charioteer1 01.05.10, 19:27 Srednio 13 - rysunek na str. 36. Bardzo ciekawe dane dotyczace uzyskiwania stopni i tytulow w Polsce. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 21:53 ciekawy raport. i chhyba dla mnie nieoczekiwany. ja zarowno widze jak i slysze ciagle o habilitantach dobrze przed 40tka (za 'moich czasow' bylo to dosc rzadkie). a tu auotrzy mowia ze wydluza sie czas awansu naukowego. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:01 Dla mnie ciekawym stwierdzeniem jest, ze niemobilni maja wiecej publikacji niz mobilni. Raport pokazuje, ze mamy za duzo magistrantow w stosunku do "reszty swiata", co bylo dla mnie dosc oczywiste, ale rowniez pokazuje, ze za duzo publikujemy. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:07 bo mobilnosc jest wymyslonym celem w sobie. o ile dobrze pamietam, najmiej mobilni w UK sa absolwenci i pracownicy Oxfordu i Cambridge. mamy za 'duzo magistrow' bo studia licencjackie to w Polsce nowosc i standardem ukocnzenia studiow jest, jak sadze, nadal magisterium. charioteer1 napisał: > Dla mnie ciekawym stwierdzeniem jest, ze niemobilni maja wiecej publikacji niz > mobilni. Raport pokazuje, ze mamy za duzo magistrantow w stosunku do "reszty > swiata", co bylo dla mnie dosc oczywiste, ale rowniez pokazuje, ze za duzo > publikujemy. > Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:25 dala.tata napisał: > mamy za 'duzo magistrow' bo studia licencjackie to w Polsce nowosc i standardem > ukocnzenia studiow jest, jak sadze, nadal magisterium. Pewnie masz racje, ale to chyba nie jest jedyny powod. Wydaje mi sie, ze mamy za malo kadry, ktora te prace magisterskie moglaby prowadzic. W tych wszystkich zestawieniach Polska wypada zalosnie pod wzgledem liczby pracownikow w sektorze R&D. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:26 a to jest insza inszosc. i podejrzewam ze masz racje. Odpowiedz Link
ford.ka Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:45 Ilość mgr na głowę mnie nie rusza, bo ja te wyniki za trzy lata mam rok w rok i jestem pod koniec pierwszej piątki w jednostce, ale te 2,5 książki rocznie? Kto to czyta? Kto to pisze??? Coś mi sie wydaje, że każdy współredaktor sobie wpisywał wydanie każdej zbiorówki, bo przecież to niemożliwe, żebyśmy wszyscy średnio mieli jedną książkę autorską rocznie... Odpowiedz Link
ford.ka Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:06 Zastanawiam się, ile jeszcze podobnie cennych badań trzeba będzie przeprowadzić, żeby ustalić, że: a) jak nie ma kasy na badania, to się ich nie prowadzi, więc nie ma publikacji, na podstawie których można się starać o habilitację i b) jeśli pensje są żałośnie niskie, to się nie prowadzi badań, tylko zarabia, gdzie się da, więc nie ma publikacji, na podstawie których można się starać o habilitację. Reszta to bicie piany. Ale gratuluję kolegom, którzy zdobyli grant i tak pięknie go opublikowali. Mogliby jednak sprawdzić w słowniku, że Polacy pisze się z dużej litery. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:22 jasna sprawa i pewnie z powodow, o ktorych mowisz, ustalono, ze Niewątpliwie jednak kobiety mają znacznie mniejsze niż mężczyźni, szanse uzyskania habilitacji po otrzymaniu doktoratu, wyjątkiem są nauki humanistyczne gdzie jest odwrotnie niesamowite po prostu, jak prosto mozna to wytlumaczyc. Odpowiedz Link
ford.ka Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:35 W czynie społecznym wyjaśniam: nauki humanistyczne w większości nie wiążą się z koniecznością wyjazdów a jednocześnie oferują ogromną swobodę dysponowania swoim czasem - pani doktor nauk humanistycznych może czytać mądre ksiązki do habilitacji, jednym okiem obserwując, czy pociecha nie próbuje właśnie popełnić samobójstwa, wsadzając widelec w kontakt. Zwykle da się wybrać (i wybiera się) temat, który pozwala na korzystanie wyłącznie z książek dostępnych na miejscu (lub przez wymianę międzybiblioteczną). Doktor nauk eksperymentalnych musi minimum osiem godzin dziennie spędzić w laboratorium, nie otrzymując za to wynagrodzenia, które pozwoliłoby jej na zatrudnienie niani, nie ma też często szans na umieszczenie potomstwa w żłobku czy przedszkolu czy dostępnej babci na miejscu. Badania, które można zrobić za darmo, już dawno zrobiono, więc jak nie zdobędzie kasy, żadnych badań nie zrobi. Masz jeszcze jakieś pytania? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:40 oh jakie to wszystko proste....fordzie.ka, szczerze ci powiem, ciesze sie, ze dla ciebie wszystko jest proste. i ze za kazdym razem znajdziesz swietne alibi! nawet ci tego zazdroszcze! Odpowiedz Link
ford.ka Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 22:48 Czy ja tu wyczuwam kwaśny smrodek sarkazmu? No cóż, standard w sytuacjach, kiedy mamy do dyspozycji inteligencję, ale nie mamy argumentów, prawda? Popisałbym więcej, ale muszę się zabrać za sprawdzanie przypisów do nowej książki, którą we wtorek wysyłam do wydawcy ;) Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 23:20 tak wlasnie jest!my tu na zachodzie mamy forse na wiele nian!do mnie przychodzi niania, ogrodnik i dwie sprzataczki. ale one dopiero od niedawna. bo pensja wykladowcy starcza tylko na jedna. i to ty masz racje! malo ci placa, wiec ty nie bedziesz taki glupi i nie bedziesz pracowal nie? Odpowiedz Link
ford.ka Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 23:28 A teraz tradycyjnie okręcimy kota ogonem? A co niby sugerowane tu moje lenistwo (którego jasnym wyrazem jest to, że w sobotę wieczór ślęczę przed komputerem ;) ma wspólnego z możliwością zdobycia habilitacji przez kobiety w naukach humanistycznych i eksperymentalnych w Polsce? IQ mam tak gdzieś między Dodą a Glenn Close a związku nie widzę ;) Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 01.05.10, 23:31 niczego nie sugeruje. natomiast mowienie o pensjach jako o glownym problemie np. wydluzajacego sie awansu naukowego jest nieporozumieniem. tak, to jest czynnik, ale podejrzewam ze nie najwazniejszy. naomtiast, tak, uzywany glownie jako alibi. czy ty jest leniwy czy nie, nie wiem i nie wypowiadam sie. Odpowiedz Link
ford.ka Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 11:16 Dala - powyżej pewnej granicy jest nieporozumieniemi, bo może być motywacją do szybszej pracy, poniżej nie jest. Dla mnie tą granicą jest niemożliwość opłacenia miejsca do życia i jedzenia w dużym mieście, a tak jest w przypadku doktorantów i asystentów. PAN w Warszawie ogłosił ponoć konkurs na stanowisko adiunkta i oferuje 1400PLN brutto (jakiś 1000 netto). I tyle. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:17 fordzie.ka, na pewno cie to zdziwi, ale gdybym dzisiaj dostal proefsure na ktoryms zuniwersytetow londynskich, to bym jej nie przyjal. wiesz dlaczego? dltego bo mnie nie stac bybylo na mieszkanie 'w wielkim miescie',a na dojezdzanie pare godzin w jedna i druga strone szkoda mi zycia. i ja naprawde wiem, ze 1000 PLN to jest nieporozumienie. jednak jedyna reakcja na taka pensje jest niepodjecie pracy ford.ka napisał: > Dala - powyżej pewnej granicy jest nieporozumieniemi, bo może być > motywacją do szybszej pracy, poniżej nie jest. Dla mnie tą granicą jest > niemożliwość opłacenia miejsca do życia i jedzenia w dużym mieście, a tak > jest w przypadku doktorantów i asystentów. > PAN w Warszawie ogłosił ponoć konkurs na stanowisko adiunkta i oferuje > 1400PLN brutto (jakiś 1000 netto). I tyle. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:21 hm, niepodjęcie pracy? to co? mamy mieć średniej wielkości państwo w środku Europy, pozbawione uczelni wyższych??? mało poważna propozycja Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:29 ja przepraszam, ale co to za argument? no to co z tego, ze mamy takie panstwo? to znaczy ze co? ale ja proponuje oczywiscie zamkniecia uczelni. po prostu, jesli nie bedzie chetnych na stanowisko o konkretnej poensji, albo zwieksza pensje, albo nnie zatrudnia nikogo. durga opcja na dluzsza mete jest samobojstwem. adept44_ltd napisał: > hm, niepodjęcie pracy? > to co? mamy mieć średniej wielkości państwo w środku Europy, pozbawione uczelni > wyższych??? mało poważna propozycja Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:34 ja przepraszam, ale co to za argument? no to co z tego, ze mamy takie panstwo? to znaczy ze co? To znaczy, że całkiem poważne państwo w całkiem poważnym miejscu bez nauki to jakieś jaja... ;) idąc dalej - można to samo zaproponować nauczycielom itd... a mówiąc serio - propozycja taka doprowadzi do wzmocnienia mechanizmów negatywnej selekcji i podtrzymywania mitu, że coś, jeśli funkcjonuje, to znaczy, że jest dobrze Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 17:23 szczerze poweidziawszy wielkosc panstwa jako argument dla nauki mnie nie przekonuje. ani tez 'waznosc' czy powaga Polski, bo szczerze powiedziawszy nie mam pojecia co to jest. mowiac serio, adepcie, dopoki beda chetni zapalencey do pracy za 1400 zl. brutto po doktoracie, dopoty bedzie mozna takie pensje placic. ale jest druga strona medalu: 1400 PL brutto dla rzeszy polskich adiunktow czy asystenotw to o ok. 1400 PLN za duzo. i warto pamietac o tej drugiej stoie medalu. na wypadek, jak ktos by sie czepial: jest ronwiez masa profsorow, dla ktorych dowodlna pensja do za duzo. i szczerze rowniez pwoeidzawszy, jako minister, premier, decydent, nigdy w zyciu nie zgodzilbym sie na podniesienie pensji pracownikom polskiej nauki bez radykalnego przegladu kadry. i dam ci przyklad. opowiadal mi znajomy niedawno o Aoston University, ktory dzisiaj jest w dobrej sredniej lidze w UK. pare ladnych lat temu staczal sie w odmety ligi dodupnej....i wymieniono za duze pieniadze rektora i wzieto sobie rektora z Hameryki. rektor z Hameryki wlasciwie zrobil jedna rzecz. zazyczyl sobie cv wszystkich pracownikow akademickich i osobiscie je wszystkie przegladnal. wynikiem tegoz dzialania bylo natychmiastowe zwolnienie 1/3 pracownikow. Aston zaczal kwtinac. nie wiem czy historia prawdziwa, ale moral do zastosowania w Polsce. ale, wicie, rozumicie, nie do sie. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 17:44 dala.tata napisał: > szczerze poweidziawszy wielkosc panstwa jako argument dla nauki mnie nie > przekonuje. ani tez 'waznosc' czy powaga Polski, bo szczerze powiedziawszy nie > mam pojecia co to jest. Dala, to takie zdroworozsądkowe rozumienie ;-) i też nie żaden argument, więc i do końca nie rozumiem sporu o to, ale jak mi wskażesz jakiś europejski kraj, który ma chęć pozbyć się nauki i edukacji, chętnie pociągnę ten wątek, moja skłonność do absurdu jest, niestety, nieopanowana > mowiac serio, adepcie, dopoki beda chetni zapalencey do pracy za 1400 zl. brutt > o > po doktoracie, dopoty bedzie mozna takie pensje placic. ale jest druga strona > medalu: 1400 PL brutto dla rzeszy polskich adiunktow czy asystenotw to o ok. > 1400 PLN za duzo. i warto pamietac o tej drugiej stoie medalu. na wypadek, jak > ktos by sie czepial: jest ronwiez masa profsorow, dla ktorych dowodlna pensja d > o > za duzo. myślę, że źle stawiasz tę sprawę. I niestety w takim jej postawieniu dopatruję się raczej jakiegoś resentymentu niż myślenia o tym, jak ma być lepiej w naszej nauce. Bo w istocie mówimy o różnych rzeczach - ty o tym, że nierobom i kretynom nie należy płacić (pełna zgoda), ja o tym, że, żeby chcieć mieć wyniki - należy płacić... i chyba trudno zaprzeczyć, prawda? I jak wiele razy pisałem, nie sądzę, że wystarczy zacząć płacić, trzeba dorzucić do tego sensowny system... Sytuacja, w której ludzie chcą pracować za 1400 brutto mówi tylko o patologii tego systemu i stwierdzenie twoje 'można' - rozumiem tylko tak, że można wszystkich robić w... [podstaw dowolne ;-), ale czy o to chodzi? chyba nie... i jasne jest, że człowiek zarabiający 1400 zł brutto, choćby nie wiem, jakim był zapaleńcem, nie ma szans w porównaniu z kimś zarabiającym kiepskie 4 tys. euro... (coś takiego chyba dostaje Lesio na postdocu), więc o czym rozmawiamy? > > i szczerze rowniez pwoeidzawszy, jako minister, premier, decydent, nigdy w zyci > u > nie zgodzilbym sie na podniesienie pensji pracownikom polskiej nauki bez > radykalnego przegladu kadry. > > i dam ci przyklad. opowiadal mi znajomy niedawno o Aoston University, ktory > dzisiaj jest w dobrej sredniej lidze w UK. pare ladnych lat temu staczal sie w > odmety ligi dodupnej....i wymieniono za duze pieniadze rektora i wzieto sobie > rektora z Hameryki. rektor z Hameryki wlasciwie zrobil jedna rzecz. zazyczyl > sobie cv wszystkich pracownikow akademickich i osobiscie je wszystkie > przegladnal. wynikiem tegoz dzialania bylo natychmiastowe zwolnienie 1/3 > pracownikow. Aston zaczal kwtinac. > > nie wiem czy historia prawdziwa, ale moral do zastosowania w Polsce. ale, wicie > , > rozumicie, nie do sie. > proszę bardzo, też jestem za tym... choć dodam - na całym świecie są dobrzy i źli naukowcy, dobre i złe uczelnie, o tym zapominamy... poza tym, jak sądzę, to kiepskie pensje nie pozwalają wprowadzić systemu sensownej oceny, bo w nauce pozostanie garstka zapaleńców... i nic... Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:03 alez ja sie zgadzam: madry czlowiek, ktory jest w stanie wyjechac 'na zachod' i zarobic tam forse, glupi by byl jak by zostal w Polsce. jednak, jak powiedzialem, mamy bledne kolo. podatnik nie chce wiecej placic, bo ludzie nie pracuja, a poza paroma fanatykami, nie znajdziemy wiecej chetnych. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:13 Dala, podatnik to jest takie urzadzenie, ktorego politycy uzywaja do mydlenia nam oczu. Podatnik rozumie tylko, ze profesor to jest ktos o wielkim, magicznym wrecz autorytecie. Podatnik nie ma zadnej swiadomosci tego, co jest praca naukowa, a co jest tylko produkowaniem publikacji, zeby statystyki sie zgadzaly. Podatnik chce, zeby jego dzieci mialy dobre wyksztalcenie i nie rozumie tego, ze zebranie przypadkowego grona skladajacego sie w jakiejs czesci z profesorow nie daje absolutnie zadnej gwarancji dobrego wyksztalcenia. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 17:49 i jeszcze ciekawostka, trochę w stylu twojego stwierdzenia o garstce zapaleńców i tym, że można im płacić 1400 brutto... słyszałem już u siebie takie kalkulacje (w związku z postępującym brakiem pieniędzy), że najlepiej byłoby zatrudniać magistrów, bo mało kosztują... profesorowie są za drodzy...oto jest kierunek na małe płacenie... Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Ile lat na habilitacje? 04.05.10, 12:34 > ale ja proponuje oczywiscie zamkniecia uczelni. po prostu, jesli nie bedzie > chetnych na stanowisko o konkretnej poensji, albo zwieksza pensje, albo nnie > zatrudnia nikogo. durga opcja na dluzsza mete jest samobojstwem. Samobójstwo, samobójstwem. Nie zapominajmy, że w Polskich uczelniach władzę mają osoby średnio pięć lat przed emeryturą, a po nich choćby potop. O jakim dłuższym horyzoncie mówimy? Odpowiedz Link
chilly Re: Ile lat na habilitacje? 04.05.10, 16:12 Lolek, masz nieaktualne dane. Może zresztą średnia tak wygląda. Wystarczy jednak zajrzeć na strony wielu uczelni prywatnych żeby ustalić, iż dziekan przekroczył już 80 roczek życia, kierownik katedry - lat 79, a "samodzielna młodzież" często zbliża się do 70, wciąż pracując na 2 uczelniach, oddalonych od siebie o 100-150 km. A projekt "reformy" to utrwala, nie wliczając "samodzielnych" po 70. do minimum kadrowego uczelni państwowych, ale nie wspominając nic o niepublicznych (może nie doczytałem? - ale jeśli tak, to co z tą równością uczelni). Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 11:50 hm, sorki, ale jeśli pracownik w PL - do stanowiska prof. nadzw. żyje w biedzie albo nie może się utrzymać samodzielnie, a prof. nadzw. na jednym etacie nie stać na kupowanie książek... - w związku z tym nie stać go na finansowanie przez siebie wielu elementów badań, za które nie zapłaci mu uczelnia... - w związku z tym zaczyna pracować na prawo i lewo, gdzie tylko może... to jednak trudno tego nie zauważać... powiem tak - słabe pensje nie są jedyną przyczyną, ale jedną z najważniejszych, również z powodów tu niewymienionych Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:23 adept, to jakies mity, ze przecietnego profesora literaturoznawstwa stac na kupowanie ksiazek, ktore sa mu potrzebne. ksiazki sa drogie i beda drogie. i mnie, na dosc przyzwoitej poensji profesorskiej, nie stac na kupowanie ksiazek, ktore chcialbym miec. kupuje ksiazki, oczywicie, ale za kazdym razem jest to selekcja. aczkowliek ja ackeptuje, ze pensje sa niskie. jednak niskosc pensji nie usprawiedliwia braku pracy. dyskusje na ten temat mnei po prostu fascynuja. bo nikomu nie przyjdzie do glowy w prywatnej firmie poweidziec: malo mi placisz, to ja nie bede pracowac. natomiast na uczelniach panstwowych tak wlasnie mowi sie. malo placicie, to ja juz nie musze. przeciez to jest absurd. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:29 Dala, przez ignorowanie podawanych faktów kręcimy się w kółko i rozmawiamy cały czas o tym samym (co skądinąd bywa interesujące). Przeciętny profesor literaturoznawstwa w przeciętnym kraju po tamtej stronie Łaby ma do dyspozycji przeciętną bibliotekę, która mu wystarcza. U nas tego nie ma. Widzisz, ja w mieście stołecznym mam zapełnione ściany książkami, których nie ma w bibliotece (ok, polskie są - w BN, w jednym egzemplarzu, do korzystania na miejscu), przy czym zwróć uwagę, ja nie mówię o nicnierobieniu (i jak dobrze wiesz, nie jestem jego zwolennikiem), mówię, że jakość pracy musi być niższa i tyle... a porównanie do prywatnej manufaktury nie jest najlepsze i to z wielu powodów... Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 17:12 adepcie, ale aj ignoruje te fakty? czy ja sie wypowiadalem na temat biblitek? ja tylko sie wypowiadam na temat pensji. niedoinwestowanie nauki w Polsce, w tym bibliotek, jest nie do zaakceptowania! moja bibliteka uniwersytecka jest nienajlepiej zaopatrzna. jednak mam dostep do dowolnej ksiazki wydanej w siwecie zachodnim w ciagu tygodnia. mam dostep do dowlnego artykulu w ciagu 2-3 dni. i miedzy innymi dlatego te pracie 20 lat temu postanowilem tu zostac (pensje mialem do dupy). ale to jest zupelnie inna kwestia niz pensje. i nie jestem przekonany, czy warto wiecej placic profesorom a nie poprawiac zaopatrzenie bibliotek. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 17:21 ju... ;-) co więcej dalej to robisz, gdyż ja nie zacząłem sobie truć o bibliotekach od tak sobie, jeno uzupełniłem kwestię pensji - ja też wolałbym sobie nie zagracać mieszkania książkami i pójść do biblioteki, ale... zagracam... więc na tym polega korelacja tych zjawisk co do reszty - chyba trzeba i lepiej zaopatrzyć biblioteki, i lepiej płacić profesorom ;-) Odpowiedz Link
pfg Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 15:19 dala.tata napisał: > natomiast na uczelniach panstwowych tak wlasnie mowi sie. malo > placicie, to ja > juz nie musze. przeciez to jest absurd. Prof. Janusz Czapiński dokładnie tak kilka lat temu zrobił. Ogłosił jednoosobowy strajk. Dzięki temu stał się znany mediom i teraz jest proszony o komentowanie przeróżnych spraw, zapewne nie za darmo. Jest chyba jednym z najczęściej występujących w mediach naukowców. Obawiam się, że tej strategii nie będzie już można powtórzyć ;-) Ale pierwotna teza nie była chyba taka, z jaką tu dyskutujesz: mało mi płacicie, więc nie robię. Pierwotną tezą było "mało mi płacicie, więc szukam chałtur, nadgodzin dydaktycznych, drugich zatrudnień", w konsekwencji czego nie mam czasu lub siła na porządną pracę naukową. To jednak co innego niż postawa, którą pracowicie usiłujesz wyśmiać, skądinąd całkiem słusznie. Do tego dochodzi to, o czym napisał adept: brak pieniędzy, nie tylko pieniędzy na pensje, powoduje, że warunki pracy (naukowej) są gorsze niż mogłyby i powinny być. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 18:09 postawa typu jednoosobowy strajk jest rownie durna jak postawa, nie robie nic. i ja sie nie wypowiadam na temat tego, czy jest zrozumiala (z czegos trza zyc). jednak z punktu widzenia pracodawcy jest to postawa iditoyczna. nie podoba sie, rezygnuj z pracy. Odpowiedz Link
chilly Re: Ile lat na habilitacje? 04.05.10, 16:04 dala.tata napisał: > tak wlasnie jest!my tu na zachodzie mamy forse na wiele nian!do mnie przychodzi > niania, ogrodnik i dwie sprzataczki. ale one dopiero od niedawna. bo pensja > wykladowcy starcza tylko na jedna. > > i to ty masz racje! malo ci placa, wiec ty nie bedziesz taki glupi i nie > bedziesz pracowal nie? > > No, gdzie te piękne czasy socjalizmu! Spotkany w UK doktor, absolwent polskiej uczelni, zatrudniony w jednym z tamtejszych uni. Właściciel domu z ogródkiem (koniecznie!), auto, dwoje dzieci, (chyba) niepracująca żona). Nie mógł ukryć zazdrości, gdy wspominał swych kolegów, którzy razem z nim bronili doktoraty. Potem zostali profesorami polskich uczelni. Willa z ogrodem, służąca zwana gosposią, auto lepsze niż w UK. Wszystko to dzięki krótkim stażom, konferencjom i innym wyjazdom za granicę. Młodzieży przypomnę, że średnia krajowa wynosiła wtedy $20. I komu to przeszkadzało :) Odpowiedz Link
pfg Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 10:52 dala.tata napisał: > auotrzy mowia ze wydluza sie czas awansu naukowego. Raport rzeczywiście ciekawy. Widać, że zakładane w ministerialnych planach 8 lat na habilitację to wyraźnie mniej, niż w rzeczywistości to zajmuje czasu. Zastanawiam się, że ministerialne 8 lat jest w takim razie oderwanym od rzeczywistości myśleniem życzeniowym, czy też jak najbardziej świadomą presją na jakość - ale czy w tej sytuacji nie spowoduje to obniżenia jakości. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 11:05 te 8 lat, jak sadze, nie sa wziete z kapelusza. mnie sie kojarza z 7 latami do tenure w USA, choc moze sie myle, rzecz jasna. tyle ze Polska to nie USA i to pod wieloma wzgledami (i nie chodzi mi tu o pieniadze, ktore sie placi pracownikom). i jesli rzeczywiscie tyle zajmuje habilitacja w rzeczywistosci, to obciecie sredniego czasu o 5 lat (czyli prawie o polowe!) jest nierealne i skonczy sie fiaskiem. wydawaloby sie, ze polityka 'malych kroczkow' (mozna sie zastnawiac, jak malych oczywiscie) jest sensowniejsza. Odpowiedz Link
ford.ka Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 11:09 Myślę, że to presja na ilość. Wystarczy pooglądać kurczące się minima programowe na studiach 1. i 2. stopnia, żeby zobaczyć, że jakość przestała się w ogóle liczyć. Wiara, że człowiek w osiem lat nadrobi braki z 21 lat wcześniejszej edukacji jest mocno naiwna. Wiem, że z laboratorium fizyka tego nie widać, ale jest całkiem sporo wydziałów, które w ciągu dekady trzeba będzie zamknąć z powodu braku samodzielnych, którzy, o ile po prostu nie poumierają, będę musieli odejść na emeryturę, a które z braku kasy i woli nie robią nic, by promować młodszych. Wielka ucieczka zagranicę lub po prostu za pieniędzmi z początku lat 90. w połączeniu z dwudziestoma latami forsownego wykorzystywania doktorów w dydaktyce w końcu się na nas zemści. Jest to także próba "wyminięcia" obecnego średniego pokolenia - w tej chwili robi się habilitację ok. 45 roku życia, w nowych regulacjach, o ile się jej nie zrobi do 38 roku, wypada się z gry. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:14 nie wiem jak wyglada kwestia inwerstycji w nauki scisle, ale to jest osobna kwestia. tyle ze wiesz, takie same problemy maja w UK. w zwiazku z tym nauczyli sie pisac podania o granty. moj obecny grant (nie w naukach scislych, rzecz jasna) jest z Niemiec. Mialem tez grant europejski. obecnie jestem czesca podania do lokalnego ratusza. itd itd itd. to zajmuje duzo za duzo czasu. ale inaczej sie nie da. i ja wiem, nie ma kasy. ale w ostatecznym rachunku, jesli sie komus nie podobaja warunki, moze zrezgynowac z pracy. wiem, brutalne. ale mi naprawde nie odpowiada jako podatnikowi utrzymywanie rzeszy nierobow, ktorzy nie pracuja, bo im za malo placa. przeciez to jest niepowazne. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:42 Dala, twoja mantra o nierobach, ktorzy nie pracuja, bo im za malo placa, jest tak samo obrazliwa, jak kaganowe wpisy o profesorskiej mafii. Tak, sa takie przypadki, kiedy ludzie nie publikuja latami nic, ale to sa przypadki ekstremalne. Ja tego problemu ze swojej perspektywy nie widze w ogole. Rzeczywisty problem jest odwrotny w stosunku do tego, co opisujesz. Ludzie publikuja za duzo. Wiec cos jednak robia, tyle ze jest to po prostu makulatura, ktorej nikt nigdy nie przeczyta. Niedawno mnie zeby rozbolaly na widok listy publikacji kolezanki z innej uczelni. Kolezanke znam z konferencji i spoko moge powiedziec, ze robi dobre, ciekawe badania. Co z tego, jezeli publikuje to wszystkio po polsku, w wydawnictwach, ktore nawet dla mnie sa trudno dostepne, choc w Polsce mieszkam. A oprocz niej znam mnostwo ludzi, ktorych produkcji nawet czytac nie warto, a liste publikacji maja na kilometry. Nie chodzi o to, ze oni nic nie robia, bo zapisywanie tych stert papieru tez jakis czas zajmuje. Chodzi o to, ze to jest nic nie warte. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 17:53 szlag mnie trafia jak cos takiego czytam. po prostu mnie szlag trafia. pomijam juz ale ja nie uwazam tekstow za 2 punkty w tomach konferencyjnych za publikacje. to nie sa publikacje, chario. to jest dzialanosc pozorujaca publikacje. ale rzeczywiscie, jesli liczy sie sztuka, to tak, ci ludzie publikuja. wszedlem sobie, co wiecej, na strony UO, UK i UZ (bylo nie bylo uniwersytety, a nie jakies podrzedne szkolki), patrze na rozne kierunki z nauk spolecznych. i co widze? duzo publikacji? wolne zarty chario. jest chmara ludzi z jedna taka publikacja na 2 lata. jedna na rok. to jest juz duzo? to jest publikowanie za duzo chario? najwyrazniej mamy inne poczucie tego, co to jest duzo. a takie publikacje chario pisze w dzien czy dwa. zrezygnuj z mitu o tym, ze w Polsce sie publikuje za duzo.nie w Polsce nie publikuje sie duzo. na dodatek, to, masa tego, co sie publikuje, masz racje, ma zasieg lokalny lub ultralokalny. i tak, masz racje, jest rowniez grupa, o ktorej ty mowisz. ludzie ktorzy publikuja mnostwo rzeczy, ktore nie maja zadnego zasiegu, albo i wartosci (bo to sa rozne rzeczy). i masz dwa rozne problemy, zupelnie rozne. ale, prosze, nie mow mi, ze w Polsce publikuje sie za duzo. to sa bajki, chario. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:07 Dala, ten spor przeradza sie w spor o sposob liczenia aniolow na czubku szpilki. Na UO nie udalo mi sie znalezc spisu publikacji ludzi, ktorych znam. Na UZ jest komputerowy system ewidencji publikacji: publikacje.uz.zgora.pl:7777/skep/toolbox.show_main_page_pl Publikuja, ale tych publikacji w ogole nie powinno byc. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:16 z calym szacunkiem chario, tam nie mowia o publikacjach, tylko o pozycjach biliograficznych. i wez przeczytaj co ja dokladnie napisalem w poscie, co? Odpowiedz Link
dala.tata PS 02.05.10, 19:32 i rzeczywicie srednio 6 pozycji bibliograficznych (co, jak sadze, oznacza rowniez konferencje) na leb, to jest duzo!!! narobili sie chlopaki i dzieczyny! Odpowiedz Link
charioteer1 Re: PS 02.05.10, 19:53 Przeciez mowie, ze sie klocisz o liczbe aniolow na tej szpilce ;-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:17 obserwując realia, przychyliłbym się do tego, co pisze Chario... powoli eliminuje się nicnierobiących, dominują robiącynic... Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 20:02 jesli tak jest, a ja tego nie widze, to ja sie tylko i wylacznie ciesze z tego. adept44_ltd napisał: > obserwując realia, przychyliłbym się do tego, co pisze Chario... powoli > eliminuje się nicnierobiących, dominują robiącynic... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 20:27 cieszysz się: a) bo tego nie widzisz, b) bo tak jest, c) bo tak jest i tego nie widzisz? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 20:31 ciesze sie, jesli tak jest. bo moze jakas emeryturka na dobrym polskim uniwerku by sie udala :-) Odpowiedz Link
pfg Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 14:13 dala.tata napisał: > takie same problemy maja w UK. w zwiazku z tym nauczyli > sie pisac podania o granty Nie chcę się wypowiadać generalnie, bo nie mam ku temu podstaw (informacji), ale w tych dyscyplinach, z którymi mam do czynienia, możliwości grantowe są mniejsze, niż w UK. Granty europejskie, przez swoją konstrukcję, przeznaczone są w większości dla dużych, międzynarodowych zespołów. Owszem, ludzie występują o takowe i czasami odnoszą sukcesy, czasami nie (nb, success ratio w konkursach europejskich rzadko przekracza 30%, Europe-wide, a bywa znacznie niższe), ale na takich grantach nie można opierać działalności małych-do-średnich zespołów. Takie powinny być finansowane przez granty krajowe, a na nie po prostu jest za mało pieniędzy, więc wiele projektów upada na skutek wewnętrznej konkurencji. Do tego uczelnie świadczą bardzo małą pomoc organizacyjną przy pisaniu grantów. Co więcej, zwłaszcza przy grantach europejskich, zwłaszcza tych zarządzanych przez polskie władze (to nie są granty badawcze, ale stają się ważnym źródłem finansowania wszelkich zmian organizacyjnych na uczelniach), na wielką biurokrację europejską nakłada się potwornie wielka biurokracja polska na każdym etapie: wnioskowania, realizacji, sprawozdawczości. Tym niemniej, najlepsi i bardzo dobrzy - podkreślam, mówię o tych dyscyplinach, o których mam jakieś pojęcie - jakoś sobie radzą. Dobrzy (zaledwie dobrzy) mają problemy. Przeciętni nie mają szans. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 18:07 pfg, podejrzewam, ze masz racje, ze mozliwosci granotwe tu sa wieksze. w USA sa jeszcze wieksze. ale ilu Polakow znasz, ktorzy zaaplikowali do miedzynarodowych fundacji typu Volkswagena czy Toyoty, a potem do calej masy mniejszych. ile znasz podan europejskich z instytutu? natomiast tylko czescia prawdy jest to ze najlepsi sobie radza. druga czescia jest to, ze bez porzadnego zaplecza instytucjonalnego - bez ludzi umiejacych pisac granty, polscy badacze nie maja szans. do tego dochodzi jeszcze jakosc podan - widzialem kilka takich. moze mialem pecha, jednak to bylo przygotowane strasznie. byle jak, z bledami, na szybko. to laduje w koszu, bez czytania. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 18:14 trzecią rzeczą jest to, że czas, który mogliby poświęcić na aplikowanie poświęcają na zarabianie na życie, czy to jest naprawdę nie do zauważenia? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:12 adept, life sucks! sorry, to nie jest argument. ale ja rozumiem, fajnie jest dostawac pensje..... adept44_ltd napisał: > trzecią rzeczą jest to, że czas, który mogliby poświęcić na aplikowanie > poświęcają na zarabianie na życie, czy to jest naprawdę nie do zauważenia? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:38 nie, no pewnie Dala, oni mogą się zwolnić i przyjdą następni, a potem cykl można powtórzyć, aż znajdziemy zapaleńców z Korei Północnej, nie? ale czy będzie z tego lepiej? pewnie nie, ale będzie... Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:55 adept44_ltd napisał: > nie, no pewnie Dala, oni mogą się zwolnić i przyjdą następni, a potem cykl można > powtórzyć, aż znajdziemy zapaleńców z Korei Północnej, nie? ale czy będzie z > tego lepiej? pewnie nie, ale będzie... Adept, to jest bardzo przyszlosciowa wizja. Oni to sie nawet polskiego raz-dwa naucza. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 20:05 jak masz w perspektywie dwie miski ryżu dziennie zamiast jednej, to nawet końcówki równoległe ci wchodzą... ;-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 20:07 adepcie, nie wiem, jak bedzie. natomiast wiem, ze myslenie w kategoriach 'zwiekszmy pensje' nie ma wikeszego sensu. adept44_ltd napisał: > nie, no pewnie Dala, oni mogą się zwolnić i przyjdą następni, a potem cykl możn > a > powtórzyć, aż znajdziemy zapaleńców z Korei Północnej, nie? ale czy będzie z > tego lepiej? pewnie nie, ale będzie... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 20:26 Dala, a kto tak myśli??? bo ja myślę tylko to, że za kiepskie pieniądze ma się kiepski towar - weź pod uwagą np. różnicę między Biedronką a Żabką ;-) Odpowiedz Link
pfg Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 20:34 dala.tata napisał: > ile > znasz podan europejskich z instytutu? Z mojego akurat dosyć dużo, w tym dużo skutecznych :-) > bez ludzi umiejacych > pisac granty, polscy badacze nie maja szans. Pisania grantów europejskich rzeczywiście trzeba się nauczyć. Z tych, które pisałem ja (nie dla siebie samego, dla grupy, której jestem członkiem), finansowanie dostał dopiero trzeci (1.3 mln Euro). Jeśli chodzi o granty z funduszy strukturalnych, administrowanych przez polskie MNiSW, uczestniczyłem w pisaniu dwóch. Jeden jest w toku, decyzja w sprawie drugiego powinna być za miesiąc. Nie słyszałem, żeby ktoś od nas z instytutu otrzymał wsparcie organizacyjne ze strony uczelni przy pisaniu grantów naukowych. Wsparcie przy pisaniu grantów z funduszy strukturalnych niby jest, ale dopiero na końcowym etapie i dotyczy wyłącznie spraw formalnych. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 20:52 gratuluje! trzeci to jest niezly wynik. tu praktycznie na kazdym uniwersytecie jest jednostka ktora zajmuje sie wspieraniem pisania grantow europejskich. to jest sztuka. ja mialem grant pod koniec FP5, w jakosciowych badaniach spolecznych zrobilo sie trudniej, my nie pracujemy w wielkich zespolach, ktore sa prefereowane. Odpowiedz Link
flamengista Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 22:07 My bierzemy udział w takich grantach, ale jako podwykonawcy. Kierownikiem grantu są na ogół uczeni z instytucji zachodnich. Dobre i to, bo z czasem może zdobędziemy doświadczenie pozwalające na zdobycie własnego, dużego grantu europejskiego. Na razie jednak trzeba się mocować z uczelnianą administracją, która najprostszą umowę o współpracy musi mieć przetłumaczoną z angielskiego na polski;) Odpowiedz Link
chilly Re: Ile lat na habilitacje? 06.05.10, 15:04 Do forda: Na ogół się z Tobą zgadzam, ale nie w tym fragmencie: "jest całkiem sporo wydziałów, które w ciągu dekady trzeba będzie zamknąć z powodu braku samodzielnych, którzy, o ile po prostu nie poumierają, będę musieli odejść na emeryturę, a które z braku kasy i woli nie robią nic, by promować młodszych". Niby tak, ale nie do końca. Ci starzy pójdą po prostu do uczelni prywatnych, gdzie i po 70. liczą się do uprawnień. Tym samym publiczne wydziały padną, ale prywatni zyskają uprawnienia. To nie poprawi sytuacji, ale przedłuży agonię systemu o dekadę. Zresztą, kto wie, czym skończy się ta reforma i czy w ogóle jakiekolwiek uczelnie - poza flagowcami - będą prowadzić jeszcze badania naukowe. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 11:57 pfg napisał: > Widać, że zakładane w ministerialnych > planach 8 lat na habilitację to wyraźnie mniej, niż w rzeczywistości > to zajmuje czasu. Zastanawiam się, że ministerialne 8 lat jest w > takim razie oderwanym od rzeczywistości myśleniem życzeniowym, czy > też jak najbardziej świadomą presją na jakość - ale czy w tej > sytuacji nie spowoduje to obniżenia jakości. Tego rodzaju presja na jakosc mialaby sens, gdyby system byl konkurencyjny - gdyby kandydaci do pracy w Polsce pchali sie drzwiami i oknami ze wszystkich stron swiata. Poki co, tak nie jest. Kandydaci owszem pojawiaja sie, ale to sa przewaznie mlodzi doktorzy, a nie kandydaci na samodzielnych. Jestesmy niekonkurencyjni finansowo i nie mamy masy krytycznej, ktora zachecalaby do pracy w Polsce ludzi z sensownym dorobkiem. Tego rodzaju przekonanie, ze jakosc da sie wymusic centralnymi wskaznikami, to najgorszy przejaw myslenia zyczeniowego. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:26 chario, do Polski nigdy nie beda sie pchali drzwiami i oknami. bo co tu beda robic? siedziec w biurze i co? skoro nie porozumieja sie z polowa (polowa, hehehe) pracownikow oraz 100 proc. pracownikow administracji. chario, daj se spokoj z ta konkurencyjnoscia. ppolska nie jest i nie bedzie konkurencyjna. podobnie jak Wlochy, Portugalia, Hiszpania. brak konkurencyjnosci finansowej jest malym pikusiem w porownaiu z tym ze nie ma z kim pogadac. a proby zwiekszenia wydajnosci pracy wcael nie sa mysleniem zyczeniowym. to jest proba wymuszenia na cuzelniach zachowan, na ktore uczelnie nie maja ochoty. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 13:46 Dala, to sa problemy do rozwiazania. Nikt nie przyjedzie pracowac na uczelnie, ktorej nazwy wczesniej nie slyszal. Chyba jakis ostatni desperat. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 18:03 co jest problemem do rozwiazania? zbey nagle nauczyc kadre instytut po angieslku, plus ich studentow itd itd? jasne, chario, a ty zyjesz w tym samym wszechswiecie? chario decyzja o wyjezdzie do pracy za granice jest niezwykle powazna. to tylko tobie sie wydaje, ze ot tak ludzie nagle wyjada. powiedzmy masz dobry Instytut fizyki UJ, z grupa, ktora robi fajne badania i mi sie ogolnie chce z nimi byc. zalozmy ze jestem fizykiem, profsorem, brytyjczykiem, a oni mi daja mi konkurencyjna pensje. no i jade? chario, a co z rodzina? zostawiam ich czy przyjezdzam z nimi? tzn. biore np. syna z jednego z najlepszych koledzow w Anglii i daje do liceum w krakowie tak? on oczywiscie nie mowi slowa po polsku? co z moim domem obarczonym kredytem hipotecznym, ktory obecnie jest wiekszy niz wartosc domu (bo rynek w UK sie zesral)? co z jezykiem, co mieszkaniem, co emerytura, itd itd itd! chario, zrezygnuj z mitu, ludzie nic tylko ciagle zmieniaja kraje i jezdza po swiecie i maja duzo fun. a do polski nie przyjezdzaja bo w polsce za malo placa. to sa brednie chario. wyjazd za granice zalezy od 1000 czynnikow, w ktorych pensja jest gdzies na koncu pierwszej dziesiatki, chyba ze jest to pensja dla ultragwiazdy typu Zimbardo.. prosze chario, nie masz pojecia, co to znaczy zmienic kraj, naprawde nie masz pojecia, ile to problemow, ile zalatwiania, ile setek deczyji, szczegolnie gdy masz juz rodzine, ktora sie uczy, pracuje itd itd. charioteer1 napisał: > Dala, to sa problemy do rozwiazania. Nikt nie przyjedzie pracowac na uczelnie, > ktorej nazwy wczesniej nie slyszal. Chyba jakis ostatni desperat. > Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 18:41 Dala, jest kryzys i ludzie traca prace, bo rozwiazywane sa niezle grupy badawcze. Jak ktos dostaje od uniwersytetu dwie ulice od domu propozycje nie do przyjecia, na upokarzajacych warunkach jak na profesora, to jak myslisz, zostanie, bo dzieci i hipoteka, czy wyjedzie za granice? A jak za granice, to dokad - do Szwecji czy do Polski? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:14 tak, chario. tak wlasnie jest. i tych zwalnianych z pracy (to nie sa ci najlepsi) wlasnie warto sciagnac do Polski. wlasnie tych. charioteer1 napisał: > Dala, jest kryzys i ludzie traca prace, bo rozwiazywane sa niezle grupy > badawcze. Jak ktos dostaje od uniwersytetu dwie ulice od domu propozycje nie do > przyjecia, na upokarzajacych warunkach jak na profesora, to jak myslisz, > zostanie, bo dzieci i hipoteka, czy wyjedzie za granice? A jak za granice, to > dokad - do Szwecji czy do Polski? > > Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 19:51 Dala, daruj sobie. Max Planck co kilka lat rozwiazuje jakas grupe. Kierownik najslabszej grupy z Maxa Plancka zazwyczaj bije na glowe wiekszosc (zachodnio)europejskiej profesury. Poza tym w ostatnich latach byla w UK i nie tylko cala fala zwolnien profesorow - 60-latkow powysylano na przymusowe emerytury, nawet tych, ktorzy niedawno opublikowali mocne ksiazki. To sa ludzie, ktorych warto sciagnac do Polski, choc praca u Maxa Plancka na dowolnym stanowisku z pewnoscia nie powinna gwarantowac profesury. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 20:09 chario, nie chce mi sie gadac o mrzonkach z maxa plancka. naprawde. chetnie przyznam ci racje. i bede wypatrywal ich wszystkich. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 21:03 Ale co to sa mrzonki z maxa plancka? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 21:32 to sa ci przyjedzajacy kierowncy rozwiazywanych grup baadwczych. ale jesli myslisz ze oni nie przyjezdzaja tylko dlatego, ze my im za malo forsy dajemy, to spoko. mam luz.... Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 22:01 Ze sie autozacytuje: "Jestesmy niekonkurencyjni finansowo i nie mamy masy krytycznej, ktora zachecalaby do pracy w Polsce ludzi z sensownym dorobkiem". Raczej chodzilo mi o cale otoczenie do prowadzenia badan. Nie zawsze trzeba tworzyc na miejscu laboratorium od podstaw. Mozliwosc skorzystania z istniejacej infrastruktury jest rowniez bardzo wazna. Tej infrastruktury najczesciej po prostu nie ma. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 22:11 jako ze jest w polsce pare instytutow z ludzmi na swiatowym poziomie, wskazywalabys, ze chodzi glownie o pensje. a ja ci mowie ze to bujda na kolkach. sam po sobie wiem, ze decyzja o wyjezdzie do innego kraju nie zalezalaby od pensji, a na pewno nie na pierwszym miejscu. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 22:36 Przy wyjezdzie do jakiegokolwiek miejsca w pierwszej kolejnosci interesowaloby mnie, czy jest tam mozliwosc prowadzenia badan, ktore mnie interesuja. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 22:41 naprawde? a mnie uprawnienia emerytalne i szkoly dla dzieci. charioteer1 napisał: > Przy wyjezdzie do jakiegokolwiek miejsca w pierwszej kolejnosci interesowaloby > mnie, czy jest tam mozliwosc prowadzenia badan, ktore mnie interesuja. > Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 22:45 Ale nie wszyscy maja dzieci w wieku szkolnym! Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 02.05.10, 22:47 jasne. i nie wszyscy chca emerytury nie? charioteer1 napisał: > Ale nie wszyscy maja dzieci w wieku szkolnym! > Odpowiedz Link
chilly Re: Ile lat na habilitacje? 04.05.10, 16:14 pfg napisał: > dala.tata napisał: > > > auotrzy mowia ze wydluza sie czas awansu naukowego. > > Raport rzeczywiście ciekawy. Widać, że zakładane w ministerialnych > planach 8 lat na habilitację to wyraźnie mniej, niż w rzeczywistości > to zajmuje czasu. Zastanawiam się, że ministerialne 8 lat jest w > takim razie oderwanym od rzeczywistości myśleniem życzeniowym, czy > też jak najbardziej świadomą presją na jakość - ale czy w tej > sytuacji nie spowoduje to obniżenia jakości. Ale przecież będzie można zastąpić jednego haba dwoma doktorami. Ich dwie pensje to 1,5 pensji haba, a roboty wykonają cztery razy tyle. Bez pogorszenia jakości, oczywiście :) Odpowiedz Link
pfg Re: Ile lat na habilitacje? 04.05.10, 17:17 chilly napisał: > Ale przecież będzie można zastąpić jednego haba dwoma doktorami. Co prawda w tym wątku nie o tym mowa, ale o ile dobrze doczytałem, zastąpić dwoma doktorami będzie można *jednego* haba. Drugiego już nie. Czyli, powiedzmy, do studiów II stopnia potrzeba ci sześciu habów i sześciu doktorów LUB pięciu habów i ośmiu doktorów, ALE czterech habów i dziesięciu doktorów już nie pójdzie. Odpowiedz Link
chilly Re: Ile lat na habilitacje? 04.05.10, 18:56 Pójdzie, pójdzie. Az do 50% pójdzie. Twój przykład wymaga więc przypomnienia, iluż to obecnie potrzeba samodzielnych do studiów II stopnia (sorry - nie pamiętam). Jeśli potrzeba jednak 6 habów i 6 doktorów, to zamiast tego w przyszłości może być 3 habów i 12 doktorów. I o to m.in. idzie gra. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 04.05.10, 19:28 zupelnie nie wiem dlaczego o to mialaby isc gra i jakie to zalety sa z tego ze przesuniemy minimum kadrowe w kierunku doktorow. jesli juz warto zmieniac zasady minimow kadrowych, to chyba w kierunku tego, zeby nauczanie mialo podbudowe badawcza, a nie zeby zamiast sztuki habilitacji liczyla sie sztuka dokotratu, nie? Odpowiedz Link
chilly Re: Ile lat na habilitacje? 04.05.10, 23:02 Nie. Pseudoreforma jest konieczna, ponieważ liczba "samodzielnych" szybko się zmniejsza. Tym samym zagrożony staje się byt wielu instytutów i całych uczelni. Zwłaszcza niedużych, prywatnych, ale także publicznych. Można by zmniejszyć minima kadrowe. Lepiej jednak "wprowadzić" przeliczniki - mniej będzie kosztować, a efekt 9w postaci liczby godzin dydaktycznych) większy. A przy okazji, skoro nie udało się zlikwidować habilitacji, to przynajmniej pomniejszy się znaczenie habilitowanych - źródła wszelkiego zła w polskiej nauce. To jest patent, jak zrobić reformę bez dosypywania węgla do kotła. Pieniądze na naukę będą w zasadzie takie same, ale otrzyma je znacznie mniej uczelni (wcześniej "flagowce", obecnie KNOWy). Reszta niech się ratuje, jak może. Tylko skąd to założenie, że wszyscy najlepsi pracują na najlepszych uczelniach? I jak będzie wyglądała praca naukowa, a co za tym idzie - awans naukowy poza KNOwami? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 04.05.10, 23:48 rozumiem. taka refroma nie ma sensu, ale fajnie ja zrobic, zebysmy mogli jeszcze wieksza chale odstawiac. jak dla mnie super! Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 00:02 dala.tata napisał: > rozumiem. taka refroma nie ma sensu, ale fajnie ja zrobic, zebysmy mogli jeszcz > e > wieksza chale odstawiac. Ale do kogo wlasciwie masz pretensje? Ostatnio mnie zjechales za krytyke reformy. Caloksztalt bedzie taki, ze najprawdopodobniej badania statutowe beda obciete o dalsza 1/3. Za to sie juz nic nie da zrobic, a mozliwosci grantowe wzrosna nieznacznie. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 00:05 ale w sensie, ze ja mam pretensje? ja wypowiadam sie na temat tego, co poweidzial chilly. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 00:22 Moim zdaniem, chilly myli sie w jednej kwestii. Takie pomniejszenie roli habilitowanych, jakie ta ustawa niesie za soba, doprowadzi jedynie do tego, ze habilitacje bedzie jeszcze trudniej zniesc, bo sredni poziom poleci na leb, na szyje. Wiec zwolennicy zniesienia habilitacji raczej z tych rozwiazan cieszyc sie nie powinni. Odpowiedz Link
pfg Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 08:41 charioteer1 napisał: > Caloksztalt bedzie taki, ze najprawdopodobniej badania statutowe > beda obciete o > dalsza 1/3. Za to sie juz nic nie da zrobic, a mozliwosci grantowe > wzrosna nieznacznie. Też się poważnie obawiam, że efekt netto będzie taki sam. Ale z tym obniżeniem rangi habilitacji to jest jakieś pomieszanie. "Przeliczniki" spowodują, że będzie mniejszy popyt na habilitowanych, więc mniejsza presja na robienie habilitacji w celu znalezienia lepszego zatrudnienia. Habilitacja pozostanie jako etap na drodze do tytułu profesorskiego, czyli do ostatecznej stabilizacji zawodowej (mianowanie). Którą to stabilizację osiągać się będzie bliżej 60 niż 50 :-/ Odpowiedz Link
tocqueville Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 08:59 no właśnie - wielu traktuje habilitację pragmatycznie - jako stopień przekładający się na wyraźną podwyżkę (przynajmniej u nas), co zapewniłoby jakąś stabilizację i pozwoliło... rozwijać się naukowo (bo teraz przez dydaktykę czas jest ograniczony). Kiedy takiej motywacji zabraknie... nie lubię narzekać, ale właściwie powinienem miesięcznie wydać ponad 10% pensji na same książki Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 11:51 pfg napisał: > Habilitacja pozostanie jako etap na drodze do > tytułu profesorskiego, czyli do ostatecznej stabilizacji zawodowej > (mianowanie). Którą to stabilizację osiągać się będzie bliżej 60 niż > 50 :-/ Habilitacja w proponowanym przez ministerstwo modelu zostaje obnizona do rangi drugiego doktoratu. O nadaniu tego doktoratu beda decydowac ludzie, ktorzy juz w wiekszosci nie sa aktywni naukowo, wiec raczej ciemno to wszystko widze. Dyskutowany w tym watku raport pokazuje, ze do tej pory trudniej bylo zrobic habilitacje niz uzyskac tytul, wiecej czasu to zajmowalo. Przy obnizeniu rangki habilitacji bedzie odwrotnie, a stabilizacje zawodowa bedzie sie uzyskiwac faktycznie przed emerytura. Odpowiedz Link
chilly Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 13:48 Tak czy owak, często dziś widzi się, że "funkcyjnymi" są osoby od dawna nie publikujące. czasami ma się wrażenie, ze nigdy naukowo nie pracowali. co nie przeszkadza im decydować o wszystkim, w tym o rozwoju naukowym swoich podwładnych. W bliskim otoczeniu mam właśnie taki instytut. Spośród dyrektorów publikuje jedynie zastępca d.s. dydaktycznych (!). Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 14:40 chilly, nie wiem czy wiekszosc, jednak znaczna czesc dziekanow i wyzej, ktorych znam, na przeroznych uniwersytetach nie publikuje. gdy dziekanstwo jest kadencyjne, wracaja do tego, gdy nie, nie publikuja. tym wszystkim dziekanom rowniez nie przeszkadza podejmowac takich deczyji.na tym polega ich funkcja. ja zreszta nie jestem do konca przekonany, czy bycie dziekanem wymaga koniecznie aktywnego zycia badawczego. nie jest to dla mnie oczywiste. chilly napisał: > Tak czy owak, często dziś widzi się, że "funkcyjnymi" są osoby od dawna > nie publikujące. czasami ma się wrażenie, ze nigdy naukowo nie > pracowali. co nie przeszkadza im decydować o wszystkim, w tym o rozwoju > naukowym swoich podwładnych. W bliskim otoczeniu mam właśnie taki > instytut. Spośród dyrektorów publikuje jedynie zastępca d.s. > dydaktycznych (!). Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 14:34 a te wiadomosci to skad? ona bedzie nadawana przez innych habilitowanych+, wiec czesc z nich bedzie aktywna, czesc nie, czesc pomiedzy. dokladnie tak jak profesorowie na calym swiecie. charioteer1 napisał: > Habilitacja w proponowanym przez ministerstwo modelu zostaje obnizona do rangi > drugiego doktoratu. O nadaniu tego doktoratu beda decydowac ludzie, ktorzy juz > w > wiekszosci nie sa aktywni naukowo, wiec raczej ciemno to wszystko widze. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ile lat na habilitacje? 05.05.10, 14:51 jasna sprawa. w pelni obiektywna zreszta. charioteer1 napisał: > Analiza trendu, dala. > Odpowiedz Link
flamengista jest gorzej, niż myślałem 02.05.10, 22:16 Wychodzi na to, że jeśli mechanizmy "przyspieszenia" zastosowane przez minister Kudrycką zawiodą (8 lat na habilitację), to za ok. 10 lat uczelnie ekonomiczne zaczną dosłownie wymierać. Bo widząc obecne trendy w zakresie studiów doktoranckich, nawet znaczące zwiększenie % tych, co studia zakończą obroną niewiele zmieni. Po prostu większość tych osób podejmie działalność naukową w ostateczności, bo nie jest nią w ogóle zainteresowana! Odpowiedz Link
em_i3 Re: jest gorzej, niż myślałem 06.05.10, 08:45 Ja po doktoracie przeszłam na etat adiunkta i dostałam go na 8 lat. Warunkiem przedłużenia jest habilitacja. Nie wiem jakie są u Was wymagania, ale oprócz projektu autorskiego muszę mieć minimum 30 publikacji o łącznej wartości 200 pkt (tzw. dawnych KBNów), co najmniej 5 IF (co nie jest wielką liczbą). Najśmieszniejsze są te sztuki (30) - bo jak się ma 15 z IF 100 np, to co? Za mało??? Jako, że nie mam 100 IF to się specjalnie nie martwię :-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: jest gorzej, niż myślałem 06.05.10, 09:57 no ale przynajmniej masz w miare jasne kryteria.to akurat jest dobre. choc, jak dla mnie, idee liczb tego typu nie maja wiekszego sensu. Odpowiedz Link
mirusz Re: jest gorzej, niż myślałem 06.05.10, 15:18 dala.tata napisał: >jak dla mnie, idee liczb tego typu nie maja wiekszego sensu A jakie typu miałyby sens? Odpowiedz Link
dala.tata Re: jest gorzej, niż myślałem 06.05.10, 17:18 mysle ze ocena dorobku zawsze powinna byc zwiazana z osadem, ktos, w wypadku habilitacji recenzenci, siada i rozwaza. wydawaloby mi sie bowiem, ze ktos kto wymysla przyslowiowe lekarstw na raka i to publikuje spokojnie moglby sie brac do habilitacji. bez wzgledu na to, ile ma punktow i artykulow. co wiecej, ja niespecjalnie widze sens w stweirdzeniu ze 29 artykulow to jesczze nie jest habilitacja, a 30 juz jest. 2000 pkt tak, 199 nie. no przeciez to nie ma najmniejszego sensu. mirusz napisał: > dala.tata napisał: > >jak dla mnie, idee liczb tego typu nie maja wiekszego sensu > > A jakie typu miałyby sens? Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: jest gorzej, niż myślałem 06.05.10, 18:46 jak ktos ma 31 artykulow i 201 punktow to tez nie znaczy, ze "sie nadaje" - to tak z drugiej strony. prog punktowy jest ok, ale jako wymog formalny dla ludzi w ogole zainteresowanych habilitacja. to ma informowac "masz jakis tam dorobek ktoremu mozemy sie przyjrzec". ktos dobrze zauwazyl, ze trzeba by tworzyc "norme" pod kazda sub-subdyscypline. oczywiscie jest to bez sensu, ale... jednak mi bardziej odpowiada system, gdzie mam jasno okreslone wymogi formalne, xx tekstow po doktoracie i (lub) yy punktow przynajmniej jest jasnym kryterium. obawiam sie, ze kryterium "osadu" potencjalnego kandydata bylby w krajowych warunkach dosc podatny na naduzycia. i nie mowie, ze kryterium ilosciowe nie daje pola do naduzyc, ale przynajmniej kandydat musi sie narobic. Odpowiedz Link
dala.tata Re: jest gorzej, niż myślałem 06.05.10, 20:10 no ja rozumiem to - to taka ogolna wskazowka....ale i tak nie wiem po co. Odpowiedz Link
chilly Re: jest gorzej, niż myślałem 06.05.10, 15:22 Jak się nie ma pomysłu na rozwiązanie problemu, ani na ogólna poprawę sytuacji, nie ma się tez wiary w oceniających (no bo dlaczego?), to wymyśla się różne wskaźniki ilościowe. Takie, jak np. definicja monografii i co to jest rozdział w monografii (a dokładniej - dwie definicje, oddzielnie dla ścisłych, oddzielnie dla humanistycznych). A teraz te punkty. Powiedziałbym - O.K. Ale zróbmy tak dla wszystkich dyscyplin, choć wymagałoby to oddzielnych klasyfikacji dla poszczególnych nie tylko dyscyplin, ale i subdyscyplin, a także sub- sub-subdyscyplin. Odpowiedz Link
chilly Re: jest gorzej, niż myślałem 06.05.10, 15:24 P.S. A najgorsze jest to moje poczucie stanu zawieszenia. Dużo się mówi, nic się nie dzieje, a dawna oligarchia trzyma się mocno - mimo braku publikacji. Za niedługo kolejne wybory na uczelniach - znów się rozprowadzą, wybiorą (prorektor na dziekana, dziekan na prorektora). I na kolejne kilka lat spokój. AS potem zaraz emerytura i dwa etaty na prywatnych uczelniach. Odpowiedz Link