bibliografia w word - jaki program?

07.12.09, 10:27
mam powoli dosc pracy w latex (dlaczego: bo jedyny sluszny dormat to *doc, a
robienie kopiuj-wklej tekstu lateksianego do worda i dalsze formatowanie
uwazam za lekko idiotyczne). latex ma co najmniej 1 ogromna zalete - daje
dostep do bibtex i ladne formatowanie bibliografii jak chce.

szukam podobnego narzedzia wspolpracujacego z word-em i ktore jest w stanie
przetworzyc moj dotychczasowy *.bib.
    • yellow_tiger Re: bibliografia w word - jaki program? 07.12.09, 13:44
      A to próbowałeś?
      www.medicalnerds.com/how-to-use-jabrefbibtex-with-microsoft-word-2003/
    • yellow_tiger Re: bibliografia w word - jaki program? 07.12.09, 13:48
      www.ee.ic.ac.uk/hp/staff/dmb/perl/index.html
      Tam jest wszystko co potrzeba.
      Daj znać jeśli Ci się uda to uruchomić.
      • dominikjandomin Re: bibliografia w word - jaki program? 08.12.09, 13:22
        yellow_tiger napisał:

        > www.ee.ic.ac.uk/hp/staff/dmb/perl/index.html
        > Tam jest wszystko co potrzeba.
        > Daj znać jeśli Ci się uda to uruchomić.

        A ktoś takiego układu używa?

        Zastanawiałbym się nad tym, zwłaszcza, że nie mam licencji na 2007 i muszę
        korzystać z 2003, który nie ma własnej bazy biblio.

        Wychodzi mi, ze byłby to dobry darmowy system do bibliografii pod W 2003, no
        ale: czy ta się sprawdza w codziennej pracy? Jak jest z przenoszeniem pomiędzy
        komputerami (praca na uczelni i na prywatnym laptopie)?
        • yellow_tiger Re: bibliografia w word - jaki program? 08.12.09, 16:02
          A ktoś takiego układu używa?
          Zgaduje, że tak... w przeciwnym wypadku program by nie powstał... Sam autor tego Bibtex4Word takiego układu używa:) Ale coby rozwiać wszelkie wątpliwości wystarczy wpisać Bibtex4Word w googla...

          Wychodzi mi, ze byłby to dobry darmowy system do bibliografii pod W 2003, no ale: czy ta się sprawdza w codziennej pracy?
          Spróbuj to zobaczysz czy się sprawdza czy nie.

          Jak jest z przenoszeniem pomiędzy komputerami (praca na uczelni i na prywatnym laptopie)?
          A jak ma być? Przenosisz biba z uczelni do domu i po robocie. JabRef, MikeTex i Bibtex4Word są za darmo i nie mają żadnych ograniczeni co do liczby komputerów na których użytkownik może je zainstalować. Nie bardzo rozumiem na czym problem miałby polegać.
      • niewyspany77 dziala, ale 13.12.09, 10:47
        trzeba pilnowac, by keywords byly jednolite, tzn np. kowalski2009, bo ja mam
        kowalski:2009 i robil kuku. i jest to o tyle fajnie, ze zwyklym znajdz-zamien
        przerabia sie cytowania latex na bib4word.

        przy okazji trafilem na
        sourceforge.net/projects/latex2rtf/,
        ktory w debil-friendly robi konwersje *.tex na *.rtf (trzeba tylko codepage i
        language ustawic na polish i cp1250). lyka bbl od kopa, to chyba znaczy ze
        wpierw trzeba zrobic kompilacje latexa. ogolnie to dobra rzecz i darmowa.
    • dr_pitcher Re: bibliografia w word - jaki program? 07.12.09, 15:41
      polecam EndNote
    • alba.alba Po co sobie utrudniać życie 12.12.09, 13:37
      "Nowa" (bo już od 2 lat) wersja Worda z 2007 roku ma opcję tworzenia bibliografii. Po co szukać innych programów, które robią to samo.

      Swoją drogą to niektórzy ludzie są strasznie opóźnieni: nie znają funkcji nowego Worda, ba - niektórzy nie są nawet w stanie otworzyć przesłanego przeze mnie pliku, bo nie mają tej "nowej" wersji z 2007 roku.
      • paradygmat.poznawczy Re: Po co sobie utrudniać życie 12.12.09, 13:54
        alba.alba napisała:

        > Swoją drogą to niektórzy ludzie są strasznie opóźnieni (...) nie
        > są nawet w stanie otworzyć przesłanego przeze mnie
        > pliku, bo nie mają tej "nowej" wersji z 2007 roku.

        Nooo, jeśli dla ciebie posiadanie apgrejtu to wyznacznik postępu człowieka, to
        współczuje :D
        • sokolasty Re: Po co sobie utrudniać życie 07.01.10, 12:22
          alba.alba

          Zamiast mieć w poważaniu ludzi nie mogących otworzyć docx, pomóż im zapisując w
          formacie 1997-2003, taki problem?
      • charioteer1 Lamerstwo 12.12.09, 14:23
        Z najnowszego worda korzystaja na ogol osoby, ktore maja komputer od niedawna.

        Regularnie updejtuje antywirusa i akrobata. Najnowszy word nie jest mi do
        niczego potrzebny. Uczelnie (taaa, te zagraniczne) i wydawnictwa na ogol pracuja
        na starszych wersjach worda.

        Masz taka opcje w wordzie, ktora pozwala ci zapisac dowolny dokument w dowolnej
        starszej wersji worda niz ta, ktora posiadasz. Poszukaj, ok? Uprosci ci to
        kontakty z wykladowcami.
        • megaborsuk2000 Re: Lamerstwo 12.12.09, 16:50
          Ooo, mój ulubiony temat forumowy: o wyższości innych edytorów tekstu nad Wordem
          (ew. starego Worda nad nowym) i vice versa.

          > Z najnowszego worda korzystaja na ogol osoby, ktore maja komputer od niedawna.

          Nie popadajmy ze skrajności w skrajność, mam kompa od dość dawna, a nowego
          Office'a 2007 sobie kupiłem - to jest moje podstawowe narzędzie pracy; gdybym
          zarabiał na życie wiertarką, to też bym wymieniał starą wiertarkę na nową,
          jeśliby miała lepsze osiągi. Word 2007 jest wyraźnie lepszy od poprzednich wersji.

          > Jak odpalisz mi 1600PLN, to z wielką chęcią zacznę otwierać Twoje pliki w
          formacie docx :-D

          Jakiś czas temu kupiłem Office'a 2007 w promocji dla nauczycieli za dwie stówki
          (nazywa się to "eduakcja", widzę, że teraz lepsza wersja kosztuje niecałe trzy
          stówy).
          • dala.tata Re: Lamerstwo 12.12.09, 16:57
            ja rowniez mam office 2007 i to z powodo wymienioncyh przez borsuka. musze
            przyznac ze czesci pakietu nie uzywam i nastepnym razem kupie okrojona wersje
            (teraz mam wersje professional). wersje edukacyjna (bez outlooka, z ktorego ja
            jednak korzystam) za okolo 50 funtow.
          • charioteer1 Re: Lamerstwo 12.12.09, 16:58
            Mam viste. Legalnie, gratis. Na razie nie instaluje.
            • adept44_ltd Re: Lamerstwo 12.12.09, 20:30
              zaczyna mnie wciągać ten wątek, ale jeszcze nie wiem, co napisać
              • charioteer1 Re: Lamerstwo 12.12.09, 21:05
                Masz viste? ;-)
                • adept44_ltd Re: Lamerstwo 12.12.09, 21:09
                  no mam, myślisz, że to wystarczy?
                  • charioteer1 Re: Lamerstwo 12.12.09, 21:23
                    No ja nie wiem. To moze opowiedz o tym... ;-)
                    • adept44_ltd Re: Lamerstwo 12.12.09, 21:27
                      no bo nie wiem, czy to lamerstwo, czy nie? z perspektywy xp - nie, ale z
                      perspektywy 7 - kompletne, nie? cholera, dylemat, a Lesio poszedł spać...
                      • charioteer1 Re: Lamerstwo 12.12.09, 21:30
                        Adept, zastanowie sie nad tym ;-)
                        • adept44_ltd Re: Lamerstwo 12.12.09, 21:33
                          dziękuję, Chario, dziękuję!
                      • megaborsuk2000 Re: Lamerstwo 12.12.09, 22:08
                        > no bo nie wiem, czy to lamerstwo, czy nie? z perspektywy xp - nie, ale z
                        > perspektywy 7 - kompletne, nie? cholera, dylemat, a Lesio poszedł spać...

                        No jak to, Vista to najgorsze lamerstwo i obciach, nawet z perspektywy XP;)
                        (Też mam Vistę).
          • loleklolek_pl Re: Lamerstwo 15.12.09, 15:52
            > Word 2007 jest wyraźnie lepszy od poprzednich wersji.

