niewyspany77
29.11.09, 13:40
zainspirowanytekstem
Tekst
linka
zastanawiam sie, o co chodzi. "Elektroniczny system rejestrujący wejścia i
wyjścia na Politechnice Opolskiej wykładowcy uznali za uwłaczający ich
godności". Nie rozumiem tego. Kazdy ma w kontrakcie ilosc godzin, ktore na
uczelni musi wykonac bezwzglednie. Dlaczego wiec rozliczenie sie z tego czasu
"uwlacza godnosci"? Znaczy sie wykladowca ma jakies szczegolne prawo nabyte do
spoznien i wychodzenia przed czasem?