Dla kogo piszemy

17.07.10, 17:33
w THES dosc ciekawy tekst o tym, dla kogo piszemy, my naukowcy. tu linka:

tinyurl.com/dla-kogo-piszemy

musze przyznac, ze z jednej trony widze problem z drugiej jednak mysle, ze to
kolejny element politycznej poprawnosci, w ktorej wartosc artykulu bedzie
mierzona nie jesgo jaksocia, ale rowniez jego 'popularnoscia' wsrod ludu
pracujacego miast i wsi.
    • tuluz-lotrek Re: Dla kogo piszemy 17.07.10, 17:52
      A co z tematami, do których po prostu nie da się podejść bez wieloletnich
      studiów? Już sobie wyobrażam *monografię* o chromodynamice kwantowej napisaną
      dla czytelnika bez warsztatu... Wyjdzie na to, że niektóre działy badań są coś
      warte (np. historia, bo tu każdemu wydaje się, że rozumie, o co chodzi), a inne
      zasługują na finansowanie (np. fizyka jądrowa), tylko jeśli przeciętny
      "chłoporobotnik" może coś z tego wyrozumieć. Ten sam problem pojawia się
      wszędzie: przy popularyzacji nauki (tam coś warte jest to, co wybucha i świeci),
      ochronie przyrody (tak - dla puszystych zwierzaczków, nie - dla oślizłych
      robali) czy promocji czytelnictwa (dobre = bestseller). Ale w końcu o tym pisali
      już nasi znajomi Ortega y Gasset :).
      • dala.tata Re: Dla kogo piszemy 17.07.10, 19:11
        no wlasnie. i okaze sie, ze wlasnciwie to nie trzeba sie niczego uczyc, bo
        przeciez wszystko jest jasne i proste, a uczen/student/czytelnik nie musi sie
        wysilic, bo jak sie wysili to bedzie mial traume. a na to przeciez pozwolic nie
        mozemy!i w ten sposob od dzieci w Anglii nie oczekuje sie znajomosci tabliczki
        mnozenia na pamiec, bo to zbyt trudne i stresujace (mowie calkowicie powaznie -
        uslyszalem to od nauczycielki mojej corki).
      • adept44_ltd Re: Dla kogo piszemy 17.07.10, 23:46
        dla czytelnika bez warsztatu nie da się też pisać o literaturze - tak jak
        obecnie można pisać, prosty przykład to mniej więcej 20-letnia różnica, która
        dzieli stan mentalności uniwersyteckiej od mentalności średnioszkolnej w tym
        zakresie...
Pełna wersja