salimis
14.02.09, 21:14
Idę dzisiaj na zakupy i tak patrzę jeden męzczyzna z kwiatkiem,gdzieś dalej
chłopak z kwiatkiem.Wiadomo kwiatki dla swoich ukochanych.Wchodzę do małego
sklepiku z prasą,przede mną stoi młodzieniec.Gdy nadchodzi jego kolej woła
"paczkę prezerwatyw proszę".Mało nie ryknęłam śmiechem.
Walentynki pełną parą jednym słowem.