ja tez lubie ksiazki!

18.12.09, 23:40
oto link od artykuly o zbieraniu ksiazek, bibliofilstiwe czy bibliomaniactwie.

tinyurl.com/yzm7ce8
najbardziej podobalo mi sie to:

Lennard J. Davis is professor in the department of English, University of
Illinois at Chicago, and the author of Obsession: A History. "I am a bit of a
bibliomaniac," he admits, "and I have now got to the point where one buys
books one knows will never be read. The desire to own is as great, if not
greater, than the desire to read.


bo ja tez tak mam :-)
    • tocqueville Re: ja tez lubie ksiazki! 18.12.09, 23:48
      The desire to own is as great, if not greater, than the desire to read.

      to niestety też o mnie
      niestety bo mam na półce mnóstwo książek, których... nie przeczytałem :)
      • niewyspany77 Re: ja tez lubie ksiazki! 18.12.09, 23:53
        chyba najfajniej to maja ludzie o d literatury, nie dosc ze naukowo, o jeszcze
        sobie poczytaja ;)

        moje ksiazki to bardziej zbiory artykulow niz cos, co da sie normalnie poczytac.
      • adept44_ltd Re: ja tez lubie ksiazki! 18.12.09, 23:57
        albo się pisze, albo się czyta, fatalna sprzeczność, mam potężną ochotę (a nawet
        ang. desire) na to drugie...
        • alba.alba To nie sprzeczność 19.12.09, 19:15
          adept44_ltd napisał:

          > albo się pisze, albo się czyta, fatalna sprzeczność

          To nie sprzeczność, tylko zależność: najpierw się czyta, żeby później móc samemu pisać. No chyba że ktoś chce twierdzić, że wiedzę wyssał z mlekiem matki;)
          • adept44_ltd Re: To nie sprzeczność 19.12.09, 19:36
            pozwolę sobie skorygować tę interpretację ;-)
            sprzeczność, związana z czasem, pisanie w ilościach dużych wyklucza czytanie w
            ilościach przyzwoitych i odwrotnie...
    • chilly Re: ja tez lubie ksiazki! 19.12.09, 20:05
      A ja wciąż mam nadzieję, że kiedyś te gromadzone książki przeczytam :(
      • eeela Re: ja tez lubie ksiazki! 21.12.09, 16:19
        Ja też nigdy nie tracę nadziei.
        I nawet powoli się przez nie przedzieram. Ale to prawda, że nabywam je szybciej
        niż czytam, a wiele nabywam w zasadzie jedynie po to, aby je mieć - aby mieć
        możliwość zajrzenia do nich, kiedy przyjdzie taka potrzeba albo najdzie chęć,
        chociaż bez pragnienia przeczytania ich teraz natychmiast. Pragnienie
        przeczytania teraz natychmiast to jest wtedy, kiedy z Amazonu przyjeżdża
        następny tom Świata Dysku ;-)
    • mysterious1988 Re: ja tez lubie ksiazki! 20.12.09, 20:13
      Przypomnial mi sie skecz o Mariolce - ona tez lubi dobra ksiazke ;-)
      tnij.org/e8id
      • megaborsuk2000 Re: ja tez lubie ksiazki! 20.12.09, 21:29
        No kolejny raz stwierdzam, że nie łapię kabaretowego poczucia humoru. Zawsze mi
        się wydawało, że ludzie na widowni śmieją się w takich sytuacjach tylko dlatego,
        że inni się śmieją (co pięknie jest przedstawione tutaj:
        www.youtube.com/watch?v=PSN9Tg-K2tk&feature=related - trzeba przewinąć do
        2:20).
        • dala.tata Re: ja tez lubie ksiazki! 20.12.09, 22:45
          posluchaj Geroge'a Carlina. jesli on cie nie rozsmieszy, to znaczy ze masz problem.

          np. to www.youtube.com/watch?v=3PiZSFIVFiU

          ale mozna tez posluchaj o religii.

          Carlin to najsmiejszniejszy czlowiek na swiecie.
          • megaborsuk2000 Re: ja tez lubie ksiazki! 20.12.09, 23:20
            Nooo, skecz skeczowi i kabaret kabaretowi nie równy, są oczywiście rzeczy, które
            uwielbiam! Ale pisząc "kabaretowe poczucie humoru" mam na myśli takie
            specyficzne zjawisko, którego nie potrafię zdefiniować: coś, co pobudza ludzi do
            histerycznej reakcji przypominającej śmiech, która jednak jako żywo prawdziwym
            śmiechem nie jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja