ashton
28.01.09, 10:20
Na Zakątku spytać nie mogę, więc Poczekajkę pomęczę

Zawsze mi się wydawało że kot sobie czasem zwróci "dla zdrowotności" na
przykład kłaczkiem, albo jak zbyt łapczywie coś zjadł. Moje kociątko nigdy
problemów żołądkowych nie miało, a tu wczoraj po południu pawik - ponoć samą
śliną (nie widziałam - relacja męża). Kociak przed i po wesoły, wyglądało
jakby sobie zrobił krótką przerwę w zabawie na pawika

Chciałam ją
przegłodzić do następnego dnia, ale przypomniało mi się że gdzieś czytałam że
śliną wymiotują właśnie koty głodne - a Iśka ostatnio jest kapryśna w
jedzeniu, je mniej niż zwykle i tylko gdy jesteśmy w domu, a pawik był zaraz
po tym jak mąż z pracy wrócił. Wrzuciłam trochę do michy - zjadła z apetytem,
sensacji żadnych nie było, dziś rano też w porządku. Chyba nie mam co się
martwić jednorazowym wymiotem?