sosjolozka
06.04.10, 14:18
mam taka watpliwosc. jeszcze zanim zaczne prace nad doktoratem jako takim,
chcialabym spedzic chwile pracujac nad innym tematem.
mam swietny dostep do materialow/ mozliwosc przeprowadzenia badan w
srodowisku, w ktorym obecnie pracuje i mysle, ze napisanie na tej podstawie
artykulu mialoby sens, zwlaszcza, ze tematyka jest mi dobrze znana. jest ona
jednak w bardzo niewielkim stopniu zwiazana z tematem mojego doktoratu i nie
sadze, zeby promotor in spe byl w stanie mi sluzyc rada, chociaz na pewno
rowniez do niego sie zwroce.
jednak zalezalo mi bedzie na porzadnej krytyce od osoby, ktora sie w tym
specjalizuje.
i teraz: nie znam nikogo takiego, ewentualnie profesor, u ktorego kiedys
wyglaszalam referat na podobny temat, ale nie utrzymuje z nim kontaktu. co
byscie zrobili w takiej sytuacji? co sie robi w takich sytuacjach? czy to w
porzadku, gdybym zwrocila sie do ww profesora? albo kogos kogo ledwo/ wcale znam?
pozdrowienia.