Diagnoza

07.01.10, 14:32
Firma Ernst & Young opublikowala dzisiaj diagnoze szkolnictwa wyzszego w Polsce. Wersja skrocona i pelna:

www.uczelnie2020.pl/docs/file/diagnoza%20stanu%20SW%20-%20prezentacja%2007_01_2010.pdf
www.uczelnie2020.pl/docs/file/diagnoza%20stanu%20SW%20-%20opracowanie.pdf
    • dala.tata Re: Diagnoza 07.01.10, 15:14
      bardzo to ciekawe, fragmentami przerazajace (kurczenie sie sily publikacyjnej na
      przyklad czy udzial w nauce profesorow w wieku emerytalnym).
    • charioteer1 Re: Diagnoza 07.01.10, 16:42
      Jest relacja z konferencji prasowej:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7430078,Raport__bezplatne_studia_sa_fikcja.html
    • sendivigius Kto zarabia na szkolnictwie wyzszym 07.01.10, 18:42
      Firma E&Y

      Za taki bzdet, skladajacy sie z przepisanych danych GUSu i dolanej
      wody jezykiem malego Kazia:

      "Znaczna część studentów jest skoncentrowana w dużych ośrodkach
      akademickich zlokalizowanych w największych miastach. Największym z
      tych ośrodków jest Warszawa… "(str. 38)


      firma ta wziela prawie dwie banki.
    • ford.ka Re: Diagnoza 07.01.10, 18:57
      Jestem prostym doktorem, więc niech może jakiś habilitowany mi
      wytłumaczy - ustawy są w rządzie czy wręcz w Sejmie, a E&Y w lutym
      poda, co należy zmieniać. Czyli wnioski z ich ciężkiej pracy zostaną
      wykorzystane w następnej reformie w roku 2016, prawda?
      • charioteer1 Re: Diagnoza 07.01.10, 19:03
        Czesc ustaw jest w sejmie, a czesci jeszcze nie ma wcale, ale chyba plan jest
        taki, ze rzad nie chce tej diagnosy uwzgledniac, bo diagnoza mowi, ze pieniedzy
        ma byc wiecej i to juz, natychmiast!!! zwlaszcza na place.
        • chilly Re: Diagnoza 07.01.10, 22:05
          A przecież jest też "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego 2010-2020,
          projekt środowiskowy. J. Woźnicki: Prezentacja przedstawiona 2 XII 2009
          na Nadzwyczajnym Posiedzeniu Zgromadzenia Plenarnego KRASP". Za jedne
          400 tys. zł (co doskonale obrazuje różnicę pomiędzy pracownikami
          korporacji E&Y a naukowcami z uczelni).
          No i co: tyle prognoz i zero efektów? A może by tak zacząć traktować
          się (tzn. nas) poważnie?
    • flamengista coś dla tocq'a 07.01.10, 22:00
      CytatW szkołach niepublicznych (...) na 16847 etatów zaledwie 927 było
      obsadzone przez nauczycieli, dla których zatrudnienie to stanowiło podstawowe
      miejsce pracy. Oznacza to, że 15920 etatów (95%) stanowiło dla wykonujących go
      osób drugie lub kolejne miejsce zatrudnienia
      s. 48

      Zawsze pisałem, że jesteś chlubnym wyjątkiem - teraz masz potwierdzenie.
      Należysz do tych 5%! Jest gorzej, niż myślałem.

      Natomiast zaledwie 14% całkowitej kadry pracuje na dodatkowym etacie na drugiej
      uczelni (plus 12% zatrudnieni dodatkowo poza uczelnią i 13% prowadzący
      działalność gospodarczą). To i tak niewiele - u mnie jest z pewnością znacznie
      większy odsetek.
      • tocqueville Re: coś dla tocq'a 07.01.10, 22:11
        widzisz - jestem nieco zdziwiony bo u nas na pierwszym etacie zatrudnionych jest
        ok. 160 pracowników
        wynika z tego, że u nas pracuje co szósty zatrudniony na pierwszym etacie, na
        350 uczelni prywatnych !

        • flamengista znowu miałem rację:/ 07.01.10, 22:15
          Pisałem, że Twoja uczelnia jest jedną z 10, góra 20 które są sensowne i powinny
          pozostać na rynku.

          Wychodzi na to, że własną kadrę (w zasadzie: zdecydowaną większość pracowników
          na 1 etacie) ma w najlepszym wypadku 6-10 uczelni prywatnych w Polsce.
          • tocqueville Re: znowu miałem rację:/ 07.01.10, 22:20

            u nas na wydziale ponad 90% jest na pierwszym etacie, jak jest na innych
            dokłądnie nie wiem

            ale istotnie jak doliczyć SWPS i jeszcze ze 3-4 uczelnie to się okaże że na 5-6
            uczelniach prywatnych zatrudnionych jest 2/3 wszystkich pierwszoetatowców
            • ford.ka Re: znowu miałem rację:/ 08.01.10, 09:49
              Dla poprawności obliczeń proponuję uwzględnić fakt, że rektor musi
              być na pierwszym etacie - czyli 350 wypadałoby odliczyć...
              • h_hornblower Re: znowu miałem rację:/ 08.01.10, 22:06
                ford.ka napisał:

                > Dla poprawności obliczeń proponuję uwzględnić fakt, że rektor musi
                > być na pierwszym etacie - czyli 350 wypadałoby odliczyć...