            Nie wiem, czy jest wyraźnie lepszy. Dla mnie wyraźnie lepszy od Worda jest
            akurat OpenOffice (ze względu na to, że jego interfejs do wstawiania wzorów
            matematycznych umożliwia szybszą mi szybszą pracę :-). Wiem wiem, do Worda 2007
            też można dokupić lepszy edytor wzorów, ale to kosztuje.

            Zresztą nie każdy kupuje MS Office'a ze względu na Worda. Dla mnie większe
            znaczenie miał Excel, więc troche np. zaniepokoił mnie np. ten tekst
            www.add-ins.com/Excel%202003%20versus%202007.htm .

            A tak w ogóle to największe zmiany na lepsze zaszły chyba w powerpoincie (tryb
            prezentera, smart art).

            > Jakiś czas temu kupiłem Office'a 2007 w promocji dla nauczycieli za dwie stówki
            > (nazywa się to "eduakcja", widzę, że teraz lepsza wersja kosztuje niecałe trzy
            stówy).

            Nie wiem, czy licencja edukacyjna obejmuje komercyjną działalność doradczą.
            Wydaje mi się, że nie. Zresztą cenę podałem bez promocji. Tak czy inaczej
            wymiana office'a na kilkudziesięciu-kilkuset komputerach może być całkiem
            całkiem kosztowna. Sam fakt oczekiwania, że inni wydadzą dowolną sumę pieniędzy
            tylko dlatego, że mam chęć wysłać im plik w takim, a nie innym formacie napawa
            mnie niesmakiem.

            Z innych rzeczy to:
            - moi studenci zazwyczaj nie wiedzą, że excel ma coś takiego jak "analisys
            toolpack", co jest akurat dość starym dodatkiem.
            - jak wysyłam innym dokumenty w formacie *.odt, to patrzą się na mnie tak samo,
            jak docx alby.alby ;-). Więc zazwyczaj wysyłam w pdfach (tak MS office 2007 ma
            wbudowana taka funkcje zapisu, OOO zresztą też... no i jest jeszcze kupa
            narzędzi w stylu PDFCreatora), chyba, że okoliczności wymagają innego formatu.
            • megaborsuk2000 Re: Lamerstwo 15.12.09, 16:53
              > > Word 2007 jest wyraźnie lepszy od poprzednich wersji.
              >
              > Nie wiem, czy jest wyraźnie lepszy.

              No toż jak nie wiesz, to ja ci mówię, że jest, zaufaj mi;)

              > Dla mnie wyraźnie lepszy od Worda jest
              > akurat OpenOffice

              W ten temat nie wchodzę - ze mną jest akurat na odwrót, nakładka z obcymi
              czcionkami (głównie grecką), której używam, współpracuje najlepiej z Wordem.

              > Nie wiem, czy licencja edukacyjna obejmuje komercyjną działalność doradczą.
              > Wydaje mi się, że nie.

              Na pewno nie, ale ostatecznie to forum "doktorat - nauka - uczelnia", a nie
              "komercyjne doradztwo". W każdym razie artykuły napisane w tym edukacyjnym
              Wordzie można sprzedawać.
        • charioteer1 Re: Lamerstwo 13.12.09, 13:56
          A swoja droga, szlag mnie trafia, kiedy musze uczyc studentow poslugiwania sie
          programami microsoftu. Najpierw jest szpan, potem jest tlumaczenie, ze tego sie
          nie da zrobic. Po rozpisaniu procedury okazuje sie, ze sie dalo.
      • loleklolek_pl Re: Po co sobie utrudniać życie 12.12.09, 14:24
        Jak odpalisz mi 1600PLN, to z wielką chęcią zacznę otwierać Twoje pliki w
        formacie docx :-D
        • alba.alba Re: Po co sobie utrudniać życie 12.12.09, 20:18
          loleklolek_pl napisał:

          > Jak odpalisz mi 1600PLN, to z wielką chęcią zacznę otwierać Twoje pliki w
          > formacie docx :-D

          A skąd miałam wiedzieć, że pytający nie ma "nowego" Offica z przyczyn finansowych? Sporo osób go nie ma, bo nie zna jego nowych przydatnych funkcji. Albo jeszcze gorzej - mają, a i tak nie potrafią w pełni wykorzystać jego możliwości.
          • megaborsuk2000 Re: Po co sobie utrudniać życie 12.12.09, 22:08
            > Albo jesz
            > cze gorzej - mają, a i tak nie potrafią w pełni wykorzystać jego możliwości.

            O, to ja;)
            • charioteer1 Re: Po co sobie utrudniać życie 12.12.09, 22:13
              Nie przejmuj sie, ja nawet nie potrafie wykorzystac wszystkich mozliwosci swojej
              komorki. Adept juz nad tym pracowal...
              • dala.tata Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 11:38
                komorka jest urzadzeniem nieprawdopodobniej bardziej skomplikowanym niz word.

                charioteer1 napisał:

                > Nie przejmuj sie, ja nawet nie potrafie wykorzystac wszystkich mozliwosci swoje
                > j
                > komorki. Adept juz nad tym pracowal...
                >
                • charioteer1 Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 12:31
                  dala.tata napisał:

                  > komorka jest urzadzeniem nieprawdopodobniej bardziej skomplikowanym niz word.

                  Bueh, robiles kiedys spis tresci w wordzie? Ja raz w zyciu i mam nadzieje wiecej
                  nie.
                  • dala.tata Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 13:44
                    a spis tresci na komorce?!

                    no!


                    charioteer1 napisał:

                    > dala.tata napisał:
                    >
                    > > komorka jest urzadzeniem nieprawdopodobniej bardziej skomplikowanym niz w
                    > ord.
                    >
                    > Bueh, robiles kiedys spis tresci w wordzie? Ja raz w zyciu i mam nadzieje wiece
                    > j
                    > nie.
                    >
                    • charioteer1 Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 13:52
                      Ja mam taka tania komorke ;-) Nie ma spisu tresci. Tylko ma ksiazke adresowa ;-)
                      • dala.tata Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 14:12
                        phi, komorka bez spisu tresci. moja bibliografie sama mi robi! a potem jej
                        zdjecie :-)
                        • megaborsuk2000 Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 14:18
                          Eeee, a moja komórka sama ściąga artykuły z netu, kompiluje je i podpisuje moim
                          nazwiskiem.
                          O cholera, wygadałem się.
                          • dala.tata Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 14:28
                            ale to chyba masz jestes w sieci Rydzyka :-)
                        • charioteer1 Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 14:30
                          Ale po co ci bibliografia w jotpegu? Powinna od razu konwertowac do pedeefu!


                          dala.tata napisał:

                          > moja bibliografie sama mi robi! a potem jej
                          > zdjecie :-)
                          • adept44_ltd Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 14:41
                            komórka Lesia (szara) pracuje na Nobla... a póki co pisuje na forach...
                            • charioteer1 Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 14:49
                              adept44_ltd napisał:

                              > a póki co pisuje na forach...

                              Ma wirusa komorkowego?
                              • adept44_ltd Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 15:00
                                to chyba ten

                                http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://aha44.pl/images/stories/specjalne/wirus_big.jpg&imgrefurl=http://aha44.pl/content/view/97187/315/&usg=__VEnP_l7D5iVKCoYoYRrRGCYR2k0=&h=413&w=550&sz=98&hl=pl&start=23&tbnid=OXz62M7UlyibWM:&tbnh=100&tbnw=133&prev=/images%3Fq%3Dwirus%26gbv%3D2%26ndsp%3D18%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26start%3D18
                                • charioteer1 Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 15:07
                                  Mozesz wkleic link jeszcze raz? Chyba cos ci nie dziala...

                                  adept44_ltd napisał:

                                  > to chyba ten
                                  >
                                  > images.google.pl/imgres?imgurl=http://aha44.pl/images/stories/specjalne/
                                  > wirus_big.jpg&imgrefurl=http://aha44.pl/content/view/97187/315/&usg=__VEnP_l7D5
                                  > iVKCoYoYRrRGCYR2k0=&h=413&w=550&sz=98&hl=pl&start=23&tbnid=OXz62M7UlyibWM:&tbnh
                                  > =100&tbnw=133&prev=/images%3Fq%3Dwirus%26gbv%3D2%26ndsp%3D18%26hl%3Dpl%26sa%3DN
                                  > %26start%3D18
                                  • adept44_ltd Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 15:31
                                    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://aha44.pl/images/stories/specjalne/wirus_big.jpg&imgrefurl=http://aha44.pl/content/view/97187/315/&usg=__VEnP_l7D5iVKCoYoYRrRGCYR2k0=&h=413&w=550&sz=98&hl=pl&start=23&tbnid=OXz62M7UlyibWM:&tbnh=100&tbnw=133&prev=/images%3Fq%3Dwirus%26gbv%3D2%26ndsp%3D18%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26start%3D18
                  • dominikjandomin Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 23:39
                    charioteer1 napisał:

                    > dala.tata napisał:
                    >
                    > > komorka jest urzadzeniem nieprawdopodobniej bardziej skomplikowanym niz w
                    > ord.
                    >
                    > Bueh, robiles kiedys spis tresci w wordzie? Ja raz w zyciu i mam nadzieje wiece
                    > j
                    > nie.

                    Ja regularnie. Kilka kliknięć i gotowe. Spis treści, tabel, rycin, indeksy. Co
                    dusza zapragnie.
          • dominikjandomin Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 23:37
            alba.alba napisała:

            > loleklolek_pl napisał:
            >
            > > Jak odpalisz mi 1600PLN, to z wielką chęcią zacznę otwierać Twoje pliki w
            > > formacie docx :-D
            >
            > A skąd miałam wiedzieć, że pytający nie ma "nowego" Offica z przyczyn finansowy
            > ch?

            Wybacz, ale ... tekst poniżej akceptowalnego przeze mnie poziomu. Znacznie poniżej.
      • niewyspany77 Re: Po co sobie utrudniać życie 12.12.09, 14:48
        alba, mam dobra wiadomosc. ponoc za pol roku bedzie nowe office. mozesz juz
        zbierac kase. nie boj sie, to nie takie straszne, w koncu sobie zrekompensujesz
        smiejac sie do rozpuku z tych jeleni korzystajacych z worda 2000/2003. bo oni
        "som opuznieni", co nie?
      • yellow_tiger Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 08:53
        "Nowa" (bo już od 2 lat) wersja Worda z 2007 roku ma opcję tworzenia bibliografii. Po co szukać innych programów, które robią to samo.
        Hmmm niech zgadnę, najprawdopodobniej z tego powodu, że LaTeX ma możliwość robienia bibliografii tak mniej więcej od 1985 roku i jak łatwo można zgadnąć cześć ludzi ma już gotowe pliki z bibliografią z formacie LaTeX'a którego to Word nie rozumie. Niestety czasami tak się składa, że nie idzie użyć innego formatu niż doc, wiec trzeba pisać w Wordzie. Naturalnym wiec się wydaje, że zamiast przepisywać powiedzmy 500 pozycji nieco łatwiej jest znaleźć program, który zrozumie składnię BibTeX'a i przetłumaczy je na Wordowy.
        Naprawdę tak trudno to zrozumieć?
      • yellow_tiger Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 08:53
        "Nowa" (bo już od 2 lat) wersja Worda z 2007 roku ma opcję tworzenia
        bibliografii. Po co szukać innych programów, które robią to samo.

        Hmmm niech zgadnę, najprawdopodobniej z tego powodu, że LaTeX ma możliwość
        robienia bibliografii tak mniej więcej od 1985 roku i jak łatwo można zgadnąć
        cześć ludzi ma już gotowe pliki z bibliografią z formacie LaTeX'a którego to
        Word nie rozumie. Niestety czasami tak się składa, że nie idzie użyć innego
        formatu niż doc, wiec trzeba pisać w Wordzie. Naturalnym wiec się wydaje, że
        zamiast przepisywać powiedzmy 500 pozycji nieco łatwiej jest znaleźć program,
        który zrozumie składnię BibTeX'a i przetłumaczy je na Wordowy.
        Naprawdę tak trudno to zrozumieć?
      • dominikjandomin Re: Po co sobie utrudniać życie 13.12.09, 23:35
        alba.alba napisała:

        > niektórzy nie są nawet w stanie otworzyć przesłanego przeze mnie
        > pliku, bo nie mają tej "nowej" wersji z 2007 roku.

        Konwerter do starszych wersji worda jest darmowy.

        Ale Ci, co nie otwierają, to twoi studenci czy współpracownicy, czy nie daj Boże
        przełożeni?
    • dominikjandomin JABREF - zamiennik? 14.12.09, 12:44
      A moze inny edytor zamiast Jabrefa? Zainstalowałem, ale... brak helpu i
      sensownego działania - np. jak wybierać wydawnictwa z listy już wpisanych, jak
      wpisać kilku autorów, aby funkcjonowali niezależnie?
      • niewyspany77 Re: JABREF - zamiennik? 14.12.09, 13:10
        hm? nie rozumiem po co wybierac z listy, skoro wystarczy iz raz wpiszesz to
        pozniej masz autouzupelnianie? Ja zazwyczaj pisze 2-3 literki i dziala.
        • dominikjandomin Re: JABREF - zamiennik? 14.12.09, 13:37
          OK, dzisiaj to jaj jestem niewyspany :(

          Usiłuję zmusić to do fajnego działania. Powoli idzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja