no więc

26.05.10, 19:05
No więc właśnie wróciłam z obrony :-)

Fajnie było. Stresa miałam porządnego, oczywiście, ale jak już tam wlazłam i
zaczęłam gadać, to mi jakoś przeszedł. Rzecz jasna, oberwałam trochę poprawek,
czego się zresztą spodziewałam - taka tu procedura - więc pełną gębą doktorem
będę dopiero, jak złożę egzemplarz z poprawkami, no ale przynajmniej mam
rytuał inicjacyjny za sobą :-)
    • dala.tata Gratulacje! n/t 26.05.10, 19:13

    • zimnozimno1 Re: no więc 26.05.10, 19:18
      jestes boska!
      • eeela Re: no więc 26.05.10, 19:21
        I teraz idę się bosko schlać ;-)
        • flamengista w takim razie 26.05.10, 19:23
          gratuluję i życzę lekkiego kaca.
          • sokolasty Re: w takim razie 26.05.10, 21:45
            gratulacje!!!!
    • adept44_ltd Dr EEELA, brawo!!! n/t 26.05.10, 19:22

    • ford.ka Gratulacje! 26.05.10, 19:26
      Gratulacje!
      A teraz jakiś mały etacik ;)
    • pfg Re: no więc 26.05.10, 19:44
      Wow!

      Ale forum nie zlikwidujesz?
      • eeela Re: no więc 26.05.10, 19:47
        Oczywiście, że nie :-) W końcu mam plany badawcze na następne 15 lat co najmniej ;-)
        • megaborsuk2000 Re: no więc 26.05.10, 20:13
          Gratulacje, no i wszystkiego najlepszego z okazji dnia matki (założycielki)!!!
        • stoff Re: no więc 26.05.10, 21:05
          chylę czoło przed świeżutką DR, cieszę się że nie likwidujesz forum
    • kaguya1982 Re: no więc 26.05.10, 21:14
      Gartuluje!

      Nieprzyzwoitego oblewania oraz skutecznego poszukiwania etatu :)
    • niewyspany77 Re: no więc 26.05.10, 21:23
      gratuluje! teraz oby do habilitacji ;)
    • andreas3233 Re: no więc 26.05.10, 23:57
      Moje gratulacje!!!!:)))
      • dr_pitcher Re: no więc 27.05.10, 02:17
        gratulacje
        • mima777 Re: no więc 27.05.10, 08:13
          Well done. We knew you could do it.. CONGRATS!!!!!!
          • zielka Re: no więc 27.05.10, 08:21
            No, nareszcie! Fajnie, ze wszystkie te przeciagajace obrone rzeczy
            wreszcie zniknely.

            Gratulacje zatem, trzymajac kciuki za to, bys miala w zasiegu reki
            kilka tabletek ibuprofenu na dzis :-)
            • tuluz-lotrek gratulacje! 27.05.10, 10:28
              A jakies zmiany widzialne golym okiem nastapily? Aureolka, chocby tycia? :)
              • eeela Re: gratulacje! 27.05.10, 14:18
                Aureolki nie zaobserwowano, ani w ogóle żadnej znaczącej zmiany w samopoczuciu
                (wyjąwszy drobnego kaca, oczywiście, na którego szczęśliwie znalazło się w
                szufladzie remedium). Ani poczucia spełnienia, ani skończenia czegoś, raczej się
                więcej spodziewałam :-) Jedynie zadowolenie, że obrona wreszcie miała miejsce,
                bo mi się już dłużyło czekanie.

                Obrona jest tu w zasadzie jedynie rytuałem, bo przecież nie końcem pracy nad
                doktoratem, do którego się dostaje listę poprawek. A że i po złożeniu
                poprawionej wersji dalej chcę pracować na tym samym materiale, więc w zasadzie
                nic się nie zmienia. Po złożeniu poprawek zmieni się to, że trzeba będzie zacząć
                pisać wnioski o pieniądze. I tyle :-)
                • tuluz-lotrek kac 27.05.10, 14:47
                  No tak, teraz czeka Cie grantologia stosowana, a z czasem dojdzie do tego coraz
                  wiecej obowiazkow recenzenckich, promotorskich i ogolno-administracyjnych (na
                  samym poczatku moze byc, bo to zawszec nowosc i niby honor, ale potem zacznie Ci
                  to bokiem wychodzic). Obawiam sie, ze na te forme kaca nie ma jeszcze dobrej
                  pastylki... Wazne, zeby jakos sie samodyscyplinowac i trwac przy tym, co
                  naprawde wazne. Wbrew pozorom, dyscyplina narzucana z zewnatrz (np. "publish or
                  perish") na dlugim dystansie wcale sie nie musi sprawdzac. Grunt, zeby za
                  paredziesiat lat czlowiek mogl sobie uczciwie powiedziec, ze zrobil cos
                  sensownego - grube stosy publikacji, dyplomy, awanse i insze zazdrosc budzace
                  laurki nie beda chyba mialy z tej perspektywy wiekszego znaczenia: ot,
                  przyziemne srodki w drodze do celu - zeby moc korzystac z laboratorium,
                  archiwow, czy co tam komu trzeba, a i zarobic zdziebelko na chlebek i maselko.
    • eeela Re: no więc 27.05.10, 14:24
      Dziękuję wszystkim pięknie :-)
    • carnivore69 Gratuluje! (n/txt) 27.05.10, 15:09
    • popisuar Re: no więc? 27.05.10, 20:56
      A co dalej? Zakladam, ze te poprawki to czysta formalnosc. Ale CO Z
      PRACA? Moze poszukasz meza wsrod lokalnej arystokracji pieniadza: ty
      wniesiesz tytul, a On pieniadze...
      • eeela Re: no więc? 27.05.10, 23:06
        Moze poszukasz meza wsrod lokalnej arystokracji pieniadza: ty
        > wniesiesz tytul, a On pieniadze...

        Obawiam się, że mojemu partnerowi nie spodobałby się ten pomysł :-)
Pełna wersja