kaguya1982
30.06.10, 10:58
Mam problem.
Niecale dwa tygodnie temu mielismy kurs w ramach ktorego recznie robilismy
redukcje danych (bo innego sposobu nie ma). Wpadlam na pomysl algorytmu
pozwalajacego zrobic to w sposob automatyczny. Pomyslem podzielilam sie z
kolega. Kolega zaraz potem pobiegl do prowadzacego i chcial przedstawic ten
pomysl. Ale nie do konca go rozumial wiec ja go przedstawilam i powiedzialam
ze chce napisac program ktory bedzie to robil. Kolega stwierdzil ze zrobi to
samo w excelu (co jest sporo prostrze, szybsze do wykonania ale nie daje
pelnej uzytecznosci - np. dla ludzi ktorzy nie uzywaja Windows).
Zrobil bardzo bardzo fajny i skomplikowany excel ja ciagle jeszcze grzebie w
swoim programie. Nad algorytmami pracowalam z nim ciagle - czesto wygladalo to
tak ze albo znjdowalam przyklady na to co nie dziala albo nie dziala tak jak
powinno i podawalam rozwiazanie (wliczajac w to glowny algorytm programu). Ale
niewatpliwie excela zorbil on i to bardzo fajnego.
W miedzyczasie mial znakomity pomysl zeby opublikowac swoj excel (ze mna jako
drugim autorem) a ja moge opublikowac swoj program jako improvement. Co mi sie
w oczywisty sposob nie podoba.
Rozmawialam z nim, i niby jets ustalone ze bedziemy publikowac razem. Ale
kwestia tego kto bedzie pierwszym autorem jest ciagle otwarta. Jakies sugestie
od doswiadczonych kolegow jak to rozegrac?