
      Staram się, ściągam skąd się da wszelkie wieloletnie roślinki, ale póki co chwaściory wiodą prym. Nie chcę używać chemicznych usuwaczy, bo nie chcę truć ziemi, ale strasznie opornie mi idzie.
      Nawet pierwiosnki wkopane późną wiosną - znikneły.
      Ratują mnie konwalie, niezapominajki i powoli rozrastające się fiołki.
      W tym roku z dumą, po trzech, czy czterech latach walki z peonią, widzę na niej pąki.
      Malwa, którą kocham miłością wielką, w zeszłym roku mi dorosła do oszałamiających 50 cm i miała "aż" dwa kwiatki.
      Zdobyta, zadarniająca kotula, ledwo ducha na skalniaku, który, mimo, że gęsto obsadzony goździkami, przylaszczka, niskimi floksami, rozchodnikiem i innymi wieloletnimi, ledwo dycha pod wyłażącą zewsząd trawą i innymi cieciorkami oraz komonicami, ręce i cycki opadają.
        • wadera3 Re: działka - odsłona piąta 12.05.13, 11:10
          Możliwe, jakoś nie mam "atencji" do kory, tyle, że na skalniaku z korą nie wyjdzie spłynie przy deszczach, ale pocieszyłaś mnie, że Ciebie pierwiosnki się nie trzymają.
          Za to dość dobrze, od lat rosną irysy i zaczęły rozrastać się marcinki, które kocham, a też paskudy róść mi nie chciały. W tym roku widzę, że floksy(te starutkie, po babci ze wsi przeflancowane) zaczęły bujać, i dwie kępy prawdziwych białych narcyzów, które tak samo wkopane trzy lata temu, dopiero w tym roku raczyły się zabrać za kwitnienie.
      • pi.asia Re: No właśnie, 12.05.13, 11:07
        Nie zanikają, chociaż nic nie robię. Wręcz przeciwnie - rozsiewają się jak głupie. Są już na ścieżkach i "trawniku".

        Ze skrzypem sobie nie poradzisz. Tego badziewia nie rusza absolutnie nic. Ale wygląda na to, że masz żyzną choć kwaśną glebę - gwiazdnica jest podobno dosyć wymagającą roślinką. Może spróbuj sypnąć trochę wapna?
        Jeśli chodzi o trawę wyłażącą spomiędzy niskich bylin - na co dzień stosuję konwencjonalne metody walki ale co dwa-trzy lata atakuję bronią chemiczną czyli Fusilade (zwalcza tylko jednoliścienne). Zawsze to lepsze dla tych bylin niż nadrywanie im korzeni żeby wydłubać kłącze perzu czy innego trawiastego świństwa.

        Spróbuj skalniak obsadzić dębikiem - on dosyć szczelnie zadarnia. A na duże nasłonecznione miejsca nieoceniona jest rogownica. Tyle że rośnie jak głupia smile

        Mogę Ci służyć nieograniczoną ilością sadzonek, tylko przyjedź smile

        Aha - a przylaszczka na tym skalniaku to dobrze się czuje? Bo to roślina taka raczej cieniolubna jest.
        • pi.asia Re: No właśnie, 12.05.13, 11:15
          Może macie jakieś złe pierwiosnki?
          Nie żartuję, te moje przyjechały z innego ogrodu, gdzie była ciężka glina na wapiennym kamieniu - rosły tam jak oszalałe, krzyżowały się między sobą i były i białe, i kremowe, i żółte w różnych odcieniach, i czerwone z żółtą obwódką, i żółte z czerwoną, i w różnych odcieniach!

          Działkowa gleba jest kwaśna i raczej lekka. A widzicie jak rosną.

          Jedyne jakie mi znikły to te kupowane w doniczkach przed Wielkanocą, z takimi wielkimi kwiatami, granatowe, różowe, czerwone czy żółte. Niektóre przetrwały dwa lata, inne padły. Bo to były właśnie te złe pierwiosnki.
        • wadera3 Re: No właśnie, 12.05.13, 11:24
          Rogownica, pozostała po nasadzeniach, czy nasianiach mojej byłej bratowej, zaczęła znikać spod płotu, więc dokupiłam sadzonki, ale szału nie widzę, chyba, że tej wiosny ruszy jakoś spektakularnie. Przylaszczka czuje się nie najgorzej, bo siedzi po stronie mniej słonecznej, ale, jak wspomniałam, wszystko na skalniaku jakoś powoli idzie, nawet niezmordowany i nie do zdarcia, ubiorek wiecznie zielony nie szaleje.
          W ogóle ziemia jest dość gówniana, i faktycznie chyba kwaśna (szczaw, biała koniczyna) i niechętna roślinom.
          Niewiele się zmieniło od momentu podlewania wszystkiego najprawdziwszą gnojówką z Podlasia i wsadzania roślin do dołków wypełnionych dobrą, kompostową ziemią. W zapasie mam jeszcze worek kurzego nawozu.
          Ładnie rosną jedynie samosiejki nagietków, nawet aksamitka marnieje na mojej ziemisad
          Z sadzonek, to ja bym chętnie przygarnęła od Ciebie właśnie pierwiosnki, marzy mi się taka działka z plamami "samorosnących" kwiatów.
          Z ciekawostek - ze dwa lata temu(jak nie trzy) wsadziłam cebule krokusów i szafirków, krokusy w ogóle się nie pojawiły, nawet jeden, szafirek w zeszłym roku był jeden - rachityczny, a w tym roku krokusów nie ma nadal, a szafirki wybujały nad podziw, zdążyłam już zapomnieć, że je wsadzałam, a tu niespodzianka....
          Pierwiosnek przywieziesz mi do tego Powsina, co nie?


          Aha i mimo wsadzania rośli
            • pi.asia Re: No właśnie, 12.05.13, 11:40
              Nie ja do Powsina tylko Ty do Częstochowy, z dużą przyczepą wink Bo i pierwiosnki, i floksy (też mam, a co!) i dębik, i mnóstwo innych różności, i jeszcze śniedek baldaszkowaty - kolejna roślina nie do zdarcia.
              Mój działkowy piach jest kwaśny (też koniczyna, różne szczawie, szczawik) a wszystko rośnie.
              A może upoluję nasiona tych pierwiosnków i wyślę Wam obydwóm?
              Może "od niemowlaka" będą dobrze rosły?
              • wadera3 Re: No właśnie, 12.05.13, 11:58
                No nie wiem, do Częstochowy jakoś mi teraz mało po drodze, kiedyś, jak chodziłam na pielgrzymki, to raz w roku -obowiązkowowink
                Ale nasionka, spróbuj upolować, a nóż....
              • wladziac Re: No właśnie, 12.05.13, 12:19
                szczerze mówiąc chętnie bym skorzystała z nasion pierwiosnków,wszystkie które udaje mi się zebrać z moich roślin zawsze się sprawdzają i właściwie korzystam tylko ze swoich zeszłorocznych nasion tych roślin które powtarzam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka