macie nasza-klase?

12.03.10, 05:59
macie? nie macie? lepiej sie upewnijcie co i jak, bo moze sie okazac, ze:

jednak
macie
    • sosjolozka Re: macie nasza-klase? 12.03.10, 07:39
      bez przesadyzmu. jeśli fałszywy profil na naszej-klasie może zniszczyć komuś reputację to albo ta reputacja była mizerna albo inteligencja znajomych i studentów wykładowcy jest raczej względna.

      najfajniejsze zdanie tekstu to to:

      "- Pani doktor cieszy się u studentów szacunkiem - mówi nam jedna z jej studentek."

      a wy wiecie, czy się cieszycie? :)
    • flamengista no i co z tego? 12.03.10, 08:25
      Kolega miał kiedyś informacje o konsultacjach wywieszone na kartce przed
      gabinetem. Jakiś "wesołek" dopisał słówko "kutas".

      Kolega nawet nie zmazał napisu, uznając że napis najlepiej świadczy o samym jego
      autorze.

      Pani Doktor, jeśli jest szanowaną wykładowczynią to szacunku studentów nie
      straci z powodu tak żenującego żartu.

      Natomiast mam nadzieję, że podejmie ona odpowiednie kroki prawne. Taki student -
      autor profilu - powinien zapłacić za straty moralne i wylecieć ze studiów.
      • niewyspany77 Re: no i co z tego? 12.03.10, 08:42
        nic z tego. mam nadzieje ze jestes swiadom tego, jakie foo-shmoo trzeba w PL
        odstawic, by dostac dane delikwenta, ktory zalozyl takowy profil.

        no a z drugiej strony o koledze nic nie swiadczy? ta sytuacja moze byc tez
        inaczej interpretowana,niekoneicznie w stylu ktory przytoczyles.
        • sosjolozka Re: no i co z tego? 12.03.10, 11:22
          niewyspany77 napisał:

          > nic z tego. mam nadzieje ze jestes swiadom tego, jakie foo-shmoo trzeba w PL
          > odstawic, by dostac dane delikwenta, ktory zalozyl takowy profil.


          pozostaje pytanie czy warto sie tak gimnastykowac. bo jesli chce sie kogos osmieszyc w sieci to nie jest to trudne. zlosliwe komentarze i nieprawdziwe informacje mozna zamiescic wszedzie. ale ludzie, ktorzy maja troche oleju w dlowie olewaja podobne tresci.

          czytalam ostatnio wyniki ankiety wsrod pracodawcow, lub i HRowcow. pytano czy googluja osoby, ktore staraja sie u nich o prace. prawie wszyscy, jakies 90% odpowiedziala, ze nie. ktos tam potwierdzil, ze kiedys wygooglowal osobe, ktora typowal na stanowisko dyrektorskie, po czym okazalo sie, ze ten niedoszly dyrektor ma strone przedstawiajaca jego preferencje seksualne w dosc bezposredni sposob. facet pracy nie dostal. ale nawet w tym przypadku, HRowiec podkreslil, ze przeprowadzono z gosciem rozmowe, w trakcie ktorej potwierdzil, ze to jego strona.
          • eeela Re: no i co z tego? 12.03.10, 23:58
            po czym okazalo sie, ze ten niedoszly dyrekto
            > r ma strone przedstawiajaca jego preferencje seksualne w dosc bezposredni sposo
            > b. facet pracy nie dostal.

            Pytanie, czy słusznie?
            Jeśli to nie była strona łamiąca prawo (pedofilia, przemoc, etc.), to co komu do
            tego?
            • sosjolozka Re: no i co z tego? 14.03.10, 21:36
              > Pytanie, czy słusznie?
              > Jeśli to nie była strona łamiąca prawo (pedofilia, przemoc, etc.), to co komu d
              > o
              > tego?

              to chyba było sadomacho jeśli dobrze pamiętam. i też nikomu nic do tego. ale
              mogę zrozumieć, że firma nie chciała być rozpoznawana jako ta, której dyrektor
              ma taką fajną stronkę...
              • eeela Re: no i co z tego? 15.03.10, 00:04
                Ale w tym przypadku to ja rozumiem. Jedna rzecz praktykować dobrowolnie w
                domowym zaciszu, inna promować zachowania seksualne pełne przemocy.
                • zimnozimno1 Re: no i co z tego? 15.03.10, 10:04
                  jak sie pojawila n-k,moja kolezanka (mloda nauczycielka) zamiescila
                  zdjecia z imprezy, na ktorej byla w stanie wskazujacym. miala przez
                  to duze problemy.
    • hatchet01 Re: macie nasza-klase? 12.03.10, 22:48
      niewyspany77 napisał:

      > macie? nie macie? lepiej sie upewnijcie co i jak, bo moze sie okazac

      a ja już myślałem, że mnie zaprosisz do znajomych :)
      • niewyspany77 Re: macie nasza-klase? 13.03.10, 00:21
        stary, nie mam naszej klasy, wiec jak cos to wiadomo, ze podrobka ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja