Wielka "draka" - pobili się

26.03.10, 07:49
Dwóch wykładowców UM pobiło się na uczelni. Władze Uniwersytetu komentują
zdarzenie bardzo niechętnie
Link

Mnie uderzyło tylko jedno - co to za dyżurny donosiciel zaraz zakapował
mediom. Czy akademicy nie mają prawa się poszarpać? Po co robić z tego aferę?
Czy jakby się pobili hmmm... dwaj doradcy finansowi (strzelam) to byłby z tego
news na stronę?

Nie dziwię się, że władze nie chca tego nagłaśniać - to sprawa wewnętrzna, do
wyjaśnienia przez kom. dyscyplinarną czy sąd koleżeński.
W średniowieczu uniwersytety miały autonomię prawną - jeśli student czy
akademik coś przeskrobał (wliczając w to bójkę) był sądzony przez uczelnię
(zabójstwo podlegało władzy miejskiej)
    • sosjolozka Re: Wielka "draka" - pobili się 26.03.10, 08:23
      Sprawa pewnie nie wyszłaby na światło dzienne, gdyby anonimowy pracownik Wydziału Farmaceutycznego nie poinformował o bójce między wykładowcami tygodnika "Moje Miasto Lublin" twierdząc, że władze Uniwersytetu Medycznego chcą sprawę zatuszować.

      Mimo, że od wydarzenia minął już ponad tydzień, to władze uczelni nie chcą mówić o szczegółach postępowania wyjaśniającego.



      zatuszować, zataić, przemilczeć chcą chamy, mediów nie zawiadomić, a przecież opinia publiczna ma prawo wiedzieć kto kogo lubi, a kto kogo nie, kto z kim sypia i jak. bez obaw jednak: prawda i tak wyjdzie na jaw.
      • dala.tata Re: Wielka "draka" - pobili się 26.03.10, 09:59
        oj koniecznie, to przeciez niezwykle cenna wiadomosc, ze jeden panu drugiemu
        panu w ryja dal. fascynujme mnie, ze GW uznala, ze warto o tym napisac.
        • megaborsuk2000 Re: Wielka "draka" - pobili się 26.03.10, 11:12
          Nie GW, tylko lokalny dodatek GW z Lublina, po którym powtórzył portal
          gazeta.pl, który łyknie każdą bzdurę. To jest naprawdę wiadomość na miarę
          prowincjonalnej popołudniówki, ale, jak widać, wzbudziła żywe zainteresowanie
          forumowiczów.
      • loleklolek_pl Re: Wielka "draka" - pobili się 26.03.10, 12:57
        Sprawa pewnie nie wyszłaby na światło dzienne, gdyby anonimowy pracownik
        Wydziału Farmaceutycznego, który prawdopodobnie widzi w tym swój własny,
        prywatny interes
        , nie poinformował o bójce między wykładowcami tygodnika
        "Moje Miasto Lublin" twierdząc, że władze Uniwersytetu Medycznego chcą sprawę
        zatuszować.


        :-)

        Tak to już bywa w typowych strukturach feudalnych...
        • sosjolozka Re: Wielka "draka" - pobili się 26.03.10, 13:52
          jaki tak interes wlasny... jestem pewna, ze interes ogolu, wazki interes spoleczny za tym stal. napietnowanie zachowania nielicujacego z powaga piastowanego urzedu. asystent - to brzmi dumnie i nie zmieniajmy tego! :)
    • sqro Re: Wielka "draka" - pobili się 26.03.10, 08:24
      Pamietam jak dziś, gdy lata temu zdawałem egzamin ustnie u naszego ówczesnego
      prorektora w rektoracie a jakże to czekając na korytarzu na swoją kolej
      podczytywałem gabloty. Zabawny był kontrast:
      - dwóch gości w akademiku popiło i wzięło sie za łby - spora demolka i
      zniszczenia - kara nagana z wpisem do indeksu
      - trzy dziewczyny z bodajże chemii podrobiły wpisy w indeksach - kara wylot z
      wilczym biletem

      Ten przykład podaje studentom gdy przychodzą po wpis po terminie a ja juz nie
      mam protokołów, że gdy coś będzie w indeksie a nie w protokole to z automatu
      jest podejrzenie o fałszerstwo, a to może być groźne.
    • flamengista żenada! 26.03.10, 09:06
      Cytatwtedy niespodziewanie jeden z asystentów uderzył drugiego pięścią w
      twarz. Poszkodowany wkrótce po tym poddał się obdukcji w szpitalu i jest na
      zwolnieniu już drugi tydzień


      Szczerze powiedziawszy, na miejscu szefa tego delikwenta to chciałbym się pozbyć
      takiej panienki. Pracownik naukowy, a do tego pewnie lekarz ma być twardy!

      Młodzieży pewnie puściły nerwy - powinni dać sobie po gębie i sprawa skończona.
      Dla obu upomnienie i odebranie mikołajkowego na święta, bo byli niegrzeczni.

      Naprawdę, żenujące że robi się z tego "newsa". Co innego, gdyby to robili na
      sali wykładowej, przed studentami. Ale w zaciszu gabinetu...

      PS. Żeby nie było, nie pochwalam bójek na uczelni, wręcz przeciwnie. Ale moim
      zdaniem to głupi incydent, który nie ma żadnego znaczenia.
      • adept44_ltd Re: żenada! 26.03.10, 10:17
        no ale może był to spór o istnienie świata? i ostatecznym argumentem stał się
        ból??? a tu od razu żenada... ;-)
      • tocqueville Re: żenada! 26.03.10, 10:56
        może się umówili
        - "stary, szef nie da mi zwolnienia na dwa tygodnie"
        - "e, zaraz coś wymyślimy"

        jakie to musiało być uderzenie, że konieczna była obdukcja i dwa tygodnie
        zwolnienia - jakiś Tyson tam pracuje? :)
        • flamengista Re: żenada! 26.03.10, 11:03
          no właśnie to sobie pomyślałem. Co to musiał być za cios, że 2 tygodnie
          zwolnienia... Może nos mu złamał?
        • adept44_ltd Re: żenada! 26.03.10, 11:09
          eee, słabe wystarczy... real odbiega trochę (w znacznym stopniu) od filmów akcji
          • niewyspany77 Re: żenada! 26.03.10, 11:11
            mysle ze chodzi o "obrazenia moralne ;)"
    • zimnozimno1 Re: Wielka "draka" - pobili się 26.03.10, 09:26
      przeciez i tak kazdy wie, ze pobili sie o mnie
      • zimnozimno1 Re: Wielka "draka" - pobili się 26.03.10, 10:13
        chcialam jeszcze dodac, ze obaj chcieli ogrzac zimnozimno, i to byl
        powod dlaczego zrobilo sie goraco
Inne wątki na temat:
Pełna wersja