Dodaj do ulubionych

+ i - działalności gospodarczej?

25.11.14, 18:12
to jakie są? Mój mąż pożegnał się z pracą ( i chwała mu za to bo wolę zęby w ścianę a nie zawał ). Szuka nowej i coś się może kroi ale proponują zatrudnienie na etacie w oparciu o działalność gospodarczą. Czytam net i fora ale nie ma to jak wieści z pierwszej ręki.
Wiadomo, że pensja będzie wpływać regularnie- bo to wyniknie z umowy. Zresztą ten pracodawca płaci z tego co wiemy. Ale jakie są blaski i cienie? Podpowiecie?
A, i uprasza się o trzymanie kciuków- bo na razie co prawda mam podane obiady i dziecko zaopiekowane ( tfu, młodzież ), ale na dłuższą metę z mojej pensji to nie damy rady.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: + i - działalności gospodarczej? 25.11.14, 19:18
      Dorciu, rozumiem, ze chodzi o tzw samozatrudnienie, czyli chlop zaklada DG, a firma mu placi zatrudniajac go na umowe-zlecenie?

      Jesli tak to chlop bedzie nie tylko musial przjesc przez droge rejestracji firmy (nipy, regony, pity, zrmumy itp), ale tez oplacac skladki zus jako prowadzacy dzialalnosc, teraz chyba powyzej tysiaka:

      www.zus.pl/default.asp?p=1&id=35
      z us to nie wiem czy ksiazka przychodow-rozchodow czy ryczalt czy tylko pit na koniec roku

      to tak z grubsza, moglo sie cos zmienic po drodze w temacie samozatrudniania.
        • dorcia1234 Re: + i - działalności gospodarczej? 25.11.14, 20:00
          aankaa
          dzięki
          to + to co sobie poczytam z linków i wizyta u zaprzyjaźnionej księgowej może nam rozjaśnią trochę
          z rozszerzeniem działalności to trochę będzie kłopot, bo on jest specjalistą- zakupowcem
          nawet trzeba będzie pomyśleć o zakresie smile
          z urlopem- popatrzymy co się da
          mało czasu jest bo w czwartek rano ma rozmowę z członkiem zarządu. W sumie to jeszcze nie wiadomo czy ją przejdzie...
          • aankaa Re: + i - działalności gospodarczej? 25.11.14, 20:09
            specjalista-zakupowiec może (na papierze) być tłumaczem, sprzątaczką, programistą (nie trzeba mieć żadnych uprawnień), pracownikiem magazynu czy czymkolwiek co nie wymaga posiadania uprawnień/certyfikatów/itp papierów dokumentujących przeszkolenie
            no i najważniejsze - można wpisać praktycznie wszystko (no prawie) co nie wymaga koncesji
    • mysiulek08 Re: + i - działalności gospodarczej? 25.11.14, 19:40
      tak na raty smile

      Jesli chodzi o blaski i cienie, to osobiscie na w takim ukaldzie ja nie pracowalam, ale kilku mechanikow w serwisie tak zatrudnialam, bo chcieli. Iles lat temu bylo to na granicy legalnosci, bo stawiali sie do pracy na okreslona godzine, w okreslone miejsce. Ale jakos PiP po oswiadczeniach owych samozatrudnionych sie nas nie czepial.

      Plusy byly takie, ze nie placilam juz wtedy bajonskich sum do zusu, jak klient musial wyjechac ciezarowka rano z towarem, to do rana pracowali bez oporow, jak klientowi spsulo sie auto np w niemczech to tez jechal jeden z drugim. Wiadomo, ze za takie roboty prowizja byla wyzsza (placony okreslony procent od wartosci wykonanej uslugi i uzytych czesci) itp. Bylo po prostu dyspozycyjni bez skwaszonej miny.

      Minusy byly bardziej na pograniczu mojego komfortu psychicznego, bo praktycznie w przypadku spieprzenia roboty moglam ukarac jedynie brakiem kasy a nie dodatkowo procedura pracownicza. A zle zrobiona robota to w naszym przypadku (autoryzowany serwis aut dostawczych i ciezarowych) oznaczal niezle bicie po kieszeni i nieprzyjemnosci ze strony klienta i wladzy nadrzednej. No i nigdy nie mialam pewnosci, czy jeden z drugim stawi do pracy. Tyle, ze na taka forme przeszli ci, ktorzy pracowali u nas juz jakis czas i jakies tam zaufanie wzajemne sobie wyrobilismy.

    • aankaa Re: + i - działalności gospodarczej? 25.11.14, 19:48
      chcesz z pierwszej ręki smile ?
      (ja od 20 lat, syn od 3)

      1) formalności są proste jak konstrukcja cepa
      2) wybór formy opodatkowania (ryczałt / kpir mają swoje zady i walety - zastanówcie się nad tym)
      3) zastanówcie się nad byciem VAT'owcem (tu chyba ryczałt nie wchodzi / do sprawdzenia)
      4) z pracodawcą trzeba ustalić, że ma płatny (w obowiązującym wymiarze) urlop. Jak to rozliczać - niech się zastanowią. Może być podwyższenie stawki za dany miesiąc (jeśli będzie się rozliczał godzinowo) albo jakiś inny system. Jak zaniedbacie to na początku to ma przerąbane. Okaże się, że wystawi fakturę na kwotę, która nie pokryje ZUSu (a ten się płaci bez względu na przychód)
      5) na rynku jest trochę programów (ceny nie powalają na kolana) dzięki którym można w domowych pieleszach prowadzić "księgowość"
      6) warto zgłosić możliwie dużo różnych profili (regon) żeby móc wykonywać najróżniejsze rzeczy smile - niektóre z nich wymagają stawki VAT 8 lub 23%. Tego trzeba dopilnować
      7) rejestrując firmę w mieszkaniu nie zapomnijcie dodać drugiego miejsca działalności (faktura od pracodawcy na np. 100 zł miesięcznie za korzystanie z pomieszczeń biurowych), ew magiczne "cały kraj"
      8) warto (mimo, że nie jest to obowiązkowe) od razu zgłosić się do ubezpieczenia chorobowego

      to tak na szybko
      jakbyś miała pytania - nie zawahaj się ich użyć big_grin
      • aankaa Re: + i - działalności gospodarczej? 25.11.14, 19:52
        10) ew. umowa o zakazie konkurencji. Tu warto potrząsnąć sakiewką żeby spojrzał na nią prawnik. Moja była taka jakbym miała być prezesem NBP. Wypunktował, zaproponował zmiany i zapowiedział, że przed podpisaniem chciałby ją jeszcze raz zobaczyć smile
        • aankaa Re: + i - działalności gospodarczej? 25.11.14, 20:19
          11) nie warto wrzucać w tzw koszty wszystkiego, co można (np % czynszu za pokój, w którym ma biurko). Lepiej (komfort psychiczny) zapłacić ciut wyższy podatek niż po 5 latach (tyle ma US na przetrzepanie dokumentacji i ew. wytknięcie błędów = zaległy podatek + odsetki) szukać na gwałt kasy na zaległe rozliczenia.
          Ja wrzucam w koszt 1/2 abonamentu za komórkę (faktura na 70, w kpir 35) żeby mi nie truli, że nie mam drugiej, prywatnej. Mimo, że mam big_grin . Podobnie robię z fakturami za benzynę - co druga/trzecia w koszty ale wszystkie zbieram.

          12) rozliczenia
          co miesiąc PIT-5 (którego się nie wysyła ale warto mieć) + ev. VAT 7 --> zapłacenie podatku
          jak reszta śmiertelników - roczny PIT (inny nr druku)

          nowa firma ma możliwość rozliczania kwartalnego (do sprawdzenia)
          jeśli jest takim super-hiper specjalistą - warto zastanowić się nad zgłoszeniem (do 20.01.15) podatku liniowego (dochód powyżej 85 tys z groszami). Przy liniowym nie ma możliwości wspólnego rozliczenia z małżonkiem (!)
          • dorcia1234 Re: + i - działalności gospodarczej? 25.11.14, 20:49
            Anka- jesteś wielka

            smile
            myślę, że aż tak wysoko się nie ceni, chociaż kto wie
            w poprzedniej firmie, gdyby nie zaczęły się hocki klocki ze zmianą osobowości prawnej, cięciem kosztów i dorzucaniem cegiełek na garb mógłby tyle mieć. Ale nie warto chyba bo ja jednak zaniżam dochód i opłaca nam się wspólne rozliczanie.
            Miejscem świadczenia pracy będzie na pewno firma z którą podpisze umowę- za dużo tam jest współzależności przy zakupach, żeby sterować tym z domu.
            • aankaa Re: + i - działalności gospodarczej? 25.11.14, 21:05
              2-gi próg opodatkowania to ledwie 7100 dochodu (po odliczeniu kosztów) miesięcznie
              liniowy/wspólne opodatkowanie - tu dopiero przy rocznym masz ew. zwrot nadpłaty
              m-ce świadczenia pracy - wpisuje (standardowo) adres zameldowania/zamieszkania (tu trzeba uważać gdzie się płaci podatek) + siedziba firmy (warto zadbać o symboliczną fakturę za wykorzystanie biurka/prądu/komputera itp)
              warto pamiętać o fakturach za np. bilet na komunikację
    • olinka20 Re: + i - działalności gospodarczej? 26.11.14, 08:05
      Aha nie wiem czy ktos wczesniej pisał i czy to sie nie zmieniło ( ale rok temu tak jeszcze było), ze jak kontynuujesz w branzy , w której pracował wczesniej to sie nie łąpie na ten niższy ZUS, niestety.
      Aha, formalnosci ( rejestracja itd) to kwestia tak nprawde 1 dnia ( to naprawde uproscili).
      O liniowy dopytaj kiegowej, bo wtedy chyba nie mozecie sie razem rozliczac ( nie wiem czy rozliczacie sie teraz i czy robi wam to roznice).
        • jottka Re: + i - działalności gospodarczej? 26.11.14, 13:49
          dorcia, jak już mąż będzie miał umowę do podpisania, to nie bacząc na koszty idziesz a/ do prawnika, b/ do księgowego, a dopiero potem decydujecie, czy warto. samozatrudnienie zwalnia tak naprawdę pracodawcę z wszelkich obowiązków wynikających z kodeksu pracy, a co to konkretnie oznacza człowiek "etatowy" sobie czasem nie uświadamia. poza tym ja się nie znam, ale jeśli świadczysz komuś pracę w jego firmie codziennie w określonych godzinach i wykonując polecenia pracodawcy, to inspekcja pracy na dzień dobry uzna, że samozatrudnienie jest lewe, bo jest to de facto normalna praca na etacie. koszty zusu w tej chwili to jest trochę ponad 1000zł na dzień dobry, ale za to jest to stawka poniżej minimalnej w perspektywie emerytury, więc też sobie popatrzcie czujnie, jak to mężowi wychodzi.

          formę podatku można zasadniczo sobie wybrać, ale to zależy od branży - vat to jest już skomplikowana księgowość i trzeba się zastanowić, czy podołamy samopas, czy płacimy kolejne stówy fachowcowi. ogólnie - linki linkami, ale najpierw dobry prawnik.
          • mysiulek08 Re: + i - działalności gospodarczej? 26.11.14, 15:39
            Z tym, ze taka umowa zwalnia pracodawce z pracowniczych obowiazkow sie zgodze, z tym, ze PiP moze sie czepiac (drugiej strony umowy, nie chlopa Dorcia) tez sie zgodze. Choc np w naszym przypadku, po pisemnym oswiadczeniu samozatrudnionych inspektor na kontroli nawet sie nie zajaknal. Nie wiem jak jest teraz ze stanem prawnym jesli chodzi o swiadczenie pracy w miejscu pracy. Bo jesli robi cos zdalnie i sie w biurze nie pokazuje to zmienia postac rzeczy.

            Ale co do skomplikowania ksiegowosci nawet z vatem, przy prowadzeniu malej dzialalnosci to sie nie zgodze. To momentu kiedy jest sie na ryczalcie (wtedy bez vat) albo na ksiedze przychodow spokojnie mozna prowadzic to samemu, nawet przy ojczystym urzedzie skarbowym. Sparwdzone wieloletnio. Pelna ksiegowosc plus spolka to zupelnie inna bajka.

            Nawet w moim trzecim swiecie, gdzie przepisy sa bardziej przejrzyste, podatki przyjazniejsze przyjmuje sie, ze jesli pracowni swiadczy prace w siedzibie firmy i jest tam od-do wykonujac okreslone zadania to nalezy mu sie umowa o prace ze wszystkimi szykanami. Natomiast jesli jego obecnosc nie jest wymagana, ma nienormowany czas pracy, to kontrakt o wzajemnej wspolpracy jest norma. Tak pracuja np sprzedawcy w terenie, informatycy, infolinie itp. Zreszta od jakiegos czasu bardzo sie promuje zdalna prace i nawet nie ze wzgledu na obowiazki pracodowacy, tylko z powodu nazwijmy to elastycznosci rynku. I chyba caly system lokalny jakos dziala, bo bezrobocie mizerne smile a o dobrego pracownika trudno.





            • aankaa Re: + i - działalności gospodarczej? 26.11.14, 15:50
              VAT przy jednoosobowej firmie jest prosty jak konstrukcja cepa. Dorciny chłop wystawia miesięcznie 1-2 faktury. Dostaje też ze 2-3 (komórka, net, może jakieś biurowe graty).
              Jeśli będzie miał program, to samo smile się policzy, wydrukuje deklaracje i tylko je wysłać do US.

              Jeszcze jedno mi się przypomniało: warto byłoby tak ustalić termin płatności żeby kasa wpłynęła przed 10-tym (wtedy płaci się ZUS)
              • mysiulek08 Re: + i - działalności gospodarczej? 26.11.14, 18:23
                Dokladnie, zadna filozofia przy malej firmie.

                A przy okazji to sie pochwale smile u nas sie deklaracje via net wysyla, ba, skarbowka sama wsio wyliczy tylko cyferki wpisuejsz w odpowiednie rubryczki i robimy to juz chyba od 6? lat.

                od czasu zajecia sie zwirkowym interesem wystawiamy tez faktury elektroniczne, zeby bylo latwiej/szybciej/bez bledow/ z mniejsza iloscia papierow, wygodaaaa jak diabli, szczegolne przy miesiecznych rozliczeniach/bilansie

                pracownikowi na umowie oplaca sie zus i ubezpiecznie zdrowotne i pochlania to okolo10-15% wynagrodzenia (zalezy od wyboru ubezbieczenia zdrowotnego) plus podatek, ale to 10% i niemal w calosci pracownik dostaje zwrot po rozliczeniu (tez robionym via net przez skarbowke, obywatel tylko klika ze potwierdza).

                A jesli jestes wolnym strzelcem/prowadzisz dzialalnosc to, uwaga, nie ma przymusu placenia 'zusu' ani skladek zdrowotnych! Podatki i owszem od dochodu, ale znowu najczesciej dostajesz zwrot gdzies tak w maju.

                Przykladowo, na ubezpieczenie emerytalne plus plan zdrowotny podstawowy wydaje miesiecznie na siebie okolo 250zl smile oczywiscie emerytura z tego marna bedzie, bo nie place tego przez pol zycia.

                vat 19%

                to tak jako ciekawostke smile
      • dorcia1234 Re: Dorciu, jak rozmowa ? 27.11.14, 18:23
        dzięki dziewczyny
        mąż pojechał wczoraj rozmawiać ze znajomą księgową- ona mu przedstawiła realia od strony księgowej. Wasze, bardzo fajnie to uzupełniają od strony pracownika.
        A dzisiaj rozmawiał z "naczalstwem" firmy- ogólnie z rozmowy jest zadowolony, natomiast nie jest jedynym kandydatem. Mają się odezwać w ciągu 2 tygodni. Na razie będzie szukać dalej, żeby mieć zajęcie i nie stracić jakiejś dobrej oferty.
        No i obiadki robi dla pracującej żony smile
          • dorcia1234 Re: Dorciu, jak rozmowa ? 27.11.14, 18:53
            pranie i prasowanie zostawię jednak sobie.
            Niech raczej ogarnia lekcje z młodą ( zwłaszcza matmę, fizę i chemię ) no i niech skończy domek dla dziksuów- bo apartament dwupokojowy zaprojektowany ale zrobiony na razie jeden pokój i pół drugiego smile
      • dorcia1234 Re: co tam u Was ? 08.12.14, 11:44
        na razie cisza sad
        w "firmie" mówili o 2 tygodniach, które mają na rozmowy z kandydatami na to stanowisko. Mija to w ten czwartek.
        Na razie mąż szuka pracy jeszcze w innych miejscach i zjadamy oszczędności.
        • dorcia1234 Re: co tam u Was ? 23.12.14, 16:05
          no i klops. Nawet nie oddzwonili co przy tego typu zaangażowaniu rozmów wydaje mi się nietaktem. Ale trudno, żeby nie napisać dosadniej.
          Dzięki wszystkim za pomoc w ogarnięciu tematu. Nie jest powiedziane że na przyszłość się nie przyda.
          I o kciuki proszę coby poszukiwania pracy przyniosły jakiś efekt- najlepiej pozytywny.
          • mysiulek08 Re: co tam u Was ? 23.12.14, 16:56
            No, kurde, niefajnie. Kciuki trzymam ogromne!

            Starszy mial podobne doswiadczenia z firmami w UK, pracuje w branzy gdzie praca zdalna jest norma. Jego wiedza i doswiadczenie w dziedzinie jest na tyle duza, ze zalicza sie smietanki swiatowej. Rozmawial z dwiema firmami wlasnie z UK, wszystko ladnie, pieknie, zachwyceni, chetni i w ogole. Jeden etap rozmow, drugi etap rozmow, trzeci, niby wszystko klepniete i ...cisza. Przyslowiowego ;pocaluj nie w ...' nie bylo.

            Totalna odmiana sa amerykanie, tydzien ustalen, 'egzaminow', jedna rozmowa z szefem, ustalenie stawki godzinowej, ilosci godzin w tygodniu i gotowy kontrakt via mail.

            I tego zycze z calego serca Twojemu Malzonkowi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka