Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprografie

31.07.10, 15:46
Wiecie, co to jest reprografia? Jezeli nie, to sie dowiedzcie, ze jest to regulowane rozporzadzeniem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ktore nakazuje pobieranie podatku w wysokosci okreslonego procentu wartosci danego urzadzenia reprograficznego, ktory to podatek z kieszeni nabywcy zostaje przekazany "organizacjom zbiorowego zarzadzania prawami autorskimi i pokrewnymi, ktore uznaly, ze dostaja za malo i wystosowaly w tej sprawie list do ministra, a minister zgodnie z wola tworcow (tfurcuf?) rozporzadzenie znowelizowal.

No to tak.

Za skaner zaplacimy 3% wartosci jako podatek na tworcow. Dlaczego? Bo mozna nim ksiazki kopiowac.

Za drukarke zaplacimy dodatkowo 2% wartosci, bo mozna na niej ksiazki drukowac.

Za cyfrowy aparat fotograficzny zaplacimy 1% wartosci, bo mozna nim ksiazki kopiowac.

Za papier formatu A3 i A4 zaplacimy 1,5% wartosci, bo mozna na nim ksiazki drukowac.

A jak nie wierzycie, to sami przeczytajcie:
projekt rozporzadzenia
zalacznik do rozporzadzenia
strona ministerstwa - to naprawde nie jest dowcip

Jasny szlag! Ja mam im placic za to, ze wlasne teksty drukuje? 700 stron razy dwa, bo wydawca sobie zyczy w formie elektronicznej + wydruk. Zlamany grosz im sie za to nie nalezy, jezeli wydawca jest za granica!!!

Zapomnieli opodatkowac tusze i tonery do drukarek i internet, bo przeciez pdf-y mozna siagac!!!
    • pr0fes0r Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 31.07.10, 18:25
      Z drugiej strony fajne to jest - państwo pobiera ode mnie opłatę za prawo do
      skanowania przeze mnie książek na moim skanerze i drukowania przeze mnie książek
      na moim papierze i na mojej drukarce. Czyli to legalizuje.

      Czad. Koniec copyrightu w Polsce, yay.
      • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 31.07.10, 18:52
        Od kserokopiarek biora 3% wartosci, wiec na sluzbowej tez mozesz ;>
    • sendivigius Gray matter 31.07.10, 21:32
      Szare komorki wciaz opodatkowanie nie sa. Mozna nauczyc sie na
      pamiec za darmo.
    • pfg Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 31.07.10, 23:51
      Ale to jest old news. Tak jest od lat. Nośniki elektroniczne - karty
      pamięci, płytki CD/DVD też są opodatkowane.
      • pr0fes0r Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 00:17
        Ciekawe, że aparatów w komórkach nie chcą opodatkować. A nierzadko są lepsze od
        stendelołnów.
      • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 00:28
        No to nie jest tak calkiem old news, tylko projekt nowelizacji obowiazujacego
        rozporzadzenia. Zmiany polegaja m.in. na dodaniu do wykazu cyfrowych aparatow
        fotograficznych - z uzasadnieniem, ze sa wykorzystywane do reprodukowania
        utworow naukowych. Stawka na papier rosnie z 0,001% do 1,5% - z uzasadnieniem,
        ze dotychczasowa stawka nie rekompensowala wydawcom strat z racji dozwolonego
        uzytku osobistego. O torrentach jeszcze nie slyszeli.
        • chilly Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 10:11
          Łatwiej pewno byłoby przełknąć, gdybyśmy i my - jako twórcy -
          doświadczali i finansowej radości z naszej pracy. Niestety, w
          większości dyscyplin i specjalności wydanie książki naukowej jest
          deficytowe, a autor otrzymuje (często za wiele lat pracy) symboliczne
          2 tysiaki. Zresztą, strat powodowanych podobnymi podatkami nijak nie
          są w stanie zrekompensować nawet wysokie podwyżki honorariów
          autorskich. No, chyba że ktoś pisze wysokonakładowe podręczniki dla
          klas I-III.
          Idea podatku, jak rozumiem, jest więc taka: twórcy harlequinów
          zarobią więcej, autorów prac naukowych wydanie swoich "dzieł" będzie
          kosztowało jeszcze drożej. Jest to ten rodzaj logiki, który mi
          przypomina dowcip o bacy aresztowanym za znalezienie u niego sprzętu
          do produkcji bimbru ("to i za gwałt mnie aresztujcie - bo sprzęt
          mom").
          • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 11:34
            myślę, że nie twórcy, a wydawcy - tu są zarabiający, nie widziałem jeszcze umowy wydawniczej, która by autorowi przyznawała jakieś tantiemy z takiego podatku...
    • misiaszm Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 10:52
      Zabawne to ze pobieraja pieniadze ze przestepstwo, bo powielanie utworow bez
      zgody wlasciciela nawet za pomoca skanera papieru i drukarki z oplaconym
      podatkiem jest nadal nielegalne. Kolejna sprawa ktora laczy sie z tym podatkiem
      jest domniemanie w stosunku do wzsystkich kupujacych winy i wymierzenie kary bez
      procesu, ewenement w skali swiata. Dzieki bogu z kazdy posiadacz penisa nie musi
      placic na fundusz alimentacyjny
    • sendivigius Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 12:22
      Chario, uciekasz od problemu ze samo prawo autorskie jest
      patologiczne. Tworcom ambitnych dziel niewiele daje bo ich "target"
      jest bardzo maly. Natomiast nabija wielka kase producentom
      popkulturowej masowki. Nie widze wiec powodu aby kruszyc kopie o to
      czy Doda zarobi 5 czy 10 milionow. Uwazam ze to prawo nalezy
      calkowicie zlikwidowac. Zwaz takze w jakim ono jest kontrascie do
      prawa patentowego.
      • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 12:42
        Sendi, mnie wkurza, ze jako autor musze placic haracz na polskich wydawcow, choc
        bez publikowania w Polsce moge sie znakomicie obejsc. De facto place polskim
        wydawcom za to, ze publikuje za granica.
        • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 12:48
          ale co, ta złotówka na 10 ryz papieru cię irytuje? chario..., nie warti kruszyć kopii, take it easy... ;-), choć prawo to jest rzeczywiście durne... no ale tak samo masz płacić abonament za posiadanie telewizora, a nie za oglądanie etc...
          • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 13:07
            Zlotowka od kazdych 5 ryz po cenie hurtowej.
      • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 12:46
        he, he Sendi, jesteś mało radykalny, powinieneś postulować ogólnie zlikwidowanie prawa... albo zlikwidowanie czytelników, którzy kupują masówki... ja bym powiedział inaczej, to prawo jest mało precyzyjne i anachroniczne - i w tym problem, natomiast dopóki jakoś jednak chroni interesy autora (a rynek jest rynkiem mocno złodziejskim, jeśli chodzi o zachowanie wydawców), to dzięki stwórcy, że jest...
        • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 13:10
          adept44_ltd napisał:

          > rynek jest rynkiem mo
          > cno złodziejskim, jeśli chodzi o zachowanie wydawców), to dzięki stwórcy, że
          jest...

          Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Dla mnie ten rynek moglby z dnia na
          dzien zniknac calkowicie i pewnie pozostaloby to przez dluzszy czas niezauwazone...
          • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 13:21
            rynek wydawniczy mógłby zniknąć? gdzie ty siedzisz?
            • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 13:34
              adept44_ltd napisał:

              > rynek wydawniczy mógłby zniknąć? gdzie ty siedzisz?

              Jezeli chodzi o polskie wydawnictwa, to nie mam z tym najmniejszego problemu,
              mogloby go nie byc.

              Co roku dostaje kilkanascie zaproszen na konferencje krajowe, ktore sa strata
              czasu i pieniedzy, wiec na nie nie jezdze, ale kazda kusi wydawnictwem
              konferencyjnym. Ja mam jeszcze ze swoich pieniedzy te produkcje makulatury
              wspierac? Daruj...
              • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 13:50
                nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale poza wydawnictwami uczelnianymi funkcjonują w Polsce jeszcze inne, czasem lepsze od wielu zachodnich... co więcej, akurat nie myślałem o wydawnictwach uczelnianych, gdyż one nie działają rynkowo i publikujący w nich autorzy nie zarabiają na książkach...

                i w pełni się zgodzę, że te wydawnictwa mołgyby zniknąć, tak poza wszystkim... no, czasem są potrzebne, gdyż wydają szybko...
                • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 14:00
                  Polska ksiazke naukowa kupuje srednio raz na kilka lat. W tym roku po raz
                  pierwszy od wielu lat nie zaluje zakupu, chociaz jakosc pozostawia wiele do
                  zyczenia (glownie jakosc papieru). Ksiazka jest z wydawnictwa uczelnianego.
                  Jedna ksiazka na kilkanascie lat to za malo, zeby warto bylo ten rynek dotowac.
                  • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 14:09
                    chario, hm, nieco mnie niepokoisz, gdyż twoje wypowiedzi zdają się zakładać, że pozostałaś jedynym reprezentantem ludzkości między Odrą a Bugiem, co nieco kłóci się z moim doświadczeniem...
                    • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 14:41
                      Adepcie, chce tylko powiedziec, ze nie potrzebuje dotacji na to, zeby publikowac
                      na polskim rynku i nie widze powodu, by z wlasnej kieszeni ten rynek dotowac.
                      Ciebie moge dotowac, ale oprocz ciebie na ten rynek wpuszcza sie tony
                      makulatury, ktora rowniez jest dotowana przez kazda kartke papieru A3 i A4
                      sprzedana w Polsce.
                      • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 15:20
                        uff, zupełnie mi to wystarczy... dziękuję!
          • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 13:22
            czyli żeby wydać 1 zł na rok, musisz zapisać 2500 stron, ja nie dam rady...
            • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 13:45
              Spoko. Wydawca zyczy sobie wydruk w dwoch egzemplarzach. Kontrakt przewiduje, ze
              trzeci egzemplarz mam przechowywac u siebie. To juz sa dwie ryzy. Ze dwie ryzy
              juz poszly w tym roku na inne rzeczy, w tym kilka wnioskow grantowych, tez w 3
              egzemplarzach. Do konca roku pojda kolejne trzy ryzy, moze nawet wiecej, zalezy
              kiedy oglosza kolejny konkurs.
              • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 13:52
                ryza ma 500 kartek... ;-)
                • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 14:03
                  Maszynopis ma 700 x 3 = 2100.
                  • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 14:05
                    Faktycznie byl blad w rachunkach, 3 ryzy nie starcza. Dzieki.
                    • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 14:11
                      ale też nie wydajesz co roku książki o 700 s. maszynopisu, więc rozłóż to proporcjonalnie
                      • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 14:42
                        Adept, musze kupic nowa drukarke, bo stara juz nie wyrabia, a to juz bedzie duzo
                        wiecej niz 20 gr od ryzy.
                  • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 14:10
                    ożesz, a to ja myślałem, że piszę grube książki...
                    • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 14:50
                      Spoko, ostatni artykul zlozony do druku to bylo ok. 60 stron maszynopisu.
                      Nastepny prawdopodobnie bedzie dluzszy, bo badanie jest wieksze. Bedziemy sie
                      streszczac, jak juz zaczniemy pisac do Nature ;-)
                      • sendivigius Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 17:47
                        charioteer1 napisał:

                        > Spoko, ostatni artykul zlozony do druku to bylo ok. 60 stron
                        maszynopisu. Nastepny prawdopodobnie bedzie dluzszy, bo badanie jest
                        wieksze.


                        Ja bym powiedzial dluzsze nie wieksze. To jest efekt zatrucia
                        szkola. Juz tam nauczycielki ocenialy wypracowania po dlugosci i tak
                        sie uczniowie od tego uzaleznili ze za nic ich sie nie przekona ze
                        krotko i tresciwie to jest lepiej.
                        • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 18:52
                          Tego oczekuja wydawcy. Czolowe pisma w psychologii poznawczej (IF 3,5 i powyzej)
                          nie maja gornego limitu slow. Najwiecej miejsca zajmuja opisy eksperymentow i
                          analiza wynikow. Typowy uklad artykulu to 3-4 eksperymenty zaprojektowane tak,
                          by zidentyfikowac i opisac lub wykluczyc mozliwe zmienne posredniczace. Tego sie
                          nie da opisac w mniej niz kilkunastu tysiacach slow, zeby eksperymenty byly
                          replikowalne, a poprawnosc zastosowanych analiz statystycznych weryfikowalna.
                          Wszelkie popisy erudycyjne mi zawsze recenzenci wywalali, a i tak tekst sie
                          rozrastal po recenzji.
              • pfg Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 02.08.10, 11:43
                charioteer1 napisał:

                > Spoko. Wydawca zyczy sobie wydruk w dwoch egzemplarzach. Kontrakt przewiduje, z
                > e
                > trzeci egzemplarz mam przechowywac u siebie.

                To jakiś archaiczny wydawca. Po co mu wersja papierowa, przecież prościej
                pracować z wersją elektroniczną. A dlaczego ty chcesz przechowywać wersję
                papierową? Robisz pdf, dodajesz cyfrowy znak wodny, żeby nie było wątpliwości,
                że tekstu nie zmodyfikowałaś. Save the tree!
                • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 02.08.10, 16:10
                  pfg napisał:

                  > To jakiś archaiczny wydawca. Po co mu wersja papierowa, przecież prościej
                  > pracować z wersją elektroniczną.

                  Jedna kopia jest dla recenzenta. Tez odmawiam czytania dlugich dokumentow w
                  wersji elektronicznej. Na papierowej po prostu szybciej zaznacza sie wszelkie
                  poprawki, latwiej znalezc szukany fragment itp. Tekstow, ktore czytam tylko na
                  wlasny uzytek (czyli ten wlasiwy uzytek wlasny) z reguly nie drukuje - za duzo
                  tego jest.

                  Druga kopia jest dla edytora. To juz wiemy i znamy z doswiadczenia, ze pdf nie
                  zawsze jest dokladna kopia pliku .doc. Czasami dzieja sie rzeczy dziwne i
                  niewytlumaczalne przy konwersji, czasami niektorych symboli nie identyfikuje.


                  > A dlaczego ty chcesz przechowywać wersję
                  > papierową?

                  Explicite tego wymaga kontrakt z wydawca. Dzisiaj zajrzalo mi w oczy widmo
                  uszkodzenia plyty glownej, a pendrive i plyty CD to sa rzeczy, ktore regularnie
                  gina ;/ Dla czystej wygody zawsze przechowuje tez kopie papierowe PITow i
                  wnioskow grantowych. Sprawdzone w praktyce, ze sie przydaja. Artykulow
                  wysylanych do druku zwykle nie przechowuje w wersji papierowej, wydawcy tez nie
                  chca papierowych.
                • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 02.08.10, 17:11
                  pfg napisał:

                  > To jakiś archaiczny wydawca.

                  Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Wersje elektroniczna oczywiscie tez chca.
                  • pfg Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 03.08.10, 01:16
                    charioteer1 napisał:

                    > Wersje elektroniczna oczywiscie tez chca.

                    To PO CO chcą wersję papierową? Tak, czytałem twój poprzedni list. To
                    naprawdę są praktyki archaiczne. Recenzentowi wydawca też
                    wysyła pdf (taniej, szybciej i wygodniej *z punktu widzenia wydawcy*,
                    a to *wydawca* jest głównie zainteresowany w obcinaniu kosztów), ten
                    zaś sobie drukuje bądź nie, wedle uznania. .doc się źle konwertuje do
                    pdf? No to trzeba sobie zainstalować dobry konwerter. Jest kilka
                    bardzo dobrych i darmowych, wydawca mógłby umieszczać jakiś
                    preferowany na swojej stronie. Wydawca zresztą powinien być głównie
                    zainteresowany w otrzymaniu tekstu źródłowego, a więc w formacie .doc
                    (lub .docx, że o TeX nie wspomnę), po czym może skonwertować swoim
                    zaufanym konwerterem do pdf. Po całym procesie recenzyjno-
                    redakcyjnym, ty do korekty też dostajesz pdf. Taniej, szybciej,
                    wygodniej, oszczędza się las i nie płaci haraczu na związki twórców
                    :-)

                    > Dzisiaj zajrzalo mi w oczy widmo
                    > uszkodzenia plyty glownej, a pendrive i plyty CD to sa rzeczy,
                    > ktore regularnie gina

                    Płomień rozgryzie malowane dzieje, skarby mieczowi spustoszą
                    złodzieje, pieśń ujdzie cało
                    :-)
                    • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 03.08.10, 09:46
                      Do korekty faktycznie przysylaja pdf.

                      Wydawcom czasopism wystarcza wersja elektroniczna, wydawcy ksiazek chca papier.
                      Tyle na podstawie wspolpracy z trzema roznymi wydawnictwami miedzynarodowymi.
      • dala.tata Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 23:08
        sendi, koniecznie podaj propozycje prawa autorskiego! te jedynie sluszna.taka
        ktora daje profity ludziom, ktorzy publikuja prace, ktore mkoga miec
        realistycznie naklad 500 egzemplarzy i koniecznie bija w tych co potrafia
        napisac ksiazka sprzedawana w 500 tysiecy egzemplarzy.

        sendi koniecznie!!! uzdrowisz swiat!!!

        sendivigius napisał:

        > Chario, uciekasz od problemu ze samo prawo autorskie jest
        > patologiczne. Tworcom ambitnych dziel niewiele daje bo ich "target"
        > jest bardzo maly. Natomiast nabija wielka kase producentom
        > popkulturowej masowki. Nie widze wiec powodu aby kruszyc kopie o to
        > czy Doda zarobi 5 czy 10 milionow. Uwazam ze to prawo nalezy
        > calkowicie zlikwidowac. Zwaz takze w jakim ono jest kontrascie do
        > prawa patentowego.
        • sendivigius Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 03.08.10, 10:39
          Nie potrafie. W kazdym badz razie widac ze prawa autorskie niewiele
          daja tworca dziel nie-masowych. Ten problem rozwiazywano mecenatem
          kultury i nauki. Tworca mial etat, ale to tez uleglo patologii, bo
          mecenas nie ma czasu interesowac sie tworczoscia i zaczal
          mierzyc "na wage", stad zalew bezwartosciowych publikacji.

          Przykro mi Dala, w ramach obecnego systemu nauka jest skazana na
          powolne gnicie.
          • adept44_ltd Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 03.08.10, 12:44
            Sendi, ale co i jak mają dawać prawa autorskie twórcom dzieł niemasowych? obawiam się, że nie do końca wiesz, co to jest prawo autorskie...
          • dala.tata Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 03.08.10, 21:48
            sendi, ciesze sie jednak ze potrafisz krytykowac to prawo, ktore teraz obowiazuje!

            co do gnicia, sendi, to

            a.nie jestem tego taki pewien.
            b. z cala pewnoscia nie przyczynia sie do tego prawo autorskie.
    • charioteer1 Re: Zachlannosc tworcow, czyli haracz na reprogra 01.08.10, 19:45
      Komorki i internet wydawcy tez chcieli opodatkowac.
Pełna wersja