                Wydaje mi sie, ze nie musi... A przynajmniej jeszcze niedawno nie
                musiał.

                pzdr
                horny

    • pfg Re: Diagnoza 08.01.10, 09:47
      Gazeta Wyborcza komentuje:
      wyborcza.pl/1,75248,7431151,Polskie_studia__masowe_i_slabe.html

      Cytat
      Eksperci alarmowali też, że: [...] zły jest podział finansów
      publicznych na szkolnictwo wyższe: jedna piąta uczelni konsumuje
      ponad 80 proc. środków na badania i ok. 70 proc. nakładów na
      szkolnictwo wyższe oraz kształci 44 proc. studentów i zatrudnia
      prawie połowę nauczycieli akademickich; uczelni jest za dużo [...];
      badania naukowe na poziomie międzynarodowym są prowadzone w niewielu
      uczelniach


      No i ciekawe, jakie wnioski z tego zostaną wyciągnięte, w
      szczególności, czy państwo postąpi zgodnie z paradygmatem: zły
      podział finansów - trzeba zabrać tym, co mają za dużo i rozdać innym
      (państwo w roli Janosika). Ciekawe, czy komuś przyjdzie do głowy
      skorelowanie wszystkich zacytowanych fragmentów. A dlaczego ta
      najdroższa jedna piąta kształci tylko 44% studentów? Bo tylko tam
      kształci się na kierunkach najdroższych, a zarazem mało popularnych,
      ścisłych, technicznych i medycznych.
      • charioteer1 Re: Diagnoza 08.01.10, 10:44
        Ciekawe, czt eksperci sami rozumieja, co z tych danych wynika. Po wpadce z
        przewodami doktorskimi mam pewne watpliwosci.

        Poza tym, rzad mowi o koncentracji funduszy. Wszystko wskazuje na to, ze taka
        koncentracja juz sie dokonala samoistnie. Po prostu funduszy jest za malo i
        trzeba poprawic efektywnosc ich wydatkowania, a nie gwaltownie zmieniac sposob
        alokacji. To jest moj ostrozny wniosek.
        • mirusz Re: Diagnoza 12.01.10, 22:04
          charioteer1 napisał:
          > Ciekawe, czt eksperci sami rozumieja, co z tych danych wynika. Po wpadce z
          > przewodami doktorskimi mam pewne watpliwosci

          Tzn. jakiej wpadce?
          • charioteer1 Re: Diagnoza 12.01.10, 22:09
            Autorzy diagnozy uwazaja, ze wszyscy doktoranci powinni miec otwarte przewody
            doktorskie po pierwszym roku studiow doktoranckich. Praktyka natomiast jest
            taka, ze przewody czesto otwiera sie na rok przed planowanym zakonczeniem
            studiow doktoranckich. W diagnozie rwa wlosy z glowy, ze zaledwie ok. jedna
            czwarta wszystkich doktorantow ma otwarte przewody. Biorac pod uwage praktyke, a
            nie zalozenia autorow diagnozy, dane dotyczace przewodow doktorskich nie sa zle.
            Caly problem z doktoratami, przedstawiony w diagnozie, jest artefaktem
            przyjetych zalozen.
    • kaprysowa Re: Diagnoza 08.01.10, 15:09
      Dostalam odpowiedz na to dlaczego nie ma ogloszen w prasie na
      stanowiska postdoc w PL. 90% stanowisk dostaja doktoranci uczelni.
      No to jaka szanse moze miec ktos , kto chce wrocic ?
    • dala.tata do Lesia 08.01.10, 22:52
      Lesiu, serdelku smazony, przestan wstawiac posty z linkiem do swojego pieknego
      zdejcia, bo bede je cial. tak, tak, domysliles sie: 1. dlatego ze masz afiliacje
      w portugalii i ci zazdroszcze, 2. ze jestes zabojczo przystojny i ci zazdroszcze
      jeszcze bardziej.
      • ford.ka Re: do Lesia 08.01.10, 23:21
        Absolutnie domagam się rozpropagowania faktu, że Lesiu naucza na
        Uniwersytecie Za Górami Za Lasami (Tras-os-Montes) ;))))
        • mr_kagan Re: do Lesia 09.01.10, 06:49
          Za gorami niewatpliwie, oczywiscie. Za lasami tez, ale w nazwie mej
          alma mater jest tylko "za gorami" i nad "gornym Duero".
          Zapraszam do wspolpracy!Adres chyba juz znacie...
      • adept44_ltd Re: do Lesia 08.01.10, 23:28
        Dala, zbyt wiele negatywnych emocji, myślę, że należy pochwalić Lesia, iż podjął
        wysiłek samoograniczenie się i nic nie napisał w tym poście... dobry początek...
      • flamengista Re: do Lesia 08.01.10, 23:44
        A ja jestem zaskoczony...

        Wydawało mi się, że w 1972 roku nie istniała możliwość zrobienia licencjatu z
        handlu zagranicznego;) Szczególnie na SGH.
        • adept44_ltd Re: do Lesia 08.01.10, 23:51
          zrobili wyjątek dla Lesia...
        • charioteer1 Re: do Lesia 08.01.10, 23:57
          Alez docen, ze Lesioo choc raz umniejszyl swoje osiagniecia.
        • kagan_pl Re: do Lesia 09.01.10, 06:55
          Ten moj rzekomy licencjat z HZ na SGPiSie to tak jak z tymi
          darmowymi samochodami na Placu Czerwonym w/g Radia Erywan.
          Rok +/- 1972, ale nie SGH a SGPiS, nie licencjat a mgr (w Australii
          uznaja polskiego 4-letniego mgr za licencjat z tzw. Honours) i nie z
          Handlu Zagranicznego a z Ekonomiki Przemyslu (mialem raczej watpliwa
          przyjemnosc byc w jednej grupie z pozniejszym ministrem Kolodka).
      • mr_kagan Re: do Lesia 09.01.10, 06:46
        1. Afiliacje to rzeczywiscie mam w Portugalii, ale czy to aby na
        pewno powod do zazdrosci?
        2. Przystojny to moze i kiedys bylem... Ale dzis? Wlos mi
        rzednie, glos mi blednie, psuja mi sie zeby przednie...
        :(
        3. I czy to sa powody do ciecia?
        Pozdr. :)
    • dala.tata do forda, fla, adepta, charia 09.01.10, 00:09
      SPADOWA!
      • adept44_ltd Re: do forda, fla, adepta, charia 09.01.10, 00:14
        Spadowa 16, mieszkania 23?
        • kagan_pl Re: do forda, fla, adepta, charia 09.01.10, 06:58
          A co na tej Spadowej nr 16, m 23?
      • charioteer1 Re: do forda, fla, adepta, charia 09.01.10, 00:36
        A tnij, waść ;-)
    • ford.ka wywiad z autorem diagnozy 12.01.10, 17:00
      bi.gazeta.pl/im/9/7443/m7443559.mp3
      • charioteer1 Re: wywiad z autorem diagnozy 12.01.10, 22:01
        Ten pan sie na wszystkim zna:
        www.uczelnie2020.pl/zobacz/zespol
        Ale w sumie nie powiedzial nic, co nie byloby powszechnie wiadome - wiekszosc
        prywaciarzy mozna spokojnie zamknac bez szkody dla kogo- i czegokolwiek.
        • tocqueville Re: wywiad z autorem diagnozy 12.01.10, 22:22

          Ale w sumie nie powiedzial nic, co nie byloby powszechnie wiadome - wiekszosc
          prywaciarzy mozna spokojnie zamknac bez szkody dla kogo- i czegokolwiek.


          no widzisz - właściwie się z tym zgadzam :)
        • chilly Re: wywiad z autorem diagnozy 12.01.10, 22:35
          Trochę mnie jednak dziwi, skąd w tym gronie dr Wojciech Duczmal,
          Pełnomocnik Rektora ds. kontaktów z zagranicą, Wyższa Szkoła
          Zarządzania i Administracji w Opolu. Skądinąd zapewne syn założyciela i
          rektora tej uczelni, prof. dr hab. Mariana Duczmala
          (www.wszia.opole.pl/)
          Zdaje się, że także szef "Szarej Willi" (dywersyfikacja działalności
          gospodarczej): www.szarawilla.pl/
        • kagan_pl Re: wywiad z autorem diagnozy 13.01.10, 16:10
          Prywaciarzy to masowo zamykalismy w roku 1948, z wiadomymi skutkami...
          pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_handel
          charioteer1 napisał: ... wiekszosc prywaciarzy mozna spokojnie zamknac bez
          szkody dla kogo- i czegokolwiek.
          • charioteer1 Re: wywiad z autorem diagnozy 13.01.10, 16:27
            kagan_pl napisała:

            > zamykalismy w roku 1948

            Ja nie. To twoj problem.
    • pr0fes0r Re: Diagnoza 28.12.10, 18:15
      Po necie krąży to od paru dni, ale że wypłynęło publicznie, podam linka do druzgoczącej, a zarazem imo dobrze uzasadnionej krytyki strategii E&Y

      interdyscyplinarni.blogspot.com/2010/12/10-grzechow-gownych-raportu-ernst-o.html
      Jest o czym dyskutować.
      • tuluz-lotrek Re: Diagnoza 28.12.10, 18:36
        Dzięki. Ciekawy i dość rozsądny tekst.
Pełna wersja