Dodaj do ulubionych

skarb ze śmietnika :)

08.07.17, 14:27
ani śladu użycia, wewnątrz czyściutkie wióry
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/pqaWqkF3uC601NuT0B.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/Ea1n6jwTbavZF3srnB.jpg

chyba nadeszłam tuż po wyrzucaczu big_grin
Obserwuj wątek
    • pi.asia Re: skarb ze śmietnika :) 08.07.17, 23:14
      No, psze pani, takie cuś w sklepach dla dekupazystów kosztuje wcale niemałe pieniądze (25 zł), jest ze sklejki, a nie z drewna, i w dodatku nie ma takiego zajebiaszczego sznurka!

      https://www.drewnianadolina.pl/images/produkty/thumbnails/technika_zdobienia_decoupage-BIG-ID-9022.jpg.thumb_118x150.jpg

      Ci się trafiło smile
    • mysiulek08 Re: skarb ze śmietnika :) 11.07.17, 02:48
      Nawet nie wiece jak zazdroszcze takiego smietnika co to mozna wystawic rzeczy nadajace sie do uzytku. Sprzatamy namietnie teraz przy okazji pakowania i naprawde serce boli, bo nie mamy gdzie 'odstawic' np dzialajacych odkurzaczy ale bez tej karbowanej rury, zelazek, mnostwa kuchennych gadzetow i drobnicy agd, patelni, garnkow, klawiatur, drukarek,monitorow, ze dwoch laptopow, ciuchow, butow po dwu-trzykrotnym ubraniu. Owszem, dojedzie municypalny kontener na duze smieci, ale az szkoda zeby ktos z tego nie skorzystal.

      Nie ma lokalnych stron typu 'gratyzchaty', lokalne allegro lezy i kwiczy, fundacje stworzone dla pomocy potrzebujacym chca tylko kase, niepotrzeba im rzeczowych donacji, nawet z dostarczeniem pod nos. Jeszcze tylko nam armia zbawienia zostala, jak oni zawioda, to pozostana kubly ze wszystkim sad
      • klaryma Re: skarb ze śmietnika :) 18.07.17, 08:46
        Ja się najbardziej obłowiłam na działkowym śmietniku, nie mogę wyjść z podziwu dlaczego ludzie wyrzucają takie rzeczy : trzy drewniane fotele z Ikei w stanie b. dobrym, takiż foteloleżak rozkładany, w którym trzeba było dokręcić jedną śrubkę i dwa piękne, polskie chyba, składane drewniane krzesełka z siedziskami z rattanowej plecionki. Własnymi ręcami zeszlifowałam z obu brud i stary lakier i polakierowałam, aż zalśniły nowym blaskiem. Jedno nadal zdobi mój przedpokój, ale na drugim siedzisku córka kiedyś stanęła nogami i się zarwało sad Może ktoś wie, gdzie naprawić taką rattanową plecionkę?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka