dala.tata ulzylo mi! 01.05.10, 21:36 staniszkis przeiwdujaca wygrana Kaczynskiego to dobry znak. znaczy nie ma szans. tinyurl.com/34ltt55 Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ulzylo mi! 01.05.10, 21:53 swoją drogą schiza w PIS-ie musi być ogromna. To co się dzieje obecnie, dzieje się w myśl zasady - mamy tak świetnego przywódcę i kandydata, że go wam nie pokażemy, żeby się nie skompromitował i nie zniechęcił was... Odpowiedz Link
dala.tata Re: ulzylo mi! 01.05.10, 22:02 dokladnie! bo najlepsze nnotowania ma, jak nic nie mowi. mnie jednak sie najabardziej podoba zatoczone przez historie kolo. Kaczynski staruje na platformie: nie chcem, ale muszem. niesamowite. adept44_ltd napisał: > swoją drogą schiza w PIS-ie musi być ogromna. To co się dzieje obecnie, dzieje > się w myśl zasady - mamy tak świetnego przywódcę i kandydata, że go wam nie > pokażemy, żeby się nie skompromitował i nie zniechęcił was... Odpowiedz Link
zielka Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 09:18 Jak mowil Kartezjusz, "zenada jest na swiecie rzecza najbardziej powszechna" – oto Bartoszewski o poranku. <irony>Klasa, glebia analizy, i oryginalnosc tejze</irony>. Dokladnie na poziomie pana Komorowskiego. "Zawsze nazywałem rzeczy po imieniu, nawet kiedy mnie to dużo kosztowało w życiu" - nie znosze takich kombatanckich tekstow. Odpowiedz Link
chilly Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 18:20 Bartoszewski mówi głośno to, o czym inni tylko myślą. Odpowiedz Link
zielka Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 19:23 chilly napisał: > Bartoszewski mówi głośno to, o czym inni tylko myślą. Hm, powiedzialabym raczej: B. powtarza ten sam tekst, ktory z namaszczeniem wyglaszany jest od wielu dni przez innych, m.in. przez K. Wojewodzkiego. (watek "wybory" az prosi sie o trollowanie, co niniejszym czynie) Odpowiedz Link
dala.tata Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 20:04 to ja dodam, ze mnie jakos nie uderzyla wypowiedz Bartoszewskiego jako zenujaca. mysle, ze mogl to powiedziec ogledniej, ale to, co mowi, nie jest podzbawione odniesienia do rzeczywistosci.mysmy tu komentowali nie raz wykorzystywanie tej tragedii do budowania kampanii Kaczynskiego. Odpowiedz Link
zielka Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 20:35 dala.tata napisał: > mysmy tu komentowali nie raz wykorzystywanie tej > tragedii do budowania kampanii Kaczynskiego. No to coz, teza Bartoszewskiego jest w takim razie na 100% udowodniona ;-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 21:11 zielko droga, ale ja tego nie powiedzialem nie? zielka napisała: > dala.tata napisał: > > > mysmy tu komentowali nie raz wykorzystywanie tej > > tragedii do budowania kampanii Kaczynskiego. > > No to coz, teza Bartoszewskiego jest w takim razie na 100% udowodniona > ;-) Odpowiedz Link
zielka Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 21:22 Ja juz nie wiem, co kto mowi, na serio. Student w dzisiaj poprawianej pracy udowadnia, ze Marks i Engels popieraja powrot do feudalizmu, ide sie powiesic. Ale tez wlasnie skonczylam czytanie niniejszego watku, ktory nieco zaniedbalam, i dziekuje Wam bardzo za wspomnienie Morawieckiego. Jesli faktycznie bedzie kandydowal, no, to w pierwszej turze mam na kogo glosowac (tzn. musze jeszcze rzucic okiem na program, w razie czego :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 21:42 Morawiecki? program? hm... Odpowiedz Link
salzburg Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 21:48 Boże Morawiecki na prezydenta - odważny do bólu, ale kandydat na prezydenta z niego zaden. Pamiętam zresztą jego kampanie sprzed kilku lat - główny punkt to było wywracanie stołu (oczywiście okrągłego). Odpowiedz Link
salzburg Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 22:20 Jak już nie bardzo wiadomo na kogo to najlepiej na kogoś obliczalnego - czyli Komorowskiego (tak jak np. Balcerowicz). Odpowiedz Link
zielka Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 22:06 ad Morawiecki: ok, juz mi przeszlo ; na kogo mam zatem kurde glosowac?! Odpowiedz Link
tocqueville Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 22:15 Morawiecki = socjalistyczne bajanie typowe dla pierwszej Solidarności. Mikke = 10% racji, 90% szaleństwa i absurdów Jurek = klerykał Napieralski, Ziętek, Pawlak = tych w ogóle nie biorę pod uwagę z oczywistych względów Olechowski = kurek na wietrze trzeba będzie wybierać między Komorowskim a Kaczyńskim, sam nie wiem która opcja lepsza Odpowiedz Link
prywat_docent Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 00:24 > trzeba będzie wybierać między Komorowskim a Kaczyńskim, sam nie wiem > która opcja lepsza Wybór można sobie ułatwić, biorąc pod uwagę następujące fakty: Komorro strzela do zwierząt, Kaczor je przygarnia. Jeśli masz uczulenie na sierść, głosujesz na pierwszego kandydata, jeśli nie znosisz widoku krwi - na jego konkurenta ;-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 00:56 na dodatek nazwisko Komorowskiego vel. Komorro mozna zmienic na podla wloska Camorre, a Kaczynskiego na mila kaczuszke! co wiecej, Kaczynski byl gwiazda filmowa, co czyni go praktycznie tak dobrym jak Reagan, a jako ze jest nizszy, to tak naprawde jest jak Brus Li! oj chyba juz wiem, na kogo zaglosuje! Odpowiedz Link
prywat_docent Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 03:33 > oj chyba juz wiem, na kogo zaglosuje! My tu śmichy-chichy, ale niestety mało kto w tych wyborach przed oddaniem głosu zastanowi się, jaką rolę w polskim systemie politycznym pełni prezydent. Większość zagłosuje emocjonalnie, zgodnie z sympatiami partyjnymi. To będzie kolejna wyborcza nawalanka zwolenników PO i PiS. Moim zdaniem najlepszym wyborem na obecne czasy ciągnącej się bez końca wojenki polsko-polskiej byłby prezydent niezależny, w miarę neutralny, niezwiązany blisko z żadną z 4 głównych partii ani nie będący z nimi w ostrym konflikcie. Taki stereotypowy reprezentant narodu - stateczny nudziarz, który przywita zagraniczną delegację, wygłosi gładką mowę, przetnie wstęgę i wręczy nominacje. Z obecnych kandydatów moim zdaniem najbliżej do tego Olechowskiemu. Komorowski reprezentuje podobny wizerunek, ale odpada jako reprezentant dominującej partii, która prawdopodobnie utrzyma się u władzy przez kolejną kadencję. Natomiast Kaczyński temperamentem bardziej pasuje do roli szefa rządu czy przywódcy opozycji; do Pałacu go trochę szkoda. Z drugiej strony jako jedyny ma sprecyzowane poglądy i wizję polityczną, czym się wyróżnia spośród głównych kandydatów. Odpowiedz Link
pfg Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 09:28 prywat_docent napisał: > Moim zdaniem najlepszym wyborem na obecne czasy ciągnącej się bez > końca wojenki polsko-polskiej byłby prezydent niezależny, w miarę > neutralny, niezwiązany blisko z żadną z 4 głównych partii ani nie > będący z nimi w ostrym konflikcie. [...] > Z obecnych kandydatów moim zdaniem najbliżej > do tego Olechowskiemu. W zupełności się z tym zgadzam i bardzo żałuję, że Tusk tak późno przejrzał na oczy i postanowił nie brać udziału w wyborach prezydenckich. Gdyby Tusk doznał oświecenia kilka miesięcy wcześniej, była szansa na to, że Platforma nie wystawi własnego kandydata partyjnego, poprzez zaś Olechowskiego, który w ten sposób stałby się kandydatem Platformy, zachowując przy tym pewien stopień politycznej niezależności. Bardzo żałuję, że tak się nie stało. Jednak w obecnej sytuacji, wobec wyborów o charakterze plebiscytowym - przy czym głównym przedmiotem plebiscytu jest sposób pojmowania patriotyzmu - głos oddany na Olechowskiego będzie głosem zmarnowanym. > [Jarosław Kaczyński] jako jedyny ma sprecyzowane poglądy i wizję > polityczną, czym się wyróżnia > spośród głównych kandydatów. Na pierwszy rzut oka tak właśnie jest. Jeśli się jednak bliżej temu przyjrzeć, Jarosław Kaczyński ma "sprecyzowane poglądy i wizję polityczną" na poziomie raczej ogólnym: Skrajny etatyzm i centralizm, wolności obywatelskie podporządkowane interesom państwa, przekonanie, że państwo wie lepiej, co służy obywatelom i ma prawo to im narzucać. Nieufność wobec wszystkich, którzy tej wizji nie podzielają, tylko chcą zrobić cokolwiek na własny rachunek (stąd "układ"). Komuniści wielkim złem, ale renegaci z własnego obozu złem największym (stąd "agenci"). W polityce zagranicznej nieufność wobec wszystkich krajów europejskich - za wyjątkiem Czech, Gruzji i, być może, Litwy - połączona z bardzo niejasną wizją budowania jakiejś "wspólnoty jagiellońskiej" (czemu jednak przeczy lekceważenie dla istniejących procesów regionalnych, takich jak Wyszehrad czy Trójkąt Weimarski). Oczekiwanie, że Polsce się coś "należy" z racji przeszłych zasług i ofiary krwi, połączone z przeświadczeniem, że świat tych zasług i tej ofiary nie docenia. Ślepe zaufanie do Stanów Zjednoczonych, a ściślej, do Stanów Zjednoczonych rządzonych przez Republikanów. Obojętność wobec wszystkich innych spraw międzynarodowych. Jeśli jednak przejść na poziom konkretów, wszystko staje się daleko mniej jasne. Jarosław Kaczyński jest w stanie wykonać dowolną woltę i zaprezentować bezgraniczny cynizm polityczny, jeśli tylko uzna, że posłuży to jego doraźnym interesom. Przeszły sojusz z Lepperem, którego nazywał agentem NKWD, i trwający Sojusz z Rydzykiem, który to Rydzyk we wszystkich istotnych dla Polski sprawach (akcesja do NATO, akcesja do Unii Europejskiej, budowa elektrowni jądrowych, udział wojska w misjach zagranicznych) reprezentuje interesy post-sowieckie, są tego najbardziej znanymi dowodami. Jeśli połączyć to z całkowitą niekompetencją Kaczyńskiego w sprawach gospodarczych, małostkowością, nadzwyczajną zdolnością do kreowania podziałów i nieustannym kierowaniem się urażonymi ambicjami, uważam, że powrót Jarosława Kaczyńskiego do władzy byłby niebezpieczny dla Polski. I dlatego, pomimo wszystkich i bolesnych wad Platformy, Tuska i całego tamtego obozu, będę głosował na Bronisława Komorowskiego. Odpowiedz Link
tocqueville Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 09:49 Komuniści wielkim złem ale nie wszyscy komuniści - ci komuniści, którzy wstępują w szeregi PiS przechodzą przeistoczenie, oczyszczenie, nowe narodzenie, zmywając komunistyczne przewiny jak Kmicic pod Jasną Górą Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 11:43 w końcu to minister rządu Jarkacza skazywał Komorowskiego za działalność patriotyczną... Odpowiedz Link
salzburg Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 07:51 Wybór można sobie ułatwić, biorąc pod uwagę następujące fakty: Komorro strzela > do zwierząt, Kaczor je przygarnia. Jeśli masz uczulenie na sierść, głosujesz na > pierwszego kandydata, jeśli nie znosisz widoku krwi - na jego konkurenta ;-) To dość zawodne kryterium - był pewien cesarz rzymski, który tak kochał swojego konia że zrobił go senatorem, a do baranków łagodnosci nie nalezał. Pomijam juz Adolfa zakochanego w swoim owczarku - Blondie mu było czy jakoś tak. Odpowiedz Link
zielka Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 08:11 Tak, to jest ladny argument, czy tez raczej bylby ladny, gdyby nie ci pieprzeni nazisci, ktorzy niestety pokazali, ze nie ma jakiejs zaleznosci ciekawej miedzy byciem zacnym czlowiekiem a milosnikiem zwierzat. Przy okazji znalazlam taki fragmencik w necie, dosc imponujacy musze przyznac, bo dane mi bylo mowic analogiczne rzeczy: In 1942, when things were going badly for Germany on the eastern front against the Russians, a conversation took place between Hitler and Magda's companion, Eleonore Quandt – her former sister-in-law Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 11:39 hm, z braku lepszej lewicy wybierasz kato-nacjo-lewicę? Odpowiedz Link
dala.tata Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 12:00 zielko, glosowanie na Kaczynskiego, bo chcesz glosowac na lewice jest pewnym nieporozumieniem. Odpowiedz Link
pfg Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 08:28 adept44_ltd napisał: > Morawiecki? program? Rozstrzelać kapitalistów, powiesić komunistów. Względnie na odwrót. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kampania wyborcza na calego! 08.05.10, 11:40 imponujący maksymalizm... Odpowiedz Link
pfg Re: kampania wyborcza na calego! 07.05.10, 20:57 chilly napisał: > Bartoszewski mówi głośno to, o czym inni tylko myślą. Jak mawiali starzy górale, treść piekno, ino forma dziwna. Odpowiedz Link
dala.tata wybory i tak beda sfalszowane 08.05.10, 12:04 jak donosi ojciec dyrektor. tinyurl.com/3xnb263 Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: wybory i tak beda sfalszowane 08.05.10, 12:10 donosi, po czym dodaje zmartwionym głosem - i to nie nasi ludzie będą fałszować Odpowiedz Link
dala.tata polityka nekro.... 09.05.10, 17:22 koelzanka zielka ostatnio z oburzeniem sie nachylala nad wypowiedzia Bartoszewskiego Wladyslawa o nekrofilii w polityce. ja sie wlasciwie zgadzam z tym co poweidzial WB, zgadzam sie bardziej, po ogladnieciu tego: tinyurl.com/2uzh7jj czym to jest, jesli nie wykorzystywaniem smierci brata do kampanii wyborczej. zaden inny polityk nie moze wyglosic 'oredzia' prezydenckiego, bo jemu brat prezydent nie zginal....a to dopiero poczatek.....cuda sie beda dziac, cuda. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: polityka nekro.... 09.05.10, 17:49 swoją drogą, ma łebski sztab, stylizacja na poprzedniego niezwykła, włącznie ze sposobem mówienia... ciekawi mnie tylko jedno - co trzeba myśleć o sobie, jeśli innych przekonuje się do siebie, udając kogoś kompletnie innego??? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: polityka nekro.... 09.05.10, 18:46 przepraszam, ale nawet jeśli nie chciałbym rechotać, to nie mogę.. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7860330,Jakubiak__Pianino_za_plecami_prezesa_to_symbol_szacunku.html Odpowiedz Link
dala.tata Re: polityka nekro.... 09.05.10, 19:18 spadlem z krzesla..... ale rzeczywiscie, sama idea jest swietna. totalny koniukturalizm, zadnego przywiazania do chocby malej idejki. to jest polityka supermarketowa - na co akurat jest promocja. Odpowiedz Link
tocqueville Re: polityka nekro.... 10.05.10, 13:21 to po prostu skandal i temat na osobny watek (dziwne, ze nie powstał) na forum "doktorat-nauka-uczelnia" Kaczyński wystapił na tle pianina - "pianino w spocie a nauka polska" to temat na habilitację Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: polityka nekro.... 10.05.10, 14:14 pewnie to nie temat akademicki, ale jeśli ktoś oszukuje wyborców, nagle udając kogoś innego... no to kto jak nie my ma to odnotować? Odpowiedz Link
eeela Re: polityka nekro.... 10.05.10, 14:36 A ja się tym razem zgadzam z Tocq. Kompletnie nie rozumiem, o co się rozchodzi w całej tej aferze z pianinem i kawiarnią w Muzeum Powstania. Jasne, że sztabowcy głupio jakos chachmęcili w zeznaniach, że gdzie to pianino miało niby być i gdzie się odbywało nagranie, ale ja zupełnie, ale to zupełnie nie rozumiem, dlaczego Kaczyński nie może sobie nagrać wystąpienia w ładnej scenerii w publicznym, wszystkim dostępnym miejscu. Co jest w tym nagannego? Odpowiedz Link
tocqueville Re: polityka nekro.... 10.05.10, 14:43 mam wrażenie, że zaczyna się dowalanie JK podobnie jak wczesniej LK, jak nie ma się czego czepić merytorycznie w wystapieniu to trza nagłośnić np. pianino - jakby wystąpił na tle gitary, to byłby szum wokół gitary nie idealizuję JK i nie odpowiada mi jego styl i duża część poglądów, ale takie czepianie się przysporzy mu raczej poparcia (sztab to wykorzysta na poparcie tezy o siłach, które chcą zniszczyć PiS) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: polityka nekro.... 10.05.10, 18:34 zobacz tu, Tocq forum.gazeta.pl/forum/w,87604,111212241,111232864,To_jedziemy_.html?wv.x=2 a przyjaźń prezesa do Rosjan nie dziwi? ładnie dzisiaj wyciągnięto jego naburmuszoną wypowiedź, po co Putina zaproszono??? ja czekam, aż opiekun zwierząt, przyjaciel Rosjan i ciepły facet zacznie stepować o tańczyć, przekonując naród do siebie, a naród, jak to naród, zapomniał już twarzyczki prezesa, tak jak zapomniał spieprzaj dziadu, won gnoju i paru innych tekstów... Odpowiedz Link
dala.tata Re: polityka nekro.... 10.05.10, 20:21 i tak wlasnie bedzie. i przy topornym Komorwoskim za chwile bedziemy miec ojca narodu, ktory nie tylko dzieci caluje, ale chorych uzdrawia, sparalizowanych podnosi.... jednak na tym, niestety, polega dzisiejsza polityka. i mam nadzieje, ze PO wyciagnie palec z doopy i zaczna sie powaznie zastanawiac nad strategia kampanii wyborczej. bo takiej wolty po jarkaczu nikt sie nie spodziewal, jak sadze i oni nie maja na razie riposty. Odpowiedz Link
dala.tata Re: polityka nekro.... 10.05.10, 17:44 eeelu, w tym nie ma nic naganneg!wrecz przeciwnie, jak obaj z adeptem stweridzilismy, to byl swietny spot wyborczy i cala masa ludzi da sie na nowoodkryta prorosyjskosc jaroslawa nabrac. to bylo naprawde dobre! jak dla mnie rowniez niesmaczne - polityka nekro wlasnie - ale zrobione swietnie. a te okulary dodajace powagi i profesorskosci, miekkie filmowanie, wujek Jarek, ktory nigdy zlego slowa nie powiedzial na Rosjan zwraca sie do nich z dobrotliwym slowem. natomiast tlumaczenie jakubiak po co pianino bylo tak bzdurne ze spadlem z krzesla. Odpowiedz Link
dala.tata Re: polityka nekro.... 10.05.10, 17:39 to ja cie spokojnie wytlumacze, tocq. nie chodzi o to ze on byl na tle fortepian7u. tylko o to jak to zostalo wyjasnione. fortepian jako symbol szacunku, to jest jakas kompletna bzdura. tak kompletna ze pewnie jakas czesc ludzi to kupi. ale, tocq, dostrzegaj swym sokolim okiem wszystkie inne moje bledy i niedociagniecia! Odpowiedz Link
eeela Re: polityka nekro.... 10.05.10, 17:43 Też mnie to zdziwiło. I rozbawiło. Po jaką cholerę tłumaczyć się z fortepianu? :-D I jeszcze kręcić i chachmęcić w sprawie miejsca nagrania? Zarzuty były idiotyczne, ale reagowanie na nie w ten sposób to tylko eskalacja idiotyzmu. Odpowiedz Link
dala.tata Re: polityka nekro.... 10.05.10, 18:04 dokladnie! ten fortepian byl, jak dla mnie, przedobrzony, ale calosc byla mistrzowska. jak zwykle jednak nie starczylo pomyslu na to, zeby miec przekonujaca historie z backgroundem. eeela napisała: > Też mnie to zdziwiło. I rozbawiło. Po jaką cholerę tłumaczyć się z fortepianu? > :-D I jeszcze kręcić i chachmęcić w sprawie miejsca nagrania? Zarzuty były > idiotyczne, ale reagowanie na nie w ten sposób to tylko eskalacja idiotyzmu. > > Odpowiedz Link
prywat_docent Re: polityka nekro.... 10.05.10, 02:43 > cuda sie beda dziac, cuda. No i proszę, cuda się dzieją: "Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, kiedy zobaczyłem w telewizji relację z dzisiejszej wizyty Bronisława Komorowskiego w Moskwie. Komentując udział polskich żołnierzy w defiladzie na Placu Czerwonym Marszałek Sejmu z nieskrywanym uśmiechem i satysfakcją wspominał poprzednią obecność polskich wojsk w Moskwie, co miało miejsce 400 lat temu, kiedy Polacy okupowali Kreml przez dwa lata." www.tinyurl.pl?uzHfIwsF Ale jak rozumiem, fortepian w klipie Jarosława to nieporównywalnie gorsza wpadka. Odpowiedz Link
dala.tata Re: polityka nekro.... 10.05.10, 09:25 alez prosze rozumiec, ile pan docent chce. fortepian to nie jest wpadka, tlumaczenie fortepianu mnie przyprawia o wesolosc. a wypowiedz Komorowskiego - cos bedziemy mieli prezydenta, na jakiego zaslugujemy :-) Odpowiedz Link
frusto Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipulacjac 10.05.10, 13:18 Tak a propo dyskusji, czy GW podawała bezstronne informacje czy nie... Kataryna na swoim blogu podała kalendarium oraz cytaty z gazet. W skrócie: 26 stycznia Kaczyński zdeklarował chęć udziału w uroczystościach. 27 stycznia Sikorski został poinformowany, że w obchodach katyńskich będzie brał udział prezydent, informację wysłano tego samego dnia także do ambasady rosyjskiej. 3 lutego Putin zaprasza premiera Tuska na uroczystości Katyńskie, które mają zostać zorganizowane TRZY DNI WCZEŚNIEJ niż od dawna planowane uroczystości. A teraz co niedługo później pisała Gazeta Wyborcza: Paweł Wroński (Gazeta Wyborcza): Tydzień temu na uroczystości do Katynia premier Rosji Władymir Putin zaprosił premiera Donalda Tuska. Dzień później wolę udziału w kwietniowych uroczystościach zgłosił prezydent. I powiedźcie mi teraz, - tutaj chciałbym zacytować Liroya, ale państwo pewnie byście nie rozpoznali to jako cytat, więc zamiast tego łagodniej: Jak tu się nie zdenerwować? Zwłaszcza, że teza o tym, że Kaczyński "na siłę się wpychał" do uroczystości jest wciąż tak popularna? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipul 10.05.10, 14:05 poszukaj jeszcze tego, czego Kataryna nie pisze i będziesz miał pełny obraz sytuacji, niewątpliwie, skomplikowanej Odpowiedz Link
frusto Re: Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipul 10.05.10, 17:13 adept44_ltd napisał: > poszukaj jeszcze tego, czego Kataryna nie pisze i będziesz miał pełny obraz > sytuacji, niewątpliwie, skomplikowanej Czytam zarówno gazetę jak i rzepę właśnie po to, by mieć w miarę możliwości pełny obraz sytuacji. Mam czasami wrażenie, jakbym czytał gazety opisujące dwa zupełnie inne światy. Czytam także czasami blogi osób, których poglądy są mi całkowicie obce (np. Azraela). Insza inszość, że spotkałem wiele osób, które z góry wiedzą, że "rzepa to pisowska drukarka CBA" i czytują tylko GW/politykę i inne gazety powiązane luźno z środowiskiem, które czasami się ironicznie nazywa "salonem". Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipul 10.05.10, 18:22 :) kiedyś w sobotniej GW było sporo o Mińsku, następnego dnia byłem w Mińsku i zdziwienie... ;-) no ale w dobie mediów trudno o rzeczywistość, a ci, którzy twierdzą (w mediach), że właśnie ją odkłamują, zazwyczaj ściemniają podwójnie ;-))) Odpowiedz Link
frusto Re: Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipul 11.05.10, 08:33 adept44_ltd napisał: > poszukaj jeszcze tego, czego Kataryna nie pisze i będziesz miał pełny obraz > sytuacji, niewątpliwie, skomplikowanej Ostatnio mało śpię i chyba dlatego reaguję z opóźnieniem (tak jak na oskarżenie o jałowy nacjonalizm, gdy napisałem, że kocham swój język bardziej niż angielski; nieważne). Proszę mi napisać, czego nie napisała Kataryna? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipul 11.05.10, 09:45 brak snu wiele by tłumaczył... bo, o ile się nie mylę, nikt cię nie oskarżał o jałowy nacjonalizm... co do reszty - Kataryna pominęła cały kalendarz przepychanek o wylot do Katynia... Odpowiedz Link
frusto Re: Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipul 11.05.10, 11:25 adept44_ltd napisał: > brak snu wiele by tłumaczył... bo, o ile się nie mylę, nikt cię nie oskarżał o > jałowy nacjonalizm... > co do reszty - Kataryna pominęła cały kalendarz przepychanek o wylot do Katynia > ... Ale zgadasz się, że to Kaczyński najpierw chciał wziąć udział w uroczystościach, a _dopiero potem_ Putin zaprosił Tuska i _dopiero potem_ zaczęły się przepychanki? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipul 11.05.10, 11:58 nie znam materiałów, które pokazywałyby coś innego :), to dla zakończenia tego wątku (dodam na wszelki wypadek - tak zgadzam się :) Odpowiedz Link
angazetka Re: Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipul 11.05.10, 14:28 > 3 lutego Putin zaprasza premiera Tuska na uroczystości Katyńskie, które mają > zostać zorganizowane TRZY DNI WCZEŚNIEJ niż od dawna planowane uroczystości. Ciekawe, że jeszcze pod koniec lutego nie było wiadomo, kiedy dokładnie te uroczystości będą ;) Odpowiedz Link
frusto Re: Wpychanie... jeszcze o propagandzie i manipul 12.05.10, 10:15 angazetka napisała: > > 3 lutego Putin zaprasza premiera Tuska na uroczystości Katyńskie, > które mają > > zostać zorganizowane TRZY DNI WCZEŚNIEJ niż od dawna planowane > uroczystości. > > Ciekawe, że jeszcze pod koniec lutego nie było wiadomo, kiedy > dokładnie te uroczystości będą ;) Ciekawe, zwłaszcza że od paru lat zawsze były organizowane 10 kwietnia - czasemi OIW także 17 września, zawsze przez stronę Polską, a Kaczyński już raz w nich wziął udział bez jakiegokolwiek zaproszenia ze strony rosyjskiej. Rok temu 10 kwiestnia 2009 wziął udział w nich Komorowski (nie potrzebował zaproszenia). Ciekawe więc, jak możesz pisać, że tym razem, po raz pierwszy od kilku lat, uroczystości miałyby się odbyć innego dnia. Prawda jest inna. Prezydent zapowiedział swój udział w uroczystościach katyńskich, które tak jak zawsze miały się odbyć 10 kweitnia. W odpowiedzi na to Tusk i Putin urządzili sobie swoje własne uroczystości trzy dni wcześniej, i jeszcze udało się im wmówić wszystkim, że Kaczyński się "wpychał". Odpowiedz Link
ford.ka Wybory a nauka? 10.05.10, 14:27 Próbowałem czytać, ale dałem sobie spokój, bo zdrowie cenniejsze, więc zapytam - czy ktoś się w ogóle zająknął o tym, jaki te wybory będą miały wpływ na pozycję nauki? Odpowiedz Link
tocqueville Re: Wybory a nauka? 10.05.10, 14:37 zwycięstwo Kaczyńskiego na pewno przełoży sie na większe nakłady na badania dot. najnowszej historii Polski (polityka historyczna czyli nieco sztucznie stwarzany popyt na badania w tej sferze) - zatem z przyczyn czysto koniunkturalno-pragmatycznych ... :) Odpowiedz Link
salzburg Re: Wybory a nauka? 10.05.10, 16:11 Cieszyłbm sie ale nie bardzo wierze. Pieniądze nieco większe moze dostałby IPN - pod warunkiem, że wybory wygrałby PiS. Dla historyków spoza "srodowiska" bedzie figa, chyba, że pojedzie się na konferencje organizowaną przez IPN - to sie jakis ochłap dostanie - bo IPN to jedna z niewielu instytucji, która za udział z referatem płaci (niemal wszyscy inni chcieliby, żeby za udział to im płacić) Odpowiedz Link
chilly Re: Wybory a nauka? 10.05.10, 16:30 Zapewne tak. Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę na dzisiejszy komentarz sekretarki Jakubiak, pobierającej w swoim czasie pensje ministra. Ustosunkowując się do odpowiedzi marszałka Komorowskiego na pytanie internauty, zaczęła swoim specyficznym językiem opowiadać o naszej tradycji szanowania zmarłych, zwłaszcza w państwie katolickim. Powtórzę: państwie katolickim. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Wybory a nauka? 10.05.10, 17:46 nie nie tocq. zwiekszy sie naklady na badania ODPOWIEDNIEJ historii najnowszej. tocqueville napisał: > > zwycięstwo Kaczyńskiego na pewno przełoży sie na większe nakłady na badania dot > . > najnowszej historii Polski (polityka historyczna czyli nieco sztucznie stwarzan > y > popyt na badania w tej sferze) - zatem z przyczyn czysto > koniunkturalno-pragmatycznych ... :) Odpowiedz Link
pfg Re: Wybory a nauka? 10.05.10, 17:51 ford.ka napisał: > jaki te wybory będą miały > wpływ na pozycję nauki? Bezpośrednio - żadnego. Realna władza, w tym ustalanie budżetu, należy do rządu. Prezydent może co prawda występować z inicjatywami ustawodawczymi, także w sprawach nauki, ale ustawy musi i tak przyjąć parlament. Faktycznie - jakiś pośredni wpływ może mieć. Jeśli rząd i prezydent będą się zajmować głównie sporami kompetencyjnymi, bitwami o prestiż i działaniami propagandowymi, tak administrowanie państwem, jak i bieżąca praca parlamentu mogą kuleć. Podobnie, jeżeli prezydent będzie wetował wszystkie ustawy uchwalone z inicjatywy rządu lub sejmowej większości, może to się odbić na stanie budżetu i gospodarki, a więc, pośrednio, także na finansowaniu i sytuacji organizacyjnej nauki. Można sobie także wyobrazić, że nieprzychylny rządowi prezydent zawetuje ustawy reformujące szkolnictwo wyższe i że zrobi to dla zasady, żeby uprzykrzyć życie rządowi, choć będzie głosił, że robi to w trosce o naukę. Jedyną bezpośrednią kompetencją, jaką prezydent ma wobec nauki, jest nadawanie tytułu profesora na wniosek CK. Prezydent może z nominacjami profesorskimi zwlekać, tak, jak Lech Kaczyński zwlekał i z nominacjami profesorskimi, i z sędziowskimi. Wszystko to są kolejne - nienajważniejsze - powody, aby NIE głosować na Jarosława Kaczyńskiego. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Wybory a nauka? 10.05.10, 18:01 dostalem nominacje w czasie lodowki nominacyjnej. ja czekalem niewiele wiecj ponad pol roku.mialem szczescie, bo juz bylo po upadku ustawy lustracyjnej i nominacje ruszyly. do dzis zaluje ze pojechalem odebrac nominacje osobiscie (nawet sobie garnitur kupilem). w tzw. kuluarach nikt inny nie rozmawial o niczym tylko o tym, jak dlugo sie czekalo. i dla mnie to ok, ja bylem swiezo po 40tce, wiec jeszcze moglem czekac (to, ze mi pensja profesroska przepada, a kogo to interesuje nie?). widzialem tam jednak ludzi, ktorzy juz czasu nie mieli, staruszkowie i staruszki, dla ktorych kazdy dzien to niepewnosc. wydluzanie czasu nominacji jest w takich sytuacjach po prostu nieludzkie i trzeba byc kompletym sukinsynem, e zeby to robic. potem zreszta byla najbardziej zenujaca uroczystosc. karty rowerowe wrecza sie z wiekszym szacunkiem i serdeczniejszymi gratulacjami. i rowniez dlatego nie bede glosowal na Jaroslawa Kaczynskiego. Odpowiedz Link
frusto Re: Wybory a nauka? 11.05.10, 08:26 Jesteście trochę niepoważni. W ciągu ostatnich dwóch dekad chyba tylko raz zdarzyło się coś, co od biedy można nazwać zamachem na autonomię uczelni (na pewno by zostało tak nazwane, gdyby rządził PiS) i zdarzyło się za rządów PO. To za PiSu także zaczęto zwiększać wydatki na naukę, a Kaczucha postuluje, że jest to jego priorytetem. Odpowiedz Link
pfg Re: Wybory a nauka? 11.05.10, 08:54 frusto, pytanie brzmiało "jaki jest związek wyborów prezydenckich z sytuacją nauki w Polsce". I jest on taki, jak napisałem wyżej: to, kto zostanie prezydentem, nie ma bezpośredniego wpływu na sytuację nauki, natomiast ewentualne zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego może, z powodów wymienionych poprzednio, pośrednio tę sytuację utrudnić. Wzrost nakładów na naukę za rządów PiS nie wynikał z jakiegoś szczególnego umiłowania PiS dla nauki, tylko, po pierwsze, wynikał z realizacji Narodowego Planu Rozwoju przyjętego jeszcze w 2004 (celów tego planu nigdy zresztą nie zrealizowano) i był możliwy, po drugie, dzięki ogólnie dobrej koniunkturze gospodarczej oraz, po trzecie, dzięki napływowi środków europejskich. Rządy Platformy kontynuowały wzrost nakładów na naukę, ale i tak nakłady te, w stosunku do PKB, są wciąż niższe, niż w latach '90. Reforma Kudryckiej jest w większej części groźna i OKDR, ale o tym już wielokrotnie pisaliśmy. Odpowiedz Link
frusto Zatkało mnie 11.05.10, 08:38 Tusk pisze, że jak p. Komorowski nie zostaine wybrany prezydentem, to Polska skończy jak Grecja. Biorąc pod uwagę, że: * za rządów PO deficyt wzrósł więcej niż proponował to PiS (A wcześniej głupek głosowałem na PO między innymi dlatego, bo wierzyłem, że PO jako partia liberalna będzie gwarantować mniejszy deficyt!!). * Rostowski zaprowadził kreatywną księgowość na sposób niespotykany do tej pory w Polsce, wypychając część wydatków poza budżet itd * Tusk forsował euro, a właśnie przedwczesne wejście do euro w opinii wielu specjalistów jest jedną z przyczyn kłopotów Grecji. Co za bezczelność, inaczej po prostu nie da się tego nazwać. Odpowiedz Link
pfg Re: Zatkało mnie 11.05.10, 09:23 frusto napisał: > * za rządów PO deficyt wzrósł więcej niż proponował to PiS Być może nie zauważyłeś, że w czasach, gdy w Polsce rządzi Platforma, wybuchł światowy kryzys finansowy, co nieco skomplikowało światową sytuację gospodarczą w stosunku do czasów, gdy rządził PiS. Chyba nie pamiętasz też, iż rząd PiS, korzystając z dobrej światowej koniunktury gospodarczej, która nie była zasługą PiSu, nie dość, że nie podjął żadnych poważnych działań w sprawie obniżania deficytu budżetowego, odsuwając na przykład sprawę emerytur pomostowych, reformy KRUS i emerytur mundurowych - a mieli wraz z przystawkami większość sejmową, weto prezydenckie też im nie groziło - to powiększył deficyt zmniejszając składkę rentową; budżetowe skutki tego ruchu ujawniły się w głównej mierze po utracie przez PiS władzy. Nawiasem mówiąc, krok ten, przedstawiany przez PiS jako wielki sukces, był prezentem dla zamożniejszej części społeczeństwa, poniekąd wbrew deklarowanej przez PiS trosce nad najbiedniejszymi. Nie pamiętasz też zapewne, że gdy kryzys wybuchł, obaj bracia Kaczyńscy, prezydent Lech i prezes Jarosław, nawoływali rząd do *zwiększania deficytu budżetowego* i pompowania pieniędzy w gospodarkę, gdyż ten i tylko ten sposób ratowania gospodarki przychodził im do głowy. Sprawdzić się tego nie da - trzebaby się przenieść do jakiejś alternatywnej rzeczywistości - ale wydaje mi się wielce prawdopodobne, że gdyby rząd się ugiął i PiSowskie pomysły na powiększanie deficytu zrealizował, nasza sytuacja byłaby podobna do greckiej. Być może nie przypominasz sobie także i tego, że rząd, aby ratować budżet i przyszłe pokolenia, doprowadził do - prawda, cząstkowej - reformy systemu emerytur pomostowych. Prezydent Lech Kaczyński ustawę tę zawetował. Na szczęście weto prezydenckie udało się przełamać, mocno stępiając ostrze ustawy, gdyż tego domagał się SLD. Gdyby nie postawa PiS i weto prezydenta Kaczyńskiego, ustawa mogłaby być bardziej radykalna, mogłaby zatem bardziej przyczynić się do ograniczania deficytu budżetowego. Prezydent skutecznie zawetował za to ustawy zdrowotne, które w zamyśle miały ograniczyć strukturalny deficyt w służbie zdrowia. Jestem wreszcie przekonany, iż nie pamiętasz, że gdy już się okazało, że Polska jest "zieloną wyspą" i PiSowskie apele o zwiększanie deficytu były nonsensowne, prezydent Kaczyński w Sejmie zaczął wzywać rząd do obniżenia podatku VAT, wiedząc, iż podatki pośrednie stanowią główne źródło dochodów budżetu, wobec czego obniżenie VAT musiałoby doprowadzić albo do ograniczenia wydatków budżetowych, albo do zwiększenia deficytu. Myślę więc, że gdy sobie to wszystko przypomnisz, uznasz, że opowieści o tym, jak to PiS zabiegał o obniżanie deficytu budżetowego, można między bajki włożyć. Odpowiedz Link
frusto Re: Zatkało mnie 11.05.10, 09:41 pfg napisał: > frusto napisał: > > > * za rządów PO deficyt wzrósł więcej niż proponował to PiS > > Być może nie zauważyłeś, że w czasach, gdy w Polsce rządzi Platforma, > wybuchł światowy kryzys finansowy, Zauważyłem. W odpowiedzi na to PiS zaproponował powiększenie deficytu. Został za to skrytykowany, i słusznie, przez PO. Po czym PO ma większy deficyt niż był proponowany przez PiS. > powiększył deficyt zmniejszając składkę rentową; Za co zasługę sobie przypisuje nawiasem mówiąc bardzo często PO. > Nie pamiętasz też zapewne, że gdy kryzys wybuchł, obaj bracia > Kaczyńscy, prezydent Lech i prezes Jarosław, nawoływali rząd do > *zwiększania deficytu budżetowego* i pompowania pieniędzy w > gospodarkę, gdyż ten i tylko ten sposób ratowania gospodarki > przychodził im do głowy. S Ale przecież ja właśnie o tym pisałem! Że PO ma większy deficyt, niż proponował to PiS! > gdyby rząd się ugiął i PiSowskie pomysły na > powiększanie deficytu zrealizował, No to rząd się nie ugiął i powiększył deficyt bardziej, niż tego chciał PiS. > Myślę więc, że gdy sobie to wszystko przypomnisz, uznasz, że > opowieści o tym, jak to PiS zabiegał o obniżanie deficytu > budżetowego, można między bajki włożyć. Panie pfg, czy Pan przeczytał to, co ja napisałem? Napisałem, że 1) Jednym z argumentów, dla których w poprzednich wyborach głosowałem na PO był fakt, że była to partia liberalna, a więc nie zwiększy deficytu 2) PO zwiększyło deficyt bardziej, niż tego chciał PiS. W związku z tym ostatni powód, dla którego wahałem czy jednak wbrew sobie na PO nie zagłosować, przestał istnieć. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Zatkało mnie 11.05.10, 09:49 podziwiam, grunt to wierność poglądom ;-) Odpowiedz Link
pfg Re: Zatkało mnie 11.05.10, 10:06 frusto napisał: > 2) PO zwiększyło deficyt bardziej, niż tego chciał PiS. PiS albo (a) kłamał, że chce mniejszego deficytu, albo (b) będąc całkowicie niekompetentnym w sprawach gospodarczych, postępował schizofrenicznie, jednocześnie zalecając mniejszy deficyt i nawołując do jego powiększenia, albo (c) wykazując cynizm polityczny, w zależności od koniunktury politycznej i audytorium raz głosił jedno, raz drugie, licząc na to, że ciemny lud ma krótką pamięć i kupi wszystko, co zostanie wygłoszone odpowiednio dobranym tonem głosu. Stawiam na (c), z domieszkami (a) i (b). Wobec tego to, jaki deficyt budżetowy PiS zapowiadał, nie ma wielkiego znaczenia i nie powinno stanowić punktu odniesienia. Platforma, istotnie, doprowadziła do deficytu większego, niż za rządów PiS (to jest konkretna liczba, do której można się odnosić). Przyczynił się do tego (i) światowy kryzys gospodarczy, (ii) skutki działań PiSu, które doprowadziły do obniżenia wpływów budżetowych, takich jak obniżenie składki rentowej i zaniechanie prywatyzacji, gdy była na to dobra koniunktura, (iii) zaniechań PiSu z czasów, gdy sprawował on rządy, (iv) weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego do ustaw zdrowotnych i do reformy emerytur. Gdyby PiS rządził i zrealizował swoje pomysły na walkę z kryzysem, o których pisałem poprzednio, nasza sytuacja budżetowa byłaby tragiczna. > W związku z tym ostatni powód, dla którego wahałem czy jednak wbrew > sobie na PO nie zagłosować, przestał istnieć. Zrobisz jak zechcesz. Jesteś wolnym człowiekiem w wolnym kraju. Twoja wolność obejmuje także wolność działań nieracjonalnych. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Zatkało mnie 11.05.10, 09:46 Frusto, a pamiętasz sposób PIS na kryzys??? czy udajesz??? Odpowiedz Link
salzburg Re: Zatkało mnie 11.05.10, 10:02 Problem z PiS polega, że chciał leczyć kryzys (m.in. zadłużenia wewnetrznego)dolewając beznzyny. Wzrost deficytu za PO jest skutkiem w znaczniej mierze ujawnienia tego co wczesniej było zamiatane pod dywan. Troche tak jaz dziura Bauca - jak sie wszystko policzy to deficyt rosnie do 100 mld, jak sie pokombinuje to jest 40 mld zł. Nalezy dziekowac Bogu, że szefem finansow w Polsce jest Rostowski. Odpowiedz Link
frusto Re: Zatkało mnie 11.05.10, 11:03 PiS proponował zwiększyć deficyt budżetowy do 25 miliardów złotych. Był za to bardzo ostro atakowany (zresztą, moim zdaniem słusznie). Obecnie OFICJALNY deficyt wynosi ile? > Nalezy dziekowac Bogu, że szefem finansow w Polsce jest Rostowski. Żartujesz, prawda? Odpowiedz Link
salzburg Re: Zatkało mnie 11.05.10, 11:19 Dobrze to ujałes PiS proponował - aj bym chciał wiedzieć co zrobił gdy rzadził. Wszyscy politycy chca by "Polska rosła w siłe..." itd. Ważne jest co robią, i z zasady nie nalezy przywiazywać zbyt duzej wagi do tego co mowią, tylko patrzyć na działania. Poza wszystkim wielkość deficytu 25 mld. czy 40 mld itd. jest wzglena liczy się bowiem stosunek do PKB (a tym przypadku jak na Europe Polska ma całkiem przyzwoity wskaźnik), i zdolność do obsługi - PRL zbankrutował nie dlatego, że zafundował jakieś gigantyczne długi (wiele krajów miało większy) - tylko dlatego, że nie mógł ich spłacać. > > Nalezy dziekowac Bogu, że szefem finansow w Polsce jest Rostowski. > > Żartujesz, prawda? Nie a głównie dlatego, że Rostowski nie jest politykiem - kieruje się w swoich kalkulacjach wiedza a nie tym czy partia bedzie z niego zadowolona czy nie. Jezeli przyjmiemy biblijną zasadę "po czynach ich poznacie" - to bilans Polski w czasie kryzysu jest ponad normę pozytywny. Spora w tym zasługa Rostowskiego. Jeżeli tego nie widzisz - to zapytam cytujac: Żartujesz, prawda? Odpowiedz Link
frusto Cytaty z Wzrostowskiego 11.05.10, 11:24 O tym, że w wyniku straszliwych błędów PiS nie mamy euro, oraz że mamy słabą złotówkę: Cytat 1 Cytat Teraz płacimy za tamte błędy. Ponosimy koszty w postaci słabszej "złotówki", większej premii za ryzyko długu państwa i faktu, że nasze możliwości zwiększenia deficytu są o wiele mniejsze niż w Portugalii czy nawet Grecji, Grecję się oskarża o kreatywną księgowość, prawda? Na szczęście nie mamy PiSu przy władzy, tylko odpowiedzialnego ministra Rostowskiego, dzięki któremu .. kreatywna księgowość Czy Rostowski stosował greckie sztuczki? Do tego dodajmy "zamach na niezależność NBP" (bo tak na pewno by się to nazywało, gdyy prezesem była figura nominowana przez PO, a naciski wywierał rząd PiS). Blisko 200 milionów złotych wydanych na dostęp do linii kredytowej, z której podobno i tak nie trzeba korzystać, bo rząd trzyma rękę na pulsie. Albo to, że w ciągu paru miesięcy minister finansów co rusz weryfikuje budżet. Tak czy inaczej, nie ma znaczenia kto wygra wybory - Komorowski czy Kaczyński. Polska BĘDZIE drugą Grecją. Odpowiedz Link
salzburg Gospodraka 11.05.10, 11:44 Ty masz chyba wizje procesów gospodarczych, że wybierasz między dobrym i złym rozwiazaniem. Musze cie rozczarować, każde rozwiązanie jest dobre w określonych warunkach (czyli 2 lata wcześniej mogło być dobre a przy zmienionych okolicznościach złe), po drugie każde rozwiązanie ma 2 strony pozytywną i negatywną. Przykład Grecji jest o tyle chybiony, że Rostowski wypowiadając się o jej sytuacji opierał się o dane fałszywe (bo rząd grecki podawał takie dane instytucjom miedzynarodowym). Oszukał w ten sposó wszystkich. Nie dostrzegasz natomiast zasadnieczego problemu Grecja, która zbankrutowała bo wypisz wymaluj chciała mieć przesocjalizowane państwo (krotki dzien pracy, 13 i 14 pensje, waloryzacje emerytur, wiek emrytalny dla mlodych byczkow itd). I zadaj sobie pytanie który program gospodarczy jest droga do kryzysu greckiego - solidarnego państwa a`la PiS z Solidarnością w zapleczu czy przy wszystkich zastrzezeniach PO. Swoją drogą pisałem juz, żebyś mniej wagi przykładał co piszą w gazetach, bo po 10 minutach wylinkujesz sobie dokładnie odwrotne opinie. I druga uwaga - troche te krytyki Rostowskiego przypominają krytyke komunistów np. wobec Piłsudskiego - raz walono w niego argumentami endecji, raz PSL, a potem jeszcze PPS. To groch z kapustą. Nie można atakować kogoś, że powieksza deficyt i równoczesnie, że nie daje pieniedzy na solidarne panstwo (np. stocznie). Odpowiedz Link
frusto Re: Gospodraka 12.05.10, 09:56 salzburg napisał: > rozwiązanie jest dobre w określonych > warunkach (czyli 2 lata wcześniej mogło być dobre a przy zmienionych > okolicznościach złe) Jednym z GŁÓWNYCH argumentów przeciwko wprowadzeniu euro były: 1) Możliwość zachowania elastyczności na wypadek kryzysu, czyli możliwość dostosowania waluty do zmiennej sytuacji dzięki osłabianiu waluty 2) Możliwość suwerennego kształtowania polityki finansowej 3) Możliwość doprowadzenia do baniek poprzez politykę finansową EBC nie dostosowaną do realiów Polski. To były argumenty, które jak się DZIŚ okazało, były słuszne. Zwracam uwagę, że Tusk na przykład w ogóle tych argumentów nie znał, czyli nie słuchał swoich przeciwników i nie czytał ich argumentów - wnioskuję tak dlatego, bo gdy złotówka zaczęła słabnąć Tusk powiedział coś w stylu "patrząc na słabnącą złotówkę nikt już chyba nie będzie argumentował za suwerenną walutą". > Oszukał w ten sposó wszystkich. Rostowski? :-D Żartowałem, wiem o co ci chodzi. Żartowałem dlatego, że wielu podejrzewało, że Rostowski podaje optymistyczne dane celowo mijając się z prawdą (vide inny deficyt na użytek mas i dla UE i weryfikowanie prognoz kilkakrotnie, powolutku dochodząc do prognoz analityków) > I zadaj sobie pytanie który program gospodarczy jest droga do kryzysu greckiego - > solidarnego państwa a`la PiS z Solidarnością w zapleczu czy przy wszystkich > zastrzezeniach PO. Nie rozumiemy się. ja jestem liberałem. Naprawdę. Natomiast patrząc obiektywnie na PiS i PO, widać, że _nie ma międyz nimi_ poważniejszych różnic poza sferą werbalną. > Swoją drogą pisałem juz, żebyś mniej wagi przykładał co piszą w gazetach, Analogiczną radę stosuję w drugą stronę. > Nie można atakować kogoś, że powieksza deficyt i równoczesnie, że nie > daje pieniedzy na solidarne panstwo (np. stocznie). Ja atakuję go tylko za powiększanie deficytu. Jak pisałem, moja wolta wynika z tego, że przestałem zauważać między PiS a PO różnic pod tym względem, poza głośnymi deklaracjami. Pozostały więc mi inne różnice, które jak się wydaje nie są jedynie deklaracjami. Nie jestem zakochany w PiSie i Kaczuchach. Dla mnie, PO czy PiS są odmianą tej samej choroby toczącej mój kraj od wielu lat. W tej chwili po prostu uważam PO za gorszą postać tej choroby. I tyle. Odpowiedz Link
salzburg Re: Gospodraka 12.05.10, 11:23 Gdybyśmy sie znaleźli w strefie Euro - nie byłoby ryzyka kursowego, problemów zwiazanych z opcjami, spadły by tzw. koszty transakcyjne, ułatwiłoby to wymiane miendzynąrodową itd. - lista zalet i wad kazdego rozwiazania jest długa, trzeba sobie jednak zadać pytanie o bilans pewnych rozwiązań - najgorsze co można zrobić to zafixować się na jakims rozwiązaniu zamiast zastanawiać się w jakim kierunku zamierzamy iść - zachowania waluty narodowej czy właczenia się do wspólnej waluty wtedy gdy bedzie to dla nas najbardziej korzystne. > 1) Możliwość zachowania elastyczności na wypadek kryzysu, czyli możliwość dosto > sowania waluty do zmiennej sytuacji dzięki osłabianiu waluty > 2) Możliwość suwerennego kształtowania polityki finansowej > 3) Możliwość doprowadzenia do baniek poprzez politykę finansową EBC nie dostoso > waną do realiów Polski. Jak na liberała to masz dość dziwaczne skłonności - bo to wypisz wymaluj instrumenty polityki lewicowej - sprowadzające się do psucia pieniadza (nazwywa się to premią inflacyjną). Rostowski? :-D Żartowałem, wiem o co ci chodzi. Żartowałem dlatego, że wielu po > dejrzewało, że Rostowski podaje optymistyczne dane celowo mijając się z prawdą > (vide inny deficyt na użytek mas i dla UE i weryfikowanie prognoz kilkakrotnie, > powolutku dochodząc do prognoz analityków) Pudło - rząd nie jest od straszenia obywateli - kryzysy sa bowiem bardziej zjawiskiem psychologicznym niż zachodzącymi w realnej gospodarce. Najgorsze co można zrobić to straszyć ludzi kryzysem. Bo naturalną reakcją jest ograniczenie konsumpcji, która decyduje o koniunkturze. Co do prognoz - nasze zostały zredukowane w dół ale i tak mieliśmy o kilka punktów procentowych więcej niż prognozy zachodnie, które głosiły ze bedziemy mieli recesje rzędu 2-3 procent. T o oznacza ze w P o l s c e nie bylo k r y z y s u. Rząd znowelizował budzet raz w połowie roku - kiedy była znana już rzeczywista sytuacja gospodracza, a nie jak żądał PiS by nowelizować go na poczatku roku, bo to by oznaczało konieczność nowelizowania ponownego. > > Swoją drogą pisałem juz, żebyś mniej wagi przykładał co piszą w gazetach, > Analogiczną radę stosuję w drugą stronę. Różnica między nami polega, że ja nie linkuje artukulikow zgodnych z tym co sadze. Bo żadnych nie traktuje jak prawd obajawionych - a Ty to robisz. > Ja atakuję go tylko za powiększanie deficytu. A w jaki sposób rząd powiekszył deficyt - zafundował becikowe, zwiekszyl dotacje do kopaln, stworzył kilka ministerstw (bo trzeba było dać stanowiska ministerialne Giertychowi i jakiemuś innemu prysztemu z Młodzieży Wszechpolskiej), zaoferował 13 i 14 pensje - odrózniaj wyrzucanie pieniedzy (które za czasu PiS był nagminne) od deficytu, który powsztaje ze względu na złą koniunkture gospodarczą. I na Boga nie baw się w Kasandre - o upadku Polski, kryzysie greckim itd. Bo to bodaj już Homer pisał, że był wiek złoty, potem srebrny, spiżowy, z za jego czasów to już tylko wiek żelazny. Nie było nas był las, nie bedzie nas bedzie las. Poza wszystkim ostatnie 20 lat to najlepszy okres w historii Polski od 300 lat. Warto to docenić zamiast jęczeć. Odpowiedz Link
frusto Re: Gospodraka 14.05.10, 09:14 salzburg napisał: > najgorsze co można > zrobić to zafixować się na jakims rozwiązaniu zamiast zastanawiać się w jakim > kierunku zamierzamy iść bardzo słusznie! I dlatego eurosceptycy zalecali poczekać, aż nasza gospodarka upodobni się bardziej do unijnej. W innym wypadku obawiano się, że polityka EBC nie dostosowana do sytuacji naszego kraju może doprowadzić do powstania np. baniek spekulacyjnych, wtedy o tym nie pisano, ale obecnie jako przykłady można podać Hiszpanię, Łotwę, Grecję itd.. > Jak na liberała to masz dość dziwaczne skłonności - bo to wypisz wymaluj > instrumenty polityki lewicowej - sprowadzające się do psucia pieniadza (nazwywa > się to premią inflacyjną). Suwerenna waluta i ustalanie stóp procentowych to psucie pieniądza? 8-0 > Pudło - rząd nie jest od straszenia obywateli - kryzysy sa bowiem bardziej > zjawiskiem psychologicznym niż zachodzącymi w realnej gospodarce. To jest największa bzdura, którą próbują wmówić ludziom niektórzy ekonomiści. Jak mam długów milion i zero dochodów, to kryzys jest niezależnie od tego, czy jestem optymistą czy nie. Kryzys obecny tez nie wybuchł z przyczyn psychologicznych. > Najgorsze co > można zrobić to straszyć ludzi kryzysem. Bo naturalną reakcją jest ograniczenie > konsumpcji, która decyduje o koniunkturze. Najgorsze co można zrobić, to wmawiać ludziom, że jest świetnie, co powoduje sztuczne nadmuchiwanie konsumpcji, ograniczanie oszczędności oraz błędne inwestycje. > Różnica między nami polega, że ja nie linkuje artukulikow zgodnych z tym co > sadze. Bo żadnych nie traktuje jak prawd obajawionych - a Ty to robisz. Nie wiem skąd u Ciebie taka myśl. Ja czytam różne artykuły i różne gazety. Zwłaszcza lubię czytać takie, z którymi się nie zgadzam. Kiedy jednak dyskutuję, linkuję te, które w mojej opinii popierają stawiane przeze mnie tezy. > A w jaki sposób rząd powiekszył deficyt - zafundował becikowe, Czyżbyś sugerował, że PO było przeciwko becikowemu? > I na Boga nie baw się w Kasandre - o upadku Polski, kryzysie greckim itd. Kurcze, zobacz zadłużenie Polski, sytuację demograficzną. Spojrz na to trzezwo. to nie jest kwestia "psychologii". Bo problemy, które staramy się ignorować, mają to do siebie, że nie znikają gdy się je ignoruje (patrz przypadek Mazowsza). > Poza wszystkim ostatnie 20 lat to najlepszy okres w historii Polski od 300 lat. Czyli od 1610? Nie. Gdybyś napisał od 250 lat, to bym się zgodził. Odpowiedz Link
frusto TFU, nie umiem luczyć.. 14.05.10, 09:16 > > Poza wszystkim ostatnie 20 lat to najlepszy okres w historii Polski od 30 > 0 lat. > > Czyli od _1610_? Nie. Gdybyś napisał od 250 lat, to bym się zgodził. Boże, jednak na rano powinienem pić kawę. 2010 - 300 =1610, no chyba pójdę z wnioskiem by mi doktorat odebrali :( Z drugiej strony zauważyłem to w chwili naciśnięcia "wyślij", co dowodzi, że mają racje Ci co piszą że olbrzymia większość błędów powodowana jest przez ludzi i olbrzymia większość z tych błędów jest zauważana i poprawiana w chwilę potem :) Odpowiedz Link
salzburg Re: Gospodraka 14.05.10, 09:38 frusto napisał: > bardzo słusznie! I dlatego eurosceptycy zalecali poczekać, aż nasza gospodarka > upodobni się bardziej do unijnej. W innym wypadku obawiano się, że polityka EBC > nie dostosowana do sytuacji naszego kraju może doprowadzić do powstania np. > baniek spekulacyjnych, wtedy o tym nie pisano, ale obecnie jako przykłady można > podać Hiszpanię, Łotwę, Grecję itd.. Baniki spekulacyjne - a co to ? Problem polega na tym,że wymienione kraje mają zbyt duże wydatki. To raczej Polska była narazona na działanie spekulantów - co odczuwali wszyscy, kiedy słabła złotówka. Suwerenna waluta i ustalanie stóp procentowych to psucie pieniądza? Mówimy o gospodarce a nie o suwerennej walucie - a "prowadzenie polityki finansowej" to najczęsciej osłabianie waluty (dewaluacja i zwiększanie jej obiegu). Wypisz wymaluj Keynes. > > > Najgorsze co można zrobić, to wmawiać ludziom, że jest świetnie, co powoduje > sztuczne nadmuchiwanie konsumpcji, ograniczanie oszczędności oraz błędne inwestycje. Zastanawiam się gdzie ty mieszkałeś w okresie kryzysu. Wszedzie było tysiace gadajacych i piszących głów (tzw. specjalistow), które straszyły. Zadaniem rządu było zachowaie spokoju - i rzad wywiazał sięz tego dobrze - ludzie nie popadli w histerie. > > > Nie wiem skąd u Ciebie taka myśl. Ja czytam różne artykuły i różne gazety. > Zwłaszcza lubię czytać takie, z którymi się nie zgadzam. Kiedy jednak dyskutuję > , > linkuję te, które w mojej opinii popierają stawiane przeze mnie tezy. > No to nie ma potrzeby - inni tez czytaja. A szkoda robić innym czau na prasowki > > A w jaki sposób rząd powiekszył deficyt - zafundował becikowe, > Czyżbyś sugerował, że PO było przeciwko becikowemu? > > > Kurcze, zobacz zadłużenie Polski, sytuację demograficzną. Spojrz na to trzezwo. > to nie jest kwestia "psychologii". Bo problemy, które staramy się ignorować, > mają to do siebie, że nie znikają gdy się je ignoruje (patrz przypadek Mazowsza > Czyli od 1610? Nie. Gdybyś napisał od 250 lat, to bym się zgodził. Gdybyś się interesował troche historią to bys wiedział, że skala problemów z ktorymi Polska się dzisiaj boryka "to mały pikus" w porównaniu z tym co było w historii. Nic bardziej nie razi jak epatowanie mocnymi słowami, za którymi jest mikra tresc. Nawet gdyby to był 1610 r. to nic by nie zmieniło - na horyzoncie był juz bowiem głeboki kryzys gospodarki folwarczno-panszczyźnianej i dziesiatki konfliktow militarnych ktorym I Rzeczypospolita nie była w stanie sprostac Odpowiedz Link
frusto Re: Gospodraka 14.05.10, 09:59 salzburg napisał: > Gdybyś się interesował troche historią to bys wiedział, że skala problemów z > ktorymi Polska się dzisiaj boryka "to mały pikus" w porównaniu z tym co było w > historii. Mam inne zdanie na ten temat. > Nawet gdyby to był 1610 r. to nic by nie zmieniło - na horyzoncie był juz bowie > m > głeboki kryzys gospodarki folwarczno-panszczyźnianej i dziesiatki konfliktow > militarnych ktorym I Rzeczypospolita nie była w stanie sprostac Obecnie na horyzoncie mamy głęboki kryzys demograficzny i ekonomiczny oraz bankructwo państwa. Jeżeli w 1610 było źle, bo za 20-30 lat miały być jeden z najstraszliwszych kryzysów RP, to czy obecnie jest dobrze możemy też powiedzieć dopiero za 20 lat. BTW właśnie szukam linków na temat deficytu budżetowego. Bo pisałeś np. o tym, że PO nie zwiększał państwa itd podczas gdy www.rp.pl/artykul/5,459388.html liczba urzędników za rządów PO rośnie, rośnie, rośnie. I to pomimo szumnych zapowiedzi, że rząd chce ich liczbę zmniejszyć. Wydatki na urzędników wzrosły o 2,5 miliarda w trakcie rządów PO-PSL. Pisze o dotacjach, sugerując pewnie, że Tusk ich nie rozdawał. No prawda, bo przecież 14 miliardów to przecież same panie inwestycje. www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/panstwo;wydalo;miliardy;na;pomoc;publiczna,109,0,568173.html "Wartość pomocy udzielonej przedsiębiorcom w roku 2008 wzrosła ponad dwukrotnie w stosunku do roku 2007," "UOKiK zwraca uwagę na wciąż wysoki udział wartości pomocy przekazywanej dużym przedsiębiorcom - w 2008 roku było to 50,9 proc. w porównaniu z 44 proc. w 2007 roku. Spadła natomiast wartość wsparcia dla przedsiębiorstw prywatnych - w 2008 roku otrzymały 72,8 proc. ogólnej kwoty pomocy, w 2007 roku było to aż 87,2 proc." Zresztą, nie chce mi się dalej szukać. Liberalizm PO naprawdę polega głównie na szumnych zapowiedziach. Odpowiedz Link
salzburg Re: Gospodraka 14.05.10, 10:25 frusto napisał: > Mam inne zdanie na ten temat. Każdy moze bladzić > > > Nawet gdyby to był 1610 r. to nic by nie zmieniło - na horyzoncie był juz > bowie > > m > > głeboki kryzys gospodarki folwarczno-panszczyźnianej i dziesiatki konflik > tow > > militarnych ktorym I Rzeczypospolita nie była w stanie sprostac > > Obecnie na horyzoncie mamy głęboki kryzys demograficzny i ekonomiczny oraz > bankructwo państwa. Jeżeli w 1610 było źle, bo za 20-30 lat miały być jeden z > najstraszliwszych kryzysów RP, to czy obecnie jest dobrze możemy też powiedzieć > dopiero za 20 lat. To banialuki - zachowujesz sie jak Wolterowski Kandyd a` rebours. Skala problemow - juz chocby w porownaniu z 1989 r. kiedy rzeczywiscie panstwo zbankrutowało dzisiaj jest nieporownywanie mniejsza. Mozna oczywiscie jak mantre powtarzac, kryzys demograficzny, kryzys ekonomiczny itd., ktore w znacznej mierze sa skutkami szerszych trendow, traktować jako "finis Poloniae", a można patrzyc jak na zagrozenia z ktorymi nalezy sie liczyc bez histerycznego kasandryczenia. Wszystko nalezy analizować w pewnym kontekscie - np. jak straszysz bankructwem panstwa to warto wiedziec, że wzrost zadłużenia w Polsce był trzeci od konca - wyzszy tylko w Szwecji i na Wegrzech, ktore zmuszono do zaciskania pasa. Wszystkie inne kraje mial wiekszy. To moze po co sie ograniczasz - zacznij wiesic upadek Zachodu (ostrzegam nie bedziesz oryginalny - a tytuł Der Untergang des... jest juz zarezerowwany). Jak juz linkujesz artykuly to przynajmniej je czytaj - bo czasami jest tam wyjasnienie dlaczego gdzieś wydatki rosna a gdzies spadają. Jak już cytujesz to rob to takze obiektywnie - pomijasz w tym co piszesz, ze wzrost pomocy był w znacznej mierze efektem = partycypacji w wykorzstaniu srodkow unijnych. Odpowiedz Link
frusto Re: Gospodraka 14.05.10, 10:52 salzburg napisał: > kryzys demograficzny, kryzys ekonomiczny itd., ktore w znacznej > mierze sa skutkami szerszych trendow, traktować jako "finis Poloniae", a można > patrzyc jak na zagrozenia z ktorymi nalezy sie liczyc bez histerycznego > kasandryczenia. Manipulujesz. Uważasz, że 1610 było źle, bo widac było kryzysy. Nie traktujesz ich jakoś jako "zagrożenia, z którym należy się liczyć bez histerycznego kasandryczenia". Dla mnie dużo gorsze są ślepy optymizm i zamykanie oczu na te zagrożenia, ew. tylko mówienie "no tak, zagrożenia są, trzeba by coś tam zrobić" i nie robienie NIC. Samo zresztą sformułowanie "histeryczne kasandryczenie" jest dość typowe dla szacunku objawianego przez szeroką klasę zwolenników PO dla swoich przeciwników w sporach politycznych i nie tylko. > Wszystko nalezy analizować w pewnym kontekscie - np. jak > straszysz bankructwem panstwa to warto wiedziec, że wzrost zadłużenia w Polsce > był trzeci od konca Podaj dane. Bo ja czytałem kilka raportów, z których każdy podawał inne dane. Nie należy tylko analizować oficjalnych danych rządowych. Zadłużenie państwa to także np. zadłużenie samorządów, które również jest gigantyczne. Czytałeś np. raport instytutu Sobieskiego? Do tego argument taki: nie jest tak źle, bo gdzie indziej jest gorzej mnie nie przekonuje. No wiesz, jestem alkoholikiem, ale piję tylko dwie butelki wódki dziennie, najmniej na całej dzielnicy! Taki Józek, to dopiero chleje! Nie da się tkże ukryć, że Wielka Brytania czy Niemcy MOGĄ sobie pozwolić na takie zadłużanie, na jakie nas nie stać - bo ooni mają o wielkei większe zaufania inwestorów i o wiele mocniejszą gospodarkę (nie wspominając już o sytuacji demograficznej). > zacznij wiesic upadek Zachodu Zachód, jaki znaliśmy, może upaść. Zostaną oczywiście jeszcze długo potem zewnętrzne pozory. Uważanie, że Zachód przez duże "Z" NIE MOŻE upaść jest ahistoryczne. Odpowiedz Link
salzburg Re: Gospodraka 14.05.10, 11:18 frusto napisał: > Manipulujesz. Uważasz, że 1610 było źle, bo widac było kryzysy. Nie traktujesz > ich jakoś jako "zagrożenia, z którym należy się liczyć bez histerycznego > kasandryczenia". Dla mnie dużo gorsze są ślepy optymizm i zamykanie oczu na te > zagrożenia, ew. tylko mówienie "no tak, zagrożenia są, trzeba by coś tam zrobić > " > i nie robienie NIC. Samo zresztą sformułowanie "histeryczne kasandryczenie" jes > t > dość typowe dla szacunku objawianego przez szeroką klasę zwolenników PO dla > swoich przeciwników w sporach politycznych i nie tylko. Nic nie manipuluje - w 1610 r. było widać kryzys (choć Polacy za moment beda w Moskwie)- problem polegal na tym, że per analogiam podobny był do komunizmu w fazie schyłkowej - czyli ze wzgledow ideologicznych państwo i elity były mało elastyczne - nie potrafiły wyjść poza ograniczenia zwiazane z zlota wolnoscia szlachecka, gospodarka oparta o panszczyzne, niechecia do mieszczanstwa itd. System musial w związku z tym upaść jak komunizm - bo jaruzelski dopiero w 1985 r. zrozumial, że maechanizm gospodarki socjalistycznej jest wadliwy. Obecnie roznica polega na tym, ze nic nie jest dane, zmiana jest mozliwa, mozliwe jest dostosowanie do nowych wyzwań. I Polska po 1989 r. jest najlepszym dowodem, że umie to wykorzystać. Od 300 lat ostatnie 20 lat to jedyny okres, kiedy dystans miedzy Polska a krajami wysoko rozwinietymi się zmniejsza (biorac chocby pod uwage PKB per capita). Co do "przypadłość" "szerokiej klasy zwolenników PO" - bo tak sie sklada, że wielkim wielbicielem PO nie jestem - tylko zachowuje troche zdrowego rozsadku. Gdybym byl zlosliwy to bym odpowiedział, że zachowujesz sie jak Krzaklewski, ktory w 1997 r. obiwescil, ze konstytucja oznacza odbieranie dzieci rozdzicom, druga targowice, przymusowa laicyzacje itd. No mozna uzywac mocnych slow - tylko od tego one nie staja sie madrzejsze. > > > Wszystko nalezy analizować w pewnym kontekscie - np. jak > > straszysz bankructwem panstwa to warto wiedziec, że wzrost zadłużenia w > Polsce > > był trzeci od konca > Podaj dane. Bo ja czytałem kilka raportów, z których każdy podawał inne dane. > Nie należy tylko analizować oficjalnych danych rządowych. Zadłużenie państwa to > także np. zadłużenie samorządów, które również jest gigantyczne. Czytałeś np. > raport instytutu Sobieskiego? Do tego argument taki: nie jest tak źle, bo gdzie > indziej jest gorzej mnie nie przekonuje. No wiesz, jestem alkoholikiem, ale pij > ę > tylko dwie butelki wódki dziennie, najmniej na całej dzielnicy! Taki Józek, to > dopiero chleje! Nie da się tkże ukryć, że Wielka Brytania czy Niemcy MOGĄ sobie > pozwolić na takie zadłużanie, na jakie nas nie stać - bo ooni mają o wielkei > większe zaufania inwestorów i o wiele mocniejszą gospodarkę (nie wspominając ju > ż > o sytuacji demograficznej). Polityka jest sztuka osiagania rzeczy mozliwych - liczba politykow, ktorzy jak sadza maja zawsze racje (np. J.K-M) jest dluga, na szczescie nigdy do wladzy nie dojda. Zadaniem rzadu nie jest miec moralna racje tylko realizowac korzystna dla kraju polityke gospodarcza. Jak piszesz o wzroscie wydatkow - to warto zadac sobie pytanie czy je cofnac powodujac chaos w kraju np. paralizujac kolej, niektore wydatki moga miec charakter prorozwojowy np. polski wklad w wydatki unijne, czy np. gigantyczne wydatki na rozwiazanie dlugoterminowych kontraktow energetycznych - wydatki, ktore maja pozwolic na urealnienie cen energii i rownoczesnie zlikwidowanie placonych od 1995 r. dotacji do energetyki. > > > > zacznij wiesic upadek Zachodu > > Zachód, jaki znaliśmy, może upaść. Zostaną oczywiście jeszcze długo potem > zewnętrzne pozory. Uważanie, że Zachód przez duże "Z" NIE MOŻE upaść jest > ahistoryczne. Wszystko kiedys upadnie - niektorzy sadzile, ze juz w 2000 r. - ale jaka jest wartosc poznawcza wniosku, ze kiedys wszyscy umrzemy. NB chciałby miec tyle pieniedzy ile razy juz ogloszono kres cywilizacji europejskiej. A ona jakos trwa i trwa. Chyba na zlosc prorokom. Ps. Jak juz musisz prorokoac to podaj mi 6 najblizszych liczb w totolotka. Odpowiedz Link
frusto Re: Gospodraka 14.05.10, 12:05 salzburg napisał: > Nic nie manipuluje - w 1610 r. było widać kryzys (choć Polacy za moment beda w > Moskwie) Obecnie jest dokładnie tak samo. Widać kryzys. > - problem polegal na tym, że per analogiam podobny był do komunizmu w > fazie schyłkowej - czyli ze wzgledow ideologicznych państwo i elity były mało > elastyczne - nie potrafiły wyjść poza ograniczenia zwiazane z zlota wolnoscia > szlachecka, gospodarka oparta o panszczyzne, niechecia do mieszczanstwa itd. elity nie są w stanie wyjść poza ograniczenia narzucane przez system emerytalny, rozbudowany socjał itd. I tutaj zarówno PiS jak i PO są tak samo złe. > Obecnie > roznica polega na tym, ze nic nie jest dane, zmiana jest mozliwa, mozliwe jest > dostosowanie do nowych wyzwań. Wtedy też to było możliwe. Patrzysz na ów 1610 z dzisiejszej perspektywy, ale przecież do kryzysu wtedy brakowało dobrych 20-30 lat. W tym czasie MOŻNA było przeprowadzić reformy. > I Polska po 1989 r. jest najlepszym dowodem, że > umie to wykorzystać. Od 300 lat ostatnie 20 lat to jedyny okres, kiedy dystans > miedzy Polska a krajami wysoko rozwinietymi się zmniejsza (biorac chocby pod > uwage PKB per capita). Sądzę, że prawdopodobnie masz rację, ale proszę o źródła. > NB chciałby miec tyle > pieniedzy ile razy juz ogloszono kres cywilizacji europejskiej. A ona jakos trw > a > i trwa. Chyba na zlosc prorokom. Zdefiniuj co to jest cywilizacja europejska, to pogadamy. Znam osoby, które są przekonane, że cywilizacja europejska JUŻ upadła, a obecnie mamy zupełnie inną, nową cywilizację. Musiałbym gdzieś poszukać kapitalną prezentację na ten temat, zresztą zrobiona przez faceta, który uważa, że te zmiany są bardzo dobre. > Jak juz musisz prorokoac to podaj mi 6 najblizszych liczb w totolotka. Jest różnica między wnioskowaniem na podstawie dostępnych danych a wróżeniem z fusów. Zachowujesz się jak ten baca co siedział na gałęzi z piła.. Znasz chyba ten dowcip. Odpowiedz Link
salzburg Re: Gospodraka 14.05.10, 12:29 frusto napisał: > > Obecnie jest dokładnie tak samo. Widać kryzys. > mogłbym napisac - to twoje fobie, idiosynkrazje, właściwość "struktur poznawczych" - ale napisze to twoje zdanie - 35 mln Polakow je ma, ja mam inne fobie, idio... itd. Nic z tego nie wynika. > > elity nie są w stanie wyjść poza ograniczenia narzucane przez system emerytalny > , > rozbudowany socjał itd. I tutaj zarówno PiS jak i PO są tak samo złe. > > Wtedy też to było możliwe. Patrzysz na ów 1610 z dzisiejszej perspektywy, ale > przecież do kryzysu wtedy brakowało dobrych 20-30 lat. W tym czasie MOŻNA było > przeprowadzić reformy. Mylisz sie - roznica polega na tym, ze wtedy niemal do konca wierzono, ze to co jest jest dobre dla Polski. Dlatego Tytanic tonał a niemal wszyscy nie wiedzieli Dzisiaj jest odwrotnie - wszyscy wiedza jak powinno byc - problem polega na tym jak to osiagnąć. Gadanie nie rozwiazuje problemow - trzeba miec mozliwosc realizacji - a w demokracji oznacza to ewolucje a nie rewolucje. I jezeli zachod się rozwijal to dlatego, ze rzady oparte byly o kompromis. Coz nie ulatwia zmian koalicjant, prezydent, ktory uwaza, że sluznba zdrowai powinna byc zadarmo, ze nalezy ratowac upadajace mamuty socjalizmu itd. By była jasność uważam, że zmiany powolne sa lepsz niz radykalne zmiany - Hitler doszedł do władzy na drodze procedur parlamentarnych i nie było by 50 mln ofiar gdyby nie wielki kryzys gospodarczy. > Sądzę, że prawdopodobnie masz rację, ale proszę o źródła. Np. A. Maddison > > Zdefiniuj co to jest cywilizacja europejska, to pogadamy. Znam osoby, które są > przekonane, że cywilizacja europejska JUŻ upadła, a obecnie mamy zupełnie inną, > nową cywilizację. Musiałbym gdzieś poszukać kapitalną prezentację na ten temat, > zresztą zrobiona przez faceta, który uważa, że te zmiany są bardzo dobre. Nic nie bede definiowal zrobil to juz tabun innych. Efekt bedzie taki, że dla jedynych juz sie skonczyła, dla innych trwa w zastoju, inni sadza, ze rozkwita, a znaczenie co kto sadzi jest zadne. A swoje droga jak juz niektorzy odkryli, ze upadła to nici z twojego epokowego odkrycia, ze upadnie. > Jest różnica między wnioskowaniem na podstawie dostępnych danych a wróżeniem z > fusów. Zachowujesz się jak ten baca co siedział na gałęzi z piła.. Znasz chyba > ten dowcip. Wieksza jest szansa, ze trafisz 6 w totka niż ze za twojego zycia nastapi europejska apokalipsa. Odpowiedz Link
frusto Re: Gospodraka 14.05.10, 12:39 salzburg napisał: > > Sądzę, że prawdopodobnie masz rację, ale proszę o źródła. > > Np. A. Maddison Mnie ciekawią źródla np dla www.nobe.pl/hist-wyk4.htm Bo tam widać, że jednak obecnie 20 lat _nie jest jedynym czasem_ w ciągu ostatnich lat, gdy Polska nadrabiała dystans. Między 1850 a 1913 dystans tez jak widać z wykresu nadrabiano. > A swoje droga jak juz niektorzy odkryli, z > e upadła to nici z twojego epokowego odkrycia, ze upadnie. Czy Ty też masz wrażenie, że kiedy dyskutuję z Tobą, to tylko w celu wyrażenia swoijej wyższości i ponabijania się? > > Jest różnica między wnioskowaniem na podstawie dostępnych danych a wróżen > iem z > > fusów. Zachowujesz się jak ten baca co siedział na gałęzi z piła.. Znasz > chyba > > ten dowcip. > > Wieksza jest szansa, ze trafisz 6 w totka niż ze za twojego zycia nastapi > europejska apokalipsa. Zdefiniuj "europejska apokalipsa" to pogadamy. Ja mam na myśli systemowy, ciągły kryzys, taki jaki JUŻ się trafił. Trafiła się nam także apokalipsa połówki kontynentu (upadek komunizmu). Różnica polegaśłaby tylko na obniżającym się standardzie życie przy równoczesnych zapewnieniach, że jest coraz lepiej. Równoczesnie nastąpi trwały spadek znaczenia Europy połączony z przerwaniem tzw. ciągłości kulturowej. Zostaną tabliczki, ale za nimi już nic nie będzie się kryło. NNie mam czasu napisać więcej. Odpowiedz Link
tocqueville Re: Gospodraka 14.05.10, 13:18 ten słupki dobrze pokazują klęskę gospdarczą PRL - w 1950 roku bylismy na poziomie Hiszpanii (prawie taki sam PKB) - czyli kraje były podobnie zacofane w 1989 nasze PKB to już tylko niewiele ponad 40% Hiszpanii - to obala tezę, że komuna była nadzieją na modernizację Polski - okazuje się, że Hiszpania bez komunizmu rozwijała się dwa razy szybciej Odpowiedz Link
salzburg Re: Gospodraka 14.05.10, 13:39 Proponuje jednak Maddisona - jest autorem ponad 600 str. opracowania poświeconego wielkości PKB od 1000 r. Choc oczywiscie szacunki te dotyczace Polski sa dość trudne - bo gospodarka polska funkcjonowala w 3 organizmach gospodarczych i uwzglednia sie przedwojenny obszar Polski z wschodimi terenami Niemiec, ktore byly relatywnie dobrze rozwiniete. Dlatego najlepsze relacje PKB do panstw zachodnich Polska miał w 1950 r czyli zaraz po wojnie. Potem bylo juz tylko gorzej. Czy Ty też masz wrażenie, że kiedy dyskutuję z Tobą, to tylko w celu wyrażenia > swoijej wyższości i ponabijania się? Cóż jak sie czujesz urazony to przepraszam - ale denerwuja mnie strasznie zawodowi pesymisci, ktorych mam wkoło siebie w pracy mnóstwo - bo jest moda na narzekanie. Zdefiniuj "europejska apokalipsa" to pogadamy. Ja mam na myśli systemowy, ciągł > y > kryzys, taki jaki JUŻ się trafił. Trafiła się nam także apokalipsa połówki > kontynentu (upadek komunizmu). Różnica polegaśłaby tylko na obniżającym się > standardzie życie przy równoczesnych zapewnieniach, że jest coraz lepiej. > Równoczesnie nastąpi trwały spadek znaczenia Europy połączony z przerwaniem tzw > . > ciągłości kulturowej. Zostaną tabliczki, ale za nimi już nic nie będzie się > kryło. NNie mam czasu napisać więcej. Nic nie bede definiował - nie widze sensu by konkurowac z Fukuyama, ktory optymistycznie obiescil koniec historii i z tabunami pesymistow, ktorzy z kolei wieszcza upadek. Historia uczy, ze wszystko juz zostalo zapowiedziane i wszystkie mozliwe proroctwa zostały wypowiedziane - a historia sie nie przejmuje tylko toczy sie dalej. Nb. Europa straciła na znaczeniu w porowaniu do XIX w. i to oczywiste, co nie zmienia faktu, że w ciagu ostaniego pol wieku Europa Zachodnia rozwijała się dość szybko - duzo szybciej niż np. USA i pozostałe pozaeuropejskie kraje wysokorozwinięte (gdyby wziasc pod uwage PKB per cpita). Odpowiedz Link
tocqueville Re: Gospodraka 14.05.10, 14:10 Dlatego najlepsze relacje PKB do panstw zachodnich Polska miał w 1950 r czyli zaraz po wojnie. ale to jest dość zaskakujące - Polska była ogromnie zniszczona po wojnie - nieporównywalnie b. niż Francja czy W. Brytania (choć ta miała kolosalne wydatki na wojnę) - chyba, że porównujemy do Niemiec - te też były przetrzebione i wyniszczone Odpowiedz Link
salzburg Re: Gospodraka 14.05.10, 14:24 Zniszczenia tak, ale jezeli analizujemy wskazniki PKB per capita - to trzeba wziąść pod uwagę spadek liczby ludności, i wlaczenie wschodnich kresow Rzeszy (np. G. Slask praktycznie nie byl zniszczony). Skutek był tak, ze PKB per capita Polski w 1953 r. stanowiło 53% krajow Europy zachodniej, a w 1960 r.46%, 1970 r. 43%, 1980 43, a w 1989 r. 35%. To oczywiscie oznacza, ze zamista konwergencji z gospodarkami zachodnimi w okresie PRL zachodzila dywergencja. Odpowiedz Link
salzburg Re: Gospodraka 14.05.10, 14:26 Chodzi oczywiście o 1950 r. - a zestawiamy z 29 kapitalistycznymi krajami Europy Zachodniej. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Zatkało mnie 11.05.10, 11:54 mam tylko jedno pytanie - zanim rozważymy kwestię poczucia humoru - czy kolega amator analityk bierze pod uwagę coś takiego, jak sytuacja gospodarcza i różne w niej trendy, czy wpisuje sobie na kartkę cyferki i mu wychodzi to, co wychodzi? Odpowiedz Link
dala.tata On taki jest! 12.05.10, 09:16 od wystapeinia, w ktorym najlepszy polski polityk wystapil w roli wdziecznego zolnierzom radzieckim ojca polskiego narodu slyszymy, ze tak naprawde on taki jest. zastanawiam sie nad konsekwencjami takich stwierdzen. bo wygladaloby, ze ow as polityki do tej: a. nie panowal nad soba. b. oszukiwal przynajmniej wyborcow. c. byl pod wplywem czarow Odpowiedz Link
frusto Re: On taki jest! 12.05.10, 10:00 dala.tata napisał: > od wystapeinia, w ktorym najlepszy polski polityk wystapil w roli wdziecznego > zolnierzom radzieckim ojca polskiego narodu slyszymy, ze tak naprawde > on taki jest. zastanawiam sie nad > konsekwencjami takich stwierdzen. bo wygladaloby, ze ow as polityki do tej: > > a. nie panowal nad soba. > b. oszukiwal przynajmniej wyborcow. > c. byl pod wplywem czarow Oszukiwał wyborców, udając zacietrzewionego, zakompleksionego kurdupla bez poczucia humoru? A może nigdy taki nie było, a tylko taki jego obraz pracowicie był budowany przez tą część mediów, która mu ewidentnie nie sprzyjała? (perełka z ostatnich dni: Tusk _ostrzega_, że jak wygra Kaczyński, to Polsce grozi scenariusz Grecji. Ale Kurski (dzień czy dwa póżniej) _straszy_, że jak wygra Komorowski grozi nam scenariusz Meksyku, i co więcej tym wystąpieniem to _Kurski wprowadza_ geografię do walki przedwyborczej. Fajne, prawda?) Odpowiedz Link
dala.tata Re: On taki jest! 12.05.10, 10:17 nie, nie, on jest zacietrzewionym kurduplem bez poczucia humoru! Odpowiedz Link
pfg Re: On taki jest! 12.05.10, 10:41 dala.tata napisał: > nie, nie, on jest zacietrzewionym kurduplem bez poczucia humoru! Zamień kurdupla na człowieka (nie podoba mi się obrażanie przeciwników), a podpiszę się pod tym obiema rękami. Odpowiedz Link
dala.tata Re: On taki jest! 12.05.10, 11:14 bardzo przepraszam, ale to byl cytat z frusta - tylko powtorzylem. Odpowiedz Link
tocqueville Re: On taki jest! 12.05.10, 11:30 notabene JK jest wzrostu mniej więcej (-2cm) Kwaśniewskiego i Wałęsy nazwanie go kurduplem jest wynikiem "elastyczności" języka Odpowiedz Link
dala.tata Re: On taki jest! 12.05.10, 18:46 tocq, odsylam cie do frusto w tej sprawie, ktory temat zapodal. natomiast, przypominam ci rowniez, ze a. prezydenci Kwasniewski Walesa nie smigneli w gore, a prezes jest jeszcze nizszy i moze wlasnie przekracza grancia kurduplowatosci (powtarzam 'moze'). b. nie uzywam slowa 'kurdupel' w checi obrazenia nikogo i ze zdziweiniem notuje, ze w SJP jest uwazane za obrazliwe. c. na pewno zauwazyles, ze to wlasnie wobec Lwa Zoliborskiego czesciej wytykany jest jego mikry wzrost - uzus jezykowy to nie do konca nauka scisla. i jeden jest kurduplem, a drugi nie jest. ciesze sie jednak, ze zwrociles na to uwage i mamy jasnosc teraz, ze Bronislaw Komorowski niespecjalnie pasuje do Palacu. tocqueville napisał: > notabene JK jest wzrostu mniej więcej (-2cm) Kwaśniewskiego i Wałęsy > nazwanie go kurduplem jest wynikiem "elastyczności" języka Odpowiedz Link
tocqueville Re: On taki jest! 12.05.10, 10:59 co prawda wszystko jest względne i rzeczywistość nie istnieje lecz jest kontruowana, ale nie obejmuje to opinii dala.taty - on zawsze poprawnie, adekwatnie, korespondecyjnie przedstawia świat takim jakim jest, a kto ma inna opinię po prostu bredzi Odpowiedz Link
dala.tata Re: On taki jest! 12.05.10, 11:15 tocq, nie mam pojecia, o co ci chodzi. ale podpisuje sie obiema rekami! tocqueville napisał: > co prawda wszystko jest względne i rzeczywistość nie istnieje lecz jest > kontruowana, ale nie obejmuje to opinii dala.taty - on zawsze poprawnie, > adekwatnie, korespondecyjnie przedstawia świat takim jakim jest, a kto ma inna > opinię po prostu bredzi Odpowiedz Link
pfg Dekonstrukcja 12.05.10, 11:17 Jacques Derrida twierdził, że każdy tekst da się odczytać na wiele, często wzajemnie sprzecznych sposobów. Odnosi się to do każdego tekstu, za wyjątkiem tego, w którym Derrida rzecz tę ogłosił (O gramatologii) :-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: Dekonstrukcja 12.05.10, 11:22 hehe. no to chociaz docen, ze nie uzylem w cytacie 'zakompleksionego'. :-) pfg napisał: > Jacques Derrida twierdził, że każdy tekst da się odczytać na wiele, często wzaj > emnie sprzecznych sposobów. Odnosi się to do każdego tekstu, za wyjątkiem tego, > w którym Derrida rzecz tę ogłosił (O gramatologii) :-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dekonstrukcja 12.05.10, 11:32 1. to głoszono jeszcze przed Derridą ;-) (no, może nie zawsze akcentując sprzeczności), i raczej bym powiedział, że wg J.D. nie da się odczytać tekstu, co nie anuluje konieczności lektury... 2. akurat Derrida stara się wprowadzać dekonstrukcję samodekonstruującą się, ale to wszystko jest jeszcze nieco bardziej skomplikowane :) Odpowiedz Link
angazetka Re: On taki jest! 12.05.10, 12:56 d. Złe media zmanipulowały, zakłamały i zaszczuły. Nie wiedziałeś? ;) Odpowiedz Link
dala.tata Re: On taki jest! 12.05.10, 18:47 przepraszam! zapomnaielem i sie juz poprawiam. tak! spisek medialny, tudziez uklad i szara siec! angazetka napisała: > d. Złe media zmanipulowały, zakłamały i zaszczuły. Nie wiedziałeś? ;) Odpowiedz Link
charioteer1 Podobno... 13.05.10, 00:19 Michnik poparl kandydature Jaroslawa. tak twierdza zrodla opozycyjne Odpowiedz Link
dala.tata Re: Podobno... 13.05.10, 00:31 podobno nawet Michnik sie tlumaczyl z tego! wyglada na Michnika Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Podobno... 13.05.10, 00:47 Dala, przekonales mnie, ze to jest rzetelna agencja prasowa! Nawet podaja aktualne wyniki sondazy: a gap between "Putin's fans" from the PO party and the Kaczynski's PIS in the upcoming elections is now only 5% kavkazcenter.com/eng/content/2010/05/11/12021.shtml Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Podobno... 13.05.10, 00:52 Ale tu sa jeszcze bardziej aktualne: www.fakt.pl/NATO-pyta-Czemu-nie-chcieliscie-pomocy-,artykuly,71411,1.html Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 14.05.10, 18:42 jeszcze nie milkną echa afery z pianinem a już mamy kolejny skandal wytropiony przez GW - dzięki czujności redakcji z Czerskiej zdemaskowano orła w niewłaściwym odcieniu! Po tym zarzucie JK już się nie podniesie Tekst linka a już do drzwi puka kolejna afera! Tekst linka :) Odpowiedz Link
dala.tata Re: off-topic: wybory 14.05.10, 19:02 skandal? przygladanie sie wszystkiemu co robia kandydaci, jest naturalne. i rozumiem, ze twoje poczucie sprawiedlwosci narazone jest na szwank gdy tropimy tez u jaroslawa. szkoda ze nie dostrzegles spieprzonych serwerow Bronka. na peewno tez pietnujesz Nasz Dziennik. a ten drugi link, to kolejny przyklad polityki nekro. mnie mdli jak to widze. to nie jest zadna afera - to prostu obrzydliwosc. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 15.05.10, 10:45 prawdziwi patrioci w akcji... Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 15.05.10, 16:53 > zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! Tak tak, głupi wyskok jakichś lokalnych oszołomów to już powód, żeby formułować oceny dotyczące całej kampanii... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 15.05.10, 17:06 o całej nie było tu nic wspomniane, natomiast, o ile pamiętam, ktoś im kiedyś dał błogosławieństwo do takich zachowań... Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 15.05.10, 18:12 pokaz mi docencie prywatny, gdzie powiedzialem cokowliek o calej kampanii. jestem pewien, ze zespol Jaroslawa Madrego wszelkich staran dokonal, zycie i zdrowie narazal, zeby tego 'glupiego wybryku' nie bylo. i biedni polegli i nie udalo sie powstrzymac lokalych oszlomow od kolejnego wykorzystania obrzydliwego pomyslu posla Kurskiego. cos mi umknelo, jak sadzisz? prywat_docent napisał: > > zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! > > Tak tak, głupi wyskok jakichś lokalnych oszołomów to już powód, żeby formułować > oceny dotyczące całej kampanii... Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 15.05.10, 18:53 > pokaz mi docencie prywatny, gdzie powiedzialem cokowliek o calej > kampanii. Sugeruje to użyte przez Ciebie uogólniające sformułowanie - "Zaczyna się robić...", tak jakby pojedynczy incydent zmieniał charakter całej kampanii. > jestem pewien, ze zespol Jaroslawa Madrego wszelkich staran > dokonal, zycie i zdrowie narazal, zeby tego 'glupiego wybryku' > nie bylo. Tego typu oddolne incydenty zdarzały się, zdarzają i będą się zdarzały w każdej kampanii wyborczej (przypomina mi się tu rozlepiany 10 lat temu na przystankach plakacik z serią zdjęć przedstawiających coraz grubszego Kwaśniewskiego; ostatnie, komputerowo przetworzone zdjęcie pokazywało grubasa o tuszy Manna czy Kalisza), więc pasjonowanie się faktem, że ktoś gdzieś wydrukował jakiś paszkwil, nakleił głupi plakat czy nazwał nielubianego kandydata grubszym epitetem, wydaje mi się kompletnie jałowe. Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 15.05.10, 19:17 mylisz sie. ja mysle ze tych pojedynczych przypadkow bedzie wiecej, to jednak nie znaczy ze cala kampania taka bedzie. ja sie nie pasjonuje. mnie po prostu ciekawi to, jak obrzydliwy pomysl jednego z glownych poslow PiS, Jacka Kurskiego, zyje dalej, tyle ze poprzeczka wyzej pojechala. juz nie dziadek z Wehrmachtu, ale ojciec z SS. ja w polityce w przypadki nie wierze.szczegolnie tak pieknie szczegolne przypadki, ze nawiazuja do bardzo konkretnego i bardzo obrzydliwego pomyslu. paszkwil? dziadek z Wehrmachtu tez byl paszkwilem. czy przeszkodzilo to poslowi Kurskiemu, by go wykorzystac? czy to, ze to paszkwil zmienilo to, ze cala masa ludzi w niego uwierzyla? nie. bardzo prosze mi nie serwowac idei, ze to jakis Zenek z Wroclawia zglupial i nagle wymyslil ojca z SS. prosze nie obrazac mojej inteligencji, co? jjesli mialbym stawiac pieniadze, powiedzialbym ze to testowanie wody. zobaczmy, jak wypadnie taka 'prowokacja'. ile osob w nia uwierzy, jak zareaguja fora internetowe. zagladnil do forum pdo artykulem. wlasnie sprawdzilem: 667 wpisow! zagladnij koniecznie i zobacz, jakie juz piekne owoce wydaje zasiane ziarno 'prowokacji oszolomow'. to, co sie tobie wydaje jalowe, nie ma najmniejszego znaczenia. Lud kupi ojca Tuska. Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 03:04 > ja w polityce w przypadki nie wierze A więc jednak nie jesteś takim 100-procentowym przeciwnikiem teorii spiskowych? ;-) > bardzo prosze mi nie serwowac idei, ze to jakis Zenek z Wroclawia > zglupial i nagle wymyslil ojca z SS. prosze nie obrazac mojej > inteligencji, co? (...) > jjesli mialbym stawiac pieniadze, powiedzialbym ze to testowanie > wody. Czy dobrze rozumiem, że Twoim zdaniem rzeczona ulotka to prowokacja sztabu jednego z kandydatów, a nie wymysł lokalnego nadgorliwca? No bez jaj, dala.tato. Ja rozumiem, że organicznie i bezdyskusyjnie nie znosisz JK i wszystkiego co się z nim wiąże, ale przypisywanie jego sztabowi totalnej głupoty to spore przegięcie. Ewidentnie widać, że w obecnej kampanii strategią sztabu JK jest łagodzenie wizerunku kandydata i eksponowanie jego koncyliacyjności, co zresztą na początek okazało się dobrym pomysłem, bo popsuło przeciwnikowi szyki (zaskoczenie PO-wców po orędziu Kaczyńskiego do Rosjan - bezcenne). Heca z ulotkami nijak do tego nie pasuje, zwłaszcza że nikt się drugi raz na ten sam numer nie nabierze (z wyjątkiem garstki oszołomów, która nadal wierzy w dziadka w Wehrmachcie). Jeśli już mam koniecznie wierzyć w teorie spiskowe, to prędzej uwierzę, że to sztab PO skrycie wyprodukował fałszywkę z ojcem Tuska w SS, żeby wyborcom przypomnieć Kaczyńskiego z poprzedniej kampanii ;-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 10:19 totalnej glupoty? na czym polega totalna glupot ulotki ktora ma totalana 'deniability' i nikt nigdy nie uwierzy w to, ze to ten sztab (dokladnie jak ty). poczytales forum pod artykulem? zastanowiles sie, ile osob mysli 'ze cos jest na rzeczy'. Ja oczywiscie nie wiem, czy to jest strategia sztabu Kaczynskiego. natomiast odrzucam idee, ze on na pewno pod zadnym pozorem nie mogl miec z tym nic wspolnego. zakladam ze to jest mozliwe, a byc moze nawet prawdopodobne. nigdy sie nie dowiemy, jak bylo. ja widze, jak uwaznie starasz sie nie odniesc do tego, ze to powtorka pomyslu Kurskiego, za kotry on zostal za to zdyscyplinowany (he he he). ja wiem, ze to uwiera - jednak to Kurski juz przetestowal wode. i wyszlo swietnie. mozna probowac dalej, nie? i powiem ci dwie rzeczy: a. sprawa dziadka z Wehermachtu nauczyla PiS, ze jesli powtorzyc numer, to on musi byc calkowicie nie do polaczenia z PiS. tak jest dokladnie teraz. zwracam ci uwage, ze nie dzis wydarzen lokalnych. to nie jest ulotka we Wroclawiu. o niej juz wie cala Polska. b. nawet zakladajac, ze rzeczywisice tak jest, ze to 'lokalny oszolom', to ta ulotka jest poklosiem pomyslu Kurskiego. to PiS wprowadzil do jezyka kampanii dziadka z Wehermachtu - teraz mamy ojca z SS. to sa wlasnie metody PiS i ich konsekwwencje. c. a co do przemiany Kaczynskiego, prosze cie, nie rozsmieszaj mnie. to jest cyniczna strategia czlowieka, ktory nie chofnie sie przed niczym. czlowiek, ktory zwalcza przeciwnikow politycznych za pomoca hakow, dziadkow z Wehrmachtu przechodzi przemiane mniej wiecej taka jak u Palikota. nawet jesli z ta ulotka sztab Kaczynskiego nie mial niec wspolnego Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 11:39 co do przemiany prezesa - w PIS panuje niejaka konfuzja, gdyż - a) utrzymuje się, że zawsze taki był, a media zakłamały jego obraz... b) doświadczył takiej traumy, że się zmienił (w podtekście - na lepsze...), to trochę jak z problemem teodycei, albo Bóg jest zły, albo nie jest wszechmocny..., zwłaszcza ujmująca jest kwestia b), wynika z niej bowiem, że zawsze najlepszy kandydat, był onegdaj kandydatem nienajlepszym...ech... niemniej, prezes niknąc w oczach (11 kg), rośnie... Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 13:44 a co do przemiany Kaczynskiego, prosze cie, nie rozsmieszaj mnie. to jest cyniczna strategia czlowieka, ktory nie chofnie sie przed niczym prowadząc badania naukowe też podporządkowujesz interpretację danych pierwotnie założonej tezie (eliminując wszystko co może świadczyć inaczej lub oświetlając to tak, by pasowało do przyjętego wniosku)? Odpowiedz Link
pfg Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 14:02 tocqueville napisał: > prowadząc badania naukowe też podporządkowujesz interpretację > danych pierwotnie założonej tezie Polityka to nie są badania naukowe i podlegają innej metodologii. Jeśli jednak pociągnąć tę analogię, to z przemianą Jarosława Kaczyńskiego jest jak z doniesieniami o homeopatii czy poznaniu pozazmysłowym: Niektórzy z przekonaniem twierdzą, że coś takiego ma miejsce, choć dotychczasowe eksperymenty w warunkach kontrolowanych tego nie potwierdziły, następnych zaś eksperymentów nie przeprowadza się z uwagi na "zmowę konserwatywnej nauki" czy jakoś tak... Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 15:51 ja dodam, ze caly zamet ze zmiana Kaczynskiego polega na tym, ze nalezy w nia uwierzyc i dac prezesowi kredyt zaufania. a dowodem jest arcyustawiona, sztuczna do potegi reklamowka z fortepianem-symbolem-zaufania. a ja mysle ze to nieporozumienie. polityk pracuje na swoj obraz przez cala swa dzialalnosc. i dopoki prezes 'nie zasluzy' sobie na to, zeby poweidziec: zmienil sie, to on sie nie zmienil. co wiecej, gdyby w tej reklamowce wzial udzial Andrzej Lepper, nikomu nie przyszloby do glowy mowic o jego wielkiej zmianie, koncyliacyjnosci. czym sie rozni Kaczynski od Leppera? tym ze nie wysypywal zboza? obaj sa politycznymi awanturnikami, tylko ze kaczynski zaklada czasem rekawiczki. Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 17.05.10, 02:38 > czym sie rozni Kaczynski od Leppera? tym ze nie wysypywal zboza? > obaj sa politycznymi awanturnikami, tylko ze kaczynski zaklada > czasem rekawiczki. Różnią się tym, że Kaczyński ma swoją wizję polityczną, do której realizacji z mniejszymi i większymi potknięciami, ale konsekwentnie, dąży. Z tą wizją można się częściowo lub całkowicie nie zgadzać, ale chyba nie zaprzeczysz, że on ją ma. Jaką natomiast wizję ma Lepper? Jaką - Tusk i prowadzona przez niego PO? Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 17.05.10, 02:45 Miało być: Z tą wizją i metodami jej realizacji można się częściowo lub całkowicie nie zgadzać (...) Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 17.05.10, 09:39 rzeczywisie, Lepper nie ma takiej wizji. obaj uwazaja, ze cel uswieca srodki. jeden nie cofnie sie przed wysypywaniem zboza, drugi pluciem, oskarzaniem, obrazaniem. jesli mam wybierac miedzy wizja Kaczynskiego, w ktorej albo myslisz jak on, alebo jestes szara siecia, agentem, wyksztalciuchem, stoisz po stornie ZOMO, jestes w ukladzie, to ja juz wole tych bezwizyjnych. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 17.05.10, 09:55 proponuję prześledzić działania prezesa od PC przez IV RP po dzisiaj i okaże się, że owa wizja sprowadza się głównie do wizji posiadania władzy... Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 02:38 > proponuję prześledzić działania prezesa od PC przez IV RP po dzisiaj > i okaże się, że owa wizja sprowadza się głównie do wizji posiadania > władzy... Adepcie, proponuję przypomnieć sobie, że ten rzekomo chory na władzę Kaczyński zaryzykował jej utratę, rozpisując wybory w 2007 r. I, o dziwo, po ich przegraniu nie wyprowadził z koszar wiernych sobie jednostek i nie przeprowadził zamachu stanu... I żeby nie było wątpliwości - ja nie twierdzę, że JK to łagodny baranek, co to stąpa po łące tak, żeby żadnej trawki nie rozdeptać. Facet wiele razy przeginał w swej agresywnej retoryce i w znacznym stopniu sam jest sobie winien za wizerunek radykała, który mu przyczepiono. Mój głęboki sprzeciw budzi jednak uporczywe przedstawianie go jako opętanego żądzą władzy szaleńca, który w celu jej zdobycia gołymi rękami dusi partyjne niemowlęta, wysysa krew politycznym dziewicom i wpycha sejmowe staruszki pod pociąg. Niewątpliwie przywary Jarosława są bardzo wyraziste, ale robienie jakiemukolwiek politykowi zarzutu z tego, że dąży do władzy, nie ma za bardzo sensu. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 08:41 hm, 1. nie robię mu z tego zarzutu, to oczywiste, że polityk dąży do władzy, to była moja odpowiedź w sprawie ideowości, wszystkie wolty tego Pana pokazują, że idea jest jedna..., a więc jej brak, 2. nic nie piszę o niemowlętach, staruszkach i dziewicach, takie brednie demoniczne raczej nie pozwalają zrozumieć tego fenomenu... 3. P.S. jak obecnie słucham J.K., zastanawiam się, kiedy rozwiąże PIS i zapisze się do PO, zastanawia mnie, kiedy PIS nie wytrzyma jego nowego oblicza ;-) Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 19.05.10, 00:56 > to była moja odpowiedź w sprawie ideowości, wszystkie wolty tego > Pana pokazują, że idea jest jedna..., a więc jej brak Ale właściwie jakie wolty ma na koncie Kaczyński? Chyba nie twierdzisz, że od początku lat 90, kiedy założył PC, radykalnie zmienił poglądy? Przecież cały czas był i jest politykiem centroprawicowym. Obecnie też żadnej wolty nie widzę, jedynie złagodzenie retoryki i rezygnację z najbardziej kontrowersyjnych postulatów. Przykładem politycznej wolty jest raczej Waldemar Pawlak, który nie wiedzieć kiedy z wiejskiego protekcjonisty został gospodarczym liberałem. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 19.05.10, 01:13 nie widzisz różnicy między PC a PIS??? centroprawicowy? jak to rozumiesz??? Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 19.05.10, 02:11 > nie widzisz różnicy między PC a PIS??? Widzę, ta druga formacja ma charakter bardziej konserwatywny. > centroprawicowy? jak to rozumiesz??? Po mojemu, w największym skrócie - centroprawica to umiarkowany liberalizm gospodarczy plus umiarkowany konserwatyzm społeczny. Wiem, że to wielkie uproszczenie, ale nie jestem politologiem i na moje skromne potrzeby rozumienia polityki tyle wystarcza ;-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 19.05.10, 09:05 może na twoje tak..., bo co powiesz np. na dyskutowaną tu niedawno kwestię lewicowości PIS-u??? co do wolt, to miałeś - z Bolkiem i przeciw Bolkowi...z Giertychem i spółką i przeciw Giertychowi i spółce..., zgoda co do formuły bardziej konserwatywny, choć jest na tyle ogólna, że niewiele pokazuje z tego folkloru... Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 20.05.10, 01:38 > co powiesz np. na dyskutowaną tu niedawno kwestię lewicowości > PIS-u??? Jakoś nie zauważyłem, żeby w okresie swych rządów PiS nacjonalizował fabryki i okładał przedsiębiorców domiarami, tak więc pogłoski o lewicowości tej partii uważam za mocno przesadzone ;-) A poważniej: postulowany przez PiS solidaryzm społeczny (bo to chyba wzbudziło tamtą dyskusję) to koncepcja centrowa, którą głosili zarówno socjaldemokraci, jak i chadecy. Na mój chłopski rozum PiS to partia centroprawicowa, bo opowiada się za społeczną gospodarką rynkową (element centrowy) i umiarkowanie konserwatywnym podejściem do spraw społecznych (element prawicowy). No ale ja nie jestem politologiem, więc moje wyobrażenia mogą być błędne... >co do wolt, to miałeś - z Bolkiem i przeciw Bolkowi...z Giertychem i spółką i przeciw Giertychowi i spółce... Myślałem, że chodzi Ci o wolty ideowe. Wolty polegające na zmianie taktycznych sojuszy politycznych wykonywały wszystkie partie: PSL był kiedyś z SLD, dziś z PO; UW początkowo z AWS, później przeciw AWS; PO najpierw z PiS, potem przeciw PiS, itd. itp. Nie widzę w tym nic bulwersującego - takie są realia polityki w każdym demokratycznym kraju (wybacz truizm). Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 20.05.10, 09:41 zgodzę się, wskazując na różnicę retoryki (wyraźne budowanie opozycji bogaci - ubodzy i różne związane z tym konsekwencje) i praktyki w rządzeniu... hm, co do ideowości - pisałem, jak dla mnie nie ma tu ideowości (mówię o samej wierchuszce, czyli przywódcy), jest konstruowanie wspólnoty i przejmowanie władzy, truizmu nie wybaczę, deklaracje (retoryka) PIS nie pozwalała na te sojusze, inaczej w wymienionych przez ciebie przypadkach i właśnie o tym pisałem (nomen omen ;-) Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 19.05.10, 01:07 > jak obecnie słucham J.K., zastanawiam się, kiedy rozwiąże PIS > i zapisze się do PO, zastanawia mnie, kiedy PIS nie wytrzyma jego > nowego oblicza ;-) Adepcie, ale między PiS i PO nigdy nie było wielkich różnic programowych, jedynie nieco odmienne proporcje konserwatyzmu i liberalizmu. Większość z tych, którzy w wyborach 2005 r. poparli jedną z tych partii, głosowali po prostu na centroprawicę (niedoszły POPiS). Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 19.05.10, 01:15 hm, nie rozumiem spójnika ale w twojej wypowiedzi... gdzieś tu kiedyś napisałem, że nienawiść między tymi formacjami wynika z tego, że muszą się różnić... różny jest jednak elektorat, który zagospodarowują Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 19.05.10, 01:44 > różny jest jednak elektorat, który zagospodarowują Owszem, ale nie do końca. Tak jest od czasu rozbicia LPR i Samoobrony i wchłonięcia przez PiS elektoratu tych partii. Oczywiście przedtem też były różnice w profilu wyborców, ale przekonanie, że na PiS zawsze głosowali jedynie "starsi, słabiej wykształceni i z mniejszym ośrodków" jest mocno przesadzone. Z tego co pamiętam, to w 2005 r. w Warszawie przewaga PO nad PiS wśród młodszych wyborców nie była jakoś szczególnie przygniatająca. Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 07:16 fundament wizji ideowej KAczyńskiego tworzyli ludzie, których trudno zbyć prostym słowem "oszołomy", Krasnodębski, Karłowicz, Gawin, Cichocki, Merta, Kowal, Roszkowski - to jednak coś więcej niż żadzą władzy, to pewien pomysł na Polskę jako wspólnotę opartą na pamięci Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 08:42 po części pozwolę się nie zgodzić... a co do wspólnoty opartej na pamięci - określiłbym to: opartej na manipulacją pamięcią... to idea na miarę 1984 (tak, wiem, bardziej subtelna ;-) Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 10:23 każdy manipuluje pamięcią - dzięki temu łatwiej się żyje :) a środowisko szeroko post-uniowolnościowe nie manipuluje pamięcią - no daj spokój :) Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 10:31 Ech, Kaczyński zaczął doganiać Komorowskiego i już jest reakcja. Tusk spowodował powódź na południu Polski, teraz ogłosi stan klęski żywiołowej i po ptokach: "W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny." PO nie zatrzyma się przed niczym, byle tylko nie oddać władzy. Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 11:56 ja nie rozumiem jak Tusk mogl spowodowac powodz? napadal? Komorowski juz odpowiedzial: Tekst linka Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 10:38 owszem, to jasne, ogólnie rzecz biorąc posunę się do tezy, że historia jest czymś takim, siłą rzeczy, tylko widzisz PIS robi, przekonując, że inni kłamią, o on (niech będzie już taki zaimek) odkłamuje, co jest oszustem do kwadratu... ponadto ta manipulacja jest dość specyficzna, w skrócie powiem - bolszewicka... politykę prowadzi się przez szukanie wroga i walkę z nim i temu służy manipulowanie pamięcią Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 10:36 precyzując: wszystkie strony konfliktu manipulują pamięcią, pytanie sprowadza się do tego, który obraz przeszłości (będący pochodną wspominanej manipulacji) jest b. korzystny dla wspólnoty... który ją spaja, kształtuje tkankę solidaryzmu, mobilizuje do działania, aktywności obywatelskiej Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 10:44 w pełni się podpisuję, rękami swymi i kota (mego), będę się powtarzał z linkowaniem, ale podpisuję się też pod tą diagnozą PIS-owskiego układania pamięci dziennik.pl/dziennik/europa/article310233/Czy_Smierc_bedzie_nowym_Bogiem_Polakow_.html Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 16:21 Polityka to nie są badania naukowe i podlegają innej metodologii. może szerzej? co to są badania naukowe? Odpowiedz Link
pfg Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 22:03 tocqueville napisał: > może szerzej? co to są badania naukowe? No wiesz, toc, na ten temat napisano całkiem sporą bibliotekę. Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 16:27 jeszcze jedno - czyli poza laboratorium nagle przestają obowiązywac reguły logicznego ,analitycznego myślenia i wychodząc z uczelni zaczynamy sobie dowolnie coś pisywać wyłączając tę subtelny element zwany refleksyjnością? myślałem, że badacz nigdy nie przestaje być badaczem, że to częśc jego natury a nie zawód - uprawiasz naukę tylko od 10 do 13.20 a potem hulaj dusza? Wraca chrząka i apiat Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 17:13 wykaz mi brak logiki, tocq. wykaz mi brak analitycznego myslenia. koniecznie mi wykaz.przyloz mi! tocq, bijesz piane, bo twoj kandydat zrobil wolte o 180 stopni i kupuja to glownie jego koledzy z partii. juz ci nie raz napisalem: nigdy nie osiagne najwyzszego standardu logiki i analitycznosci myslenia: twej aprobaty. i musze z tym zyc. ciezko mi, ale niose ten krzyz twych polajan.... Odpowiedz Link
pfg Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 22:02 tocqueville napisał: > myślałem, że badacz nigdy nie przestaje być badaczem, że to częśc > jego natury Ależ proszę uprzejmie. Naukowcy winni być sceptyczni. Gdy ktoś postawi nową hipotezę, najlepiej by było, gdyby od razu jej dowiódł. To bywa bardzo trudne, ale żeby ktokolwiek się nią naukowo zainteresował, musi przynajmniej przedstawić argumenty na na jej rzecz. Gdy nie ma dowodu, hipoteza pozostaje co najwyżej hipotezą i naukowiec nie powinien zakładać, że hipoteza jest prawdziwa; gdy nie ma nawet argumentów przemawiających za tą hipotezą, dyskutowane twierdzenie nie jest nawet hipotezą naukową. I dlatego z "przemianą Jarosława Kaczyńskiego" naprawdę jest tak, jak z telepatią. W obecnym stanie wiedzy jedno i drugie można uznać co najwyżej za niepotwierdzone hipotezy. Ludzie krytyczni powinni do takich hipotez podchodzić sceptycznie. Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 22:15 Ludzie krytyczni powinni do takich hipotez podchodzić sceptycznie. no przecież właśnie to postuluję Odpowiedz Link
pfg Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 22:26 tocqueville napisał: > Ludzie krytyczni powinni do takich hipotez podchodzić sceptycznie. > > no przecież właśnie to postuluję Zdaje mi się, że dość radykalnie różnimy się w rozumieniu terminu "sceptycznie". Widać mamy różne słowniki. Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 22:50 mój słownik (PWN) mówi, że: sceptycyzm = stanowisko odrzucające możliwość uzyskania pełnej wiedzy, czyli właściwie synonim agnostycyzmu Odpowiedz Link
pfg Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 17.05.10, 00:00 tocqueville napisał: > mój słownik (PWN) mówi, że: sceptycyzm = stanowisko odrzucające > możliwość > uzyskania pełnej wiedzy, czyli właściwie synonim agnostycyzmu *Mój* słownik (SJP PWN) powyższe podaje jako drugie znaczenie (oczywiście bez passusu o agnostycyzmie, bo to jest jakiś nonsens - sceptyzycm filozoficzny i agnostycyzm w żadnym razie nie są synonimami), jako pierwsze zaś "powątpiewający stosunek do czegoś". Polecam ponadto slowniki.gazeta.pl/pl/sceptycznie, zwłaszcza zaś definicję sceptycyzmu naukowego (o nim bowiem mówiliśmy) w wiki pl.wikipedia.org/wiki/Sceptycyzm a już szczególnie rozbudowany artykuł w anglojęzycznej wiki en.wikipedia.org/wiki/Scientific_skepticism Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 22:27 nie tocq. ty niczego takiego nie postulujesz. ty postulujesz: najpierw zapomnijcie caly dorobek Kaczynskiego, a potem badzcie sceptyczni. to zupelnie inna sprawa. tocqueville napisał: > Ludzie krytyczni powinni do takich hipotez podchodzić sceptycznie. > > no przecież właśnie to postuluję Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 22:55 > nie tocq. ty niczego takiego nie postulujesz. ty postulujesz: najpierw > zapomnijcie caly dorobek Kaczynskiego, a potem badzcie sceptyczni. strasznie zmyślasz, co uznaję za wynik pewnej niespójności twych poglądów i trudności w ich uzsadnieniu ja postuluję coś innego: PAMIĘTAJĄC o dorobku Kaczyńskiego, nie transmitujcie go bezkrytycznie na sytuację obecną - to, że ktoś kiedyś kłamał nie znaczy, że kiedyś nie zdarzy mu się powiedzieć prawdy Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 23:03 bo ja jestem ogolnie niespojny i taki przymulony. i zmyslam, a ty natomiast zawsze w pelni sie odnosisz do tego, co mowie. tocq, nie nudzi ci sie byc idealkiem? nie ma innej oceny dzisiejszego postepowania przez polityka jak ocena jego dorobku. jesli myslisz inaczej, zyjesz w innym wszechswiecie (z pewnoscia dla tych lepszych i spojnych ludzi). i ja wiem, ze ty lubisz dyskutowac z soba, jednak moze laskawie zauwazysz, ze powtarzam od pewnego czasu, ze za rok-dwa bedziemy mogli sie przekonac czy prezes sie zmienil. poki co, ow sceptyzcym, ktory postulujesz, oznacza, ze nie ma zadnych powodow, by wierzyc prezesowi. jego dorobek do tej pory oznacza, ze zmiana jest zagrywka strategiczna obliczna na zdobycie prezydentury. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 23:07 ja postuluję coś innego: PAMIĘTAJĄC o dorobku Kaczyńskiego, nie transmitujcie go bezkrytycznie na sytuację obecną - to, że ktoś kiedyś kłamał nie znaczy, że kiedyś nie zdarzy mu się powiedzieć prawdy Tocq, ten pogląd ma mniej więcej tyle wspólnego ze sceptycyzmem, co przemiana prezesa z prawdą... to, co napisałeś, obrazuje, najkrócej rzecz ujmując, postawę zaufania, dodałbym naiwnego... Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 15:53 ja tu wystepuje jako dala.tata, a nie jako profesor XY. to jest gadka forumowa, tocq, nie artykuly. moze dla ciebie to to samo, dla mnie nie. oceniamy polityka na podstawie jego przeszlych dzialan. i na tej podstawie nie ma zadnych powodow, zeby sadzic, ze prezes Kaczynski sie zmienil. co wiecej, jego cisza, wirtualnosc wrecz kandydacka, wskazywalaby na to, ze jego sie ukrywa. i najprawdopodobniej intensywnie trenuje w nniekonforntacyjnym jezyku. warto tez zwrocic uwage na wywiad z adwokatem kaczynskiego, ktory sie odzegnuje od wszystkcih teorii konsppiracyjnych, ale gazy i toksyny tam mogly byc..... powtarzam; nie ma zadnych powodow, by myslec, ze prezes Kaczynski sie zmienil. natomiast, chetnie odwolamm to i przyznam do bledu, gdy za rok z prezesa bedzie taka milutka prorosyjska kaczuszka. i zeby nawiazac z toba dialog, pokaz mi tocq, co dostosowuje do pierwotnej tezy? jakie to dzialania koncyliacyjne znasz u prezesa? tocqueville napisał: > prowadząc badania naukowe też podporządkowujesz interpretację danych pierwotnie > założonej tezie (eliminując wszystko co może świadczyć inaczej lub oświetlając > to tak, by pasowało do przyjętego wniosku)? Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 16:18 jak można na podstawie przeszłych zdarzeń arbitralnie, jednoznacznie oceniać czy ktoś się obecnie zmienił czy nie zmienił? nie mając z daną osobą jakiegokolwiek kontaktu... ty nie pisałeś pierwotnie: powtarzam; nie ma zadnych powodow, by myslec, ze prezes Kaczynski sie zmienil. ty napisałeś: to jest cyniczna strategia czlowieka, ktory nie chofnie sie przed niczym to jest zupełnie inne zdanie, coś innego wyażające zatem słowo powtarzam tu nie pasuje i co to znaczy: prorosyjska kaczuszka? ma przyklepywac Putinowi, zeby Cię przekonać? A skąd wiesz, że Putin rzeczywiście przeszedł przemianę? nie jestem wielkim fanem RAZa - ale tu ma trochę racji Tekst linka ja bardzo lubię Rosjan, rosyjską literaturę, rosyjski język - natomiast nie potrafię zaufać rosyjskich władzom (opierając się tak jak ty na przeszłości, choć nie twierdze, że to musi być cyniczna polityka kreacji), ps: i proszę mnie nie nazywać antyrosyjkim jak w innym wpisie to zrobiłeś Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 16:46 wnioskowanie na podstawie wiedzy z przeszłości jest zdaniem Tocqa wydawaniem apriorycznych sądów, natomiast wiara w metamorfozę Prezesa jest naukowa... a już myślałem, że niczym mnie nie zadziwisz ;-) Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 19:38 > wnioskowanie na podstawie wiedzy z przeszłości jest zdaniem Tocqa wydawaniem > apriorycznych sądów, żaden sąd nie skaze nikogo bez dowodów, tylko dlatego, że oskarżony dopuszczał się wcześniej wielu przestępstw cała idea resocjalizacji jest oparta na tym, że człowiek nie jest zdeterminowany przez swoje "ja" i może się zmienić natomiast wiara w metamorfozę Prezesa jest naukowa... a już myślałem, że niczym mnie nie zadziwisz ;-) adept, dyskutujmy sensownie, bez insynuacji nigdzie nie napisałem, że wiara w metamorfozę jest naukowa w tej dziedzinie jestem agnostykiem - nie wiem, mam za mało danych, nie kontaktowałem się z Kaczyńskim, nie mam możliwości wniknięcia do jego głowy - to jest postawa b. naukowa, niż magistralno-kaznodziejskie "prawdy" z ambony że Kaczyński jest cynicznym hipokrytą gotowym na wszystko (jak rozumiem w domyśle było "łącznie z masowymi mordami") w celu zdobycia władzy Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 19:54 hm, resocjalizacja prezesa??? no ale jak chodzący ideał może się zmienić na lepsze? i przede wszystkim po co?, bo przecież: 1. jego zwolennicy kochają go za bycie Jarosławem sprzed przemiany, 2. jego przeciwnicy nie potrzebują go, bo mają kandydata, który nie musiał przechodzić przemiany, by być ok. i tu odpowiedź - gra idzie o niezdecydowanych (zakochani uprzednio jakoś to przełkną, że Jarosław nikogo nie stygmatyzuje, w nadziei, że uczyni to dzień po wyborach), i, co więcej, pomysł był genialny..., no poza tym jednym detalem - taki Jarosław jest potrzebny tylko do bycia Jarosławem zwycięzcą, a to jest cyniczne... wybacz, że odbiegłem od kwestii logiki, które poruszałem w ostatnim poście, ale nie wierzę w swoje możliwości wytłumaczenia tego w tej dyskusji ;-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 20:09 acz w związku z tą kwestią w pełni rozumiem prezesa, nie żartuje się z kotów!!! deser.pl/deser/1,97052,6803598,Zarty_z_kota__Jaroslaw_Kaczynski_wpadl_w_gniew_.html Odpowiedz Link
eeela Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 21.05.10, 10:52 Odczepiliby się wreszcie od tego kota. Posiadanie go i przywiązanie do niego to jeden z nielicznych ludzkich odruchów, jakie miałam okazję obserwować u Jarosława Kaczyńskiego. Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 19:57 tocq, moze ty sie poczuwasz do bycia sedzia, ja na przyklad nie. Kaczynski jest cynicznym hipokryta - pokazal to juz nie raz, nie dwa. a co bedzie dalej, zobaczymy. a agnostycyzm w tym wypadku jest nieporozumieniem. bo oczywisice na co dzien dokonujemy takich ocen. jestem przekonany ze nie wyslalbys corki na wycieczke z pedofilem, ktory ci powiedzialby: ja juz sie teraz zmienilem. chcialbys miec dowody, chcialbys poczekac. co wiecej, sadzac po twych postach, nie dajesz prawa agentom, SB-ekom, nie mowiac o Putinie i innym Rosjanom do zmiany. ale Kaczynski jest inny - i ty jestes agnostykiem, nie? to jest zwykla hipokryzja.i to z przerzutka! a pieprzenie, ze 'wszystko' to znaczy tez wyrob krwi z dzieci gojskich na mace jest tak idiotycznym 'argumentem', ze nawet od ciebie sie go nie spodziewalem! i ze historia nas niczego nie uczy, to mnie zasmucilo. Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 20:21 agnostycyzm w tym wypadku jest nieporozumieniem. agnostycyzm jest właśnie działniema racjonalnym jestem przekonany ze nie wyslalbys corki na wycieczke z pedofilem, ktory ci powiedzialby: ja juz sie teraz zmienilem. chcialbys miec dowody, chcialbys poczekac. nie wysłałbym - ale nie dlatego, że zakładam na 100%, że JEST pedofilem i cynicznie chce wykrozystać sytuację, ale dlatego, że NIE WIEM czy się zmienił - ja nie twierdzę, że ufam Kaczyńskiemu, tylko deklaruję niewiedzę w tym temacie (powstrzymuję się od jednoznacznych sądów) przecież to bardzo proste do ogarnięcia, czego nie rozumiesz co wiecej, sadzac po twych postach, nie dajesz prawa agentom, SB-ekom, nie mowiac o Putinie i innym Rosjanom do zmiany. to jest właśnie brak logicznego i analitycznego myślenia w twojej postawie - to, że nie ufam w zmianę Putina nie oznacza, że mam pewność, że jest szubrawcem. Nigdzie nie napisałem, że nie daję ludziom prawa do zmiany. A z tymi Rosjanami, których rzekomo nie lubię to już twoja zdarta nudna płyta. ale Kaczynski jest inny - i ty jestes agnostykiem, nie? to jest zwykla hipokryzja.i to z przerzutka! NIE WIEM CZY JEST INNY - czy mam ci to narysować? Nie zabieram głosu w sprawie tego czy Kaczyński się zmienił czy zmienił. Mam za mało danych. i przestań w kółko pisać o mojej hipokryzji, bo nie ma w tym nic merytorycznego a pieprzenie, ze 'wszystko' to znaczy tez wyrob krwi z dzieci gojskich na mace jest tak idiotycznym 'argumentem', ze nawet od ciebie sie go nie spodziewalem! wszystko to wszystko, musisz uważać na słowa jakich używasz - to też jest przejaw naukowości - odpowiedni, adekwatny dobór słów, ostrożność w ich dawkowaniu i ze historia nas niczego nie uczy, to mnie zasmucilo. nie uczy niczego i uczy wszystkiego - zależy od tego, kto interpretuje historia to mnogość niepowtarzalnych zdarzeń bez możliwości bezposedniego przełożenia na obecne warunki, za dużo niepotwarzalnych zmiennych Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 20:34 jestes niezwykle zdolny i dzielny w omijaniu problemu dotychczasowej dzialalnosci prezesa i tego, co z niej wynika. nie chodzi o to, czy sie zmienil. chodzi o to, co robil do tej pory. tak jak z pedofilem. dotychczasowa dzialalnosc prezesa pokazuje polityka cynicznego, hipokryte, nastawionego jedynie na swoje wlasne zywciestwo. i moze sie nie zgadzac z ta ocena, jednak ja do niej mam prawo i ja potrafie ja uargumentowac. jaki jest w duszy prezes, nie wiem, nie wypowiadam sie na ten temat. nie chce mi sie szukac twoichg postow na temat SB, nie chce mi sie szukac twoich postow na temat zamachu na samolot. ty wiesz, ja wiem. starczy. nie pisze ciagle, tylkko wtedy, gdy tak mysle. przykladasz inna miare do prezesa. i tyle. co do slowa 'wszystko', tocq, to zachecam cie do zapoznania sie z pojeciem kontekstu. to pojecie jest trudne i skomplikowane, ale w uproszczeniu dasz rady! Odpowiedz Link
tocqueville Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 20:37 nie chce mi sie szukac twoichg postow na temat SB, nie chce mi sie szukac twoich postow na temat zamachu na samolot. ależ proszę poszukaj - czyżbyś znowu formułował wnioski na podstawie własnego widzi-mi-się? Nie chcesz szukać czy nie jesteś w stanie znaleźć? Są jakieś moje posty gdzie twierdziłem, ze to na pewno był zamach? Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 20:39 tocq, pokaz mi, gdzie napisalem, ze poweidziales, ze na pewno byl zamach. pokaz mi to? koniecznie! tocq, juz nie raz ci pwoiedzialem: daze do tego, zebys mnie pochwalil, ale caly czas mi sie to nie udaje. ciagle tylko widzimisie. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 16:53 Wizja prorosyjskiej kaczuszki w palacu prezydenckim zdecydowanie mi nie odpowiada. Nie rozumiem tego, co sie dzieje w polityce miedzynarodowej, ale zdecydowanie to dobrze nie wyglada. Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 16.05.10, 17:09 powtorze dla ciebie: na podstawie lat dzialalnosci prezesa Kaczynskiego uwazam go za czlowieka cynicznego, ktory nie cofnie sie przed niczym. nie zmeiniam zdania, nie zmieniam sadu. jesli za rok, dwa okaze sei, ze jest on centrum koncyliacji, ze promuje porozumeinie na scenie politycznej, uznam, ze sie zmienil. powtorze tez: oceniamy polityka na podstaiwe tego co robil. nie mam wgladu w dusze Kaczynskiego (i dobrze). i na podstawie tejze dzialnosci oceniam go dzisiaj. nei ma powodu by sadzic,, ze sie zmeinil o arbitralnosci i jednoznaczosc pytaj siebie i kolegow z prawicy. ja nic na ten temat nie mowilem. co do przyklepywania Putinowi, tocq, to ty sobie musisz poradzic z rosyjskimi demonami w twej duszy. a na temat Putina to ja sie w ogole nie chce wypowiadac, zostawiam to tobie. Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 17.05.10, 02:11 > Ja oczywiscie nie wiem, czy to jest strategia sztabu Kaczynskiego. natomiast > odrzucam idee, ze on na pewno pod zadnym pozorem nie mogl miec z tym nic > wspolnego. zakladam ze to jest mozliwe, a byc moze nawet prawdopodobne. Dala, powtarzam, JK i jego sztab nie mają obecnie żadnego interesu w przypominaniu dawno ośmieszonych akcji i haseł. Taka prowokacja nijak nie współgra z obraną przez nich strategią wyborczą. To, że wśród osób wpisujących się pod zalinkowanym artykułem jest kilku takich, co uwierzyli w ojca z SS, nic nie zmienia; to ci sami, co wierzyli w dziadka z Wehrmachtu. W tych wyborach nie ma sensu przekonywać dotychczasowych zwolenników - gra się toczy o niezdecydowanych wyborców umiarkowanych; tych akcja z ulotką może jedynie zniechęcić do Kaczyńskiego. Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 17.05.10, 09:35 wlasnie dlatego, jak powtarzam, strategia ma totalna 'deniability'. to nie jest strategia partii, tylko 'lokalnego oszoloma'. powtarzam, ja oczywiscie nie mam pojecia, czy sztab Kaczysnkiego maczal w tym palce czy nie. jednak wykluczyc tego nie sposob. sadzac po tobie, to ta ulotka nikogo nie zniecheca. i to jest ten majstersztyk. ludzie wyksztalceni, myslacy, umiarkowani nie wierza. dla nich jest pianino-symbol-pokoju. dla tych drugich jest Tuska SS-manowicz.po prostu majstersztyk! Odpowiedz Link
prywat_docent Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 18.05.10, 02:19 OK, przyjmuję do wiadomości Twoje podejrzenia co do udziału JK i jego sztabu w hecy z ulotką, ale sam wciąż pozostaję nieprzekonany :-) Odpowiedz Link
frusto Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 17.05.10, 09:39 prywat_docent napisał: > > zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! > > Tak tak, głupi wyskok jakichś lokalnych oszołomów to już powód, żeby formułować > oceny dotyczące całej kampanii... Ja myślę, że dala.tacie chodziło o wypowiedź lokalnego bossa z PO, który wykorzystał okazję by od razu odwołać się do Pośpieszalskiego.. Odpowiedz Link
dala.tata Re: zaczyna sie robic naprawde merytorycznie! 17.05.10, 09:41 chodzilo mi? frusto napisał: > Ja myślę, że dala.tacie chodziło o wypowiedź lokalnego bossa z PO, który > wykorzystał okazję by od razu odwołać się do Pośpieszalskiego.. Odpowiedz Link
dr_pitcher Re: off-topic: wybory 15.05.10, 18:31 Interesujaca dyskusja i nie mnie, ktory poza krajem przebywa od dluzszego czasu, zrozumiec i pojac neandry polskiej polityki. Mysle dala.lato, ze praca naukowa nt. "Polityka w Polsce" bylaby lektura na wskros ciekawa, choc mniemam, ze przypisow byloby nie miara (wiecej opinii niz ludzi). Co gorsza, zajeloby to chyba wieki. Mielismy ostatnio, przy kawie, interesujaca dyskusje. Otoz, jeden z naszych studentow, z pochodzenia Polak, postanowil, po doktoracie z genetyki, zmienic dziedzine. Akurat wyladowal w Polsce dwa dni prze katastrofa i tak sie tym wszystkim zafascynowal, iz postanowil "zglebic" temat. Czlek inteligentny, po bachelor z "political science", oczytany etc - spedzil w Polsce miesiac, czytajac, rozmawiajac z ludzmi. Po powrocie zniknal w bibliotece, czytaj historie Polski i Europy Srodkowej. Uznal, ze temat jest na tyle fascynujacy i odmienny od tego co widzi tutaj, iz postanowil dalej go studiowac. Jedno, co dosc szybko zauwazyl, to pewien subtelny acz zauwazalny brak jakiejkolwiek logiki. Jego argument, to to, ze w wielu krajach zjawiska polityczne da sie w wiekszosci wytlumaczyc. W Polsce jest to o tyle trudniejsze, ze do uwarunkowan historyczno-gospodarczyczych dochodzi element emocji. Trzech Polakow przy kawie usilowalo, w sposob logiczny, tlumaczyc jak dziecku, ze Polska to kraj, ktory trzeba mocno zrozumiec. Przyznam, ze mimo iz sledze Polska scene dosc dokladnie - rozumiem coraz mniej. Wydawac by sie moglo, ze kraj, po 20-latach demokracji i samo-stanowienia, winien podazac w jakims jasnym, sprecyzowanym kierunku. Ze, dorobilismy sie w koncu rzeszy politykow i ekonomistow, ktorzy ten kraj popchna na wyzszy poziom. Wydaje sie jednak, ze ich dzialania to chaos. To, ze Polska trzyma sie dobrze, jest chyba jedynie szczesliwym splotem okolicznosci i przesiebiorczosci jej obywateli, miast planowanej polityki. I pomyslec co by bylo gdyby na jej czele stali ludzie w swych wizjach konsekwentni. Ale przestanmy "klepac" sie po plecach. W teorii jest dobrze (brak recesji). W praktyce kuleje prawie wszystko (sluzba zdrowia, nauka, oswiata, infrastruktura). Zal dupe sciska. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 15.05.10, 19:30 e tam... 1. polityka wszędzie opiera się na emocjach 2. problem chyba polega na tym, że my, czytając GW i parę innych pozycji, ignorujemy tę rzeczywistość, dla nas egzotyczną, ale przecież generującą około 50 % poparcie w wyborach, którą reprezentuje Gazeta Polska, Nasz Dziennik etc. To jeden z fundamentalnych problemów modernizacji w PL, zmarginalizowano (pozwolono zmarginalizować się) pokaźną grupę ludzi, która zazwyczaj siedzi cicho, bo jej wstyd (albo spełnia się na falach Radia Maryja), a jak się dzieją zdarzenia graniczne, to się uruchamia. Przypomina mi się rok 2005 i wybuch jadu na forach internetowych po sukcesie PIS. Makabryczna inwazja resentymentu, dumnego z siebie i nienawidzącego wszystkiego, co normalne... Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 15.05.10, 19:36 Makabryczna inwazja resentymentu, dumnego z siebie i nienawidzącego wszystkiego, co normalne... a co jest normalne ustala adept :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 15.05.10, 19:41 nie Tocq, oczywiście masz rację, normalna jest nienawiść..., tak trzymać poza tym, jak byś się wczytał w to, co napisałem - o problemie modernizacji (a dodam, że uważam, że to wina modernizatorów), miałbyś mniej problemów Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 15.05.10, 19:51 zarzuciłeś środowiskom rzeczonym nienawiść, do wszystkiego co normalne mógłbyś to wyjaśnić? to znaczy, że jeżeli te środowiska wyrażają wrogość wobec ubeków to znaczy, że automatycznie ubecja uzyskuje status normalności? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 15.05.10, 19:57 a wiesz, o czym mówisz??? napisałem o przestrzeni występowania tych poglądów... co do ubeków... proponowałbym się zdeubekizować (traktuję to jako pojemną metaforę) tym środowiskom, bo w przeciwnym razie są po prostu obłudne, myślę np. o wiceministrze sprawiedliwości z rządu Najmądrzejszego Premiera, który to (wiceminister) skazał Komorowskiego za udział w manifestacji 11 XI, wiem, wiem, przeżył moralną odmowę pod wpływem zapewne Najmądrzejszego Premiera - ale czemu to środowiska te nie dały szansy na taką przemianą ubekom??? (by było jasne - nie znoszę ubeków i mam po temu powody). A co uznaję za nienormalność? No choćby bredzenie o patriotach i prawdziwych patriotach, zwłaszcza w ustach ludzi, którzy nie potrafią płacić podatków i za to nienawidzą wszystkich, którzy ciężko pracują i płacą te podatki, itd., itp... chcesz polemizować? Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 15.05.10, 20:04 to miała być dyskusja logiczna a nie dyskusja o ubekach niemniej sam popełniłem w niej błąd logiczny bo z tezy twojej: a) środowisko X nienawidzi wszystkiego co normalne b) środowisko X nienawidzi ubecji, nie wynika, że c) ubecja jest normalna :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 15.05.10, 20:24 żeby tylko logiczny... jak wrócisz do mojego postu i zestawisz ze swoim zobaczysz całą gamę błędów... zacznę od tego, że nie napisałem, że ubecja jest normalna, no i pisałem o czymś zupełnie innym niż ubecja... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 15.05.10, 20:30 rezygnując z politycznej poprawności i zastrzegając się, że posługuję się metaforą powiem tak: ludzie mają prawo być biedni, brudni, brzydcy, głupi, ale jeśli z tego robią cnotę, to jest to problem, co więcej, jeśli oskarżają bogatych, czystych, mądrych i jeśli nakazują im wstydzić się, że nie są biedni, brudni, brzydcy, głupi, to problem narasta. Narasta jeszcze bardziej, jeśli pojawiają się mesjaniści w stylu Najmądrzejszego Premiera, którzy biednym, brudnym, brzydkim i głupim mówią, że są solą ziemi (i nie robią tego, by im pomóc, ale dlatego, że bogaci... nie zagłosują na nich) - to jest megaproblem... Z resentymentu nic nie zbudujesz... Odpowiedz Link
frusto Re: off-topic: wybory 17.05.10, 11:39 adept44_ltd napisał: > rezygnując z politycznej poprawności i zastrzegając się, że posługuję się > metaforą powiem tak: > ludzie mają prawo być biedni, brudni, brzydcy, głupi, ale jeśli z tego robią > cnotę, to jest to problem, co więcej, jeśli oskarżają bogatych, czystych, > mądrych i jeśli nakazują im wstydzić się, że nie są biedni, brudni, brzydcy, > głupi, to problem narasta. Narasta jeszcze bardziej, jeśli pojawiają się > mesjaniści w stylu Najmądrzejszego Premiera, którzy biednym, brudnym, brzydkim > i > głupim mówią, że są solą ziemi (i nie robią tego, by im pomóc, ale dlatego, że > bogaci... nie zagłosują na nich) - to jest megaproblem... Z resentymentu nic ni > e > zbudujesz... Najśmieszniejsze jest to, panie adept, że to co Pan napisał można zinterpretować w zupełnie dowolny sposób. Ja mógłbym tak napisać mając na myśli premiera Tuska. Pan, jak sądzę, ma na myśli innego premiera. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 17.05.10, 11:49 ja wiem, że Pan mógłby tak napisać... ale po raz kolejny potwierdziłby Pan własną niezdolność do rozumienia słowa pisanego... (bo wobec premiera Tuska należałoby zastosować zupełnie inną, acz symetryczną, krytykę), tu zapewne się Pan zdziwi, ale bynajmniej nie jestem apologetą premiera Tuska i tym bardziej GW, świat jest bardziej skomplikowany, Panie Frusto, niż się Panu wydaje... Odpowiedz Link
frusto Re: off-topic: wybory 17.05.10, 11:58 adept44_ltd napisał: > ja wiem, że Pan mógłby tak napisać... ale po raz kolejny potwierdziłby Pan > własną niezdolność do rozumienia słowa pisanego... (bo wobec premiera Tuska > należałoby zastosować zupełnie inną, acz symetryczną, krytykę), Niekoniecznie. Tusk wmawia biednym, brudnym i głupim, że wystarczy by głosowali na niego a będą bogaci, czyści i mądrzy, a głosując na PiS zawsze zostaną biedni, brudni i głupi. > tu zapewne się Pan zdziwi, ale bynajmniej nie jestem apologetą premiera Tuska i > tym bardziej GW, świat jest bardziej skomplikowany, Panie Frusto, niż się Panu > wydaje... Chciałbym zauważyć, że ja nie jestem apologetą PiSu. Jestem liberałem z przekonania i ateistą. Naprawdę PO musiało się mocno napracować, żebym przestał na nich głosować. Co więcej, jakby pan pogrzebał w archiwach GW na forach znalazłby pan mnóstwo postów w których PO, Tuska itd broniłem przed całą bandą opluwaczy. Co więcej, do dzisiaj mierzą mnie niektóre chwyty używane przez niektóre środowiska. Jeszcze co więcej, do dzisiaj są niektóre działania rządu, które jestem skłonny popierać i rozumiem. Wiem, że może to Panu psuć nieco obraz tego ciemnego, zacietrzewionego frusto, któremu liberalna ideologia przyćmiewa obraz świata, ale jestem pewien, że i tak uzna pan moją wypowiedź jedynie za manewr taktyczny mający na celu ukrycie mojego prawdziwego ja za fasadą pseudo-otwartości. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 17.05.10, 12:11 ale to nie jest to samo... to dokładnie, jak zaznaczyłem, coś symetrycznie przeciwnego i ma Pan rację, myślę podobnie, co zasugerowałem bodaj w pierwszym poście na ten temat, to jest właśnie problem modernizacji u nas... "Wiem, że może to Panu psuć nieco obraz tego ciemnego, zacietrzewionego frusto, któremu liberalna ideologia przyćmiewa obraz świata, ale jestem pewien, że i tak uzna pan moją wypowiedź jedynie za manewr taktyczny mający na celu ukrycie mojego prawdziwego ja za fasadą pseudo-otwartości". zdumiewa mnie pańska psychologia... Odpowiedz Link
frusto Re: off-topic: wybory 17.05.10, 09:44 adept44_ltd napisał: > nie Tocq, oczywiście masz rację, normalna jest nienawiść..., tak trzymać Nie, normalna jest tylko nienawiść, jeżeli za nią stoi środowisko bliskie adeptowi. I tak można nienawidzieć "moherów", można odwoływać się do nekrofilii, muzeum mao tse-tunga, straszyć kryzysem i grecją - ale pod warunkiem, że robią to SŁUSZNE osoby w SŁUSZNEJ sprawie. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 17.05.10, 10:01 bredzisz, niestety do tego stopnia, że nie warto z tym dyskutować. Miłego dnia! Odpowiedz Link
charioteer1 Re: off-topic: wybory 15.05.10, 20:04 adept44_ltd napisał: > Przypomina mi się rok 2005 i wybuch jadu > na forach internetowych po sukcesie PIS. Makabryczna inwazja resentymentu, > dumnego z siebie i nienawidzącego wszystkiego, co normalne... A propos. Niedawno pewna gazeta napisala, w kontekscie kampanii wyborczej, wypowiadajac sie o strategii komitetu wyborczego jednego z kandydatow, ze kandydat bedzie roztaczal w kampanii pozytywna wizje, natomiast sztabowcy beda sie zajmowali czarnym PR w stosunku do kontrkandydata. Celowo nie podaje nazwy gazety ani nazwiska kandydata. Odpowiedz Link
frusto Re: off-topic: wybory 17.05.10, 09:43 Gadasz bzdury, albo czytasz za dużo GW. Bo tylko tym można wyjaśnić, że uważasz wybór PiSu za coś będącego powodem do wstydu, co pasuje tylko słuchaczom Radia Maryja, i to na dodatek jest zapewne nienormalne. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 17.05.10, 10:00 tak Frusto, nienawiść to jest rzeczywiście coś normalnego, miałeś tę IV RP w filmie Pospieszalskiego..., w pełni normalna, choć jakby z kolejki do psychiatry Odpowiedz Link
frusto Re: off-topic: wybory 17.05.10, 11:24 adept44_ltd napisał: > tak Frusto, nienawiść to jest rzeczywiście coś normalnego, miałeś tę IV RP w > filmie Pospieszalskiego..., w pełni normalna, choć jakby z kolejki do psychiatr > y Panie adept, tak bardzo Pana boli gdy ktoś panu wytknie hipokryzję? Cytat 50 % poparcie w wyborach, którą reprezentuje Gazeta Polska, Nasz Dziennik etc. To jeden z fundamentalnych problemów modernizacji w PL, zmarginalizowano (pozwolono zmarginalizować się) pokaźną grupę ludzi, która zazwyczaj siedzi cicho, bo jej wstyd Czyli uważa pan, że wyborcom PiSu jest wstyd, a pan o ich nie słyszy, bo jest im wstyd, że "nienawidzą wszystkiego, co normalne" - a co jest normalne? Na czym ta nienawiść polega? Kto mówił o nekrofilii, pedofilii, muzeum Mao-Tse Tunga, genach nienawisci, o straszeniu Rwandą, Burundi i Grecją, o hodwcach zwierzątek futerkowych - Pośpieszalski może? Być może za bardzo się zdenerwowałem pańską wypowiedzią, ale naprawdę czasami trudno usiedzieć, kiedy ktoś przyznaje się, że czyta tylko GW i pokrewne, a potem wyrokuje z wyższości swojego fotela sądy o tych, co czytają inne pisma. Odpowiedz Link
frusto Ktorym filmie Pośpieszalskiego, jeszcze? 17.05.10, 11:25 Jeszcze tylko pytanie, o jaki film Pośpieszalskiego chodzi? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 17.05.10, 11:37 bredzi Pan i średnio rozumie, co czyta..., proszę jeszcze raz spróbować, a potem dać sobie spokój, bo ideologia przyćmiewa myślenie, z poważaniem pański adept Odpowiedz Link
frusto Re: off-topic: wybory 17.05.10, 12:02 Panie adept, napisał pan o tym, że a) Istnieje grupa ludzi, która generuje 50% w wyborach. jasne jest więc, że chodziło panu nie o wyborców PO. W żaden sposób nie napisał pan, że chodzi panu o pewną podgrupę owych "50% w wyborach", jakiś margines grupy. Z pańskiej wypowiedzi można wywnioskować raczej, że chodzi Panu o typowe cechy owych "50%". b) Następnie zasugerował pan, że ta grupa słucha Radia Maryja i czyta Nasz dziennik i przez te media jest reprezentowana. c) Zasugerował pan równocześnie, że grupę tą cechuje nienawiść do tego, co normalne. W innych postach dodał pan takie cechy jak bieda, brud i głupota. Jeżeli napisał pan coś innego, to zacytuję mojego szefa: "Jeżeli ktoś nie rozumie tego co napisałeś, to jest to zawsze Twoja wina, a nie czytelnika." Sam z pokorą przyjmuję, że z mojego tekstu w którym npisałem, że sam nienawiść okazują głównie politycy PO a pan tego nie widzi, pan wywnioskował, że JA uważam, że "nienawiść jest czymś normalnym". Dla mnie nienawiśc jest czymś nienormalnym. Wściekam się jedynie, gdy ktoś uważa, że owe "50%" głosujące w poprzednich wyborach na Kaczuchę to właśnie ci, dla których typowa jest nienawiść, brud, ubóstwo i tak dalej. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 17.05.10, 12:15 proszę się nie wściekać, niczemu to nie służy... zgoda - te 50 % było pewnym forumowym uproszczeniem, wiem też, że słowo nienawiść może Pana razić, wolę więc słowo resentyment, dla pełniejszego wyjaśnienia, o co mi chodzi, proponuję zajrzeć tutaj (spokojnie, to nie GW...) dziennik.pl/dziennik/europa/article47614/Said_a_sprawa_polska.html Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 17.05.10, 12:20 i pozwolę sobie dodać jeszcze, że Pański szef ma rację tylko w 50% przypadków... Odpowiedz Link
dala.tata Re: off-topic: wybory 15.05.10, 19:32 temat fascynujacy i co rusz sa na jego temat publikacje. wychodza ksiazki o okresie transformacji. muse przyznac, ze nie zgadzam sie z teza, ze to chaos. ja mysle ze polityka polska idzie do przodu powodowana strategiami politykow. to, co sie jeszcze w Polsce nie wyksztalcilo za bardzo to sfera publiczna - ta poza polityka. sfera, gdzie dziala obywatel dla 'dobra obywatela. takim klinicznym przykladem jest TVP (ktorej na co dzien nie ogladam stad, rzecz jasna). jej upolitycznienie jest przerazajace i kiedy porownuja ja z BBC to zal naprawde dupe sciska. TVP, z jednej i drugiej strony, zaprzegana byla i jest do doraznych celow politycznych, pomimo tego, ze 'ma misje'. Podobnie jest z przynajmniej czescia IPN, CBA itd itd. wlasnie rozwija sie afera korupcji w Sadzie Najwyzszym (i obojetne jest czy ona jest czy nie, to jest kolejny przyklad tego, ze nie mozna ufac instytucjom) to jest przerazajace. a z tego wychodzi kompletna nieufnosc obywateli wobec ich instytucji. wszystkie teroie spiskowe sa po czesci wypadkowa tego braku zaufania i braku partycypacji w sferze publicznej. Odpowiedz Link
dr_pitcher Re: off-topic: wybory 15.05.10, 20:01 Dalej twierdze, ze chaos. Brak koncepcji (albo jej ukrywanie) to cecha charakterystyczn polskiej sceny politycznej. Inwektywy miast merytorycznej dyskusji to trzy, Owszem: 1. W kazdym kraju pierwszym zadaniem politykow jest utrzymanie sie przy wladzy. 2. W kazdym kraju pewien element emocji istnieje (vide ostatnie wybory prezydenckie w USA) Ale, w/w punkty sa w duzej mierze "kontrolowane" przez: 1. Niezalezne media 2. Niezalezna opinie publiczna 3. Lobbistow W Polsce 1 i 2 zdominowane sa przez sily polityczne. 1-3 w zasadzie nie istnieja. Manipulacja mediami i ludzmi odbywa sie na niespotykana w demokracjach skale. Zastanawia, czemu tak sie dzieje. Wszak nie brak w Polsce ludzi rozsadnych, niezaleznych i realistycznych. Ale brak w mediach i wiekszosci dyskusji klarownej oceny obecnego stanu rzeczy lub realistycznego programu na przyszlosc. Oceniamy politykow za ich przeszlosc a nie za to co moga zrobic. Polityczna dyskusja (jesli tak to mozna nazwac) opiera sie na zarzutach o wspolprace, "spieprzaj dziadu" czy kolejne afery. To przechodzi na szarego obywatela. Bylem ostatnio 48 godzin w Polsce - rodzina ze soba nie rozmawia bo jeden glosuje na PiS a drugin na PO. Marzy mi sie "nudny", acz normalny kraj, w ktorym, owszem, o polityce mozna porozmawiac, ale nie wywoluje to takiego ladunku emocji (a czesto nienawisci). PiS i PO tak bardzo fundamentalnie sie nie roznia (cos w stylu demokratow i republikanow w USA) - przynajmniej ich lwia czesc. Wygrywaja natomiast na sentymentach i emocjach wlasnie (meczenstwo, IPN etc) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 15.05.10, 20:22 też mi się marzy taki kraj... myślę jednak, że przekonanie, że gdzieś istnieją niezależne media i taka opinia publiczna jest mocno utopijne... vide ukazywana przez Baudrillarda symulakryczność Odpowiedz Link
dr_pitcher Re: off-topic: wybory 16.05.10, 02:08 wbrew pozorom istnieja - minimum stronniczosci i zbednego komentarza Odpowiedz Link
dala.tata Re: off-topic: wybory 15.05.10, 20:38 no ale widzisz chaos, bo patrzysz nie tam, gdzie masz patrzec. to, ze przecietny obywatel ma syfiasta sluzbe zdrowia, brudne urzedy, niedoinwestowane szkoly. ze mozna mu powiedziec spieprzaj, albo grac w pilke w czasie posiedzen Sejmu, to ma sie nijak do sfery, gdzie prowdzi sie polityke. a polityke w Polsce prowadzi sie, wedle mnie, w sferze wartosci. Niewazna jacy sa lekarze, byle by byli zdekomunizoani, zdeubekizowani. lepiej i wygodniej sie klocic o telewizje, walese, numerek przy RP niz budowac drogi. nie ma chaosu. Odpowiedz Link
frusto Re: off-topic: wybory 17.05.10, 11:37 Panie dala.tata, no właśnie. Najgorsze jest to, że właściwie nie ma ani jednej partii, na którą mógłbym ze szczerym sumieniem oddać głos z pełnym przekonaniem, że ona zabierze się właśnie za te problemy. Mój nick naprawdę wybrałem sobie nieprzypadkowo. Odpowiedz Link
dala.tata Re: off-topic: wybory 17.05.10, 13:15 pod tym sie podpisuje w pelni. frusto napisał: > Panie dala.tata, no właśnie. Najgorsze jest to, że właściwie nie ma ani jednej > partii, na którą mógłbym ze szczerym sumieniem oddać głos z pełnym przekonaniem > , > że ona zabierze się właśnie za te problemy. > > Mój nick naprawdę wybrałem sobie nieprzypadkowo. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: off-topic: wybory 16.05.10, 19:01 www.facebook.com/group.php?gid=111728605531173 Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 16.05.10, 20:35 popatrzec okiem nauki (hmmm) na to co sie dzieje. przypominam, że próba popatrzenia okiem nauki na wydarzenia polityczne była jednym z celów tego wątku co to znaczy oko nauki? Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 17.05.10, 14:22 dobrze Panowie, żarty żartami, ale trzeba będzie bez entuzjazmu z kwaśną miną, ale jednak zagłosować na Bronisława... Odpowiedz Link
dala.tata Re: off-topic: wybory 17.05.10, 14:24 nie wiem czy bardziej sie cieszy, czy bardizej martwi to: jednak w pelni sie zgadzam. i m oze kiedys bedzie tak, ze glos oddany bedzie glosem pozytywnym. bo moj glos na Bronka jest glosem przeciwko. tocqueville napisał: > dobrze Panowie, żarty żartami, ale trzeba będzie bez entuzjazmu z kwaśną miną, > ale jednak zagłosować na Bronisława... Odpowiedz Link
zielka Re: off-topic: wybory 18.05.10, 10:06 dala.tata napisał: > > i m oze kiedys bedzie tak, ze glos oddany bedzie glosem pozytywnym. bo moj glos > na Bronka jest glosem przeciwko. Ja lubie o tym mowic ostatnio coraz bardziej, wiec mowie: moj glos na JarKacza bedzie glosem przeciwko, chociazby niektorym rzeczom napisanym nieco wyzej. Demonizacja "Polski B" mnie zdumiewa. Jesli tyle osob bierze na serio to, ze Polska jest podzielona na biednych i brudnych (zob. wyzej) hodowcow zwierzat futerkowych (zob. W. B.) i wypasionych ojcow rodzin, no to ja nie mam juz watpliwosci, ze wole stac z biednymi i brudnymi. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 18.05.10, 10:41 demonizacja? wróć do wpisów internetowych z 2005 roku, tuż po wyborach... co do reszty - to bardzo ładne, tylko dwie skromne obiekcje zgłoszę: 1. czy głosując na J.K. rzeczywiście będziesz z tymi, z którymi chcesz, 2. podział świata na hodowców zwierząt futerkowych i resztę to naprawdę pikuś wobec podziału świata na: potomków KPP, dziadków w Wehrmachcie, morderców dzieci, ZOMO i tu można dodać jeszcze parę i resztę..., zupełny pikuś... Odpowiedz Link
zielka Re: off-topic: wybory 18.05.10, 11:57 adept44_ltd napisał: > demonizacja? wróć do wpisów internetowych z 2005 roku, tuż po wyborach... > > co do reszty - to bardzo ładne, tylko dwie skromne obiekcje zgłoszę: > > 1. czy głosując na J.K. rzeczywiście będziesz z tymi, z którymi chcesz, > 2. podział świata na hodowców zwierząt futerkowych i resztę to naprawdę pikuś > wobec podziału świata na: potomków KPP, dziadków w Wehrmachcie, morderców > dzieci, ZOMO i tu można dodać jeszcze parę i resztę..., zupełny pikuś... Tak jak Polska B i Jarkacz wydaja mi sie towarzystwem, przeciwko ktoremu nie chcialabym wyciagac orezy, to ich ekipa partyjna wzbudza moje lekkie obrzydenie. Niemniej motywacje jego wyborcow (te ktore znam, bo moja polska rodzina nalezy do Polski B ; przyczynia sie to pewnie do tego, ze tak nieczesto ich widze) nie sa zupelnie nieakceptowalne. Ich deklarowany patriotyzm nie wydaje mi sie niebezpieczny. To natomiast, ze wciaz maja wrazenie, ze panstwo robi sobie z nich jaja sprawia, ze ich leciutka paranoja sie poglebia, i jest im jeszcze gorzej. Ja mysle, ze oni nie zasluguja na to, w jaki sposob sie o nich dzisiaj mowi. I powiedzenie, ze « a w PiSie bija Murzynow » nie jest dobra strategia obrony. Problem z glosowaniem na PiS pojawia sie gdzie indziej. Gdy i Jaroslaw zejdzie z tego swiata, to kto go zastapi ? Ziobro ? Kurski ? eh. Nie maja imponujacego zaplecza personalnego ci ludzie. Co do « mordercow dzieci », bo to najciekawszy argument. No kurde, kto podpisal konkordat ? Kto sprawil, ze aborcja stala sie nielegalna ? Kto byl wtedy na czele rzadu? Kto pozwolil na tego rodzaju regres spoleczny ? ludzie, ktorzy sa i byli za « pojednaniem ». Podpowiadam : ktos z Unii Demokratycznej, wiec z pogladami a priori dalekimi od szeroko pojetego kaczyzmu. Odpowiedz Link
dala.tata Re: off-topic: wybory 18.05.10, 12:18 a przepraszam, co maja te celne zreszta zarzuty o podpisaniu konkordatu i wprowadzeniu religii do szkol, do nazywania przeciwnikow politycznych mordercami dzieci? ja tego nie lapie. wytlumacz, zielko, biednemu niefilozofowi. ty znasz Polske B czy tak ogolnie stajesz po stronie, zielko? Bo ja zupelnie nie wierze, ze PiS stoi po stronie Polski B. Ludzi, ktorzy najbardziej stracili na transformacji, nie pracuja od pokolenia, zyja w biedzie. tam nie zmienilo sie nic, ani za UW, ani za SLD, ani za PiS, ani za PO. powodow po temu jest wiele i sa skomplikowane. ale powiem ci to. znam tu takie malzenstwo. taka Polska B tyle ze przeniesiona do UK.od 20 lat prawie sa na bezrobociu, dorabiaja na czarno, od przyjazdu w UK nie dokonali zadnej kontrybucji w spoleczenstwo. nic. natomiast za kazdym razem krzycza najglosniej, gdy musza w ogole isc do urzedu pracy, zeby po raz setny powiedziec, ze ta praca im nie odpowiada, po raz kolejny oszukujac, ze szukaja pracy, ze nei wyjezdzaja do polski na 2 miesiace w wakacje (nie wolno im tego robic). i oni glosuja na PiS. i ja kiedys, powiedzmy, Pana Kazika, zapytalem: Panie Kaziu, a czemu pan glosuje na PiS? a bo oni sie dobiora do tych bogatych skurwysynow i zabiora tym ch.jom co nakradli. to jest program: ja nie mam - to im tez zabrac. mnie taki program nie odpowiada - a to byl do tej pory program Kaczynskiego. nie program stawania po stronie, ale program przeciw. rowniez przeciw mnie. a ja nie jestem moze sola ziemi, ale sobie spokojnie dlubie w tej nauce i dlaczego koniecznie mam byc szara siecia, wyksztalciuchem itd itd.? Odpowiedz Link
zielka Re: off-topic: wybory 18.05.10, 14:00 Dala.tato, gdyby nie bylo konkordatu i calej szopki, ktora za tym idzie, to by te glosy (o mordercach dzieci) pozostaly w podziemiu, na marginesie, tam gdzie jest ich miejsce, blisko Kosciola. To oddanie panstwa kosciolowi sprawilo, ze pewne rzeczy mozna w ogole mowic. Znam bardzo dobrze dosc spory kawalek Polski B; staram sie przy tym nie generalizowac na przypadkach skrajnych (na przyklad, moglabym powiedziec, ze Polska B, to profesorzy, ktorych szanuje, przyzwoici bezboznicy, ktorzy swoimi podpisami wspieraja Jaroslawa juz po raz kolejny; ale przeciez wiem, ze to jest pewna skrajnosc, tak jak i przyklad przez Ciebie podany). Nigdy nie widzialam, zeby bili jakiegos Zyda, nawet chyba nikt nie ma na sumieniu zadnego homoseksualisty, wsrod tych kilkuset ludzi, ktorych znam w ramach normalnych jakichstam rodzinnych, sasiedzkich czy poszkolnych kontaktow. Nie mowie, ze sa filosemitami lub ze walcza o prawa gejow, sa w tej kwestii raczej obojetni, bez specjalnych sympatii. Cos jak ludzie z obecnego rzadu. A tak w ramach anekdoty: wiecie, ze konkordat podpisal osobiscie Skubiszewski? hahaha, zawsze mnie to smieszylo. Wiem, wiem, w niektorych oczach "podle" jest smianie sie z kogos, ze byl dzielnym tajnym wspolpracownikiem, ale nie moge sie powstrzymac. Odpowiedz Link
dala.tata Re: off-topic: wybory 18.05.10, 14:41 zielko, nie czytasz uwaznie. ja nie poweidzialem ze w Polsce B bija. ja poweidzialem, ze Kaczynski staje po stronie tych co bija. to co innego. Odpowiedz Link
frusto Re: off-topic: wybory 19.05.10, 10:35 dala.tata napisał: > zielko, nie czytasz uwaznie. ja nie poweidzialem ze w Polsce B bija. ja > poweidzialem, ze Kaczynski staje po stronie tych co bija. to co innego. Proszę podać jakiś konkretny przykład. ZTCW taki Lech, któremu czasami usiłowano przypiąć łatkę był uważany za jednego z największych przyjaciół Izraela. Krąży ta anegdotka o tym, jak na wizycie w Izrealu poproszono go o wykład, i on w ciągu 3 minut przygotował 15-minutową pogadankę o historii stosunków polsko-żydowskich. Jak na brata tego, co "staje po stronie tych, co biją", dość niezwykłe, prawda? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 18.05.10, 12:37 masz w pełni rację - poza tym, że ten patriotyzm jest niebezpieczny, nic bądź niewiele za nim stoi... a w każdym razie ma się to nijak do XXI wieku Odpowiedz Link
prywat_docent Re: off-topic: wybory 19.05.10, 01:20 > poza tym, że ten patriotyzm jest niebezpieczny Na Jowisza, jak patriotyzm może być niebezpieczny? Chyba że chodzi o zagrożenie, jakie stwarza potencjalnym napastnikom... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 19.05.10, 01:26 nie wiesz, o czym mówisz, więc pomyśl, albo zapytaj, a nie wzywaj nadaremno Odpowiedz Link
prywat_docent Re: off-topic: wybory 19.05.10, 01:48 > nie wiesz, o czym mówisz, więc pomyśl, albo zapytaj, a nie wzywaj > nadaremno O tej godzinie, po całym dniu pracy głową, nie mam już siły myśleć, więc uprzejmie proszę o oświecenie w kwestii zagrożeń ze strony patriotyzmu... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 19.05.10, 08:59 wiesz, są różne patriotyzmy, od tego bym zaczął... w tym przypadku nie pójdę na ekstremalną łatwiznę, i nie będę mówił, że Niemcy w 1943 r. dajmy na to byli patriotami..., chodziło mi bowiem po pierwsze o patriotyzm bezmyślny (często manifestowany ostatnio) - kocham ojczyznę, co znaczy, że ją kocham... i nic więcej, przede wszystkim jednak o patriotyzm anachroniczny - największym patriotą jest ten, kto ginie dla ojczyzny. Jest taki wierszyk (mocno dawny zresztą) - Szli krzycząc: „Polska! Polska” [...] Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka, Spojrzał na te krzyczące i zapytał: „Jaka?” - takich pytań nie ma w obu modelach przywołanych..., no i jest np. patriotyzm ksenofobiczny dzielący i stygmatyzujący itd., itp... późna pora nie zwalnia z myślenia, zwłaszcza, jak się chce polemizować... Odpowiedz Link
prywat_docent Re: off-topic: wybory 20.05.10, 01:51 > wiesz, są różne patriotyzmy, od tego bym zaczął... Zawsze mi się wydawało, że patriotyzm jest jeden, bezprzymiotnikowy, i że jest to całkiem nieskomplikowane pojęcie oznaczające postawę lojalności wobec państwa (wspólnoty narodowej), w którym jest się zakorzenionym. Owa lojalność w sytuacjach skrajnych może się objawiać "poświęcaniem życia za ojczyznę" i nie widzę w tym żadnego anachronizmu. Czy Twoim zdaniem brytyjscy żołnierze ginący w 1982 r. w wojnie o Falklandy byli anachroniczni? Izraelczycy broniący swego państwa w licznych wojnach na Bliskim Wschodzie? Amerykanie walczący w II w.ś. na Pacyfiku? Francuzi w ruchu oporu? (celowo podaję przykłady narodów uznawanych za nowoczesne). A to, czy ów patriotyzm wynika z głębokiej refleksji nad znaczeniem przynależności do wspólnoty, czy płynie z prostego porywu uczuć ("kocham mój kraj, bo to mój kraj", co elegancko określiłeś jako "patriotyzm bezmyślny"), nie wydaje mi się szczególnie istotne. W obu wypadkach liczy się efekt, czyli korzyść, jaką z obecności ludzi o takiej postawie odnosi cała wspólnota. To natomiast, co raczyłeś nazwać "patriotyzmem ksenofobicznym", to po mojemu stary dobry nacjonalizm, czyli postawa lojalności wobec wspólnoty więzów krwi (etnicznej). Gdybym był miłośnikiem teorii spiskowych, to bym stwierdził, że ten zabieg (przemianowanie nacjonalizmu na "patriotyzm ksenofobiczny") to podstęp wrażych kosmopolitów mający na celu podświadome wzbudzenie nieufności do patriotyzmu "bezprzymiotnikowego" na zasadzie: słyszymy "patriotyzm", myślimy czujnie - "czy aby nie ksenofobiczny? ;-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 20.05.10, 09:44 wybacz, ale to bzdury do tego stopnia, że nie chce mi się z nimi dyskutować, jeśli bowiem jest się patriotą, bo ginie się w wypadku, to jednak nie ma słów..., co do reszty podobnie, a co do patriotyzmu bezprzymiotnikowego, posłuchaj PIS-owców, mówią o prawdziwych patriotach (słówko to tak już nic nie znaczy, że trzeba je wzmocnić, w istocie, dobijając je). Odpowiedz Link
prywat_docent Re: off-topic: wybory 21.05.10, 02:00 > jeśli bowiem jest się patriotą, bo ginie się w wypadku, to jednak > nie ma słów... > posłuchaj PIS-owców, mówią o prawdziwych patriotach (słówko to tak > już nic nie znaczy, że trzeba je wzmocnić, w istocie, dobijając je). To, że ktoś sobie dowolnie nadużywa różnych pojęć, nie znaczy, że ich pierwotne znaczenie straciło sens. Będę się upierał, że istotą patriotyzmu jest lojalność narodowa. Być może się mylę, ale wolałbym, żebyś uzasadnił, dlaczego, a nie twierdził, że wypisuję bzdury. Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 21.05.10, 08:28 Będę się upierał, że istotą patriotyzmu jest lojalność narodowa. ale czemu? nie można być patriotą w państwie wielonarodowym? tu raczej chodzi o lojalność wobec polis - pewnej organizacji politycznej. Dla Rzymian bycie patriotą oznaczało służenie republice (salus rei publicae suprema lex) Odpowiedz Link
prywat_docent Re: off-topic: wybory 21.05.10, 14:24 > Będę się upierał, że istotą patriotyzmu jest lojalność narodowa. > ale czemu? nie można być patriotą w państwie wielonarodowym? No właśnie cały czas chodzi mi o naród w sensie politycznym (wspólnoty historii i interesów, coś a la amerykańskie "nation"), a nie wąskim sensie etnicznym. Może nie wyraziłem tego wcześniej wystarczająco jasno. Tak więc owszem, jak najbardziej uważam, że można być patriotą w państwie wielonarodowym (wieloetnicznym). Najbardziej oczywisty przykład - obywatele USA, którym patriotyzmu, nie tylko deklarowanego, trudno odmówić. Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 20.05.10, 10:02 Zawsze mi się wydawało, że patriotyzm jest jeden, bezprzymiotnikowy, i że jest to całkiem nieskomplikowane pojęcie oznaczające postawę lojalności wobec państwa (wspólnoty narodowej), w którym jest się zakorzenionym Patriotyzm bezprzymiotnikowy? :) Na zajęciach puszczam studentom film (dokument) o zbrodniach stalinowskich z prośbą o wsluchanie się w używaną frazeologię. Język obu stron konfliktu (podziemie/bezpieka) niewiele się różnił - obie określały swych przeciwników mianem "zdrajców narodu polskiego". Egzekucje wykonywano ze słowami: "po zdrajcach narodu polskiego, ognia". Można oczywiście mówić o zabiegach propagandowych stalinowców, ale skąd pewność że przynajmniej część z komunistów nie uważała się za patriotów. Nie wspominam o wcześniejszych epokach. Inny był patriotyzm Chłopickiego a inny Wybickiego. Inny Wielopolskiego, inny Traugutta. itd. Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 20.05.10, 10:03 nie chodziło o Wybickiego w poście wyżej, tylko oczywiście o Wysockiego (od nocy listopadowej) Odpowiedz Link
prywat_docent Re: off-topic: wybory 21.05.10, 02:15 > skąd pewność że przynajmniej część z komunistów nie uważała się za > patriotów. No wiesz, prawdziwy komunista służy jedynie międzynarodowej klasie robotniczej. Jeśli uważa się za patriotę, to ma odchył nacjonalistyczny i ryzykuje odsiadkę albo czapę ;-) Poza tym chodzi nie tylko o to, czy ktoś uważa się za patriotę, ale także o to, czy nim faktycznie jest. Stalinowski UBek być może żył w przekonaniu, że utrwalając władzę ludową, działa dla dobra Polski, ale chyba się zgodzisz, że to nie było uzasadnione mniemanie. Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 21.05.10, 08:35 Poza tym chodzi nie tylko o to, czy ktoś uważa się za patriotę, ale także o to, czy nim faktycznie jest. ale to właśnie jest problem - kto ma ustalać (i na podstawie jakich kryteriów) kto jest patriotą a kto nie jest! Czy ma to robić TRYBUNAŁ DO ROZPOZNWANIA PRAWDZIWYCH PATRIOTÓW I ELIMINOWANIA NIEPRAWDZIWYCH? To są niezwykle skomplikowane sprawy. Myślę, że Jaruzelski (czy późny Gomułka i Gierek) też kierował się na swój sposób rozumianym patriotyzmem. Odpowiedz Link
prywat_docent Re: off-topic: wybory 21.05.10, 14:44 > ale to właśnie jest problem - kto ma ustalać (i na podstawie jakich kryteriów) > kto jest patriotą a kto nie jest! "Po owocach ich poznacie". Innymi słowy: to historia rozstrzygnie, kto był "prawdziwym" patriotą, na podstawie tego, jak dane wybory i postawu wpłynęły na los wspólnoty. Wracając to przywołanego wcześniej UBeka - zapewne łapiąc po wojnie kryjących się po lasach AKowców i represjonując przeciwników władzy ludowej, był przekonany, że eliminuje wrogów Polski i przywraca spokój społeczny, ale w ostatecznym rachunku jego działania przyniosły Polsce (w sensie - wspólnocie, a nie - komunistycznemu państwu) więcej złego niż dobrego. Analogicznie - Jaruzelski i wprowadzenie stanu wojennego. Odpowiedz Link
tocqueville Re: off-topic: wybory 21.05.10, 16:03 > "Po owocach ich poznacie". Innymi słowy: to historia rozstrzygnie, kto był "prawdziwym" patriotą, na podstawie tego, jak dane wybory i postawu wpłynęły na los wspólnoty. co to znaczy historia rozstrzygnie? :) Historię piszą konkretni ludzie, mający subiektywne poglądy. ale w o > statecznym rachunku jego działania przyniosły Polsce (w sensie - wspólnocie, a > nie - komunistycznemu państwu) więcej złego niż dobrego. podobnie jak działania Kościuszki, Wysockiego, Okulickiego itd. - czy to znaczy, że nie byli prawdziwymi patriotami :) co to znaczy dobro wspólnoty - tzn. dobro której grupy? Najczęściej ktoś zyskuje, a ktoś traci. np. wiele dobrego dla dobra Polek zrobiły władze zaborcze Austrii wprowadzając higienę i dbając o wysoki poziom położnictwa (zmniejszając śmiertelność niemowląt) Analogicznie - Jaruzel > ski i wprowadzenie stanu wojennego. czyli uważasz, że jednak Jaruzel był prawdziwym patriotą? ponad 50% Polaków (większość) uważa, że podjął on w XII 81 słuszną decyzję (to trend badań obopu niezmienny od 20 lat) Odpowiedz Link
frusto patriotyzm to rasizm 19.05.10, 10:36 Nie pamięta pan? Przecież "patriotyzm to rasizm", jak swego czasu pisała GW. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: patriotyzm to rasizm 19.05.10, 10:56 Panie Frusto, polecam lekcje czytania ze zrozumieniem, mogą one poprawić stan Pańskich skołatanych nerwów..., jak również ocalą Pana przed wypowiadaniem sądów dalekich od rzeczywistości... Odpowiedz Link
frusto Re: patriotyzm to rasizm 19.05.10, 11:03 adept44_ltd napisał: > Panie Frusto, polecam lekcje czytania ze zrozumieniem, mogą one poprawić stan > Pańskich skołatanych nerwów..., jak również ocalą Pana przed wypowiadaniem sądó > w > dalekich od rzeczywistości... Panie adept, ależ ja po prostu wykorzystałem okazję, by przypomnieć ten pasjonujący artykuł z GW. Przyznał się pan przecież kiedyś do lektury tej gazety. Rozumiem przecież, że pan nie mówi o "każdym patriotyźmie", tylko o tym który charakteryzować ma w pańskiej opinii ową opisywaną "Polskę B". Ale przecież tamten artykuł też był pisany w kontekście parady wojskowej i też nie o każdym rodzaju patriotyzmu traktował. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: patriotyzm to rasizm 19.05.10, 11:24 Panie Frusto, sformułowanie "przyznał się Pan" jest mocno nacechowane znaczeniem, nie wiem, czy Pan zdaje sobie sprawę? co do reszty, z Pańskich dopowiedzeń wynika, że czyta Pan ze zrozumieniem, ale w takim razie postępuje Pan nieuczciwie w dyskusji, manipulując wyrwanymi z kontekstu cytatami, czyżby nie dało się bronić Pańskiego światopoglądu w sposób uczciwy? przyzna Pan, że istnieje radykalna różnica między stwierdzeniem: "Nie pamięta pan? Przecież "patriotyzm to rasizm", jak swego czasu pisała GW.", które sugeruje, że GW jest przeciw patriotyzmowi (jeśli oczywiście nie przyjmiemy, iż popiera rasizm...) - a stwierdzeniem: "Ale przecież > tamten artykuł też był pisany w kontekście parady wojskowej i też nie o każdym > rodzaju patriotyzmu traktował." a jeśli widzi Pan tę różnicę (mam nadzieję), to po co zaśmieca Pan forum bredniami? Odpowiedz Link
frusto Re: patriotyzm to rasizm 19.05.10, 12:14 adept44_ltd napisał: > przyzna Pan, że istnieje radykalna różnica między stwierdzeniem: > > "Nie pamięta pan? Przecież "patriotyzm to rasizm", jak swego czasu pisała GW.", > które sugeruje, że GW jest przeciw patriotyzmowi (jeśli oczywiście nie > przyjmiemy, iż popiera rasizm...) - > > a stwierdzeniem: > > "Ale przecież > > tamten artykuł też był pisany w kontekście parady wojskowej i też nie o k > ażdym > > rodzaju patriotyzmu traktował." > a jeśli widzi Pan tę różnicę (mam nadzieję), to po co zaśmieca Pan forum bredni > ami? Ale czytał Pan ten artykuł? Bo to ja dopisałem, że "nie traktował o każdym rodzaju patriotyzmu", ponieważ w samym artykule tego nie ma. Ja dopowiedziałem, że są także inne patriotyzmy niż ten, który był opisywany w tamtym artykule. Bo w tamtym artykule to, że patriotyzm nie musi oznaczać "prawicowej fascynacji przemocą", albo narodowego egoizmu, albo podwójnej moralności - to było tam zasugerowane raptem jednym czy dwoma zdaniami o tym, że jest "współczesny model patriotyzmu" (a więc domyślnie, czytelnik może zakładać, że są też inne modele). Pan także nie napisał o jaki panu patriotyzm chodzi. Przypomnijmy kontekst: Zielka pisze o "Ich deklarowany patriotyzm nie wydaje mi sie niebezpieczny.". pan na to: "ten (w domyśle: ten deklarowany patriotyzm Polaków z >>Polski B<<) patriotyzm jest niebezpieczny, nic bądź niewiele za nim stoi... a w każdym razie ma się to nijak do XXI wieku " Dlaczego jest niebezpieczny? Czy dlatego, bo Pan w z góry sobie założył, JAKI ten patriotyzm jest? Bo tego w pańskiej odpowiedzi, ani w wcześniejszych wypowiedziach nie ma. Po prostu, jest patriotyzm w Polsce B. Pan uważa, że jest niebezpieczny. Czy zasadne jest podejrzenie, że po prostu idzie pan za modą deklarowania, że "patriotyzm to rasizm"? Innymi słowy, czy za pańskimi słowami stoi umysłowe wygodnictwo, czy jednak potrafi pan zdanie uzasadnić? Co tutaj ma do rzeczy czytanie ze zrozumieniem? Ja wiem, że tak jest najłatwiej: ktoś nie zgadza się z naszym poglądem świata, to od razu "zaśmieca forum", "pisze bzdury", "nie czyta ze zrozumieniem". Proszę jednak zwrócić uwagę, że pan może pisząc miec na myśli coś, co jest jasne dla pana i pana kolegów z uwagi na współdzielony pogląd na świat. Dla mnie jasne nie jest i być nie musi. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że ta zasada działa tez umnie - zauważyłem już, że pewne skróty myślowe, które są oczywiste dla ludzi z którymi ja zwykle rozmawiam, dla Pana oczywiste nie są. Ja jednak nie oskarżam pana o brak czytania ze zrozumieniem, nie zaciekawiam się pańską psychologią. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: patriotyzm to rasizm 19.05.10, 12:41 Panie Frusto, jaja sobie Pan robi, co każdy może sprawdzić - zarówno tu na forum, jak i w GW... bo ja dookreśliłem, o jaki patriotyzm mi chodzi, w następnym poście (nie napisałem, że groźny jest patriotyzm, tylko taki patriotyzm), Pan natomiast skłamał sugerując, że GW odrzuca patriotyzm, jak by sobie Pan poczytał GW (zwłaszcza naczelnego) zobaczyłby Pan, że jest dokładnie odwrotnie. Jak dla mnie rozmowa na ten temat z Panem skończona, szkoda mi czasu na prostowanie nieuczciwości, miłego dnia! Odpowiedz Link
frusto Re: patriotyzm to rasizm 21.05.10, 09:17 adept44_ltd napisał: > Pan natomiast > skłamał sugerując, że GW odrzuca patriotyzm, jak by sobie Pan poczytał GW Ktoś mi tutaj zarzucał czytanie bez zrozumienia. Proszę mi nie dopowiadać czegoś, czego ja nie napisałem, albo wskazać gdzie napisałem, że GW odrzuca patriotyzm. Jeżeli zarzuca mi pan bredzenie i kłamstwa, to proszę to podeprzeć to konkretnymi cytatami, a nie tym, że coś się panu wydaje. Bo ja przypomniałem _jeden_ artykuł z GW. A przypomniałem tamten artykuł w GW, dlatego bo dla mnie on charakteryzuje dobrze pewną postawę, która się pojawia u niektórych, a nie dlatego bo jest reprezentatywny dla GW Odpowiedz Link
frusto Podziały 19.05.10, 10:26 Według mnie, "ZOMO" to pikuś w porównaniu z bydłem, dewiantami, psychopatą, genetyczną nienawiścią i tak dalej. Odpowiedz Link
dala.tata brudni i biedni 18.05.10, 11:52 zielko, zz calym szacunkeim, ale glosujac na Kaczynskiego, nie stajesz po stronie brudnych i biednych. Moze juz nie pameitasz, ale to brudnym i biednym mowi sie 'spieprzaj dziadu'. ten dziad to wlasnie byl taki brudny i biedny. Co najwyzej stajesz po stronie brudnych i biednych, ktorzy po kosciele ida bic pedalow. dzisiaj w Polsce nie ma liczacej sie sily, ktora stoi po stronie brudnych i biednych. ja bym bardzo chetnie na nich zaglosowal. dlatego glosowalem kiedys na Jacka Kuronia. potem juz nie mialem swojego kandydata. Odpowiedz Link
zielka Re: brudni i biedni 18.05.10, 12:07 Haha, nie, no bez przesady : naprawde myslisz, ze mozna spokojnie zredukowac Polske B do bicia homoseksualistow? Nie bylam swiadkiem takiego procederu, musze przyznac, do kujawsko-pomorskiego jeszcze ten trend nie doszedl. Nie doszla tez zadna informacja o jakiejkolwiek modyfikacji polskiego prawa na rzecz homoseksualistow - a rzad mamy od trzech lat przeciez rzekomo homofilny. Jarkacz nie jest moim kandydatem (choc w obecnym kontekscie nie wydaje mi sie jakos specjalnie obrzydliwy), ale bede glosowala przeciwko nieznosnej hipokryzji obozu przeciwnego, ich oportunizmu i nic-nie-robstwa. Jesli chodzi o mozliwe ustepstwa wobec Kosciola, to chyba nic juz wiecej nie da sie zrobic, rzady Unii Dem., Unii Wolnosci, etc, zrobily juz wszystko co bylo mozliwe. Moze ten Jarkacz chociaz uniemozliwi jakas strategiczna prywatyzacje? Kto wie. Odpowiedz Link
dala.tata Re: brudni i biedni 18.05.10, 12:22 nie, nie uwazam, to takie przyklad. wolisz zamias bicia pedalow, bicie Zydow? prosze cie bardzo. na pewno znajdziemy jeszcze cala plejade wrogow. kaczynski nie staje po niczyjej stronie. kaczynski staje przeciw. i jesli pasuje mu alians z tymi co przeciw temu samemu, to on on jest po ich stronie. ja bylem i jestem przecwiny religii w szkolach, konkordatowi (nie sposob jednak nie widziec tego w kontekscie poczatku transofrmacji - podejrzewam ze ci wprowadzajacy dzisiaj zaluja, ale to inna sprawa). i rzeczywiscie roznimy sie: ja wole nicnierobstwo niz nieustanne robienie przeciw. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: off-topic: wybory 17.05.10, 14:33 mógłbyś rozwinąć? ja niestety myślę, że problem jest bardziej skomplikowany i najgorsze, co nas może spotkać to kolejna równowaga, pół na pół (w jakikolwiek sposób), o wiele lepsza byłaby pełnia władza - obojętne, czy dla PO, czy dla PIS-u, grożąca kotwica budżetowa sprawi, że każdy rząd będzie musiał postępować mniej więcej tak samo w sprawach gospodarczych (tylko musi mieć pełnię władzy...), a ideologia? hm, no wzrośnie ilość krążących po ojczyźnie dowcipów... Odpowiedz Link
dala.tata co wybory, to poglady! 18.05.10, 14:48 nowe znaczenie nadawane jest pluralizmowi pogladowemu przez pierwsza pielegniarke IV RP. tym razem wspieramy Samoobrone: Powrot Cugier i Kotka Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: co wybory, to poglady! 18.05.10, 22:30 krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7900152,Transparent_na_moscie_w_Krakowie___Falo_wyp___laj_.html podpisuję się pod tym! Odpowiedz Link
frusto Powódź 19.05.10, 10:32 Ciekawy jestem, kiedy PiS przystąpi do frontalnego ataku wykorzystując powódź. Tak się bowiem składa, że projekty PiSu (przygotowane przez rząd jarkacza) przeciwdziałania powodziom zostały utrącone zaraz po przejęciu władzy przez PO, który ponoć nie zaproponował nic w zamian. Niesamowita gratka dla pjarowców... Aż zaczynam żałować, że nie mam telewizji. Odpowiedz Link
salzburg Re: Powódź 19.05.10, 14:42 No pewnie dzielny PiS wyłałby agenta Tomka, o 5 rano, a w osateczności kazał wisłe wychłostac jak ponoc pewien krol perski morze. PiS miał pełne szuflady dobrych pomysłów, a to 3 mln mieszkań, a to rozbicie układu, a to zamiast pluszaka w lodówce pełna micha, no i jeszcze ten zdemaskowany dziadek. Tylko jakos ciemny lud to nie kupił. Ps. a ze bedzie atak to pewne. Co prawda kandydat sie nie odezwie - ale akolici juz szczekaja. Ps. Ciekawe co w kokpicie robił nominant prezydenta gen. Błasiak. Odpowiedz Link
frusto Re: Powódź 21.05.10, 09:04 Spodziewałem się bardziej merytorycznej odpowiedzi. Na przykład, że gdyby w 2008 roku nie uwalono tych projektów, to i tak by ich nie zdążono zrobić na czas.. Albo, że należało coś zrobić w 2007 roku... Odpowiedz Link
prywat_docent Komorowski rzuci krwawe hobby 20.05.10, 02:13 Kolejny kandydat zmienia się przed wyborami na lepsze: www.tinyurl.pl?h2sPrLPc Ciekawe, czy następny będzie Lepper... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Komorowski rzuci krwawe hobby 20.05.10, 09:44 wyrzeknie się seksu pozamałżeńskiego? ;-) Odpowiedz Link
prywat_docent Re: Komorowski rzuci krwawe hobby 21.05.10, 02:18 > wyrzeknie się seksu pozamałżeńskiego? ;-) Uzna wszystkie swoje nieślubne dzieci i zafunduje im studia na kijowskiej Akademii Zarządzania i czegoś tam ;-) A wracając do nawróconego na bezkrwawe łowy marszałka. Chyba nawet zwolennicy PO nie mają go w szczególnym poważaniu - oto znaleziona w sieci wymiana komentarzy: "Rumiany wujek Bronek z tymi wąsiskami uparcie kojarzy mi się z zasobnym producentem wina znad jakiegoś Popradu czy Dunaju (...) Nie wiecie, czy on ma jakichś węgierskich przodków?!" "Mnie się dokładnie tak samo kojarzy :-) On tak po prostu ma. I ten zadowolony wyraz twarzy z nieco przymglonym: pojadłem, popiłem, teraz się zdrzemnę." :-D Odpowiedz Link
frusto Pfg, jątrzycielu :) 28.05.10, 12:29 PFG, właśnie przeczytałem parę pańskich wypowiedzi na pańskim blogu. Chociaż wstrzymywałem się od komentowania czegokolwiek na forum, to jednak kilka pańskich uwag ("plebiscyt między POlską zapatrzoną w przeszłość... nieufną..." "nieufność do obywatela" itd itd) zdecydowanie zburzyło mój spokój. Odpowiedz Link
dala.tata oswiadczam 08.06.10, 17:35 ze zarejestrowalem sie do wyborow prezydenckich.i bede glosowal w sasiednim duzym miescie.niestety jestem coraz mnie zdecydowany i coraz bardziej mniejsze zlo staje sie coraz wieksze :-) ale glosowac trza! kolejki do glosowania za poprzendnich wyborow byly niesamowite. dodam tylko, ze z utesknieiem czekam na to, zeby internetowo mozna bylo skladac wniosek o paszport. dzisiaj nasze panstwo oczekuje, ze umowie sie na wizyte w Londynie z wyprzedzeniem ok 6-9 miesiecy. jak dla mnie to niemozliwe. Odpowiedz Link
chilly Hej, szable w dłoń! 12.06.10, 09:54 Wg ostatnich sondaży TNS OBOP na zlecenie TVP (oczywiście...) Komorowski ma 38% wobec 36% dla Kaczyńskiego. Co prawda, inna pracownia w tym samym czasie podaje 42% do 30%. Dobić gada (TVP) jak najszybciej, bo wciąż kąsa! Niech wezmą te swoje 12-miesięczne odprawy i odejdą wreszcie. Odpowiedz Link
hovawartka Re: Hej, szable w dłoń! 14.06.10, 02:17 Robiliscie sobie juz jakiś netowy test wyborczy? Ja np tu robiłam: www.test-wyborczy.pl/ (Nie sledziłam tu wszystkich wpisów, a moze ten link był juz podany). Co mnie zaskoczyło tam, to zdecydowana przewaga Mikusia nad wszystkimi innymi kandydatami(w ogólnych wynikach po ankiecie). Tyle ludzi ma podobne poglądy do niego, a boja się na niego zagłosować w rzeczywistości? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hej, szable w dłoń! 14.06.10, 09:32 mnie wyszla najwieksza zgodnosc z Komorowskim i Napieralskim, do mnie nie dziwi. a pytania o katastrofe smolenska czy o Katyn w ogole w kampanii prezydencjkiej nie maja najmniejszego sensu. Odpowiedz Link
tocqueville Re: Hej, szable w dłoń! 14.06.10, 13:29 Tyle ludzi ma podobne poglądy do niego, a boja się na niego zagłosować w rzeczywistości? ja się już nie boję Janusz Korwin-Mikke 81,48% Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: Hej, szable w dłoń! 16.06.10, 21:50 Żaden kandydat nie przekroczył 60% zbieżności z moimi poglądami, co ani trochę mnie nie zdziwiło. O dziwo, najbliższy był Lepper, a za nim Morawiecki hyhy Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: Hej, szable w dłoń! 22.06.10, 15:32 Mnie te wszystkie sondaże typu "latarnik wyborczy" odrobinę konsternowały, bo zawsze wychodziły mi dość dziwne wyniki. Podejrzewając (niesłusznie) manipulację, przyjrzałem im się dokładnie i zrozumiałem, w czym rzecz - otóż bardzo często politycy opowiadają się w tego typu sondażach za rozwiązaniami, których w rzeczywistości nawet mając już władzę nie planują realizować. Tyle że kiedy dany polityk po raz kolejny wciska mi kit, to ja słucham go jednym uchem, bo i tak wiem, że to lipa. W sondażu zaś zakłada się odpowiedzi "bona fide" i stąd element zaskoczenia. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Hej, szable w dłoń! 22.06.10, 15:41 obawiam się, że należysz do nielicznych, przyglądałem się tej kampanii i pewien kandydat (cały czas nim jest)obiecał wszystko wszędzie... pewnie gdyby to podliczyć powinniśmy mieć budżet UK..., obiecał także wiele kuriozów niewymiernych finansowo, no i kupiono to... Odpowiedz Link
adept44_ltd prezes pozyskuje pokolenie lat 60. 23.06.10, 17:37 www.youtube.com/watch?v=FuOoCtuNboc&feature=player_embedded Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: prezes pozyskuje pokolenie lat 60. 24.06.10, 09:35 www.sport.pl/MS2010/1,104126,8055671,MS_2010__Korea_Polnocna_przegrala_0_7__bo_taktyke.html to jest prawdziwa władza (choć zajmuje się grą w piłkę...) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: prezes pozyskuje pokolenie lat 60. 24.06.10, 10:35 najlepsze na końcu... www.youtube.com/watch?v=Lt9PBnUsbMw&feature=player_embedded Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: prezes pozyskuje pokolenie lat 60. 24.06.10, 17:37 z ostatniej chwili - jeden z kandydatów na spotkaniu z Pawlakiem obiecał rolnikom utrzymanie KRUS-u i obniżenie podatków, zgadnijcie który to??? (teraz jest rolnikiem...) Odpowiedz Link
dala.tata Re: prezes pozyskuje pokolenie lat 60. 24.06.10, 17:56 wreszcie dobra wiadomosc! ja mysle ze KRUS to podstawa! i proponowalbym jjeszcze z pare swiat narodowych i koscielnych! koniecznie wolnych od pracy! Odpowiedz Link
dala.tata Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 11:34 NATO zaczynam sie czuc jak Hiob, ktorego Bog wystawia na kolejne proby! Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 11:47 hm, hasło kampanii wyborczej PO powinno brzmieć - 'godny następca Lecha' Odpowiedz Link
dala.tata Re: Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 13:20 i moze nawet go przeskoczy!i wtedy to ja juz bede wolal byc Hiobem - przynajmniej jest szansa na happy end! Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 13:33 Juz go przeskoczyl. Po Lechu zawsze tlumacz poprawial. Jak Lechu mowil 'mam lewa noge i prawa noge', to tlumacz przekladal te metafory na prosty angielski: 'I listen to the left side and to the right side'. Po Bronku sie nawet poprawic nie da. Obojetnie, czy tlumacz zrobi z tego 'we want to leave NATO', czy 'we want to leave with NATO', skandal murowany. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 14:24 wiem, to moja wina, ale nie o tego Lecha mi chodziło... Odpowiedz Link
tocqueville Re: Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 14:44 > wiem, to moja wina, ale nie o tego Lecha mi chodziło... Kellera zostaw w spokoju Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 14:52 no właśnie tym razem zostawiłem ;-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 21:08 zapatrzyliście się na debatę...? ;-) wszyscy kandydaci będą rozwijać szkolnictwo... wyższe też... uważam, że za takie trucie o tym, jak bardzo i jak dużo dadzą... powinno się wysyłać w kosmos... choć perełki w stylu 'nie ma dwóch Polsk' bądź 'czas przejść na zieloną stronę mocy' - warte czasu antenowego Odpowiedz Link
tocqueville Re: Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 22:28 gajowy chyba przez Tuska został przeznaczony do odstrzału już słabszych nie mieli kandydatów? prześciga się z Kaczyńskim w socjalnych cudach-wiankach trzeba będzie dać krzyżyka ujeżdżaczowi słoni :( Odpowiedz Link
dala.tata Re: Komorwoski wychodzi z 13.06.10, 22:49 kto to jest ujezdzacz sloni? tocqueville napisał: > trzeba będzie dać krzyżyka ujeżdżaczowi słoni :( Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: Komorwoski wychodzi z 14.06.10, 12:50 Cthulhu nie przyszedł, nie oglądałem. Odpowiedz Link
zimnozimno1 Re: off-topic: wybory 16.06.10, 11:44 wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8020515,Wybory_2010__To_samo_tlo__ten_sam_mikrofon___Spontaniczne_.html Odpowiedz Link
dala.tata wychowujacy dzieci prezydent 16.06.10, 17:00 Oto link do nowego spotu wyborczego Komorowskiego. najbardzije mi sie podoba stweirdzenie, ze posiadanie rodziny przydaje sie prezydentowi. smiejac sie z tego, musze przyznac, ze ktos kto nie ma konta bankowego, mieszka u mamy, nigdy nie mial tzw. porzadnej pracy, a na dodatek nie uzywa internetu nie napawa mnie optymizmem jako tzw. 'zwykly czlowiek', ktory sie pochyla nad losem obywateli....a teraz nawet certyfikowany klamca :-) Odpowiedz Link
dala.tata prezes wie swoje 16.06.10, 17:05 prezes wie swoje i wykazuje pelen szacunek dla sadu. Odpowiedz Link
dala.tata spelnilem 20.06.10, 19:17 swoj obywatelski obowiazek w komisji, w ktorej panowala atmosfera pikniku, byc moze dlatego, ze w barze obok po oddaniu glosu rodacy raczyli sie pierogami, schabowym oraz pyffkiem. Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: spelnilem 20.06.10, 20:32 dala.tata napisał: > swoj obywatelski obowiazek Ja również, Cthulhu dostał jeden głos. Odpowiedz Link
pfg Polska spełniła 20.06.10, 21:14 Będzie druga tura. Zdecydują wyborcy Napieralskiego. Boję się, że Kaczyński wygra. A po wyborach parlamentarnych będziemy mieli rząd PiS-SLD-PSL, z SLD w charakterze przystawi do zjedzenia. Czyli przez najbliższe pięć lat mamy prze... Odpowiedz Link
dala.tata Re: Polska spełniła 20.06.10, 21:32 no to mi pfg zepsul humor. wyborcy napieralskiego na kaczynskiego? jakim cudem? zeby ich dekomunizowal, dezubekizowal i nie wiem co jeszce derobil? mysle ze Komorowski wygra w cuglach. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 20.06.10, 21:41 przy tym pomyrdaniu w mózgach?może być różnie. Staniszkis w TVP powiada, że Komorowski przegrał, gdyż wyrzekł się liberalizmu i zwrócił w stronę lewicy, w tym samym czasie Jarosław kłania się Napieralskiemu... wszystko jest możliwe Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 20.06.10, 21:51 w zeszłym tygodniu opublikowano badania, zgodnie z którymi wyborcy Jarosława w przeważającej mierze legitymują się podstawowym wykształceniem, jeśli dodamy do tego kampanię publicznych (misyjnych ;-) TVP 1 i PR 1, to wiele się może wydarzyć... Odpowiedz Link
santosz Re: Polska spełniła 22.06.10, 08:40 Legitymują sie podstawowym wykształceniem ale za to zapewne myślą inteligentnie. Jak sobie pomyślę,że wyborcy p.Komorowskiego wzorują się na swym wodzu jeśli chodzi o widoczne dla mnie gołym okiem przejawy myślenia inteligentnego, to zaczynam w końcu rozumieć o co chodzi w określeniu -"wykształciuch". No chyba, że te prawdziwe oznaki świadczące o inteligencji są przez wodza PO nieeksponowane ze względu np. na skromność lub taktykę i czeka nas "Wielki Wybuch" jego prawdziwych intelektualnych możliwości... Odpowiedz Link
dr_pitcher Re: Polska spełniła 20.06.10, 22:15 @pfg Mysle, ze sie mylisz. Jesli Napieralski ma jakiegokolwiek nosa do polityki to nie poprze nikogo. Jego wyborcy w drugiej turze nie wezma udzialu. Komorowski 58 - Kaczynski - 42% A w wyborach parlamentarnych SLD bedzie liczylo na wiecej niz 13% No ale moze masz racje. Jesli SLD nie mysli dalekowzrocznie Odpowiedz Link
dala.tata Re: Polska spełniła 20.06.10, 22:51 zwolennicy Korwina nie wezma. Napieralskiego - czesc tak, czesc nie. naturalne elektoraty Kaczynskiego to wyborcy Jurka, Leppera. Wyborcy Napieralskiego natuarlnie albo nie glosuja, albo glosuja na Komorwoskiego. podobnie jak elektorat Olechowskiego. zagdzam sie natomiast z tym, ze napieralski nie poprze nikogo, jesli ma odrobine oleju w glowie. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Polska spełniła 20.06.10, 23:24 od dluzszego czasu kiedy slysze Staniszkis (a rowniez czytam jej ksiazki naukowe), mam wrazenie, ze ona zamieszkuje rownolegly wszechswiat. i wlasciwie tylko sie dziwie, dlaczego ktos chcialby jej sluchac. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 20.06.10, 23:37 zamieszkuje go razem z pięknym, mądrym i ideowym Jarosławem i to w sumie byłby pikuś, gdyby tam nie mieszkało jeszcze parę milionów Polaków, przekonanych, że to ci pozostali są równolegli Odpowiedz Link
prywat_docent Re: Polska spełniła 20.06.10, 23:51 > to w sumie byłby pikuś, gdyby tam nie mieszkało jeszcze parę milionów Polaków, przekonanych, że > to ci pozostali są równolegli Zaiste, to skandal, że tylu Polaków ma niewłaściwe poglądy... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 21.06.10, 00:03 nie, to cud, że oni mają właściwe poglądy ;-) Odpowiedz Link
prywat_docent Re: Polska spełniła 21.06.10, 02:36 > nie, to cud, że oni mają właściwe poglądy ;-) Ja nie przesądzam, czy to są poglądy właściwe, czy nie. Uważam tylko, że traktowanie wyborców o odmiennych poglądach jako ciemnej masy, która nie wie co robi, jest aroganckie. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 21.06.10, 07:55 akurat tego nie napisałem, uważam natomiast dwie rzeczy: 1. nieumiejętność rozumienia słowa pisanego i wydawanie na tej podstawie sądów jest arogancją (by nie powtarzać kolejnego użytego przez ciebie słówka)... 2. elektorat, który kupuje kandydata obiecującego mu wszystko, a za chwilę twierdzącego, że jest kandydatem na trudne czasy, w których żyjemy - sam wystawia sobie cenzurkę, nie trzeba tego komentować... dla mnie dyskusja skończona Odpowiedz Link
frusto Re: Polska spełniła 21.06.10, 11:56 adept44_ltd napisał: > zamieszkuje go razem z pięknym, mądrym i ideowym Jarosławem i to w sumie byłby > pikuś, gdyby tam nie mieszkało jeszcze parę milionów Polaków, przekonanych, że > to ci pozostali są równolegli Bo wy jesteście równolegli. Głosować na Komorowskiego, żeby bronić demokracji przed wrednym Jarkiem? Kurcze, Mrożek by lepiej tego nie wymyślił. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 21.06.10, 12:03 he, he, my, wy, Panie Frusto, puknij się Pan w głowę, polecam, jak nie pomoże, jeszcze raz i do skutku... Odpowiedz Link
zielka Re: Polska spełniła 21.06.10, 13:17 Rzesze ludzi, Adepcie, zapraszasz do takiego "pukania sie w glowe", no nie wiem, sa jednak momenty, gdy takie zaproszenia wydaja sie dosc niestosowne. Ja nie wiem, dlaczego trudno jest zrozumiec to, ze tak kilka rzeczy przesadzilo o tym, ze czesc z nas zmusi sie, zeby glosowac (czy moze juz zaglosowala) na Komorowskiego, tak i inna czesc, w imie kilku contingent features, woli, trudno, Kaczynskiego? Bo ma wrazenie, ze bedac blisko Wyborczej, Geremka, i Michnika przez kilkanascie ostatnich lat, ma poczucie, ze sobie z niej (tej czesci) zadrwiono? W ogole bardzo ladne sa te wybory: nie ma generalnie zadnego oszoloma (typu Bubel), Lepper zostal spektakularnie zmarginalizoway, mysle, ze calosc jest raczej dobra nowina. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 21.06.10, 13:27 Zielko, zaprosiłem do tego tylko Pana Frusto, sięgnij, jeśli masz ochotę, do mojego postu o światach równoległych i zobacz, co tam jest napisane... bo piszę o dwóch światach równoległych i o ich nieprzenikalności... i tyle... ;-) co do reszty, w tym poście, będę zachęcał większą ilość do puknięcia się (z pełną świadomością tego stanu rzeczy, o którym piszesz, zresztą kilka razy pisałem tu coś podobnego), ale, jeśli wybieramy kandydata, który przez miesiąc jest kandydatem specjalnej troski, który ma swoją historię (której to nikt nagle nie pamięta), który gra nienawiścią, który jeździ po Polsce i wszystkim wszystko obiecuje (z ciekawostek - jako prezydent zajmie się powrotem fiata do Polski..., to jednak nie obciąży budżetu, z resztą już gorzej), który posuwa się do insynuacji i kłamstw, no to myślę, że pozostaje się tylko puknąć w głowę... I ja nie obawiam się o demokrację w Polsce, myślę, że omawiany tu kandydat to jednak zbyt cienki Bolek, by jej zagrozić, ale jak widzę, co się dzieje w TVP czy w PR, to jednak cierpnie mi skóra, a przede wszystkim - nie sądzę, by w demokratycznym kraju premier, który z ministrem sprawiedliwości wysyłają policję do swoich przeciwników politycznych, by odstawić kolejny spektakl medialny i podnieść poparcie (a tu pech, delikwentka się zabija...), miał prawo do powrotu do polityki. Tyle..., w skrócie, choć znajdzie się jeszcze sporo... Odpowiedz Link
frusto Re: Polska spełniła 21.06.10, 13:42 adept44_ltd napisał: ... > jest kandydatem specjalnej troski, który ... gra nienawiścią, Z dedykacją dla pana. Cytat Rzeczpospolita: To może wróćmy do rozmowy. Spytałem, czemu sztab kandydata gromiącego innych w sondażach ucieka się do agresji? Kidawa-Błońska: Tylko że ja żadnej agresji z naszej strony nie widzę, a pan nie może mi jej wykazać. Rz: Kandydat specjalnej troski, nekrofil, psychopata… Mam to powtarzać? K-B: Nie ma potrzeby. Ja w tym nie widzę żadnej agresji. Rz: A chciałaby pani, by tak mówiono o Bronisławie Komorowskim? K-B: Przecież nie pochwalałam takich wypowiedzi, ale nie dostrzegam w nich agresji. Agresją jest za to sposób, w jaki pan prowadzi ze mną ten wywiad. Rz: Żebym dobrze zrozumiał: jak oni to mówili, to nie byli agresywni, a jak ja powtarzam, to jestem? K-B: Dobrze pan to zrozumiał. Rz: Nikt dotychczas lepiej nie wyłożył mi zasady podwójnych standardów. K-B: Wie pan, sposób prowadzenia tej rozmowy w dalszym ciągu jest agresywny. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 21.06.10, 13:54 dla Pana, Panie Frusto... to tylko jedna część, są ciekawsze... myślę, że jednak czymś innym jest używanie ostrych słów na określenie strategii marketingowej Kaczyńskiego, a czym innym to na obrazku www.youtube.com/watch?v=AxDwkA-fK68 Odpowiedz Link
frusto Re: Polska spełniła 21.06.10, 14:19 adept44_ltd napisał: > myślę, że jednak czymś innym jest używanie ostrych słów na określenie strategii > marketingowej Kaczyńskiego, a czym innym to na obrazku Czyli co innego, kiedy wypowiadają się członkowie komitetu honorowego kandydata, członkowie jego partii - a co innego, kiedy wypowiadają się jacyś wyborcy? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 21.06.10, 14:28 nie, coś zupełnie innego, jedno jest w ramach dyskusji, drugie - w ramach, powiem delikatnie - zakończenia dyskusji... ale mnie ciekawi, co innego, jak to jest, że oburza pana Bartoszewski, który używam metafory 'nekrofile' dla nazwania tego, co robi PIS, a nie oburza pana, że PIS przez dwa miesiące kampanii manipuluje tragedią smoleńską, hę??? prosiłbym o pierwszą (przynajmniej) odpowiedź na pytanie... Odpowiedz Link
frusto Re: Polska spełniła 21.06.10, 14:48 adept44_ltd napisał: -> używam metafory 'nekrofile' dla nazwania tego, co robi PIS, a nie oburza pana, > że PIS przez dwa miesiące kampanii manipuluje tragedią smoleńską, hę??? > prosiłbym o pierwszą (przynajmniej) odpowiedź na pytanie... Nie można odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Równie dobrze mógłbym zapytać, dlaczego bije pan żonę i głośno krzyczeć, że unika pan odpowiedzi. Proszę mi pokazać konkretne przykłady manipulowania tragedią smoleńską, wtedy się będę mógł ustosunkować. Bo takie hasła można sobie rzucać do woli: tak jak o CBA (które pan raczył był napisać w tymże wątku, również nie odnosząc się do żadnych konkretów). Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 21.06.10, 14:50 a ja myślałem, że poważnie rozmawiamy... miłego dnia życzę! Odpowiedz Link
frusto Re: Polska spełniła 21.06.10, 16:38 adept44_ltd napisał: > a ja myślałem, że poważnie rozmawiamy... miłego dnia życzę! Serio? W pana kręgach poważne rozmowy poznaje się po sugerowaniu rozmówcy, by się puknęli w głowę? Zresztą, czy tak wyglądają pańskie konkrety? Powiedziałem, nie rozumiem na czym według pana polegają "manipulacje" tragedią smoleńską. Na tym, że niektórzy w PiS nosili żałobę po zmarłych kolegach? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Polska spełniła 21.06.10, 18:43 to jest przepiekny kawalek, nic dodac nic ujac. caly Jaroslaw.... adept44_ltd napisał: > dla Pana, Panie Frusto... > > to tylko jedna część, są ciekawsze... > > myślę, że jednak czymś innym jest używanie ostrych słów na określenie strategii > marketingowej Kaczyńskiego, a czym innym to na obrazku > > > www.youtube.com/watch?v=AxDwkA-fK68 Odpowiedz Link
frusto Re: Polska spełniła 21.06.10, 13:25 adept44_ltd napisał: > he, he, my, wy, Panie Frusto, puknij się Pan w głowę, polecam, jak nie pomoże, > jeszcze raz i do skutku... Najlepsze jest to, że jak w końcu nie wytrzymam i panu odpysknę, to będzie pan zdumiony i na dodatek zniesmaczony niskim poziomem prezentowanym przez elektorat Kaczyńskiego. Odpowiedz Link
pfg Re: Polska spełniła 21.06.10, 00:05 dala.tata napisał: > wyborcy napieralskiego na kaczynskiego? jakim cudem? Znaczna część wyborców Napieralskiego nie weźmie udziału w II turze. Pytanie, co zrobią ci, którzy wezmą. Otóż jeśli pominąć kwestie obyczajowe i stosunek do Kościoła, program Kaczyńskiego jest bardzo lewicowy: etatyzm, centralizm, oparcie się na związkach zawodowych, świadczenia społeczne i przywileje pracownicze, państwo starające się regulować jak najwięcej dziedzin życia, w gospodarce jaskrawa niechęć do liberalizmu i chęć finansowania społecznie słusnych przedsięwzięć przez powiększanie deficytu budżetowego. W sprawach obyczajowych Kaczyński będzie raczej nieustępliwy, ale też SLD za bardzo na to nie ciśnie. Natomiast stosunek do Kościoła Kaczyński traktuje czysto instrumentalnie. Gdyby zobaczył, iż lewica jest mu w stanie dać większe poparcie niż Rydzyk, Kaczyński porzuci Kościół bez zmrużenia oka. Wbrez pozorom, stosunek do prlu i jego funkcjonariuszy, dzieli Kaczyńskiego od zwolenników SLD tylko powierzchownie. Jarosław Kaczyński nie raz i nie dwa pokazał, że przynalezność do PZPR nikogo nie kompromituje, pod warunkiem, że ten ktoś zgodzi się być instrumentalny dla Kaczyńskiego. Sam Napieralski i rzesze wygłodniałych działaczy SLD są łasi na władzę, jej splendory i profity. Bardzo się boję co oni zrobią. - Komentarze fizyka Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 21.06.10, 00:10 istnieje takie zagrożenie, zwłaszcza, że Jarosław obiecywał w kampanii każdemu wszystko, czego mu brakowało i pewnie dalej tak będzie robił (pewnie, gdyby potrzebował poparcia piłkarzy, obiecałby im, że wygrają mundial w RPA, i to w finale z Niemcami...), myślę jednak, że jeśli Napieralski i SLD mają instynkt samozachowawczy, nie wejdą w to, a jeśli mają wolę rozwoju, to nie poprą nikogo. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Polska spełniła 21.06.10, 00:13 zgadzam sie z ta analiza. jednak mysle ze zagrozenie jest przesadzone. sondaz, ktory linkowalem wskazuje, ze wiekszosc z tych glosujacych na Napieralskiego, ktorzy pojda do wyborow, zaglosuje na Komorowskiego. bardziej obawialbym sie kwestii wakacji i urlopow.calej masie ludzi nie bedzie sie chcialo pieprzyc z wyborami na wakacjach. ci ktorzy rzadziej jezdza na urlopy, to elektorat Kaczynskiego. no i ciekawa bedzie kampania. mysle ze sie za ostrzy. a Kaczynski pokaze swe 'prawdziwe oblicze'. Odpowiedz Link
dala.tata a tu juz pierwsze jaskolki 21.06.10, 00:20 poparcia dla gajowego Tekst linka Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: a tu juz pierwsze jaskolki 21.06.10, 00:22 przed chwilą pierwsze wyniki, mniej więcej 39 do 37... Odpowiedz Link
dala.tata Re: a tu juz pierwsze jaskolki 21.06.10, 00:25 widzialem. jednak bez konkretow, co to za obwody. jednak jesli to mialoby sie utrzymac, to jest niebezpiecznie. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: a tu juz pierwsze jaskolki 21.06.10, 10:40 coś mi się zdaje, że w SLD poparcie dla Komorowskiego rozkłada się na linii starzy - młodzi i ci drudzy, mający obecnie władzę, mogą być przeciw dla odcięcia się od starych, którzy ich zresztą nieźle porobili Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Polska spełniła 21.06.10, 00:29 a co do zaostrzenia, to gomułkowska polszczyzna prezesa z przemówienia wróży, że będzie zabawnie... Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: spelnilem 22.06.10, 12:36 Z całym szacunkiem, Wielki Cthulhu to nie jest dobry wybór. Przyznaję, to bardzo atrakcyjny kandydat (mnie też do niego trochę ciągnie), a jego program gwarantuje skuteczne i trwałe rozwiązanie problemów służby zdrowia i ZUS-u. Rozumiem, że zwłaszcza teraz, gdy rysuje się szansa na przyciągnięcie podobnie myślącego elektoratu JKM, ciężko jest oprzeć się tej pokusie. Jednak nie oszukujmy się, problemy służby zdrowia i emerytów to nie wszystko, przy potencjale demograficznym Polski Cthulhu upora się z tym w pięć dni, a kadencja to przecież całe pięć lat. Po prostu nie stać nas na oddanie władzy Zielonym! Co innego Saruman, którego światłe, postępowe i prorozwojowe podejście do kwestii nauki i techniki powinno znaleźć zrozumienie przynajmniej na tym forum. Prezydentura Sarumana odsunęłaby od Polski widmo bezrobocia - jego program masowych robót publicznych nie tylko zaowocuje wzrostem zatrudnienia w stopniu trudnym dziś do wyobrażenia, ale również przyczyni się do rozkwitu turystyki zmotoryzowanej (budowa sześciopasmowej autostrady przebiegającej przez malownicze rozlewiska Narwi, dolinę Rospudy i Puszczę Białowieską) i poprawy poziomu życia (odzyskanie wzgórza wawelskiego dla potrzeb budownictwa mieszkaniowego). Saruman to także nowoczesna, silna armia i Polska od morza do Mordoru. Głosujcie na Sarumana! Odpowiedz Link
dala.tata pierwszy sondaz na II ture 20.06.10, 23:21 Tekst linka to oczywiscie sondaz, a sondaze sa obarczone bledami (choc pomimo roznic, w miare dokladnie nam pokazaly, kto wygra), jednak przewaga Komorowskiego jest dosc znaczna i znacznie wykracza poza blad pomiaru. i mozna by sie bac wlasciwie tylko tego, co sie stalo w 2005 r. - naglego zwrotu wyborcow. jednak wtedy chyba nie bylo takiej duzej roznicy w sondazach. Odpowiedz Link
pfg Re: pierwszy sondaz na II ture 20.06.10, 23:55 W 2005 różnice w wynikach pierwszej tury były mniejsze, niż sondażowe różnice teraz, ale przede wszystkim było ~15% głosów Leppera, które w znakomitej większości przeszły na Lecha Kaczyńskiego. Ówczesny kandydat lewicy, Adam Gierek, też zresztą poparł Kaczyńskiego. Teraz kluczowe będzie to, co zrobią wyborcy Napieralskiego i jaka w II turze będzie frekwencja. Odpowiedz Link
frusto Re: pierwszy sondaz na II ture 21.06.10, 11:58 dala.tata napisał: > i mozna by sie bac wlasciwi > e > tylko tego, co sie stalo w 2005 r. - naglego zwrotu wyborcow. jednak wtedy chyba > nie bylo takiej duzej roznicy w sondazach. Czemu się bać? Ja tam się boję, że Komorowski wygra. Skąd u was takie lęki? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: pierwszy sondaz na II ture 21.06.10, 12:05 a słuchał Pan wczoraj bełkotu swojego boga? - niby nic nie powiedział, ale tzw. implikatury wskazują, że jego zdaniem nie ma w Polsce demokracji, i że trzeba porozliczać za to, jak Pan się znajduje w takim przekazie? Odpowiedz Link
frusto Re: pierwszy sondaz na II ture 21.06.10, 13:24 adept44_ltd napisał: > a słuchał Pan wczoraj bełkotu swojego boga? To znaczy kogo? Bo ja jestem ateistą. > jak Pan się znajduje w takim przekazie? A Pan, jak pan znajduje propozycje PO względem stworzenia z CBA superinstytucji mogącej każdego inwigilować, gromadzić każde dane praktycznie poza jakąkolwiek kontrolą? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: pierwszy sondaz na II ture 21.06.10, 13:30 1. Jarosława, który znów nic nie powiedział i powiedział wszystko... chyba poczuł wiatr w żaglach, bo już jest mowa o rozliczaniu... 2. proszę nie odpowiadać pytaniem na pytanie... 3. nie znajduję się (poproszę zresztą o link do tego pomysłu, bo pierwsze słyszę), wiem tylko, że tak CBA działało za PIS-u Odpowiedz Link
frusto Re: pierwszy sondaz na II ture 21.06.10, 13:37 adept44_ltd napisał: > 1. Jarosława, który znów nic nie powiedział i powiedział wszystko... chyba > poczuł wiatr w żaglach, bo już jest mowa o rozliczaniu... Więc dlaczego nazywa pan Kaczyńskiego "moim Bogiem"? > 3. nie znajduję się (poproszę zresztą o link do tego pomysłu, bo pierwsze > słyszę), wiem tylko, że tak CBA działało za PIS-u www.tvn24.pl/12690,1660892,0,1,cba-wszechwiedzace,wiadomosc.html Ładnie się to układa w pewną całość, prawda? Biorąc pod uwagę poprzednie zapędy Tuska do cenzurowania internetu i inne takie. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: pierwszy sondaz na II ture 21.06.10, 13:45 z pornografii dziecięcej? i te zapędy, od których odstąpił po rozmowach ze społeczeństwem? zaprawdę - satrapa... jak sądzę - w tym przypadku będzie podobnie Odpowiedz Link
chilly Re: pierwszy sondaz na II ture 21.06.10, 17:22 Dla przypomnienia: www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=3221 A w dzisiejszym "Przeglądzie" (nie ma jeszcze w necie) sprawa podsłuchów redaktorystów z GW. Odpowiedz Link
frusto Re: pierwszy sondaz na II ture 22.06.10, 08:51 chilly napisał: > A w dzisiejszym "Przeglądzie" (nie ma jeszcze w necie) sprawa > podsłuchów redaktorystów z GW. 1. Piszą, że za Komorowskim to tylko GW, Polityka, a Rzepa za Kaczyńskim. Podajcie mi linki do artykułów tak krytykujących Komorowskiego, jak krytykowany był Kaczyński w Rzepie, to pogadamy. 2. Trudno się odnieść do sprawy "podsłuchów" bo sama liczba mnoga to typowa manipulacja. Był podsłuch jeden, założony przez aspiranta, który za to wyleciał z CBA. Co więcej, dziwne, że przeszkadza komuś podsłuch redaktora GW (jednego, założony na jego służbową komórkę), a nie przeszkadzają jakoś podsłuchy założone u redaktorów Rzepy. 3. Piszą, że prokurator już nie chodzi na pasku ministra sprawiedliwości. To już jest wyraźne zakładanie ślepoty czytelnika, pamiętając sprawę Kamińskiego i polityczne oskrażenia wobec niego. 4. Owa przemiana Kaczyńskiego dokonała się ROK PRZED KATASTROFĄ, i wtedy już GW pisała, że to pozór, że to niemożliwe itd. 5. Manipulacja katastrofą smoleńską ("materiały coraz mocniej obciążają Lecha Kaczyńskiego") Czy wy w to naprawdę wierzycie? Odpowiedz Link
frusto Kto gra śmiercia? 22.06.10, 09:10 Chilly, ja przeczytałem zapodany przez Pana artykuł, niech pan zerknie na ten, do którego link podam ja. Źródło: Kto gra śmiercią Całość: Cytat IV RP to państwo, które zamordowało Barbarę Blidę”. To kuriozalne zdanie pochodzi z wypowiedzi Adama Michnika wzywającego do zwierania szeregów w drugiej turze wyborów dla powstrzymania Jarosława Kaczyńskiego. Podobną rzecz powiedział Bronisław Komorowski na zakończenie telewizyjnej debaty prezydenckich kandydatów. Mamy więc do czynienia ze strategią wyborczą. Czy to III RP zabiła Krzysztofa Olewnika, Marka Papałę albo Jacka Dębskiego, a potem wykonawców tych morderstw, masowo popełniających samobójstwa pod troskliwym nadzorem Straży Więziennej? W każdym z tych wypadków mieliśmy do czynienia z korupcją i przestępczymi układami na wysokim szczeblu, bezradnością wymiaru sprawiedliwości i bezkarnością zleceniodawców zabójstw. Kto jest odpowiedzialny za opisywane przez nas ostatnio morderstwa i zaginięcia świadków koronnych? Czy należy obwinić za te śmierci Adama Michnika, Tadeusza Mazowieckiego, a może Bronisława Komorowskiego? W trakcie sprawowania władzy przez premiera Tuska i marszałka Komorowskiego sędzia z Garwolina powiesił się po przeszukaniu przez funkcjonariuszy ABW jego służbowego pomieszczenia. W tym samym czasie podpułkownik Barbara P. popełniła samobójstwo po tym, gdy wielokrotnie przesłuchiwana była w sprawie śledztw za rządów PiS. Czy jej śmierć jest mniej tragiczna niż śmierć Blidy? Może należy więc oskarżyć kandydata Komorowskiego o tę i podobne zbrodnie? Funkcjonariusze ABW, którzy weszli do domu Blidy, popełnili grzech nadmiernej delikatności: oskarżani wcześniej o brutalność nie założyli jej kajdanek i nie pilnowali w toalecie. Od początku polityczne żerowanie na jej śmierci było czymś ohydnym. Czas, aby Władysław Bartoszewski nazwał po imieniu praktyki Komorowskiego i jego propagandystów. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Kto gra śmiercia? 22.06.10, 09:53 ma Pan niezwykłą zdolność do bredzenie i ignorowania faktów, 1. to nie premier z ministrem sprawiedliwości wysłali policję do Olewnika i innych, pomyślał Pan o tym? czy wierzy Pan bezkrytycznie przekazowi pasującemu do pańskich tez? poprosiłbym o odpowiedź, a nie o mydlenie oczu durnymi pytaniami... 2. raz jeszcze - to premier Kaczyński i minister Ziobro podjęli decyzję o spektaklu aresztowania Blidy, zresztą przy innych głosach przeciw (jak się okazało, nic nie miała wspólnego z tą sprawą), to też do Pana nie dociera? Panie Frusto, samo puknięcie się nie wystarczy... nie musi Pan odpowiadać, ja dalej nie będę, i dziś miłego dnia, w końcu lato ;-) Odpowiedz Link
frusto Re: Kto gra śmiercia? 22.06.10, 10:08 adept44_ltd napisał: > ma Pan niezwykłą zdolność do bredzenie i ignorowania faktów, Daj pan spokój. Jak chcesz pan sobie poobrażać, to pogadaj pan do lustra. A jak chcesz pan dyskusji i odpowiedzi, to 1) Sam pan najpierw odpowiedz na moje pytanie o konkrety 2) Zachowaj pan minimum szacunku do rozmówcy. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Kto gra śmiercia? 22.06.10, 10:28 nie daje mi Pan szans na to, stosując kiepską erystykę, długo się starałem, zapewniam... (nie widzę przy tym nic obraźliwego w tym, co napisałem, bredzi Pan koszmarnie, jakby Panu w głowie siedzieli mały Paspieszalski, Wildstein, Migalski - i toczyli rozmowę o świecie ;-))) Odpowiedz Link
frusto Re: Kto gra śmiercia? 22.06.10, 10:33 Jeżeli ktoś nie wie, o co chodzi z samobójstwem oficera ABW. Cytat Według oficera wielkopolskiej policji, z którym rozmawiali reporterzy DZIENNIKA, podpułkownik P. zostawiła odręcznie napisany list pożegnalny. Oskarżyła w nim swoich szefów o stosowanie przez ostatnie miesiące mobbingu. "Miała być nękana w związku z tym, że w czasach Prawa i Sprawiedliwości awansowała do centrali w Warszawie. Po przejęciu władzy przez Platformę, została cofnięta do poznańskiej delegatury" - mówi jeden z naszych rozmówców z tajnych służb. Jednak zaprzecza temu rzecznik Koniecpolska. "Wybory nie miały wpływu na jej sytuację zawodową" - tłumaczy. Według innego rozmówcy kobieta miała w ostatnim czasie problemy osobiste i zawodowe. Korzystała z silnych leków. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, podpułkownik Barbara P. odpowiadała w służbach za sprawy finansowe. Dlatego wielokrotnie była przesłuchiwana przez nowe kierownictwo służb, które prowadziło audyt, mający znaleźć dowody na bezprawne działania szefów ABW w czasach PiS: Witolda Marczuka i Bogdana Święczkowskiego. Mimo skierowania kilkudziesięciu oficerów do tej kontroli, dotąd nie udało się znaleźć dowodów. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Kto gra śmiercia? 22.06.10, 10:30 i jeszcze jedno (ostatnie) - jak Pan nie pamięta, kto nie odpowiedział no konkrety, proszę sobie wrócić do początku rozmowy..., Miłego! Odpowiedz Link
frusto Re: Kto gra śmiercia? 22.06.10, 10:34 adept44_ltd napisał: > i jeszcze jedno (ostatnie) - jak Pan nie pamięta, kto nie odpowiedział no > konkrety, proszę sobie wrócić do początku rozmowy..., Miłego! Powiedziałem już panu: jeżeli ktoś pyta pana "dlaczego bije Pan żonę" to trudno na to odpowiedzieć "konkretnie". Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Kto gra śmiercia? 22.06.10, 10:57 jako że sprawa nie dotyczy polityki, a zjawiska implikatury, chętnie Panu odpowiem - niekoniecznie ;-))) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Kto gra śmiercia? 22.06.10, 09:57 swoją drogą Pańskie wypowiedzi przypominają mi autora poniższej wypowiedzi, przecież dziadek Tuska był w Wehrmachcie, wszystko się zgadza, jakbym słyszał Pańską logikę, Panie Frusto... wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8045920,migalski__jacek_kurski_wspiera_kampanie__bo_to_jeden.html Odpowiedz Link