Dodaj do ulubionych

Niech szlag trafi otwarta kuchnie!

14.09.18, 21:35
nie wiem, moze sa ludzie, ktorym takie rozwiazanie pasuje, ale my do nich sie nie zaliczamy.

Juz nawet nie mam pomyslow co gotowac zeby zapach nie snul sie po calym domu sad Wyciagu nie mam (brak 'komina wentylacyjengo' podpiecie pod kratke went oznacza rury przez pol sufitu.

Teraz obgotowuje chlopakow, zeby mieli troche gotowcow w zamrazarce w razie godziny W jak nie beda mogli sie wyrwac na zakupy albo gotowac cos od podstaw. Wczoraj golabki, dzisiaj reszta kapusty z grzybami sie dusi. I smierdzi. Zapaszek jest nawet w lazience na koncu korytarza na pieterku. Okna w kuchni otwarte "na przeciag', okno na pietrze otwarte.

Tapety, zaslony, drewno, wsio zaczyna kuchnia zalatywac, zaslony mozna wyprac ale drewnianych wykonczen czy tapety do pralki nie wrzuce.

Ot, tak sie chcialam pozalic na hipsterskie pomysly mlodziana architekta.
A i czeka nas przebudowa kanalizacji i zaczelo cieknac z sufitu w kuchni (wyzej jest lazienka). Takie to czilijskie budowanie premium tongue_out
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Niech szlag trafi otwarta kuchnie! 17.09.18, 21:47
      Ale musisz mieć coś z wentylacją w całym domu nie teges.
      Nie mam pochłaniacza/okapu, za to w kuchni mam duże okna ( wiecznie uchylone) i tarasowe też rozsunięte ( tyle żeby głowa kota nie przeszła).
      I owszem, zaraz po gotowaniu i w trakcie czuć, ale po godzinie ( może nawet mniej) już nic nie czuć.
      • mysiulek08 Re: Niech szlag trafi otwarta kuchnie! 17.09.18, 22:12
        Nie wykluczone, ze cos nie tak. Okna wietrza i owszem, ale jak sie wieczorem zabieram za przygotowywanie czegos na drugi dzien, to bywa zapachowo ciezko. Dodatkowo mam wrazliwy nos i czuje ten kuchenny mix na zaslonach czy kurtkach, ktore wisza w 'przedpokoju'. No i nadal mamy sypialnie zamiast salonu tongue_out

        Na noc okien otwartych nie zostawie, patagonska fauna jest nieobliczalna.
          • mysiulek08 Re: Niech szlag trafi otwarta kuchnie! 19.09.18, 19:21
            Nie ma, parter to jedno wielkie otwarte pomieszczenie i otwarta przestrzen na pietro. Odzielona jest tylko 'sluzbowka'- sypialnia, lazienka i pralnia. Aktualnie rezyduje tam Starszy. Poczatkowo kurtki byly u niego w szafie, ale bylo to upierdliwe wink

            Po prostu musimy sie jeszcze troche przemeczyc, jak nie gotuje nic kapustnego, brokulowego, nie smaze plackow, nie podsmazam cebuli to jakos sie daje wytrzymac. Ostatnio tylko mnie to wkurzylo. Jak mnie nie bedzie, to chlopaki beda oszczedna kuchnie prowadzic tongue_out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka